Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Leuthen

Działania wojenne w Galicji 1914-1915

Recommended Posts

Leuthen   

Ktoś może interesuje się walkami na terenie obecnej południowo-wschodniej Polski w latach 1914-1915? Jak oceniacie rezultaty tych walk? Czy wg Was armia austro-węgierska mogła nie dopuścić do utraty niemal całego terytorium Galicji jesienią 1914 r.? Czy pomoc Niemiec dla sojusznika do wiosny 915 r. była wystarczająca? Zapraszam do dyskusji :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Narya   

Jestem oszołomiony. Piszesz "na terenie obecnej południowo-wschodniej Polski", więc odczytuję to że chodzi o terytorium Polski po 1945, ale historię tych ziem z lat 1914-1915. Chodzi więc ci o Małopolskę i Podhale czy o całą Galicję? Bo jeśli o całą, to jeszcze brakuje dodać "obecnej zachodniej Ukrainy (okręgu lwowskiego).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Leuthen   
Jestem oszołomiony. Piszesz "na terenie obecnej południowo-wschodniej Polski", więc odczytuję to że chodzi o terytorium Polski po 1945, ale historię tych ziem z lat 1914-1915. Chodzi więc ci o Małopolskę i Podhale czy o całą Galicję? Bo jeśli o całą, to jeszcze brakuje dodać "obecnej zachodniej Ukrainy (okręgu lwowskiego).

Oszołomiony? A czym? Napisałem chyba dość jasno, precyzując zakres terytorialny. Wiem, jaki teren obejmowała Galicja, a mnie bardziej interesują działania na obszarze dzisiejszej Polski.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   

Panowie spokojnie! Przywołuję do porządku.

A jak zachowywali się Ukraincy i Żydzi, kiedy widzieli maszerujące kolumny Niemców i Austriaków? Co z komunistami? Co z nacjonalistami i Polakami?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Leuthen   

Dyskusja wre aż miło :roll: Cóż - "Erste Weltkrieg - vergessene Krieg"...

Z drugiej strony cieszę się, że przynajmniej nikt się nie powołuje na niewydarzoną "Wojnę galicyjską" :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rezultat walk hmm w 1914 do luftu. Klęska pod Lwowem, zmarnowana szansa na utrzymanie linii Sanu przez kłótnie pomiędzy pułkami dzielnej 12 krakowskiej DP (żaden z pułków nie zniszczył rosyjskiej przeprawy w nocy a rano było za późno). Pomoc niemiecka to kompletna klapa stałe próby pokonania Francji zamiast wyeliminowania Rosji. Generalnie to sztabiści niemieccy odpowiadają za przegranie wojny z Francją i chyba nie tylko. Gdyby wojska A-W nie musiały atakować Rosji same bo Niemcy ugrzęźli we Francji, gdyby doceniono możliwości mobilizacyjne Rosji, gdyby zaatakowane Serbię wcześniej, generalne odpowiedź na pytanie Leuthena składa się z wielu gdybów. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   
Pomoc niemiecka to kompletna klapa stałe próby pokonania Francji zamiast wyeliminowania Rosji. Generalnie to sztabiści niemieccy odpowiadają za przegranie wojny z Francją i chyba nie tylko. Gdyby wojska A-W nie musiały atakować Rosji same bo Niemcy ugrzęźli we Francji, gdyby doceniono możliwości mobilizacyjne Rosji,

Ale późniejszy rozwój wypadków pokazał jasno, że wyeliminowanie Rosji z wojny nie wystarczy do jej rozstrzygnięcia. Poza tym uderzenie na wschód w 1914 r. moim zdaniem tylko pogorszyłoby sytuację Państw Centralnych. Bo wtedy Francuzi staliby nad Renem i zagrozili Zagłębiu Ruhry. A w zamian Niemcy i Austro-Węgry wzbogacić się mogli o bagna poleskie... kiepska zamiana, no nie?

Poza tym, Conrad [jak napisałem w wątku biograficznym -> https://forum.historia.org.pl/index.php?showtopic=9013 ] sam zepsuł mobilizację austro-węgierską wysyłając część sił do Serbii i odwołując je zaraz potem do Galicji.

Pomoc w okresie 1914 - 1915 nie była wcale taka mała przecież - 47 DPRez, Beskidenkorps, a pod Gorlicami to 4 korpusy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rezultat walk hmm w 1914 do luftu. Klęska pod Lwowem, zmarnowana szansa na utrzymanie linii Sanu przez kłótnie pomiędzy pułkami dzielnej 12 krakowskiej DP (żaden z pułków nie zniszczył rosyjskiej przeprawy w nocy a rano było za późno). Pomoc niemiecka to kompletna klapa stałe próby pokonania Francji zamiast wyeliminowania Rosji. Generalnie to sztabiści niemieccy odpowiadają za przegranie wojny z Francją i chyba nie tylko. Gdyby wojska A-W nie musiały atakować Rosji same bo Niemcy ugrzęźli we Francji, gdyby doceniono możliwości mobilizacyjne Rosji, gdyby zaatakowane Serbię wcześniej, generalne odpowiedź na pytanie Leuthena składa się z wielu gdybów. ;)

Front zachodni był najważniejszy - nie było dla niego alternatywy. Ludendorff do sierpnia 1916 r. uważał iż front wschodni powinien być priorytetowym frontem dla Rzeszy, gdy jednak tylko został wraz z Hindenburgiem szefem OHL, natychmiast zmienił zdanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   
Front zachodni był najważniejszy - nie było dla niego alternatywy.

Nie mniej jednak Juliusz Bator w publikacji "Wojna galicyjska" lansuje tezę, że głównym frontem był wschód. Oczywiście się z tą tezą nie zgadam. Każdy ma jednak prawo do swojego zdania, choć nie musi ono być prawdziwe ;)

Ludendorff do sierpnia 1916 r. uważał iż front wschodni powinien być priorytetowym frontem dla Rzeszy, gdy jednak tylko został wraz z Hindenburgiem szefem OHL, natychmiast zmienił zdanie.

Mam wrażenie, że Ludendorff uznałby front kaukaski za rostrzygający, gdyby tam trafił ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam wrażenie, że Ludendorff uznałby front kaukaski za rostrzygający, gdyby tam trafił ;)

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, niemniej jednak OHL mimo iż bezpośrednio kierował działaniami na froncie zachodnim, sprawował także ogólną kontrolę nad całą strategią II Rzeszy. Do 1916 r. Ludendorff był szefem sztabu na wschodzie i do tego czasu ciągnął "kołdrę" w swoja stronę, zostając faktycznym wodzem naczelnym całych sił zbrojnych - i wówczas mając wgląd na całą sytuację wojskowo-polityczną państw centralnych, mógł ocenić który front jest dla Niemiec najważniejszy. Tzn. zwycięstwo na którym froncie da zwycięstwo w całej wojnie. Nie mógł tego ocenić mając na uwadze tylko front rosyjski i drąc nieustannie koty z Falkenhaynem.

Edited by Krzysztof M.

Share this post


Link to post
Share on other sites
luke000   

Witam mam pytanie poszukuje jakiejś książki dotyczącej przebiegu wojny w Galicji, czy książka Juliusza Batora jest godna uwagi widziałem że wyżej o niej wspomniano a jest może ktoś znany wam co napisał jakieś lepsze dzieło.?

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   

Zależy jaki poziom szczegółowości Cię interesuje. I czy całość walk czy tylko jakieś wybrane epizody. Pracę J. Batora możesz przeczytać, ale musisz cały czas pamiętać (o czym zresztą sam autor ostrzega we wstępie), że jest pisana przy całkowitym lekceważeniu obiektywizmu - zatem armia austro-węgierska była najlepszą armią I wojny światowej, a Conrad był geniuszem nawet jeżeli trzymał całą armię załadowaną w pociągach tak, że nie zdążyła ani do Serbii ani do Galicji... do tego propagandowe publikacje z czasu wojny i relacje korespondentów wojennych są dla autora niepodważalnymi źródłami przedstawiającymi prawdę obiektywną...

Ja osobiście bym Ci polecił Dąbrowskiego "Wielka wojna" - nic lepszego o I wś jeszcze nie napisano po polsku. Tyle, że książka to raczej w jakiejś bibliotece dostępna chyba, że masz na zbyciu dobre 500 zł.

Pajewskiego sobie odpuść - szkoda czasu i pieniędzy.

Generalnie można też zrobić zbieraninę kilku książek i mieć dość dokładnie większość epizodów z walk galicyjskich:

- do Kraśnika i Komarowa albo Dąborwski albo Bator

- do bitwy pod Lwowem - Pawlik, Bitwa pod Lwowem - ja mam reprint z 2007 r., oryginał wyszedł w międzywojniu. Ewentualnie jest w Dąbrowskim czy Batorze. W tym ostatnim przypadku pamiętaj, że to jest klęska A-W, więc opis może odbiegać nieco od rzeczywistości

- do operacji Limanowsko-Łapanowskiej jest albo K. Garduła, L. Ogórek, Śladami I wojny światowej między Rabą a Dunajcem [gdziś lata 80-te - korzystałem z tego w czasach studenckich i wtedy nie miałem rozeznania, więc nie pamiętam czy jest to dobre czy nie) ewentualnie J .Bator - tu go nawet polecam ale z zastrzeżeniem, że walki o Jabłoniec są mocno zmitologizowane. Dąbrowski pewnie też pisał

- do Gorlic - jest Klimecki - książka fajna, ale powstała 20 lat temu, kiedy I wojna światowa była białą plamą w polskiej historiografii, toteż autor pisze o wielu rzeczach ogólnych. Koniecznie tomy studiów "Znaki Pamięci" [pierwszy możesz sobie darować, bo jest o cmentarzach, o walkach nic nie ma] - trochę autoreklamy, bo ja też tam pisałem ;)

- do Przemyśla jest choćby Forstner, pisał też Dąbrowski czy Bator

Generalnie przy czytaniu J. Batora zapoznaj się z tym: http://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=11964&highlight=recenzja myślę, że to uczciwe - moja recenzja z komentarzami J. Batora - przeczytaj koniecznie i wyrób sobie najlepiej własne zdanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   

bo to jest książka o wojnie bez wojny. Jest to drętwe streszczenie Dąbrowskiego z dodanie mnóstwa komunistycznej propagandy, której nie wyczyszczono do ostatniego wydania. Zwłaszcza rozdziały o niemiecko-bolszewickich rokowaniach pokojowych są mistrzowskie. A rozdziału "Międzynarodowa konferencja socjalistyczna w Sztokholmie w 1917 r." nawet nie miałem siły zacząć czytać ;)

U Pajewskiego - sądząc po spisie treści o Galicji możesz znaleźć:

5 stron o bitwie pod Lwowem

1 stronę o froncie wschodnim na początku 1915 r.

8 stron o froncie wschodnim w 1915 r.

A dla porównania 12 stron o obaleniu cara i 19 stron o tej nieszczęsnej socjalistycznej konferencji pokojowej. I... 31 stron o negocjacjach w Brześciu nad Bugiem.

Przekonało Cię to?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam drugie, rozszerzone wydanie "Wojny galicyjskiej" Juliusza Batora. Czy jest równie źle oceniane jak pierwsze? Prawdę powiedziawszy trochę mnie to denerwuje. Ta książką non stop jest krytykowana, ponoć jest zła, nieobiektywna itd. Jednocześnie jest to jedyne z tego co orientuję się wydane w języku polskim kompleksowe opracowanie wojny galicyjskiej. Moim zdaniem jest zapotrzebowanie na nowe monograficzne opracowanie tematu. Dlaczego żaden polski historyk tego nie uczynił? Z miłą chęcią kupiłabym taką publikację nawet, gdyby była droga.

Nie potrafię ocenić wartości poszczególnych publikacji,zrozumienie spraw wojenno-wojskowych zdecydowanie przekraczają moje możliwości intelektualne, więc tylko wspomnę o moim zdaniem ciekawych książkach.

Architectura et Ars Militaris cykl wydawany przez Wydawnictwo Tomasz Idzikowski Fort VIII Łętownia, bardzo różnorodny tematycznie, część publikacji to wspomnienia.

"Dziennik z oblężonego Przemyśla" Heleny z Seifertów Jabłońskiej, "Militarne i polityczne znaczenie operacji gorlickiej w dziejach wojennych I wojny światowej" materiały z sesji naukowej, "Znaki pamięci IV w 95.rocznicę bitwy gorlickiej materiały z konferencji".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.