Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
dzionga

Człowiek w żelaznej masce

Rekomendowane odpowiedzi

dzionga   

Tak mnie to zaciekawiło... Do niedawna sądziłam, że to tylko fikcja literacka, ale natknęłam się na wiki na hasło o nim. Może ktoś ma więcej wiadomości na ten temat niż ja? Bo szczerze mówiąc to ja dysponuję tylko tą wiedzą z wiki i z filmu.

Jak myślicie, ile w tej całej historii jest prawdy? Tzn. jaki jest Wasz stosunek do tego, jakoby miałby to być brat bliźniak Ludwika XIV?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że nie był jego bliźniakiem :) To tylko wymysł Woltera... tak samo jak napisał że czlowiek w żelaznej masce uciekł..... a tak na prawde umarł w więzienu......

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A co bardziej paradoksalne niektórzy badacze upatrywali w człowieku w "żelaznej masce"... samego Woltera.

:(

Pierwsza wzmianka (jeśli nie liczyć pamfletu z Lejdy, gdzie sprawę potraktowano marginalnie) o więźniu w żelaznej masce to bodajże artykuł w nielegalnie wydawanej broszurze "Les Nouvelles Ecclésiastiques" z 4 września 1687 r. gdzie donoszono o pojawieniu się w Grasse tego typu persony (un masque d'acier).

Tamże również zacytowano zagadkową wypowiedź Saint-Marsa:

"... nie wszyscy ludzie, których uważa się za umarłych, są nimi rzeczywiście".

Mieszkańcy widzieli więźnia, relacja miejscowego księdza dotarła do biskupa Ludwika Fouquta, w tym czasie wspomniany strażnik eskortował swego sekretnego więźnia z Exilles podążając trasą przez Briançon, właśnie Grasse, Mougins, La Cannet do Cannes.

Z oczywistych względów; choć trzeba przyznać, że niezwykle to atrakcyjna hipoteza; ów więzień zwany przez strażników La Tour (przydomek jeszcze z czasów Pignerol - monsieur de la tour d'en bas) nie mógł być bratem bliźniakiem króla. Sugestię o starszym bracie zawarł już Wolter w "Wieku Ludwika XIV", zaś pełne rozwinięcie ta historia, ale już z bliźniakiem znalazła na kartach pamfletu "Podróży do Bastylii" pióra Michała de Cubièresa.

Ów pisarz podał nawet dokładny czas kiedy miał się narodzić ów bliźniak: 5 września 1638 r. godzina 20.30... z niewiadomych powodów nikt nie zauważył na dworze narodzin kolejnego dziecka Anny Austriaczki, jak i przerywającego kolację króla, który pospieszył by ukryć fakt narodziny kolejnego potomka.

Nie dajmy się zwieść zapewnieniom tego autora, że jakoby znał on tożsamość więźnia od dawna.

Za wydaniem książki, jak i za wątkiem brata bliźniaka stał najprawdopodobniej Mirabeau.

Pytanie jakie się może nasunąć, czy człowiek w żelaznej masce mógł mieć coś wspólnego (udział, wiedzę) z tzw. "aferą trucizn"?

Dla porządku przytoczmy jeszcze kilka innych hipotez, z których niektóre już upadły:

Ludwik Olendorf zamieszany w spisek Rouksa

mnich o jakobińskich przekonaniach Lapierre (La Pierre)

Szczepan Martin alias Eustachy Danger

hrabia Mattioli

muszkieter d'Artagnan

Mikołaj Foquet

... ...

Edytowane przez secesjonista

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na polskiej wikipedii zapisano:

"Człowiek w Żelaznej Masce (fr. L'Homme au Masque de Fer), Żelazna Maska, postać autentyczna (zm. 1703) – więziony w Bastylii, a później na Wyspie Świętej Małgorzaty u południowych wybrzeży Francji, z maską na twarzy, której pod karą śmierci nie wolno mu było zdejmować."

Zaiste, nazwać ów wpis partactwem byłoby pochlebstwem.

Z logiki zdania wynikałoby, że ostatnim miejscem pobytu więźnia była wyspa Świętej Małgorzaty... zaiste ciekawa to sugestia, autor niestety nie napisał czemu niby wieloletni strażnik "człowieka w masce"; już wtedy przeszło siedemdziesięcioletni Saint-Mars; miałby porzucić swego najcenniejszego więźnia przyjmując posadę po zmarłym gubernatorze Bastylii - Besmaux. Dyspozycje Barbezieux były jasne:

"Długo nie odpowiadałem Panu na list, który raczył Pan do mnie napisać osiemnastego dnia ubiegłego miesiąca (...) gdyż król nie wyjawił swych zamiarów wcześniej. Jego królewska Mość przyjął z zadowoleniem Pańską decyzję przybycia do Bastylii i objęcia gubernatorstwa. Może Pan zacząć przygotowania, by być gotowym do wyjazdu, gdy Panu powiem, i do przewiezienia pańskiego wieloletniego więźnia, z możliwie największą ostrożnością".

Zaś sam król 19 lipca 1698 r. raczył napisać by przewieźć więźnia, tak:

"by nikt go nie widział i by on nie ujawnił nikomu swej tożsamości".

Nie wiem skąd autor wpisu wziął taką, a nie inną datę śmierci człowieka w "żelaznej masce" - rok 1703.

A uściślając: to wiem - oparł się na wpisie z 19 listopada w dzienniku Du Junca. Problem w tym, że ówże nie miał wtedy już dostępu do więźnia.

My zaś mamy przypadkowe spotkanie (wskutek niezręczności i niezastosowania się do procedur kluczników) Renneville'a z tajemniczym więźniem w... 1705 roku. Tuż po wydaniu wspomnień "Francuska inkwizycja czyli historia Bastylii", również o tajemniczym więźniu, został w Londynie napadnięty przez trzech rzezimieszków...

Mamy też wspomnienie, świeżo zatrudnionego zastępcy komendanta wiezienia Réné de Launay'a, który miał oczyścić celę po śmierci Żelaznej Maski... a to był rok 1711.

Garść sugestii... czy na los "człowieka w masce" miały wpływ poczynania łóżkowe Athénaïs de Montespan; a może dobrym tropem jest znaleźć osobę, której tak nie znosił pan na Bernaville?

Edytowane przez secesjonista

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dla ciekawych...

Ot takie polonicum, w bibliotece Raczyńskich pośród rękopisów (nr 278) istnieje dokument nieznanego autorstwa (pióra Teresy Goeffrin?), będący zbiorem informacji o Żelaznej Masce, z omówieniem niektórych hipotez (m.in. ks. Beaufort, wnuk Henryka IV).

Rękopis zatytułowany jest: "Notes sur le Masque de Fer, envoyées de Paris au Roi de Pologne", i został przedstawiony w pracy A. Kraushara: "Drobiazgi historyczne Alexandra Kraushara" (Lwów 1902, T. 2).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rozważmy wspomnianą osobę Martina, który po wyjściu z Bastylii osiadł w Montauban z wdową Vinet, przy niezbyt fortunnie nazwanej uliczce - Perdu (stracony, zgubiony). Martin stał się jednym z bohaterów fabularyzowanej powieści "La Tragique Avanture de Roux de Marcilly" autorstwa Aimé Daniela Rabinela.

A jak się przedstawiały jego wcześniejsze losy i dlaczego "awansował" do grona osób, które podejrzewano o bycie "Żelazną Maską". Czy historycy ustalili wszystkie jego tożsamości?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.