Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
mer

Książka, którą właśnie czytam to...

Recommended Posts

To bardzo przyjemna lektura przed Tobą - Green napisał naprawdę świetną książkę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bryśka   

Andrzej Strzelecki "Deportacja Żydów z getta łódzkiego do KL Auschwitz i ich zagłada."

Edited by Bryśka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

N. Davies 'Powstanie '44'.

Mam dość wychodzenia na idiotę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Aktualnie na dwa fronty:

Serczyk W.A., Na dalekiej Ukrainie: dzieje Kozaczyzny do 1648 roku, Kraków 1984, ss. 375;

Tazbir J., Kultura szlachecka w Polsce: rozkwit-upadek-relikty, Warszawa 1983, ss. 248.

A na horyzoncie już biografie Cromwella, Gustawa II Adolfa i Władysława IV... mniam ;)

N. Davies 'Powstanie '44'.

Mam dość wychodzenia na idiotę.

Dobra rada, nie opieraj się w dyskusjach za często na tej pracy :B):

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

Chociaż ogólne pojęcie. Potem po coś bardziej fachowego sięgnę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

To ja z miejsca proponowałbym sięgnąć po coś bardziej fachowego. Komorowski chociażby, Kirchmayer i Borkiewicz będą jednak dla osoby początkującej za trudni do przełknięcia, za dużo szczegółów, do tego trzeba znać topografię miasta w stopniu podstawowym. Ale Komorowski powinien na początek wystarczyć. Ewentualnie Bartelski...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szarak   

Serczyka "Na dalekiej Ukrainie..." czyta się szybko, łatwo i przyjemnie ;) Choć jak chce się poszerzyć wiedzę na ten temat lepszym wyborem będzie M.Franz :B):

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

Z pewnością sięgnę. Na razie ciągnę głównie LWP.

Ale 'Powstanie' przypadkiem wpadło mi w ręce.

Dziękuję za poradę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
Choć jak chce się poszerzyć wiedzę na ten temat lepszym wyborem będzie M.Franz smile.gif

Szczerze? Po recenzji jaką usłyszałem nt. prac tego pana od kilku historyków z mojego instytutu, jakoś nie ciągnie mnie do nich, zwłaszcza że to nie moja epoka...

Dziękuję za poradę.

Się polecam się na przyszłość ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szarak   
Szczerze? Po recenzji jaką usłyszałem nt. prac tego pana od kilku historyków z mojego instytutu, jakoś nie ciągnie mnie do nich, zwłaszcza że to nie moja epoka...

Rzeczywiście w sferze spraw wojskowych trafia mu się trochę błędów. Franz, dosyć późno rozpoczął karierę naukową, wcześniej uczył w jednym z poznańskich/podpoznańskich liceów. Mógłbyś bardziej zaakcentować jakie to są zarzuty? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Na historykach w temacie o jednej z książek Pana Franza, zostały w większości przedstawione ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   

Tyle, że poziom owej dyskusji bardzo mnie poraził. Niczym w sądzie...

Zanim zacznę krytykować autora danego działa, wpierw wolę przemyśleć swój krytycyzm z 10 razy zanim coś złego napiszę, tym bardziej, że na razie żadnej swojej książki jeszcze nie popełniłem.

Pozdr.

Edited by bavarsky

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   

Bavarsky, jeśli czytam o dwurzędnym taborze albo o taborze trójkątnym, to myślę, że sam mógłbym napisac monografię wojskowości kozackiej, choc predyspozycji nie mam do tego żadnych, za to znam podstawowe wiadomości na temat kozackiego wojowania... Trudno mi negowac znaczenie pracy Pana Franza, niemniej to o co niej słyszałem, nie nastraja mnie optymistycznie. Pisanie, że Kubala w miarę rozsądnie obliczył siły tatarsko-kozackie pod Zbarażem też (ale to chyba nie w tej książce)...

A co do mojego czytania, od soboty miałem problemy techniczne, z którymi się jeszcze trochę zmagam, ale przeczytałem:

1. Rzecz... Ossolińskiego - fajna, przyjemny język (wg wydawnictwa oddający ducha książek Jasienicy, a IMHO znacznie przewyższający Jasienicę), nieznany zupełnie w Polsce temat, przedstawiony z dystansem do bajek ukraińskich historyków, bez zbytniego wybielania Wyhowskiego (który wbrew niekiedy występującym opiniom, nie był szlachetnym Kozakiem zawsze marzącym o unii z Polską), ani oczerniania RON (nie ona sama zawiniła w niewypaleniu unii brzeskiej).

2. Maciejowice 1794 Wojciecha Mikuły - monografia z krwi i kości, bez zbytniego owijania w bawełnę, bez wybielania Kościuszki. Szkoda, że nie ma opisu wojskowości obydwu stron, ale opracowanko przednie.

3. Kazimierz Odnowiciel Zdzisława Pietrasa - to... zupełna, totalna, ogromna klęska autora. Literacki styl Pietrasa aż tu razi (a szkoda, bo przecież w o niebo lepszym Bolesławie Krzywoustym jest właściwie niezauważalny). Autor albo popełnia błędy albo wysuwa hipotezy, których ja osobiście nie mogę zaakceptowac np.:

- s. 7: dlaczego Pietras twierdzi, że wyprawa kijowska Bolesława Chrobrego była nieudana?

- s. 21: wprawdzie nazywanie Storrady Gunhildą nie jest niepoprawne, ale dośc oryginalne...

- s. 23: gdzieś odtąd zaczyna się Pietrasowe gadanie o postaci Bolesława Zapomnianego - a dowody źródłowe?

- s. 31: wbrew twierdzeniu autora Kazimierz nie musiał jechac do klasztoru po to, aby zostac mnichem - nie każdy kto pobierał tam nauki, nim zostawał,

- s. 35: skąd twierdzenie, że Otto (brat Mieszka) miał poparcie Czech?

- na tej samej stronie Pietras pisze mniej więcej cos takiego: w 1031 r. Polskę napadają: Rus, Czechy i Niemcy. Czechy i Rus odnoszą sukces, ale Niemców Mieszko pogania i... bierze 9 tys. jeńców... w Saksonii (!!!!). No tak, a dowody? Bo w Saksonii, to Mieszko, owszem, był, ale w 1028 r.,

- s. 37: Pietras na dowód o istnieniu Zapomnianego przytacza Kadłubkowe opowiadanie o macosze i księciu... tyle, że jak mniema Labuda, ta historyjka dotyczy prędzej Zbigniewa, syna Władysława Hermana,

- s. 39: skąd twierdzenie o porozumieniu Bezpryma z Kazimierzem i Rychezą przeciwko Mieszkowi II?

- s. 56: jakie są dowody na opanowanie przez Brzetysława I Krakowa?

- s. 60: Pietras narzeka, że nie wyjaśniono skąd Kazimierz wziął żołnierzy na wyprawę do Polski w 1039 r. (IMHO zwyczajnie z dobrodziejstwa Konrada II/Henryka III), a sam nie robi tego najlepiej - nie mogła to byc polska drużyna utworzona w Niemczech...

- s. 105: jak już nauka ustaliła, Kazimierz nie podejmował (wbrew twierdzeniu Pietrasa) dwóch wypraw przeciwko Miecławowi.

Poza tym Pietras walnął się np. przy datacji zajęcia Śląska przez Kazimierza i paru innych sprawach.

Obecnie czytam:

A. Andrusiewicz, Dymitr Samozwaniec i Maryna Mniszech, Warszawa 2009

Studia historyczno-wojskowe, t. II - za rok 2007, red. K. Bobiatyński, P. Gawron, M. Nagielski, Zabrze 2008

Czytanie Długosza z przyczyn technicznych (czytałem online) musiałem zawiesic, wznowię, gdy przeczytam którąs z tych pozycji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Studia historyczno-wojskowe, t. II - za rok 2007, red. K. Bobiatyński, P. Gawron, M. Nagielski, Zabrze 2008

Napisz kilka słow o Diariuszach wyprawy hetmana litewskiego Lwa Sapiehy do Inflant w 1625 r., zastanawiam się czy warto dla tej części kupić 'Studia...'

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   

Studia... mają chyba dwie wady: niski nakład i nierówny poziom recenzji. Szkoda, że takie pozycje zazwyczaj nie przekraczają liczby 500... A co do recenzji - recenzja A. Borowiaka dotycząca książki R. Romańskiego jest niezwykle dokładna, w końcu to spec w dziedzinie. Natomiast recenzja K. Bobiatyńskiego (autora świetnego tekstu na temat wojny 1654-1655 zresztą) dotycząca książki na temat Wielkiego Elektora jest bardziej opisem pracy niż jej recenzją, tylko pod koniec mamy krótki wykaz błędów popełnionych przez B. Szymczak.

Napisz kilka słow o Diariuszach wyprawy hetmana litewskiego Lwa Sapiehy do Inflant w 1625 r., zastanawiam się czy warto dla tej części kupić 'Studia...'

Myślę, że nie ma potrzeby, abyś się wykosztowywał. W jakiś sposób przerzucę to na dysk. Tylko nie wiem kiedy. Więc jeśli byłbyś zainteresowany, to służę pomocą.

I wracam do Długosza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.