Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Tofik

W jakim języku podawać cytaty?

Recommended Posts

Tofik   

W jakim języku podawać cytaty? Zwykle podaje się je w tym języku, w którym były pisane, np. roczniki łacińskie są podawane po łacinie. I nie byłoby żadnego problemu, gdyby każdy taki cytat był zaopatrzony w tłumaczenie... A jeśli nie jest, to co ma zrobić czytelnik nieobeznany z danym językiem? Czy istnieje jakaś zasada odnośnie cytowanych zdań? Czy można zdanie z książki anglojęzycznej podać jako cytat po polsku?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Prawdę mówiąc poza cytatami po łacinie, nie spotkałem się z sytuacją, aby w książce/artykule pisanym po polsku, umieszczano cytaty w obcym języku. Wszystko się tłumaczy (poza tymi łacińskimi, ale tutaj akurat wchodzi w grę sprawa oryginalnego tekstu, który jednak czasem jest źle tłumaczony- tłumaczenie największym wrogiem historyka, jak mawia prof. Koczerska- i dobrze jest dać czytelnikowi znającemu język możliwość zobaczenia oryginalnego zapisu, z językami nowożytnymi nie ma takiego problemu).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ból jest tylko taki, że się czasem po prostu nie chce tłumaczyć na polski, z lenistwa :D

Ja niestety, popełniłem taki grzech, i ciągle mnie to gryzie. Jeden cytat jest anglojęzyczny, drugi po łacinie. I jeśli można moim zdaniem dopuścić cytat łaciński, to powinno się dodać tłumaczenie przy cytacie z jakiegokolwiek, innego języka.

Właśnie sobie pomyślałem, co by było, gdyby ktoś podał cytat w jęz. koreańskim, bez tłumaczenia...

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
harry   

Dobrze Albinos prawi. Wydaje się, że dobrym zwyczajem jest: w tekście - cytat w tłumaczeniu, w przypisie - tekst oryginalny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wydaje się, że dobrym zwyczajem jest: w tekście - cytat w tłumaczeniu, w przypisie - tekst oryginalny.

I to chyba jest najwłaściwsze. Tylko mam pytanie, jeśli w tekście się nie cytuje, a tylko w przypisie, np. po łacinie (a jest to istotne, żeby w oryginale), to jak wtedy powinno być? Dodatkowo tłumaczenie w przypisie? Toż to ogromny przypis był się zrobił...

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Narya   

Wszystko zależy od przyjętego przez autora warsztatu. Ja preferuję styl, który jest obowiązujący coraz powszechniej, gdzie w tekście cytuje się coś w języku oryginalnym, a następnie podaje się własne tłumaczenie, oczywiście przy obudowaniu własną narracją. Taki sposób sprawia, że czytelnik może polemizować z autorem książki. Ach - autor przetłumaczył jakieś słowo tak, ale ono ma inne znaczenie, dlaczego więc wybrał właśnie to konkretne, etc, etc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   
Toż to ogromny przypis był się zrobił...

Kuczyński w "Wielkiej Wojnie" co najmniej kilka razy stworzył przypisy zajmujące dosłownie całą stronę. Nie powiedziałbym, że te akurat były jakieś super ważne.

I jeśli można moim zdaniem dopuścić cytat łaciński, to powinno się dodać tłumaczenie przy cytacie z jakiegokolwiek, innego języka.

Tyle, że z przetłumaczeniem cytatu np. w j. angielskim, czy nawet niemieckim byłoby dużo łatwiej (dostępność słowników, translatorów) niż z łaciną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Historycy dawnej szkoły (np. Mantouffel) cytowali w oryginalnym języku, nie ważne czy to była greka, łacina, francuski, niemiecki czy angielski. Ale to przede wszystkim ze względu na dawne szkolnictwo. Dawniej w szkołach nauczano greki i łaciny, a często niemieckiego i francuskiego, to też języki te były o wiele powszechniej znane niż dzisiaj.

To, czy się cytuje w języku oryginalnym, czy tłumaczeniem, wcale nie świadczy o warsztacie autora. Autor ma prawo odwoływać się do wiedzy czytelnika, cytując w oryginale, ale może też złożyć, że grono czytelników będzie na tyle szerokie, iż tłumaczenie jest niezbędne. Wszystko zależy od tego, kto będzie odbiorcą danego tekstu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Narya   
Historycy dawnej szkoły (np. Mantouffel) cytowali w oryginalnym języku, nie ważne czy to była greka, łacina, francuski, niemiecki czy angielski. Ale to przede wszystkim ze względu na dawne szkolnictwo. Dawniej w szkołach nauczano greki i łaciny, a często niemieckiego i francuskiego, to też języki te były o wiele powszechniej znane niż dzisiaj.

To, czy się cytuje w języku oryginalnym, czy tłumaczeniem, wcale nie świadczy o warsztacie autora. Autor ma prawo odwoływać się do wiedzy czytelnika, cytując w oryginale, ale może też złożyć, że grono czytelników będzie na tyle szerokie, iż tłumaczenie jest niezbędne. Wszystko zależy od tego, kto będzie odbiorcą danego tekstu.

Oczywiście, masz rację, ale to zależy od założeń teoretyczno-ideologicznych warsztatu bądź co bądź (choć pewnie tu się będziemy diametralnie różnić, stąd zostawmy tę kwestię). To autor decyduje jak cytować źródła. Nie mniej - o wiele przystępniej wygląda jeżeli autor zacytuje w oryginalnym języku oraz poda własne tłumaczenie, a jeśli jest przekład, to tłumacz w przypisie wtedy tłumaczenie cytatu. Wtedy daje się możliwość uczestnictwa czytelnikowi w narracji na dany temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To autor decyduje jak cytować źródła. Nie mniej - o wiele przystępniej wygląda jeżeli autor zacytuje w oryginalnym języku oraz poda własne tłumaczenie, a jeśli jest przekład, to tłumacz w przypisie wtedy tłumaczenie cytatu. Wtedy daje się możliwość uczestnictwa czytelnikowi w narracji na dany temat.

Owszem to rozwiązanie jest bardzo fajne w pracach naukowych. Nie jest to wymagane, gdyż można się wtydy spokojnie odwołać do wiedzy czytelnika ale bardzo fajnie jak jest tak jak piszesz.

Co innego jest w pozycjach popularnonaukowych. Jeśli cytaty są częste to wtedy to bardzo odstrasza czytelnika i powoduje niepotrzebny zamęt i chaos. Czytelnik-laik dużo łatwiej przyswaja sobie tekst z gotowymi tłumaczeniami. A żeby tekst był zwarty i łatwiejszy do czytania to tekst oryginalny jest zbędny.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Narya   

Oczywiście, a poza tym mając tekst w oryginale i w tłumaczeniu autora czytelnik może jeszcze przyjrzeć się jak myślał autor książki, prawda? :D

Zresztą najtrudniej jest wplątywać w swoją narrację cytaty. O wiele lepiej brzmi jak się napisze w 1.os. l. mnogiej niż w 1.os. l. pojedynczej. Typu: "czytamy".

Share this post


Link to post
Share on other sites
McHeir   

A polskie wydanie ksiażek Normana Daviesa? Pełno w nich cytatów w orginalnych językach, a w przypisach jest tłumaczenie. Wychodzą całe strony tego.

Taki prosty przykład. Mnie akurat denerwuje, że tłumaczą od razu na polski i nie podają oryginału.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.