Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Jarpen Zigrin

Bitwa na Drodze Duńskiej

Recommended Posts

Mushasi   

Pewnie dlatego , ze w tym czasie " Hood" był juz raczej przestarzałym okretem, mimo poteżnego opancerzenia, bardziej nadajacym sie do pokazywania potegi Royal Navy w czasie pokoju, do czego z reszta słuzył, a " Bismarck" okretem z nowoczesnym systemem kierowania ogniem, z reszta Angole zle ustawili "Hooda", tak ze pociski z Bismarcka podały pod takim kątem, ze z łatwoscia przebijały pancerz pokładowy Hooda. I jeden pechowy w komore amunicyjna wystarczył...A "Prince of Wales " sam juz potem nie wystarczył, mimo ze był nowoczesnym okretem..

Share this post


Link to post
Share on other sites
riv   
Pewnie dlatego , ze w tym czasie " Hood" był juz raczej przestarzałym okretem

Czy ja wiem czy on był taki przestarzały.... przede wszystkim był to krążownik liniowy a nie pancernik.

Faktem jest,ze pokład wogole byl nie opancerzony.

Jak to się stało, że podczas tej bitwy "Hood" i "Prince of Wales" nie dały rady "Bismarckowi", który dodatkowy zatopił "Hood".

Małe sprostowanie : nie dały rady Bismarckowi i krążownikowi Prinz Eugen.

Tak że starcie z 24 maja 1941 wygląda w ten sposób że "Hood" zaatakował krążownik Prinz Eugen, zas "Prince of Wales" zaatakowal Bismarcka. Dopiero później Hood przeniósł swój ogień na niemiecki pancernik.

Siły były dość wyrównane Brytyjski pancernik i krążownik przeciw niemieckiemu pancernikowi i krążownikowi.

Warto dodać,że po tej bitwie Prinz Eugen mial problemy z maszynownią

zaś Bismark mial takie uszkodzenia że ,admirał Günther Lütjens musiał płynąć do portu w St. Nazaire a Prinz Eugen wziął kurs na Brest.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   
Siły były dość wyrównane Brytyjski pancernik i krążownik przeciw niemieckiemu pancernikowi i krążownikowi.

Proszę weź kartkę, podziel ją na pół, na jednej części wypisz dane "Hooda" a na drugiej "Prinz Eugena"

Następnie je porównaj i sprawdź czy się wyrównują.

Share this post


Link to post
Share on other sites
riv   
Proszę weź kartkę, podziel ją na pół, na jednej części wypisz dane "Hooda" a na drugiej "Prinz Eugena"

Następnie je porównaj i sprawdź czy się wyrównują.

Różnice które są są na korzyść Niemców. Ale w czym są te znaczące różnice?

i pamiętajmy,że Hood to krążownik liniowy, a Prinz Eugen to krążownik ciężki.

Ja nadal nie widzę w tym nic dziwnego że zwycięstwo odniósł Bismarck i Prinz Eugen.

Co więcej byłbym zdziwiony gdyby zwycięstwo odnieśli Brytyjczycy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Kilka danych:

Prinz Eugen Hood

14950t 42100t

8X203mm 8X381mm

pb 80mm, pp 50mm, pag 105mm pb 305mm, pp 95mm, pag 381mm

Wyczuwasz różnicę?

Share this post


Link to post
Share on other sites
riv   

Ale w tej bitwie HNS Hood prowadził wymianę ognia z Bismarkiem, a Prinz Eugen skupił się na Prince of Wales, a Bismarck miał 8 dział 380 mm i 12 dział 150 mm.

Po za tym zdecydowanie większa siłę ognia mieli Niemcy- Bo Anglicy mogli prowadzić ogień jedynie z wież dziobowych, a Niemcy mogli strzelać salwami burtowymi. Ogień otwarto o godz 5.53. I Anglicy musieli zmieniać kurs aby móc strzelać salwami burtowymi, i właśnie podczas zmiany kursu Hood został trafiony a o 6.01 było już po Hoodzie.

Troce to porównanie wydaje mi się dziwne..... żeby nie powiedzieć absurdalne.

Nie liczy sie ile i jakich dział ma strona ,ale jakie są możliwości. Bo idąc za twoim tikiem rozumowania do sil Brytyjskich w tej bitwie należało by dodać jeszcze ciężki krążownik HMS "Suffolk", który nawet oddal kilka wystrzałów w tej bitwie- drobiazg,że Niemcy byli po za zasięgiem jego dział. Ale wszak działa HMS "Suffolk" były równie przydatne jak artyleria rufowa Hooda.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Moment, chyba sie nie rozumiemy.

Ja piszę o tym, że zespół brytyjski był silniejszy (tym bardziej jeżeli doliczysz "Suffolka").

Ale wszak działa HMS "Suffolk" były równie przydatne jak artyleria rufowa Hooda.

To, że Holland miał kłopoty z synchronizacją działań i znalazł się w taktycznie niekorzystnej sytuacji polegającej na tym, że nie potrafił użyć wszystkich sił jakimi dysponował to już tylko jego wina.

Share this post


Link to post
Share on other sites
riv   
Ja piszę o tym, że zespół brytyjski był silniejszy (tym bardziej jeżeli doliczysz "Suffolka").

Oczywiście,że był silniejszy, jeżeli się bierze pod uwagę tylko statystyki.

I tak "Suffolk" był za daleko aby dosięgnąć Bismarcka.

"Prince of Wales" miał poważne problemy ze swoimi 14-calowymi działami głównego uzbrojenia,

"Hood" nie mógł otworzyć ognia ze wszystkich dział bo szedł ukośnie. Admirał Holland nie popełnił błędu, porostu z położenia w którym był musiał gonić zespół niemiecki podchodząc do niego ukośnie, a w momencie kiedy Bismarck znalazł się w zasięgu jego dział wykonał zwrot o 20 stopni, aby oddać salwę burtową. Tyle,że w ciągu 6 minut otrzymał śmiertelne trafienie.

A Pins of Woles miał znów problem ze swoją artylerią. I po ósmym trafieniu musiał się wycofać.

Statystyki nie oddają realiów!

To, że Holland miał kłopoty z synchronizacją działań i znalazł się w taktycznie niekorzystnej sytuacji polegającej na tym, że nie potrafił użyć wszystkich sił jakimi dysponował to już tylko jego wina.

Gdzie ty widzisz jego błąd? Manewr który wykonał był jak najbardziej prawidłowy.

Jestem strasznie ciekaw jak Hood miał podejść do Bismarcka z pozycji w której się znajdował inaczej niż ukośnie?

Ponadto w swoich statystykach pominąłeś że i HMS Prince of Wales i HMS Hood były wolniejsze od niemieckiej grupy.

A Bismarck i tak otrzymał dwa trafienia, które przypieczętowały jego los. Do forkasztelu nabrał 2000 ton wody, i miał pęknięty zbiornik paliwa.

Jeżeli już ktoś popełnił błąd to Lutjens odrzucając propozycję Lindemanna.

I jeszcze jedno do tej twojej statystyki, Hood otrzymał śmiertelne trafienie pociskiem kal.380 mm, a ja nie widzę takiego działa w tych twoich statystykach....

Może warto rozważyć dorzucenie do statystyk uzbrojenie Bismarcka, i nawet te 14-calowe działa Księcia Walii( tylko uczciwie dodajmy,że ich sprawność od początku rejsu, była przynajmniej daleka od ideału) i prędkość obu zespołów. Bo to wolniejsza Royal Navy musiała dogonić szybszą Kriegsmarine. To też może wyjaśnić dlaczego Holland musiał wykorzystać każdą minutę aby spowolnić niemiecki zespół.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   
Ponadto w swoich statystykach pominąłeś że i HMS Prince of Wales i HMS Hood były wolniejsze od niemieckiej grupy.

Najwolniejszy okręt w zespole niemieckim - "Bismarck" - 29w.

Najwolniejszy okręt w zespole brytyjskim - "Prince of Wales" - 29w.

Niemiecki zespół był śledzony przez "Norfolka" i "Suffolka", więc Holland z grubsza znał jego położenie i to on wybierał miejsce spotkania.

Dał się "ograć" na starcie.

I jeszcze jedno do tej twojej statystyki, Hood otrzymał śmiertelne trafienie pociskiem kal.380 mm, a ja nie widzę takiego działa w tych twoich statystykach....

Ja tylko porównałem "Hooda" z "Priz Eugenem" ponieważ uznałem za nieuprawnione policzenie krążownika liniowego i krążownika ciężkiego jako "jeden za jeden".

Share this post


Link to post
Share on other sites
riv   
Najwolniejszy okręt w zespole niemieckim - "Bismarck" - 29w.

Najwolniejszy okręt w zespole brytyjskim - "Prince of Wales" - 29w.

Skąd takie dane? według moich danych to "Prince of Wales" - 28 w, a Bismarck- 30 węzłów,

Hood 28,8w , zaś Pinz Eugen 33,5 węzła

Bismarck poruszał się z prędkością 28 w , po uszkodzeniach jakich doznał właśnie w tym starciu.

.

Niemiecki zespół był śledzony przez "Norfolka" i "Suffolka", więc Holland z grubsza znał jego położenie i to on wybierał miejsce spotkania.

Dał się "ograć" na starcie.

Tak, przy założeniu,że admirał Günther Lütjens popłynie tam gdzie go poprosi Holland, bo jeżeli nie, to nadal Holland musiał dopłynąć do Bismarcka.

zespół operacyjny Home Fleet pod dowództwem wiceadmirała Lancelota Hollanda wyszedł 21 maja ze swej bazy w Scapa Flow i jak najszybciej chcial zatrzymac Bismarcka w obawie o bezpieczeństwo konwojów. No jak ze Scapa Flow mial dojść do Bismarcka w ciągu dwóch dni inaczej niż ukośnie?

Jak miał się zbliżyć do Bismarka, jeżeli nie płynąc ukośnie? No chyba płynąc burta do Bismarcka nie zmniejszy dystansu? To się wydaje dość logiczne.

I jeszcze jedno, zasięg dział Bismarcka to ponad 36 km, a Hooda niecałe 30 km,

No i Bismarck miał jeszcze 12 dział kal. 150mm.

Holland szedł pod tak ostrym kątem, ponieważ pragnął jak najszybciej skrócić dystans i nie dopuścić, by pociski wroga nie dosięgły zbyt cienko opancerzonych pokładów Hooda-poważnego mankamentu, od 20 lat nie naprawionego.

To że podchodzil do Bismarcka ukośnie jest zupelnie zrozumiałe, poprostu inaczej się nie dało.

Ja tylko porównałem "Hooda" z "Priz Eugenem" ponieważ uznałem za nieuprawnione policzenie krążownika liniowego i krążownika ciężkiego jako "jeden za jeden".

A ja uważam za bezcelowe porównanie Hooda z Prinz Eugenem, skoro Hood walczył z Bismarckiem i Prinz Eugenem.

Naprawdę jeżeli już chcesz się bawić w statystyki po daj dane wszystkich okrętów biorących w starciu, łącznie z zasięgiem dział i systemem kierowania ogniem, uwzględnij tez bardzo poważne problemy jakie miał Książe Walii ze swoją artylerią.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

quote]Siły były dość wyrównane Brytyjski pancernik i krążownik przeciw niemieckiemu pancernikowi i krążownikowi.

Ja to napisałem, czy ty?[

Share this post


Link to post
Share on other sites
riv   
Ja to napisałem, czy ty?

Ja i dalej uważam,że były wyrównane, z lekką przewagą zespołu niemieckiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   
Ja i dalej uważam,że były wyrównane, z lekką przewagą zespołu niemieckiego.

A ja na to nic już nie mogę poradzić!

Bywaj zdrów kolego!

Share this post


Link to post
Share on other sites
puella   
Jak to się stało, że podczas tej bitwy "Hood" i "Prince of Wales" nie dały rady "Bismarckowi", który dodatkowy zatopił "Hood".

Jak dla mnie to z lekka pecha mieli.

Na dzień dobry utracili Brytyjczycy kontakt z nieprzyjacielem, mylnie oszacowali kurs "Bismarcka" - i tym sposobem zamiast dogodnie ustawić się przed nim za nim się znaleźli. Nie mając "fizycznej" możliwości zmienienia tej sytuacji jak nic pozostało im tylko zbliżenie od rufy pod kontem ostrym. I co mogli wykorzystać do walki? - dziobowe działa. A Niemcy po zwrocie lekkim rzucić na wroga ogień całej ciężkiej artylerii. Atut brytyjskie w postaci ciężaru salwy burtowej dał ciała....

Dołożyć do tego jeszcze pomyłkę w identyfikacji "Bismarcka" tuż przed otwarciem ognia i po wydaniu pierwszych rozkazów.... Zamiast "Bismarka" "Prinz Eugena" "Hood" atakował.

No i jeszcze ten źle funkcjonujący radar, który to spowodował, że pierwsze salwy "PoW" nie celne były ( za dalekie).

A i ta pogoda, utrudniona widoczność.....

Przepraszam za małą precyzyjność (brak godzin itp) i lakoniczność, ale późno już ( a napisać chciałam ;))- trza się zając przyjemniejszymi sprawami...

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.