Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
widiowy7

Luźne rozważania na temat RON-u

Recommended Posts

widiowy7   

Tematy związane z tym tematem, lub nie. Jakieś reminiscencje.

Może rozważania na temat polskiej literatury a epoka naprawdę?

Może ktoś znalazł onucę z epoki i chce przedstawić wrażenia :mrgreen:

Pzdr

widiowy7

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam takie dziwne pytanie. Wiecie może kiedy w Polsce pojawił sie pierwszy... murzyn ?

Jestem ciekaw jak zareagowała by na takie spotkanie nasza szlachta, czy wogóle miała taką okazję.

[ Dodano: 2008-10-25, 16:18 ]

I błagam Pancernego o nie przenoszenie tego tematu do działu pomocowego :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pancerny   
A ja mam takie dziwne pytanie. Wiecie może kiedy w Polsce pojawił sie pierwszy... murzyn ?

Jestem ciekaw jak zareagowała by na takie spotkanie nasza szlachta, czy wogóle miała taką okazję.

Wiem, że książę Jakub Kettler, przyjmował poselstwa ze swoich kolonii zamorskich, potem Krzysztof Arciszewski jako admirał wojsk holenderskich, mógł murzyna mieć za służącego, ale to przypuszczenia.

I błagam Pancernego o nie przenoszenie tego tematu do działu pomocowego

Proszę ten temat traktować do takich właśnie pytań, jeżeli Masz jakieś pytanie, a uważasz, że nie potrzeba zakładać tematu, zapytaj w tym temacie, spróbujemy odpowiedzieć, Jeżeli wątek się rozwinie, to nie widzę problemu by zrobić z niego osobny temat

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy Murzyni nie mogli trafić do Polski jeszcze w średniowieczu? Może jakiś afrykański sługa Krzyżakow czy coś w tym guście :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pancerny   

A w armii tureckiej, nie było murzynów, musieli być?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byli, tylko pytanie wciąż pozostaje - kiedy pierwsi z nich pojawili się na ziemiach polskich.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pancerny   

Może być ciężko, diabeł był przedstawiany jako czarny, pamiętam scenę z 'Pana Wołodyjowskiego' z oblężenia Kamieńca, jak ludność polska z krzyżem w dłoni przeganiała czarną jazdę turecką. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak myślę, że mogli się też pojawiać, jako służący, w poselstwach hiszpańskich czy weneckich do królów polskich i ewentualnie mógł taki zostać podarowany naszemu władcy, na jego wyraźne życzenie.

Jazda turecka mogła składać się z tych troszkę jaśniejszych murzynów egipskich, a ze względu na dość ciemną karnację i włosy uznawano ich za czarnych.

Ciekawe kiedy pierwszy murzyn został żołnierzem polskim, raczej zaciężnym, gdyż w pocztowego husarza chyba nie uwierzę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Lu Tzy   

Mam zabawna zagadke: ktory polski poeta byl szeroko znany i lubiany na Zachodzie Europy w czasach RON? :D Jego utwory do dzisiaj bywaja wykorzystywane w liturgi tu i owdzie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pancerny   
Ciekawe kiedy pierwszy murzyn został żołnierzem polskim,

Tadeusz Kościuszko miał kamerdynera murzyna chyba Jan Lapierre, mu było.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzieś, ktoś, kiedyś dyskutował już na temat zwrotu łupów zagarniętych nam przez Szwedów, ale że nie wiem gdzie to było, to tu wyrażę swoją opinię.

Na początek może przypomnę czym zajmowali się Szwedzi w Polsce.

Mimo, iż król szwedzki obiecał naszemu, że dobra królewskie zostaną nietknięte, to w Zamku Królewskim nie pozostało nic. Szwedzi wywieźli nawet szyby, spławili Wisłą 32 wielkie marmurowe kolumny, zeskrobali złoto z listew, które wystarczyło do wytopienia 4 dukatów. Tylko z Warszawy wypłynęło do Szwecji 7 statków wypełnionych głównie dziełami sztuki. Wśród owych "fantów" były najpiękniejsze w Europie obrazy i tapiserie, wykupione swego czasu od rodziny zmarłego Rubensa. Całe kolekcje antycznych rzeźb, storodruków, kolekcje tkanin, zbroi, broni itd..

W Krakowie "złomiarze-demolkarze"(czytaj Szwedzi) wpadli oczywiście, także do katedry wawelskiej.

Na "dzień dobry" zerwali srebrne blachy z zewnętrznej trumny św. Stanisława, oczywiście po to, by dostać się do złotych wewnętrznych blach. Otwarto groby wszystkich polskich królów, z wielkich kosztowności jakie znajdowały się w każdym z tych grobów, pozostały tylko kości, a że niektóre trumny były zbijane srebrnymi gwoździami to zostały połamane na drzazgi.

Poza tym wywieziono wszystkie zbiory rękopisów, starodruków( przypominam, że one już w XVIIw. były starodrukami) Kolegium Jezuickiego w Poznaniu, bibliotekę cystersów w Mogilnie i kamedułów na Bielanach.

Za morze popłynęła ogromna, starannie kolekcjonowana biblioteka Jana Kazimierz oraz zbiory biskupów warmińskich we Fromborku. Wśród rzeczy wywiezionych z tego ostatniego miejsca był m.in "notatnik" Kopernika obity w srebro i róg ostatniego zabitego tura.

Jak wiemy Szwedzi jakiś czas temu wykazali się bardzo przyjaznym gestem wobec Polaków i podarowali nam kod DNA z włosa Kopernika( włos znaleźli rzecz jasna w jednej z jego osobistych ksiąg) dzięki czemu już wiemy gdzie Mikołaj leży. Naprawdę piękny gest skandynawów, choć włosa chyba nam nie oddali.

Jeden z pod Sztokholmskich zamków wewnątrz wyłożony jest mnóstwem portretów naszej szlachty i magnaterii.

Tak się zastanawiam jaką dla Szwedów te obrazy mają wartość ? Przecież ich wartość jest tylko lokalna, a ich lokal jest tam gdzie potomkowie owych szlachciurów(chyba że w co wątpię były malowane przez jakichś wielkich malarzy). Analogicznie gdyby dziś jakiś pod warszawski zamek był wyłożony portretami jakiś zacnych Słowaków, Węgrów czy Rumunów żyjących setki lat temu, to ja czuł bym się lekko zniesmaczony tym, iż owe portrety nie szukają swoich właścicieli, praprapraprawnuków. Co Szwedą po tych portretach ?

Podobna sytuacja jest z wszystkimi tymi księgami, wątpię by chociaż jedna z nich dotyczyła tradycji, historii Szwedów.

Jasne, że nigdy nam nic nie oddadzą i że ciągle w Szwecji będzie panował stereotyp Polaka-ubogiego złodziejaszka, tylko po co im dziedzictwa naszej kultury tradycji ? Po co im rzeczy związane tylko z naszą historią, przecież jesteśmy w ich mniemaniu narodem uboższym i bardziej zacofanym.

Wszystkie te fanty świadczą tylko o ich tradycji...złodziejstwa, cwanie to tłumaczą, że opiekują się wspólnym dziedzictwem kulturowym. Nie oczekuję by oddali nam srebrne, złote, diamentowe rzeczy, ale wiele z rzeczy wywiezionych od nas jest po prostu dla nich małowartościowa, w przeciwieństwie do nas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z drugiej strony ciesz się, że nie oddali nam tego przed II Wojną Światową, bo już by tego nie było, papiery i płótna świetnie się palą.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tofik   

Niesława sejmów [polskich] była powszechna w całej Europie, toteż jeszcze do niedawna wyrażenie "polski sejm" oznaczało potocznie w języku szwedzkim kłótliwe i burzliwe zebranie, które niczego nie załatwia i stanowi tylko stratę czasu. L. Podhorodecki, Wazowie w Polsce, Warszawa 1985, s. 465.

Nie najlepszą ocenę wystawiało to naszemu parlamentaryzmowi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasne Capri, równie dobrze możemy być im wdzięczni, że okradli nas i dzięki temu zaborcy mniej od nas wyciągneli.

Mniejsza o to, żyjemy teraz w zjednoczonej i w końcu bezwojennej Europie. Mam małe ubytki z wiedzy prawniczej, choć wiem co to jest przedawnienie, ale tak się zastanawiam czy nie można by dochodzić swych praw własności indywidualnie (w Brukseli). Np.taki potomek szlachciury, który rozpoznał swego pradziada na jednym z portretów lub ktoś tam doszukał się w starodruku własnej sagi rodzinnej, który był własnością jego przodków.Mała szansa na precedens, ale większa niż prośby o zwrot, na które Szwedzi pozostają głusi.

I na koniec cytat z książki, której tytułu nie pomnę :lol: " BIJ SZWEDA !!!"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.