Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Andreas

Szwajcaria podczas I wojny swiatowej

Recommended Posts

Andreas   

Witam!!

Ponieważ uznałem, że trzeba rozruszac ten poległy dział, wkroczyłem tutaj.

Otóż co sądzicie o postawie Szwajcarii podczas I wojny?JHaka byla jej rola?Czy jej przystąpienie do wojny mogłoby coś zmienic?Zapraszam serdecznie do dyskusji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
coloman   

Przystąpienie do wojny Szwajcarii było nierealne i można to między bajki włożyć, z racji tego, że wszelkie działania militarne tego kraju, lub względem tego kraju byłyby pogwałceniem wieczystej neutralności nadanej jej na kongresie wiedeńskim. Szwajcaria można powiedzieć, była w czasie I wojny światowej ,,zawalidrogą'' dla Niemców, gdyż znacznie skracała długość możliwego frontu i ograniczała pole manewru walczącym.

A jaka była jej rola?

Praktycznie taka sama jak w czasie II wojny światowej: bezpieczna przystań dla uciekinierów i równie bezpieczne miejsce w szwajcarskich bankach dla ulokowania funduszy w niepewnych czasach.

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   
Szwajcaria można powiedzieć, była w czasie I wojny światowej ,,zawalidrogą'' dla Niemców, gdyż znacznie skracała długość możliwego frontu i ograniczała pole manewru walczącym.

Generalnie, Niemcom nie zależało na rozciąganiu frontu - raczej starali się go skrócić - zwłaszcza po wielkich bitwach 1916 r. Dodatkowo to teren górski, więc raczej mieli szczęście, że nie musieli się o niego martwić - gdyby tam była Francja, to konieczne byłoby posłanie tam sporej liczby dywizji, których Niemcy nie mieli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
coloman   

Nie można jednak zapominać, że Państwa centralne nie walczyły na zachodzie tylko z Francją i W.B., ale także z Włochami. Szwajcaria stanowiła skuteczną zaporę dla działań Austro-Węgier, bo Włosi bronili się przez kilka lat na wąskim, górzystym odcinku frontu nad Piawą i Austria, mimo bodajże 14 ofensyw nie była w stanie go przełamać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   

[przepraszam za brak polskich znakow - pisze z Niemiec]

Nie można jednak zapominać, że Państwa centralne nie walczyły na zachodzie tylko z Francją i W.B., ale także z Włochami.

Tak, ale Austro-Wegry dopiero od 23 V 1915 r., Niemcy zas znalazly sie w stanie wojny z Wlochami dopiero 27 VIII 1916 r. o ile dobrze pamietam. Zatem sprawy te nie mialy znaczenia przy kampanii 1914 r. - nie bylo potrzeby robic sobie kolejnego wroga.

Szwajcaria stanowiła skuteczną zaporę dla działań Austro-Węgier, bo Włosi bronili się przez kilka lat na wąskim, górzystym odcinku frontu nad Piawą i Austria, mimo bodajże 14 ofensyw nie była w stanie go przełamać.

Bylo dokladnie odwrotnie :) To Wlosi atakowali bodaj 11 razy, a sily austro-wegierskie sie bronily. No, chyba ze liczyc ofensywe w Tyrolu w maju 1916 r., jaka zrobili. No, a w pazdzierniku 1917 r. Niemcy i Austro-Wegry daly pod Caporetto prawdziwa nauczke Wlochom. Ale to juz offtopic jest ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
coloman   

Tak naprawdę, w ciągu całej kampanii na froncie włoskim następowały po sobie kolejne kontrofensywy Włoch i Austro Węgier, aż do zupełnego wyczerpania walczących stron. W efekcie Austro-Węgrom musiały przybyć z pomocą Niemcy, a Włochom reszta aliantów. Zastanów się nad sytuacją, w której Niemcy w 1917 zamiast wspierać Włochów w dolinie Isonzo atakują od północy. Byłoby to oczywiście niezbyt możliwe do pokoju z Rosją, lecz później, gdy ze wschodu przybyły armie niemieckie walczące tam do tej pory, taka ofensywa byłaby realna. Szwajcaria tworzyła więc sytuację, w której Niemcy mogli atakować tylko na tym arcytrudnym odcinku frontu, na którym dotychczas prawie nic nie zdziałano, oprócz uzyskania ogromnych strat.

Poza tym, w świetle tego, że gdyby Szwajcaria nie była neutralna, całe działania na froncie zachodnim mogły się potoczyć inaczej. Choćby tym, że Włochy pozbawione naturalnej osłony w postaci tego kraju, nie przeszłyby na stronę Ententy, lecz zaatakowali Francję od południa lub choćby pozostali neutralni. Zrobili to, ponieważ spodziewali się większych nabytków terytorialnych na swoich dawnych sojusznikach, niż gdyby walczyli razem z nimi. Gdyby nie to, bojąc się niemieckiego ataku od północy może nie zdecydowaliby się na ten krok. Możliwe jest więc, że w takiej sytuacji nie byłoby frontu włoskiego.

Oczywiste jest, że front ten miał w czasie I wojny światowej mniejsze znaczenie niż zachodni czy wschodni, lecz te kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy, zaangażowane w walki na nim, na innym mogłyby przechylić szalę zwycięstwa na korzyść państw centralnych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   
Tak naprawdę, w ciągu całej kampanii na froncie włoskim następowały po sobie kolejne kontrofensywy Włoch i Austro Węgier, aż do zupełnego wyczerpania walczących stron.

Tak? To wymien mi te ofensywy austro-wegierskie pomiedzy 23 V 1915 r. a pazdziernikiem 1917 r. (z pominieciem tej w Tyrolu w maju 1916 r. oczywiscie)

W efekcie Austro-Węgrom musiały przybyć z pomocą Niemcy, a Włochom reszta aliantów. Zastanów się nad sytuacją, w której Niemcy w 1917 zamiast wspierać Włochów w dolinie Isonzo atakują od północy. Byłoby to oczywiście niezbyt możliwe do pokoju z Rosją, lecz później, gdy ze wschodu przybyły armie niemieckie walczące tam do tej pory, taka ofensywa byłaby realna. Szwajcaria tworzyła więc sytuację, w której Niemcy mogli atakować tylko na tym arcytrudnym odcinku frontu, na którym dotychczas prawie nic nie zdziałano, oprócz uzyskania ogromnych strat.

Po pierwsze Niemcy Wlochow nie wspierali. Po drugie, to nie zapominaj, ze teren w Szwajcarii tez do latwych nie nalezy. Uderzenie z polnocy wykonala armia austro-wegierska w maju 1916 r. - fakt, odniesli sukces poczatkowy, ale teren sprawial im straszne klopoty.

Poza tym, w świetle tego, że gdyby Szwajcaria nie była neutralna, całe działania na froncie zachodnim mogły się potoczyć inaczej. Choćby tym, że Włochy pozbawione naturalnej osłony w postaci tego kraju, nie przeszłyby na stronę Ententy, lecz zaatakowali Francję od południa lub choćby pozostali neutralni.
Przystapienie Szwajcarii do panstw centralnych to przeciez bajki sa... mozna sie zastanowic co najwyzej, co daloby Niemcom uderzenie na Francje przez Szwajcarie w 1914 r. Choc, Niemcy sami doszli do wniosku, ze nic, bo dali sobie spokoj.

Zrobili to, ponieważ spodziewali się większych nabytków terytorialnych na swoich dawnych sojusznikach, niż gdyby walczyli razem z nimi. Gdyby nie to, bojąc się niemieckiego ataku od północy może nie zdecydowaliby się na ten krok. Możliwe jest więc, że w takiej sytuacji nie byłoby frontu włoskiego.

A popatrzyles sobie na mape? Co moglby zrobic niemiecki atak od polnocy? Jak dostarczanoby zaopatrzenie? A co na to Szwajcaria?

Oczywiste jest, że front ten miał w czasie I wojny światowej mniejsze znaczenie niż zachodni czy wschodni, lecz te kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy, zaangażowane w walki na nim, na innym mogłyby przechylić szalę zwycięstwa na korzyść państw centralnych.

Nie moglyby. Przewaga potencjalu panstw ententy byla zbyt duza.

Dyskusja zaczyna sie robic coraz mniej rzeczowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
coloman   

A dlaczego niby pomijać ofensywę w Tyrolu? Z kolejnymi ofensywami chodziło mi o to, że najpierw atakowali Włosi, potem Austriacy i znowu Włosi.

Nie pisałem nic o wspieraniu Włochów przez Niemcy, więc nie wiem o co ci w tym aspekcie chodzi.

Co dałby atak z północy? Np. wyeliminowanie Włochów z dalszej wojny.

Może i teren był trudny i zaopatrzenie wojsk byłoby utrudnione, ale chyba nie myślisz, że Szwajcaria nie posiadała dróg i linii kolejowych.

Nie wydaje mi się, że ta dyskusja jest nierzeczowa, po prostu bardziej pasowałaby do działu ,,historia alternatywna''.

Share this post


Link to post
Share on other sites
redbaron   
A dlaczego niby pomijać ofensywę w Tyrolu? Z kolejnymi ofensywami chodziło mi o to, że najpierw atakowali Włosi, potem Austriacy i znowu Włosi.

No wlasnie, ze nie bylo tak, ze atakowano na przemian. Austriacy nie mogli atakowac. Dlaczego? Maj 1915 r. - wrzesien 1915 r. - kampania na froncie wschodnim, pazdziernik 1915 - circa styczen 1916 r. - kampania serbska + walki w Albanii. Nie mieli nadwyzek sil. Dopiero ofensywa w Tyrolu byla ich pierwszym bodaj operacyjnym uderzeniem. A z jej pomicieciem chodzilo mi o to, by Ci pokazac, ze byla jedyna operacja taka do pazdziernika 1917 r. z udzialem wojsk austro-wegierskich. Ja innej ofensywy w skali operacyjnej nie znam. Zatem twierdzenie o naprzemiennych ofensywach Wloch i Austro-Wegier jest bledem. Bo Wlosi atakowali w tym okresie 10 razy czesciej.

Może i teren był trudny i zaopatrzenie wojsk byłoby utrudnione, ale chyba nie myślisz, że Szwajcaria nie posiadała dróg i linii kolejowych.

Oczywiscie, ale wiesz ze przelecze sa bodaj dwie przez Alpy? Hannibalowi sie jakos udalo, bo nie musial dzwigac ze soba amunicji itp. Armia I wojny swiatowej utkwilaby tam na dobre.

Zreszta wszystkim chyba bylo na reke, ze Szwajcaria byla neutralna. Po pierwsze skrocenie frontu - mozna zaoszczedzic sily. Po drugie kanal przerzutowy dla szpiegow. A po trzecie furtka awaryjna, jakby chcialo sie zaczac rozmowy pokojowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 24.07.2009 o 11:27 PM, coloman napisał:

Przystąpienie do wojny Szwajcarii było nierealne i można to między bajki włożyć, z racji tego, że wszelkie działania militarne tego kraju, lub względem tego kraju byłyby pogwałceniem wieczystej neutralności nadanej jej na kongresie wiedeńskim.

lll

W dniu 25.07.2009 o 9:07 AM, redbaron napisał:

Generalnie, Niemcom nie zależało na rozciąganiu frontu - raczej starali się go skrócić - zwłaszcza po wielkich bitwach 1916 r. Dodatkowo to teren górski, więc raczej mieli szczęście, że nie musieli się o niego martwić - gdyby tam była Francja, to konieczne byłoby posłanie tam sporej liczby dywizji, których Niemcy nie mieli.

 

Cóż, traktaty międzynarodowe, postanowienia kongresowe obowiązują jedynie do momentu jak któraś ze stron nie zadecyduje o ich złamaniu. W myśl tej idealistycznej koncepcji zaproponowanej przez colomana Belgia nie powinna być zaatakowana przez żadną ze stron, rzeczywistość była zdecydowanie inna.

Choć nikt nie zaatakował Szwajcarii to przecież istniały takie plany, choć nigdy nie wyszły poza ramy dość teoretycznych i ogólnych przymiarek. W połowie 1915 r. Niemcy rozważali dywersyjny atak na twierdzę Belfort, m.in. via terytorium Szwajcarii, koncepcję tę pogrzebała ofensywa Aliantów w rejonie Artois i w Szampanii. W tym samym czasie Francuzi przygotowali tzw. Plan "H" mający na celu ominięcie frontu poprzez Szwajcarię. Francuzi zrezygnowali z tego planu m.in. dlatego, że; podobnie jak redbaron; wątpiono w możliwość sprawnego i szybkiego  transportu wojsk przez Jurę co pozbawiłoby tę operację niezbędnego elementu zaskoczenia a dałoby niemieckiej armii okazję do kontruderzenia.

Podobnie strona włoska; przed decyzją o przystąpieniu do Ententy; przygotowała kilka szkiców operacyjnych ataku na Szwajcarię, te pomysły nie zyskały jednak akceptacji czynników politycznych stron Trójprzymierza.

/szerz. o tych planach: H.R. Fuhrer, M. Olsansky "Die „Südumfassung“. Zur Rolle der Schweiz im Schlieffen ‐ und im Moltkeplan", w: "Der Schlieffenplan. Analysen und Dokumente" Hg. H. Ehlert, M. Epkenhans, G.P. Gross, H.R; Fuhrer "Die Schweizer Armee im Ersten Weltkrieg: Bedrohung, Landesverteidigung und Landesbefestigung"/

 

Z drugiej strony, w Szwajcarskich władzach politycznych jak i w najwyższym dowództwie wojskowym liczebną przewagę miały osoby skłaniające się ku popieraniu strony niemieckiej, a cała Szwajcaria podzielona była w swych sympatiach. We efekcie istniały naciski na Radę Federalną by przy zachowaniu neutralności podejmować decyzje korzystne dla jednej ze stron tego konfliktu. Po włoskiej decyzji z 23 maja 1915 r. w Szwajcarii nastąpiło pogłębienie problemów gospodarczych i pojawiły się głosy, według których wyjściem mogło by być przystąpienie do wojny. Poprzez Sociéte Suisse de Surveillance Economique założone przez Ententę zaczęto wywierać naciski na rząd szwajcarski na korzystne dla tej strony ukierunkowanie handlu, zwłaszcza w zakresie surowców, druga strona też podjęła podobne kroki poprzez ustanowienie Powiernika (Treuhandstelle) w Zurychu. Przy czym sytuacja na morzach i "otoczenie" Szwajcarii sprawiło, że SSS miało znacząco lepszą pozycję przez co mogło narzucać kontrolę nad eksportem szwajcarskim.

/o związkach polityki szwajcarskiej z ekonomią tego kraju w tym czasie: H.R. Ehrbar "Schweizerische Militärpolitik im Ersten Weltkrieg: Die militärischen Beziehungen zu Frankreich vor dem Hintergrund der schweizerischen Aussen‐  und Wirtschaftspolitik 1914‐1918"/

 

Wykorzystując okoliczności; postawiony w 1914 r. przez Zgromadzenie Federalne (Bundesversammlung) na czele armii; generał Ulrich Wille; nie ukrywający szczególnie mocno swych proniemieckich sympatii;; przedstawił plan (Säbelrasslerbrief) przystąpienia przez Szwajcarię do wojny. Postawę tego generała dobrze charakteryzuje tzw. "sprawa pułkowników" (Oberstenaffäre) z przełomu 115/16, gdy wypłynęła informacja, że dwóch pułkowników szwajcarskich przekazywało attaché wojskowym państw Centralnych materiały ze Sztabu Generalnego. Wille nie uważał by ich postępowanie było szkodliwe i nazywał je "nietaktownością" (w liście z 11 stycznia 1916 r. do prezydenta Konfederacji, pełniącego zarazem funkcję szefa Departamentu Obrony - Camille'a Decopetta), dopiero naciski opinii publicznej jak i ze strony państw Ententy spowodowały postawienie pułkowników przed sądem, co znamienne - obaj zostali uniewinnieni, ukarani zostali za pomocą środków dyscyplinujących (20 dni aresztu) i zostali zwolnieni ze swych dotychczasowych stanowiskach. Warto zauważyć, że występujący na procesie generalny szef sztabu bronił obu oskarżonych wskazując, iż ich działania były konsekwencją m.in. blokady gospodarczej Aliantów, która miała naruszać neutralność Szwajcarii.

/szerzej o postawie i planie tego generała: H.C. Röthlisberger "Der politische Standort von Ulrich Wille"; o aferze: J. Schoch "Die Oberstenaffäre: Eine innenpolitische Krise 1915/1916"/

 

W listopadzie 191 r. Alianci znów zaczęli obawiać się ataku niemieckiego poprzez Szwajcarię, sytuacja militarna w Rumunii sprawiła, że opinia publiczna w Szwajcarii zaczęła się obawiać takiego ataku uznając, że Niemcy będą mogli zgromadzić większe zasoby na froncie zachodnim, atmosferę dodatkowo podsycały liczne artykuły w prasie szwajcarskiej i francuskiej (por. M. Mittler "Der Weg zum Ersten Weltkrieg: Wie neutral war die Schweiz"). Przy czym pojawiały się głosy, że w tej sytuacji może dojść do prewencyjnego wejścia wojsk francuskich. Choć władze polityczne Szwajcarii jak i dowództwo armii starały się dementować tego typu pogłoski, to same nie były wolne od od tego typu podejrzeń. Gdy armia francuska zaczęła przesuwać swe jednostki wzdłuż szwajcarskiej granicy (pod koniec grudnia 1916 r.) wywołało to w szwajcarskim dowództwie niepokój, na szwajcarskie zapytania strona francuska odpowiedziała, że są to jednostki udające się na wypoczynek (co nie było prawdą). I choć strona szwajcarska przyjęła te wyjaśnienia to jednak na wszelki wypadek zmobilizowała dwie dodatkowe dywizje na początku 1917 roku.

 

 

Z literatury:
H.A. Schmitt "Netural Europe between War and Revolution 1917-1923"
A. Stovall "Switzerland and the World War"
G.A. Chevallaz "The Challenge of Neutrality: Diplomacy and the Defense of Switzerland"
R.R. Probst "'Good Offices' in the Light of Swiss International Practice and Experience"
D.D. Driscoll "Anglo-Swiss relations, 1914-1918: With special reference to the Allied blockade of the Central Powers"
H.K. Meier "Friendship under Stress. U.S.-Swiss Relations 1900-1950"
R. Rosfeld, T. Straumann "Der vergessene Wirtschaftskrieg. Schweizer Unternehmen im Wirtschaftskrieg"
M. Mittler "Der Weg Zum Ersten Weltkrieg - Wie Neutral War Die Schweiz: Kleinstaat und Europäischer Imperialismus"

H. Rapold "Der Schweizerische Generalstab: Zeit der Bewährung? Die Eproche um den Ersten Weltkrieg 1907‐1924"
W. Gautschi "Der Landsstreik 1918"
"14/18. Die Schweiz und der Grosse Krieg" eds. R. Rossfeld, T. Buomberger, P. Kury
J. Rucht et al."Geschichte der Schweiz während des Weltkrieges 1914‐1918, politisch, wirtschaftlich und kulturell"
F. Weber "Wirtschaftsdiplomatie im Totalen Krieg: die Swiss Mission in den USA 1917", "Jahrbuch für Wirtschaftsgeschichte", 56 (2), Wyd. De Gruyter 2015
D. Sprecher "Generalstabschef Theophil Sprecher von Bernegg: Seine militärisch‐politische Leistung unter besonderer Berückichtigung der Neutralität"
G. Kreis "Insel der unsicheren Geborgenheit: die Schweiz in den Kriegsjahren 1914-1918".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.