Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
piterzx

Polacy w Komunie Paryskiej

Rekomendowane odpowiedzi

piterzx   

Witam,

Tym razem temat o udziale Polaków w Komunie Paryskiej.

Jak oceniacie ten fakt? Co wiecie o Polakach biorących udział w wydarzeniach roku 1871? Jak ich postrzegacie? Czy można to uznać za realizację hasła walki "za naszą i waszą wolność"?

Co sądzicie o nich współcześni, zarówno rodacy, jak i cudzoziemcy? czy podzielacie ich opinie?

Serdecznie zapraszam do dyskusji. Mam nadzieję, że chociaż ten, jakże interesujący temat, nie będzie świecił pustkami...

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Najsłynniejszy Polak to oczywiście gen. Jarosław Dąbrowski, w pewnym momencie dowódca wojsk Komunardów (od 5 maja), aż do swojej śmierci na Montmartrze w ostatnich dniach rewolty. Był dowódcą przez zaledwie 18 dni.

Inny podręcznikowy przykład to gen. Walery Wróblewski, dowódca jednego z odcinków, wyemigrował do Anglii po zakończeniu walk.

Pozostałe znane postaci to gen. Roman Czarnomski w sztabie Wróblewskiego, planowany na dowódcę kawalerii. Skończył na galerach.

Dalej, najpierw pułkownik, potem generał August Okołowicz został ranny podczas walk i później zbiegł Wersalczykom ze szpitala do Belgii.

Nie możemy też zapomnieć o słynnej Annie Pustowójtównie, która w Komunie wzięła udział jako sanitariuszka.

Inny znany epizod to udział w walkach nauczycieli i młodzieży z polskiej szkoły z Batignolles. Młodzież ta broniła jednej z barykad na Montmartrze (ulicy niestety nie pamiętam), to właśnie niedaleko stamtąd zginął Dąbrowski.

Źródła różnie podają udział naszych rodaków w walkach po stronie Komunardów, od 170 do kilkuset. Czytałem też, że w wyniku represji po upadku Komuny zginęło około 100 osób pochodzenia polskiego. Jeśli więc aż tyle, to pewnie brało w walkach udział kilkaset osób i to pewnie więcej niż 500.

Nic nie wiem natomiast o Polakach w szeregach Wersalczyków.

Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
marcin29   

Była to oczywista kontynuacja myśli lewicowo-romantycznej, lewicowo-niepodległościowej, lewicowo-republikańskiej, jaka była obecna w polskiej myśli politycznej przynajmniej od czasów jakobinów polskich poprzez Towarzystwo Demokratyczne, Gromady Ludu Polskiego, obóz czerwonych, aż do rewolucji 1905 roku i skrzydła PPS-owskiego."Czerwony kasztelan" Dembowski, ksiądz Ściegienny, Lelewel... Okrzeja... Polska lewica miała wspaniałe nazwiska.

Komuna Paryska stworzona przez lud, jako sprzeciw wobec wygranej Prus oraz protest wobec postawy monarchistów i prawicy republikańskiej, nie była jednorodna byli tam neojakobini, blankiści, sorelowcy, kolektywiści, illegaliści, lewicowi republikanie, radykałowie.

Polacy zapisywali się w szeroki nurt polskiej lewicy, a wszak Mickiewicz i Słowacki też w nim byli. Zniesienie pańszczyzny, nadziały ziemi, kasy chorych pod tym podpisywało się wielu Polaków. A jak postrzegali współcześni Polaków wystarczy poczytać Bakunina, Marksa, Fabian, aby zobaczyć że Polacy w Komunie Paryskiej byli postrzegani jako bohaterowie.

Zresztą jak wskazuje historia Polaków łatwiej znaleźć po stronie Komuny Paryskiej czy 60 lat później po stronie republikańskiej Hiszpanii niż po stronie wersalczyków czy frankistów.

A dziś radni prawicowi likwidują ulice Komuny Paryskiej za zbrodnie Stalina. Nie będę tu komentował poziomu umysłowego ;)

//piterzx: Bardzo proszę o większą dbałość o pisownię

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
piterzx   
wystarczy poczytać Bakunina,Marksa,Fabian aby zobaczyć że Polacy w Komunie Paryskiej byli postrzegani jako bohaterowie

Owszem, wszyscy uważali polskich generałów za najlepszych dowódców, jakich miała Komuna, a sami komunardzi przeważnie wielce ich poważali, z drugiej jednak strony wystarczy przeczytać chociażby zeznania Louisa Rossela, by zobaczyć, że Francuzi niezbyt chętnie widzieli Polaków na urzędach Komuny, a akceptowali ich jedynie z braku fachowców wśród Francuzów.

Poza tym, komunardzi bywali nieufni względem naszych rodaków. Przykładem może być chociażby fakt, iż żaden Polak nie był członkiem Rady Komuny, a jedynie sprawowali urzędy wojskowe.

dowódca wojsk Komunardów (od 5 maja), aż do swojej śmierci na Montmartrze w ostatnich dniach rewolty

Niestety, ale muszę zwrócić uwagę na pewną nieścisłość. Otóż, owszem, Dąbrowski sprawował dowództwo całości wojsk Komuny, ale nie aż do swojej śmierci, bowiem rano 22 maja rano dowództwo te stracił, zaś zginął 23 maja.

Źródła różnie podają udział naszych rodaków w walkach po stronie Komunardów, od 170 do kilkuset. Czytałem też, że w wyniku represji po upadku Komuny zginęło około 100 osób pochodzenia polskiego. Jeśli więc aż tyle, to pewnie brało w walkach udział kilkaset osób i to pewnie więcej niż 500.

Najbardziej prawdopodobną liczbą Polaków jest ok. 400-600.

Obie strony uważały Polaków za świetnych żołnierzy, do tego nawet stopnia, że, co bardzo znamienne, w czasie "krwawego tygodnia" wystarczyło wspomnieć, że jakaś osoba jest Polakiem, by skazać ją na śmierć. Thiers ponoć kazał żołnierzom wszystkich napotkanych Polaków rozstrzeliwać na miejscu, bez żadnego sądu.

Marksa

Marks akurat sam nie miał zbyt wielkiego poparcia wśród komunardów...

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bowiem rano 22 maja rano dowództwo te stracił, zaś zginął 23 maja.

Uuuupsss, faktycznie, zapomniałem o tym i nie sprawdziłem (tak to jest pisać z pamięci, ech...).

Najmocniej przepraszam i dzięki Piterze za zwrócenie uwagi ;)

Pozdrawiam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
piterzx   
Najmocniej przepraszam i dzięki Piterze za zwrócenie uwagi

Nie przepraszaj, wszak od tego m.in. są takie dyskusje, by zwracać uwagę na różnego rodzaju fakty ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zapomniana postać, której Francuzi nader wiele zawdzięczają. Florian Trawiński, syn powstańca z 1863 r., absolwent Szkoły Polskiej z paryskiej dzielnicy Batignolles. Jako, że w czasie Komuny sprawował funkcję kierownika resortu kultury i sztuki, z tegoż powodu poczuwał się do odpowiedzialności za zagrożone zbiory Luwru. To jego postawie Paryżanie zawdzięczają, że Luwr nie został wysadzony w powietrze.

Szerzej:

B. Stettner-Stefańska "Paryż po polsku".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.