• Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/16

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/16

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Estera

Gdzie przegrał Napoleon? Pod Waterloo? Znaczenie Waterloo

36 postów w tym temacie

Czy pod Waterloo można było więcej stracić czy zyskać? O co toczyła się bitwa? Jakie miała znaczenie? Czy Napoleon przegrał pod Waterloo czy może wcześniej? Zapraszam do dyskusji!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dnia 19.08.2008 o 15:26, Estera napisał:

Czy Napoleon przegrał pod Waterloo czy może wcześniej?

Szkoda że nikt nie zabrał głosu. Wydaje mi  się że samo zwycięstwo nic Napoleonowi nie dawało. Napoleon musiałby wygrywać kolejne bitwy. Tymczasem według planów opracowanych w Wiedniu w okresie 27 czerwca 1 lipca  miały zaatakować 150 tysięczna armia rosyjska

z okolic środkowego Renu oraz 210 tysięczna armia austriacka  skoncentrowana nad górnym Renem. Miały się one kierować na Paryż.Do tego jeszcze dochodzi 75 tysięczna austriacko-włoska armia podążająca z północnych Włoch, której celem był Lyon. Innymi słowy:Napoleon nawet gdyby wygrał pod Waterloo miałby przeciw sobie jeszcze te trzy armie. Wydaje się wiec że nawet przy wygranej pod Waterloo jego upadek był kwestią czasu. Moim zdaniem zastanawiając się: gdzie przegrał Napoleon należy sobie odpowiedzieć na pytanie: jak można było rozegrać lepiej kampanię 1812 roku.

Edytowane przez kszyrztoff
uzupełnienie

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Moim zdaniem swoją szansę przegrał pod Trafalgarem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, kszyrztoff napisał:

Tymczasem według planów opracowanych w Wiedniu w okresie 27 czerwca 1 lipca  miały zaatakować 150 tysięczna armia rosyjska

z okolic środkowego Renu oraz 210 tysięczna armia austriacka  skoncentrowana nad górnym Renem. Miały się one kierować na Paryż.Do tego jeszcze dochodzi 75 tysięczna austriacko-włoska armia podążająca z północnych Włoch, której celem był Lyon

 

A skąd te siły, poza planami na "papierze"?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
49 minut temu, secesjonista napisał:

A skąd te siły, poza planami na "papierze"?

Książka Williama Weira 50 Bitew Które Zmieniły Świat rozdział o Waterloo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja nie pytałem o źródło informacji, tylko o to skąd te siły?

Na ile była realnym taka mobilizacja?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Myślałem że jest błąd  w zapisie. William Weir nie podał źródeł  dla zawartych w swojej książce informacji prócz bibliografii zawierającej dziesiątki pozycji znajdującej się na końcu książki .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ilu żołnierzy uczestniczyło pod Waterloo po stronie antypoleońskiej i jakie rezerwy mogli przedstawić?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

W sumie to ponad 70 tysięcy miał Wellington i z 60 tysięcy Blucher.

Po ewentualnej porażce pod Waterloo problemem Koalicji był nie tylko Napoleon (który tuż obok miał wsparcie Grouchy'ego) ale też Davout formujący nową armię.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak w zasadzie to co  tu jest kwestionowane? To że Rosja mogła zmobilizować i wystawić 150 tys żołnierzy przemieszczając ich nad środkowy Ren czy może że Austria zmobilizowała i wystawiła  210 tys żołnierzy nad górnym Renem  bo tę liczącą ok 75 tys żołnierzy już pomijam.  Czy też to że miały wejść do walki w okresie 27 czerwca-1 lipca 1815 roku?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kwestionowane są wielkości, możemy poznać źródła tych możliwości poza tym papierowym planem rozciągniętym w czasie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Źródłem jest wymieniony rozdział książki 50 Bitew Które Zmieniły Świat . Raczej  więc to autora o te szczegóły trzeba zapytać.

Wymieniona na końcu książki bibliografia zawiera jedynie nieliczne polskie tytuły a z tytułów trudno się domyśleć który był  źródłem takich informacji. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To kszyrztoff opiera się jedynie na bogactwie bibliografii w danej pracy? Nie stara się podanych tam wielkości zweryfikować? 

Na tej zasadzie: w Katyniu Niemcy zabili wielu Polaków, bo tak podają pewne opracowania,a jak ktoś ma obiekcje to niech się zwróci do autorów.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
4 minuty temu, secesjonista napisał:

To kszyrztoff opiera się jedynie na bogactwie bibliografii w danej pracy? Nie stara się podanych tam wielkości zweryfikować? 

Tak się składa że nie jestem historykiem z zawodu a sama historia to tylko czasami coś co nazwę hobby.  Nie widzę więc powodu aby się w tym przypadku tego wstydzić. Inna sprawa że porównanie tego tematu do  Katynia jest moim zdaniem trochę niestosowne.  Według witryny lubimyczytac.pl autor książki William Weir to: "uznany historyk" co oznacza że w wiadomym  sporze Williama Weira  z Secesjonistą będę trzymał stronę "uznanego historyka" nawet czasem wierząc Mu na słowo.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tomasz Malarski w HB-ku "Waterloo 1815" wspomina o:

Armia austriacko-sardyńska w Piemoncie (ok. 75 tyś) zupełnie niegotowa do akcji i w zasadzie pytanie czy dałoby się ją postawić na nogi przed późną jesienią a to oznacza, że nie mogłaby ona wejść do akcji przed wiosną 1816 roku.

Armia austriacka Schwarzenberga nad Renem na wysokości Sztrasburga (250 tyś).

Armia rosyjska  Barclaya de Tolly w rejonie Moguncji (170 tyś).

Obie armie na zimowych leżach były w opłakanym stanie. Brakło wszystkiego. Koni, broni, amunicji, prowiantu, mundurów, środków transportu. Znaczny odsetek ludzi był chory. Duża część korpusu oficerskiego spędzała czas z dala od swoich oddziałów.

W sumie obie armie potrzebowały tygodni by jako tako się ogarnąć.

Brytyjczycy i Prusacy byli w tamtym momencie najbardziej groźni. Po ich pokonaniu Napoleon miałby czas by spaść na nieprzygotowane armie VII koalicji.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz