Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
atrix

Żołnierze wyklęci 1945-1951

Recommended Posts

Proszę o dowody, że ''Ogień'' był rabusiem. Coś sensowniejszego niż ''książki'' wydane przed 1990r.

Jest bardzo prawdopodobne, że był nie tylko rabusiem, ale i mordercą. BTW - o Ogniu już było i to sporo, chociażby na tym forum. OGIEŃ

A tych ludzi, bez wyjątku, od Szendzielarza do Franczaka, od ''Ognia'' do ''Młota'' i ''Uskoka'', powinno darzyć się ogromnym szacunkiem, za to kim byli.

Z wyjątkami. Można mieć szacunek do walczących z bronią w ręku z obu stron barykady. Za jednymi i drugimi jakieś racje stały. Dla "leśnych" rozwalających ludzi wg. swojego widzimisię szacunku mi trochę brakuje. Podobnie zresztą jak dla ich alter ego z drugiej strony.

Po latach bredni wbijanych przez prosowieckich pachołków.

Ładne i mocne, ale czy nie uważasz, że takim językiem niewielu przekonasz? Podobnie zresztą jak autorzy strony swoją propagandową ekwilibrystyką słowną. Nasz naród przekorny, nie lubi skrajności.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lu Tzy   

Za co mam Ognia szanowac? Za to, ze mu sie znudzilo bycie sbekiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
ak_2107   
Bardzo ciekawe. Proszę o dowody, że ''Ogień'' był rabusiem. Coś sensowniejszego niż ''książki'' wydane przed 1990r.

z artykulu w "Wybiorczej" z 15 sierpnia 2006. Czyli juz po 1990 :

W wielu podzakopiańskich wioskach otaczał go niezwykły szacunek, np. w Ochotnicy, symbolu podhalańskiej nędzy, gdzie w darze przyprowadził stado krów. Zrabował je na Spiszu i Orawie i dlatego tam darzono go powszechną nienawiścią.

Ze oddzial Ognia zajmowal sie rabunkiem przeczytasz zreszta rowniez w kazdej ksiazce napisanej

po 1990 - tyle, ze tego sie nie nazywa po imieniu ale pisze o kontrybucjach i rekwizycjach.

Ale skoro przez 45 lat słyszeliśmy, że byli to ''bandyci'', ''reakcja'' czy ''kontrrewolucja'', miło usłyszeć odmianę. Nawet bardzo. Po latach bredni wbijanych przez prosowieckich pachołków.

Zaloze sie, ze nie czytales ani jednej pozycji - szczegolnie z okresu poznego peerelu - o ktorych piszesz.

Niejednemu "przeciwnikowi " nie odmawiano ideowosci czy patriotyzmu. ( Np. postac "Warszyca" u

Nienackiego). Mam wrazenie, ze obecnie ilosc publikowanych bredni na temat powojennego podziemia

niepodleglosciowego dogania produkcje peerelowska w tym zakresie.

Bredni, klamstw, przemilczen, przeinaczen, tendencyjnych publikacji wydawanych za panstwowe

pieniadze.

Jesli komus odpowiada postrzeganie pewnych faktow przez prymat "konskich okularow" to prosze

bardzo. Ale nie kazdy musi je nakladac.

Jednak takie przypadki były sporadyczne. A tych ludzi, bez wyjątku, od Szendzielarza ...........

............powinno darzyć się ogromnym szacunkiem, za to kim byli.

No wlasnie - kim byl "Lupaszko" ?...........za co go darzyc "ogromnym szacunkiem "?.

Za niejasne konszachty z wilenskim SD ?. Za odmowe wziecia udzialu w "Ostrej Bramie" ?.

Za kilkaset osob zamordowanych na bialostocczyznie i gdzie indziej ?

(Notabene o tym wszystkim pisze m.in Banasikiewicz w wydanej w Paryzu pozycji "Na zew ziemi wileskiej" -

zapewnie nie sa to tylko wymysly peerelowskiej propagandy).

Mozesz te postacie szanowac ze wzgledu na ich nieprzejednana antykomunistyczna, czy antysowiecka

postawe - ok. Dlaczego nie. Ale nie domagaj sie od innych, zeby Twoj punkt widzenia z perspektywy

owych konskich okularow dzielili. A sam Lupaszko ?. Postac historyczna tak jak inny Marceli Nowotko,

Karol Swierczewski, czy Ogien - Kuras i jego koledzy z UB.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zaloze się, ze nie czytales ani jednej pozycji - szczegolnie z okresu poznego peerelu - o ktorych piszesz.

Niejednemu "przeciwnikowi " nie odmawiano ideowosci czy patriotyzmu.

Zapomniałem o tym wątku - dziękuję ak_2107. Im dalej było od stalinizmu, tym bardziej traktowano (przynajmniej część) żołnierzy tzw. wyklętych jak braci odłączonych, zbłąkane owieczki, ofiary wspólnej tragedii, a nie podłych bandytów. Nie tylko w pracach naukowych, ale nawet w propagandzie. Oczywiście w ostatecznym rozrachunku nowe władze miały zazwyczaj historyczną rację, ale patriotyzmu podziemiu nie odmawiano. Oczywiście nie było to prawo absolutne, ale tendencja zauważalna.

Zresztą wystarczy wspomnieć niejeden film, zaakceptowany przez władze i cenzurę. Ot, chociażby "Sam pośród swoich" Wójcika - i okrzyk bohatera "A którzy z nich nie są nasi?!".

W tym kontekście dzisiejsza propaganda jest zdecydowanie bardziej łopatologiczna. Po stronie "komuny" nie mają prawa występować "ci dobrzy".

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

kończąc jeszcze kwestię "Ognia" - na Slowacji, są osoby które z milą chęcią osądzilyby go jak najzwyklejszego zbója, a pewien Slowak chcący za pomoca akt IPN udowodnić że Ogień to jednal lotr, dostępu nie otrzymal.

Co do ogólnie okreslanego tzw. "podziemia niepodleglościowego". Mieszanie zwykych rabusiów którzy do rabunku dorabiali ideologię [antykomunizm, antybolszewizm et c.] i tych którzy uważali, że kraj i system jest zly i walczyli z wojskiej a nie ludnością, tylko zaciemnia temat. Ta metoda pozwala obecnie na "niedyskutowanie" o pewnych drażliwych sprawach bo jak tu dyskutować o czymś świętym czyli o niepodleglości i ludziom o nią walczących. Rozmawiając z Łemkami, szerzej, osobami które mieszkaly między Krynicą a Ustrzykami, można uslyszeć, że tak naprawdę Łemkowie czuli się bezpieczni tylko wtedy kiedy na terenie lub w okolicy stacjonowal oddzial wojskowy. Nie milicja nie KBW ale wojsko. Normalną historią byly napady na mieszkańców [dlatego że mieli nie tą wiarę, że mieli coś więcej, albo że uważali nowe wojsko jest dobre, a same porządku wcale nie takie zle].

To też jest niepodleglościowe podziemie czy zwykli rabusie, dla mieszkańców - rabusie. Poza tym to co pisalem. Haslo podziemie niepodleglościowe, żolnierze wyklęci sugeruje, że Polski nie bylo na mapach a walczylo regularne wojsko mające szerokie poparcie spoleczne.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

A zalozysz sie? Choćby i takie ''dzieło'', jak ''Z dziejów oręża polskiego i walki o postęp społeczny'', obydwa tomy; ''Encyklopedia II Wojny Światowej'' Sobczaka, albo sporo ''tygrysków'' i tego typu książek itd. Książki z lat 80. własnie to były takie, gdzie ''dojeżdżano'' na podziemie. Nie mówię, że ''Ogień'' był ''dobrym''. Być może był taki jak ''Bury'' czy ''Rekin''.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1234   

A, z tym tez różnie bywało. Np. w Batalionach Chłopskich w Małopolsce Fitowa jakos na Kurasia nie najeżdża. Że o Konfederacji Tatrzańskiej Leczykiewicza nie wspomnę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
atrix   

Kim byli ludzie z podziemia niepodlogłościowego , po roku 1945. Wrzucanie wszystkich do jednego wora zamazuje prawdziwe oblicze. Proponuje oddzielić ziarno od plew. Na prawo - tych co właściwie walczyli z bronią w ręku, z nowym narzuconym ustrojem. Na lewo - tych co rabowali i mordowali, pod płaszczykiem walki o Polske wolną . Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

atrix: co oznacza "wolna Polska"? Polska niezależna od jakiegokolwiek kraju? Polska taka jak przed wojną? Czy może taka jak to mieli w myślach endecy czy nacjonaliści? Przy takim określaniu zawsze na myśl przychodzi przychodzi mi song Daukszewicza [Klasowka z fragmentu wolności]:

Nie pomni dziś filozof pan

Historyk i teolog

Kto pierwszy krzyknął - Wolność dam!

. Czy tyran, czy też prorok?

I co na myśli człek ów miał

Też nikt z nas nie pamięta

Czy łańcuch, co dwie ręce skuł

Czy rozerwane pęta?

. Lecz: Wolność! Wolny!

Jak pięknie się odmienia

Wolność! Wolny!

Przez wieki bez wytchnienia

Wolność! Wolny!

I nikt jej nie rozbudził

Bo wolność, ludzie

To tylko lep na ludzi

. I trwa to już tysiące lat

I nic się tu nie zmienia

Krzyczymy 'wolność' po to,

By nie spały nam sumienia

I każdy wiek przykłady dał

Te przypłacone głową

By wierzyć, że i wolność

To nie tylko piękne słowo

. Więc Wolność! Wolny!

Jak pięknie się odmienia

Wolność! Wolny!

Przez wieki bez wytchnienia

Wolność! Wolny!

I nikt jej nie rozbudził

Bo wolność, ludzie

To tylko lep na ludzi

. Bo ten, co wisiał w cieniu drzew

Przed śmiercią się pocieszał

Że to za wolność, chociaż też

Tak myślał ten, co wieszał

. A ten, co wydał rozkaz: śmierć

Szampanem się uraczył

Bo wyrok brzmiał: za wolność!

Więc pan sędzia mu wybaczył

. Więc Wolność! Wolny!

Jak pięknie się odmienia

Wolność! Wolny!

Przez wieki bez wytchnienia

Wolność! Wolny!

I nikt jej nie rozbudził

Bo wolność, ludzie

To tylko lep na ludzi

. Więc lały się przez cały czas

Krwi purpurowe strugi

Bo zawsze jednym była śmierć

By wolność była drugim

I zawsze jakiś człowiek jest

Co w czasach niespokojnych

Zarzuca sobie pętlę, bo

Nareszcie chce być wolnym

. Więc Wolność! Wolny...

pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

Polska wolnba, to nie taka, gdzie władzę sprawuje agent NKWD, tylko legalny rząd RP.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1234   

Nawet te "legalne" rządy i prezydentowi na uchodźstwie" się po jakimś czasie zaczęli mnożyć.

PS. Co do Kurasia. Z Rajsem bym go jednak nie porównywał. Jego myśl polityczna (o ile można to tak nazwać) sprowadzała się do dwóch punktów:

1. Cepry won!

2. Jo je harnaś i basta!

Czyli raczej typowy watażka, wkurzony tym, że komuna go olała. Gdyby pozwolili mu nadal być ubekiem, pewno dziś demontowaliby jego pomniki, a nie stawiali.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

Tak jakby, to Raczkiewiczowi Mościcki przekazał stanowisko Prezydenta RP. Ale to co mieliśmy do '56r. to definitywnie niebyła wolna Polska(w sumie do '89r., też nie). Aget NKWD na czele, skorumpowany i zdegradowany ''naczelny wódz'' WP, potem sowiecki marszałek na stanowisku MON, bandyta i morderca na stanowisku dowódcy 2. Armii, pełno różnych sowieckich oficerów na stanowiskach dowódczych(no bo przecież Kieniewicz, taki Polak, poszedł w 1920r. walczyć przeciw ''pańskiej Polszy'', gen.Wsiewołod Strażewski), pełno niewykształconych ludzi na głównych stanowiskach(jak Światło) itd. itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tak jakby, to Raczkiewiczowi Mościcki przekazał stanowisko Prezydenta RP.

Wałkowaliśmy to przy okazji różnych tematów wielokrotnie. Krótkie résumé:

1. Od wyborów brzeskich nie ma mowy o właściwej, demokratycznej legitymizacji władzy w prawidłowych wyborach.

2. Konstytucja kwietniowa została uchwalona z czterokrotnym naruszeniem prawa, przez niewłaściwie legitymizowany parlament. Każdy TK uznałby ją za nielegalną na skutek istotnych usterek natury formalnej (proceduralnej).

3. Desygnacja nowego prezydenta nastąpiło z pogwałceniem elementarnych zasad suwerenności polskiej (eliminacja Wieniawy).

4. "Umowa paryska" była niezgodna z nielegalną konstytucją kwietniową (zatem wpadka prawna do kwadratu ;) ).

5. Rząd londyński uznawały (jeszcze przez jakiś czas): Hiszpania, Kuba, Irlandia, Watykan i Liban. Lista niezbyt imponująca i nietrwała.

6. Rząd londyński działał zdaje się jako spółka wg. prawa brytyjskiego (może jako "Rząd Polski Ltd.").

7. Z czasem powstały dwa rządy londyńskie (pomysłów Mikołajczyka z PNKD nie liczę). Który był "legalny"?

Trochę tego dużo, jak na jedyny legalny rząd polski...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naprawde były to wyjątki?? "Rekin",Bury","Ogień","Wołyniak","Żaba" i paru innych napady na Białorusinów i nie tylko,akcje torowe czy drogowe,można to wszystko wzorem IPN przypisywać tylko fałszywkom UB,ale czy to nie fałsz,tak jak twierdzenie że ci co walczyli o Wielką Polsbe Katolicką tylko dla Polaków bez.............. walczyli o wolność,równość i demokracje

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.