Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Gnome

Układ Silorski-Majski z 30 VII 1941 r.

Recommended Posts

Gnome   

Właśnie jak oceniacie ten układ, w momencie jego podpisywania Sikorski miał przeciw sobie większość środowisk emigracyjnych włączając w to prezydenta Raczkiewicza, oraz niektórych ministrów własnego rządu.

Ja osobiście uważam, że podpisanie tego układu uratowało życie tysiącom Polaków, którzy znajdowali się w tym czasie w sowieckich łagrach, a poza tym gdybyśmy nie podpisali tego układu nasza pozycja uległaby dalszemu pogorszeniu na arenie międzynarodowej, ponieważ Alianci potrzebowali ZSRR, a my co tu sie oszukiwać, byliśmy traktowani jak ubogi krewny.

A jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie?

Zapraszam do dyskusji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Traktat bez wątpienia o znaczeniu przełomowym. Pozwolił uratować ogromną ilość Polaków przed śmiercią na terenie ZSRS z dala od Ojczyzny i w zapomnieniu. Pozwolił na utworzenie II Korpusu, który jednak w przyszłości pokazał swoją przydatność, umocnił także pozycję Polaków na arenie międzynarodowej, chociaż końcowy efekt absolutnie nie wskazywałby na to.

Jest jednak pewna interesująca kwestia. Zapis dotyczący udzielenia amnestii Polakom przebywającym na terenie ZSRS. O ile się nie mylę "amnestia" udzielana jest zwyczajnym przestępcom. A Polaków którzy siedzieli w łagrach raczej ciężko uznać za przestępców, chyba że wierzyć temu, co mówili wówczas sami Rosjanie. Niby jedno słówko, a jednak ma swoje znaczenie w kontekście stosunków polsko-rosyjskich.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Gnome   

Tak sławetna "amnestia" tak chodziło nie tylko o to, że uznano Polaków za przestępców, ale przede wszystkim o to, ze skoro miała ich objąć "amnestia" zostali uznani za kogoś kto podlega prawu ZSRR, ergo jest obywatelem ZSRR, czyli tereny II RP, które otrzymało ZSRR w układzie z 28 IX 1939 r. jednak pozostaną przy tym państwie.

Jeszcze inna kwestią jest sprytny zapis o tym, że ZSRR uznaje za nieważne układy z III Rzeszą co i tak nie przeszkadzało w niczym, no bo przecież Rosjanie rościli sobie prawa do terenów II RP nie na podstawie układu Ribbentrop-Mołotow czy też rzeczonego układu z 28 IX 1939 r. tylko opierali je na "dobrowolnym" przyłączeniu tych terenów do ZSRR.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wolf   
Właśnie jak oceniacie ten układ' date=' w momencie jego podpisywania Sikorski miał przeciw sobie większość środowisk emigracyjnych włączając w to prezydenta Raczkiewicza, oraz niektórych ministrów własnego rządu.

[u']Na podpisanie układu bardzo silnie naciskali na rząd emigracyjny Brytyjczycy-mający decydujący głos w kwestii bytu rządu emigracyjnego i PSZ na Zachodzie.Po elaboracie Sikorskiego i rządu emigracyjnego który opierając na opiniach polytyków emigracyjnych wiosną 1941 tuż przed agresją na ZSRR w memorandum skierowanym do Brytyjczyków stanowczo twierdził że wojna radziecko-niemiecka jest nieprawdopodobna(22 VI mimo goraczkowych zabiegów nieudało się wycofać tego memorandum-dotarło ono do Churchilla)Brytyjczycy mieli już pełną jasność jaka jest zdolność przewidywania i faktyczna znajomość spraw wschodnich oraz zdolność racjonalnego myślenia u polityków emigracyjnych -de facto podyktowali ten układ zaskoczonym i nieprzygotowanym na nową sytuację miedzynarodową politykom emigracyjnym.[/u]

Ja osobiście uważam, że podpisanie tego układu uratowało życie tysiącom Polaków, którzy znajdowali się w tym czasie w sowieckich łagrach, a poza tym gdybyśmy nie podpisali tego układu nasza pozycja uległaby dalszemu pogorszeniu na arenie międzynarodowej, ponieważ Alianci potrzebowali ZSRR, a my co tu sie oszukiwać, byliśmy traktowani jak ubogi krewny.

Owszem-ZSRR od 22 VI 1941 był strategicznym sojusznikiem Wielkiej Brytanii.A 4,2 miliona żołnierzy Armii Czerwonej miało dla Brytyjczyków nieporównywalnie większe znaczenie niż 22,5 tysiąca żołnierzy PSZ na zachodzie tkwiących na Wyspach Brytyjskich.Układ był niezbędny jeśli chciano uratować życie wielu tysiącom Polaków,setkom tysięcy przywrócić wolnośc zaś PSZ znacznie rozbudować liczebnie.

I co bardzo ważne -chcieli go Brytyjczycy decydujący o losach rządu emigracyjnego i PSZ na zachodzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
dzionga   

Można by temat odświeżyć ;)

Żeby nie napisać czegoś co już wymieniliście :P Układ Sikorski- Majski został zawarty na stosunkowo dobrych dla Polaków warunkach. Zawdzięczać to mogliśmy temu, że Stalin miał na karku Niemców i szedł Nam na ustępstwa. Sytuacja się dla nas trochę zmieniła jak przyszły lepsze czasy dla Sowietów w wojnie radziecko- niemieckiej. Zresztą sami pewnie znacie sytuację Armii Polskiej Andersa, więc nie ma co tego opisywać :D W każdym razie do sierpnia 1942 r. już tej Armii w ZSRR nie było, bo została ewakuowana. Stalin chyba myślał, że Polacy to kretyni, którzy dadzą się wyrżnąć stopniowo na froncie :roll: Inna ważna sprawa: w 1942 r. Churchill przekazał Sikorskiemu decyzję o wschodniej granicy polskiej wzdłuż linii Curzona, zaś w styczniu 1943 r. został ten projekt potwierdzony. No a zerwanie stosunków przez ZSRR i powód tego to po prostu perfidia ze strony Stalina... Tym bardziej, że oskarżył polskich oficerów o ucieczkę do Mandżurii... :roll:

Sikorski był potępiany za ten układ szczególnie przez sanację, jeśli się nie mylę. Trochę ludzi złożyło wtedy dymisję. Co ciekawe ta sytuacja zamiast osłabić pozycję Sikorskiego jeszcze ją wzmocniła. Ja osobiście uważam tak jak Panowie- układ Sikorski- Majski pozwolił uratować wielu Polaków przebywających na terenach ZSRR. Z realizacją tej tak zwanej "amnestii" było już gorzej, ale to nie zmienia faktu, że wielu Polaków uratowało się, chociażby przyłączając się do tworzonej Armii Andersa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

macie rację z więźniami w lagrach ale..

Z drugiej strony - GB po traktacie uznala [wg Cata Mackiewicza], że jej zobowiązania wynikające z traktatu z '39 roku, są nieważne. Przy okazji uznano, że jeżeli Polska i ZSRR się poukladaly to GB nie ma nic do tego jak wygladają ich stosunki dopóki nie wlywa to na politykę brytyjską. GB tym traktatem ulatwila sobie pracę gdyż znikl jej jeden problem z wiecznymi pretensjami rządu polskiego o to czy tamto w stosunku do Stalina.

W '43 i '44 roku kiedy okazalo się, że rząd londyński ma inna politykę wzgl. ZSRR niż GB to Churchill robil co uważal za stosowne a potem informowal o dzialaniach, czasami narzucając swoje decyzje.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wolf   

[quote name="FSO"

Z drugiej strony - GB po traktacie uznala [wg Cata Mackiewicza], że jej zobowiązania wynikające z traktatu z '39 roku, są nieważne.

Jakie zobowiązania?Kiedyż to Wielka Brytania gwarantowała przedwojenną granicę wschodnią?

Przy okazji uznano' date=' że jeżeli Polska i ZSRR się poukladaly to GB nie ma nic do tego jak wygladają ich stosunki dopóki nie wlywa to na politykę brytyjską.[/quote]

Przy okazji to przypominam fakt podstawowy-do tego ukladu doszło pod olbrzymim naciskiem brytyjskim wywieranym głównie na rząd emigracyjny.Po tym jak emigracyjni geniusze bezpośrednio przed 22 VI 1941 wręczyli władzom brytyjskim obszerny elaborat że w 1941 do wojny radziecko-niemieckiej na pewno nie dojdzie (22 VI mimo gorączkowych zabiegów nie udało się już wycofac tego tekstu-opisał to w swoich wspomnieniach generał Kukiel-emigracyjny minister obrony )Churchill i Eden zorientowali się jaka jest faktyczna znajomość spraw wschodnich i zdolność przewidywania oraz racjonalnego rozumowania u polskich polityków emigracyjnych i postanowili podyktować układ zaskoczonemu sytuacją rządowi emigracyjnemu .

GB tym traktatem ulatwila sobie pracę gdyż znikl jej jeden problem z wiecznymi pretensjami rządu polskiego o to czy tamto w stosunku do Stalina.

Nie znikł pretensje były nadal i traktowano je tak jak przedtem.

W

'43 i '44 roku kiedy okazalo się, że rząd londyński ma inna politykę wzgl. ZSRR niż GB to Churchill robil co uważal za stosowne a potem informowal o dzialaniach, czasami narzucając swoje decyzje.

pozdr

Ściślej-ZAWSZE realnie narzucając swoje decyzje.Zapominasz chyba o realnej pozycji rządu emigracyjnego w Wielkiej Brytanii i zdaje się nie wiesz kto faktycznie osadził we IX 1939 Sikorskiego(Francuzi)utrącając wyznaczonego przez sanację Wieniawę a w 1943 roku osadził u steru Mikołajczyka(Brytyjczycy na wniosek Retingera) na stołku premiera rządu emigracyjnego.Przecież ten rząd mial w WIelkiej Brytanii pozycję proszalnego dziada-zwłaszcza w okresie 1943-1945 ale i przedtem przecież .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciężka sprawa z oceną… Jest to chyba pytanie o sens polityki Sikorskiego w ogóle.

Może kilka uwag pro domo sua. Kiedyś, młodzieńcem będąc, uważałem, że za wszelką cenę należało utrzymać armię w ZSRR i stosunki dyplomatyczne. Czyli kontynuować linię Sikorskiego, a nawet bardziej ustępliwą. Nawet za cenę niewyjaśnienia sprawy Katynia. Dzięki temu Rosjanie nie mogliby poszukać nowego rozdania w sprawach polskich. Armia Polska wkroczyłaby do Polski razem z Armią Radziecką, wybuchłoby powstanie mające szanse powodzenia. Rosjanie nie mogliby tego faktu ignorować, a nas - sprzymierzeńców – masowo internować. Polska utrzymałaby niepodległość, może także Lwów (bo Wilna już raczej nie), dostałaby rekompensatę na zachodzie - pewnie podobną jak w Poczdamie. Pozostałaby częścią świata zachodu, w skrajnej zaś sytuacji miałaby status podobny Finlandii.

Tak sobie myślałem dawno temu. Obecnie wydaje mi się, że niezależnie od tego, co by Polacy nie zrobili, przy takiej a nie innej postawie naszych „sojuszników” los Polski był przesądzony. Stalin nie był zainteresowany istnieniem na głównym odcinku uderzenia na zachód państwa o nawet sojuszniczym statusie (Finlandię mógł sobie lekko odpuścić, Polski nie). Interesowało go tylko podporządkowanie (czyli wybór był pomiędzy 17 republiką a Polską Ludową, całe szczęście padło na Polskę Ludową). Gdyby nawet Armia Andersa została w ZSRR - to rzucono by ją na jakiś beznadziejny odcinek fontu (w końcu strata nawet 100 tys. żołnierzy dla Rosjan nie była czymś nadzwyczajnym), wygłodzono ją czy sprowokowano antyradzieckie zamieszki w tej armii (co w końcu nie było takie trudne) i „z żalem” Rosjanie musieliby zbuntowanych Polaków rozbroić itp. Dodajmy, że opcja „nadal jesteśmy sojusznikami Rosjan” byłaby nie do utrzymania ze względu na relacje wewnątrz strony polskiej (nawet przed ujawnieniem Katynia wielu polskich polityków i wojskowych miało Sikorskiego za groźnego rusofila). Czyli – jeżeli nawet Sikorski żył by dalej i utrzymano by relacje dyplomatyczne, a Armia Andersa w ZSRR by została, to i tak do Polski wkraczałaby jakaś odmiana ludowego Wojska Polskiego. Przy milczącej akceptacji Zachodu.

Reasumując – z racji na międzynarodowy układ sił los Polski był przesądzony tak czy i siak. Ciążyło nad nami fatum, którego nie moglibyśmy zmienić. Nie było dobrych rozwiązań w zasięgu naszych możliwości. Wynika z tego, że to jak wyglądał układ Sikorski-Majski nie miało najmniejszego znaczenia. Jego podpisanie było po prostu koniecznością ze względu na sytuację Polaków w ZSRR. To, czy byłby mniej czy bardziej korzystny dla nas – w końcowym rozrachunku nie znaczyło nic. Polska i tak dostałaby się Stalinowi. Ratunkiem dla nas mogłoby być tylko uderzenie aliantów na Bałkany lub silne wsparcie przez nich naszej sprawy, czyli w ówczesnych warunkach pomysły z kategorii wishfull thinking.

Inna sprawa, że nasi politycy dramatycznie pomylili się w rachubach. Myśleli, że apogeum sytuacji korzystnej dla Polski jeszcze nadejdzie. Typowe mrzonki dowódców, ze kolejna wojna będzie podobna do poprzedniej, zatem nasi czekali na powtórzenie wariantu z i-ej wojny światowej. Natomiast apogeum nastąpiło w drugiej połowie 1941 r., potem już było coraz gorzej. Gdyby to przewidziano (skądinąd łatwo być prorokiem po latach…) to może udałoby się coś więcej w układzie wytargować, czy później podczas wizyty Sikorskiego w ZSRR. Podejrzewam, ze Stalin wówczas byłby bardziej skłonny do ustępstw np. w sprawie granic niż w 1944 r. Inna spraw, że gdyby Sikorski odstąpił od granicy ryskiej to polski Londyn by go zagryzł.

Ponadto wydaje mi się także teraz (m.in. za Wieczorkiewiczem, choć nie zawsze podoba mi się co pisze), że błędem było nieogłoszenie w 1939 r. stanu wojny z ZSRR (inna sprawa, że nie było to takie proste – nasi kochani sojusznicy czuwali). W takiej sytuacji po wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej konieczne byłoby zawarcie oficjalnego traktatu pokojowego między RP a ZSRR, czyli definitywne rozwiązanie problemu granic.

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

wyjasnienia:

GB gwarantowala nieruszalność wschodnich granic II RP w tajnym protokole dodatkowym.

Fakt że nasi politycy emigracyjni inteligencją w tej kwestii [polityka wzgl. ZSRR] nie grzeszyli. Umywanie rąk Churchilla rozumialem jako skargi polskie do rządu brytyjskiego o pomoc bo coś tam nie wypalilo, a Stalin znów czegoś nie zrobil. Przymuszając rząd polski do podpisania owego ukladu GB sprawnie i bezboleśnie wylączyla Polskę z jakiejkolwiek "wielkiej polityki" [o ile ta kiedykolwiek ją prowadzila]. Zmiany w stosunku do rządu [nakazywanie] mogly być jeszcze większe po wlączeniu US do wojny [grudzień '41], tym bardziej, że zapotrzebowanie na dywizje polskie czeskie czy jakiekolwiek inne malalo [walczą Rosjanie, walczy US, mobilizacja kolonialnych].

To czy gdyby Anders nie wyszedl z ZSRR by coś zmienilo, albo gdyby rząd prowadzil inną politykę niż po śmierci Sikorskiego ['43], nie wiem choć podejrzewam, że tak. Możliwe że udaloby zalatwić sprawę bez rządu wyznaczonego przez tow. Stalina.

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wolf   
GB gwarantowala nieruszalność wschodnich granic II RP w tajnym protokole dodatkowym.

Bez stanu wojny GB z ZSRR to była utopia-czyli zapis ten był nierzeczywisty.A modyfikację granicy wschodniej Polski (czyli złamanie tych mitycznych gwarancji) GB wstępnie planowała od .....1940 roku (jeszcze przed wybuchem wojny niemiecko-radzieckiej jaką Brytyjczycy w przeciwieństwie do emigrantów przewidzieli)

Umywanie rąk Churchilla rozumialem jako skargi polskie do rządu brytyjskiego o pomoc bo coś tam nie wypalilo' date=' a Stalin znów czegoś nie zrobil.[/quote']

Skargi wpływały nadal i miały podobny do poprzedniego realny skutek

Przymuszając rząd polski do podpisania owego ukladu GB sprawnie i bezboleśnie wylączyla Polskę z jakiejkolwiek "wielkiej polityki" [o ile ta kiedykolwiek ją prowadzila].

?

Polska wówczas nie prowadziła wielkiej polityki bo do września 1939 po przegranej wojnie obronnej nie istniała jako niepodległe państwo zaś melodię emigracyjnemu rządowi i jego siłom zbrojnym grali utrzymujący i wyposażający je najpierw Francuzi a potem Brytyjczycy.Rząd emigracyjny(w przeciwieństwie np do Wolnej Francji czy Holandii )nie kontrolował nawet cząstki własnego terytorium czy kolonii -w pełni zalezał od brytyjskiej pomocy i gościny .Stąd też jego pozycja-proszalnego dziada a z takiej pozycji nie można prowadzić wielkiej polityki i konkurować z mocarstwami.Można było natomiast roić że się ją prowadzi i to robiono-ale Teheran i Jałta tych urojeń nie potwierdził....

Zmiany w stosunku do rządu [nakazywanie] mogly być jeszcze większe po wlączeniu US do wojny [grudzień '41], tym bardziej, że zapotrzebowanie na dywizje polskie czeskie czy jakiekolwiek inne malalo [walczą Rosjanie, walczy US, mobilizacja kolonialnych].

Dla porządku-jedyną jednostką wojsk lądowych PSZ walczącą w latach 1941-1942 z Niemcami była SBSK w Afryce-3 tysiące żołnierzy.

Sowieci mieli na froncie w armii czynnej miliony żołnierzy -konsekwencje takich proporcji w ukladzie sił w obozie aliantów były oczywiste......

[

quote]To czy gdyby Anders nie wyszedl z ZSRR by coś zmienilo, albo gdyby rząd prowadzil inną politykę niż po śmierci Sikorskiego ['43], nie wiem choć podejrzewam, że tak. Możliwe że udaloby zalatwić sprawę bez rządu wyznaczonego przez tow. Stalina
.

W mniejszym stopniu wyznaczanego tak.Były realne szanse na polski Lwów-ale na zachowanie przedwojennej granicy wschodniej,demokrację i przynależnośc do bloku zachodniego-nie było żadnych .

Natomiast stalinizm mógł być zapewne sporo łagodniejszy i losy Warszawy i Lwowa inne...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ponadto wydaje mi się także teraz (m.in. za Wieczorkiewiczem, choć nie zawsze podoba mi się co pisze), że błędem było nieogłoszenie w 1939 r. stanu wojny z ZSRR (inna sprawa, że nie było to takie proste – nasi kochani sojusznicy czuwali). W takiej sytuacji po wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej konieczne byłoby zawarcie oficjalnego traktatu pokojowego między RP a ZSRR, czyli definitywne rozwiązanie problemu granic.

No dokładnie Bruno, od dawna również ten pogląd podzielam (zdaje się, że doszliśmy do tego wspólnie już ze 20 lat temu ;)). Prócz granic dochodzi jeszcze jedna kwestia. Być może (podkreślam - być może) uniknęło by się w ten sposób mordu w Katyniu, nasi żołnierze byliby jeńcami wojennymi, a nie internowanymi. Oczywiście, ZSRR nie podpisał Konwencji Genewskiej, wiemy też, co się działo z jeńcami niemieckimi. Ale istniała moim zdaniem nadzieja w takim wypadku, że jeśli nie wszyscy, to przynajmniej część oficerów by się uratowała. Tym samym związalibyśmy trochę ręce Brytyjczykom w kwestii polskiej. Być może też, udałoby się utworzyć większą Polską Armię na wschodzie, bo w niewoli byliby i szeregowi żołnierze, co znowuż stawiałoby nas w lepszej sytuacji negocjacyjnej. Tak jak piszesz, najpierw musiałoby dojść do traktatu pokojowego przywracającego status quo, potem do układu Sikorski-Majski. Pozostaje jednak pytanie, czy Stalin nie mydliłby dalej wszystkim oczu, że on chciał tylko chronić ludność przed Niemcami, a "źli Polacy" wypowiedzieli mu wojnę. Tu mogłaby być przeszkoda. Na koniec dodam, że i Rydz-Śmigły, i Mościcki działali pod presją naszych sojuszników, których (co nie dziwi) przerażała wizja jednoczesnej wojny z Niemcami i ZSRR.

Co do reszty Twojego postu, to podzielam opinię :P

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wolf   
Ponadto wydaje mi się także teraz (m.in. za Wieczorkiewiczem, choć nie zawsze podoba mi się co pisze), że błędem było nieogłoszenie w 1939 r. stanu wojny z ZSRR (inna sprawa, że nie było to takie proste – nasi kochani sojusznicy czuwali). W takiej sytuacji po wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej konieczne byłoby zawarcie oficjalnego traktatu pokojowego między RP a ZSRR, czyli definitywne rozwiązanie problemu granic.

Granice sprzed 1939 były utopią -nawet w 1941.Możliwy był natomiast inny ich przebieg.

tego wspólnie już ze 20 lat temu ;)). Prócz granic dochodzi jeszcze jedna kwestia. Być może (podkreślam - być może) uniknęło by się w ten sposób mordu w Katyniu, nasi żołnierze byliby jeńcami wojennymi, a nie internowanymi
.

Kwestia formalnego statusu była obojętna NKWD i jego zleceniodawcy.A na decyzję o Katyniu(oprócz paru innych czynników takich jak chęć zemsty za 1920 rok oraz posiadanych informacji iż oficerowie nawet w obozach jenieckich próbują prowadzić działalność konspiracyjną zaś po zwolnieniu w większości przystąpią do walki z ZSRR )prawdopodobnie wpłynęła także gromko ogłaszana przez rząd emigracyjny chęć pomocy zbrojnej Finlandii i zamiar skierowania tam brygady podhalańskiej.

to przynajmniej część oficerów by się uratowała.

?Przeciez część(ponad 3 tysięcy oficerów) się uratowała z Andersem i Berlingiem na czele.

Tak jak piszesz, najpierw musiałoby dojść do traktatu pokojowego przywracającego status quo

Tzn stan nieistnienia Polski jako niepodległego państwa bo taki był w czerwcu i lipcu 1941 stan faktyczny?

Układ Sikorski-Majski podyktowali stronom(ale głównie rządowi emigracyjnemu)Brytyjczycy to raz.

ZSRR nie dałby się zmusić w 1941 do przywrócenia granicy sprzed IX 1939-granicy powstałej wskutek porażki radzieckiej w wojnie z 1920 roku oraz wyprawy Żeligowskiego na Wilno zas Wielka Brytania,która uważała wyprawę Żeligowskiego za nielegalną nie pochwalajac też siłowego zajęcia Galicji Wschodniej nie mówiąc już nawet o Zaolziu nie miała zamiaru go do tego zachęcać-to dwa.

Pierwsze plany korekt granicy wschodniej mieli Brytyjczycy już w 1940 roku -a więc sporo przed atakiem Niemiec na ZSRR.A ZSRR w 1941 był mocno osłabionym ale jednak mocarstwem dysponującym paromilionową armią gdy rząd emigracyjny rezydujący w hotelu londyńskim dysponował w czerwcu 1941 23 tysiacami żołnierzy z których na froncie była tylko jedna brygada(SBSK).Plany że ten emigracyjny rząd zmusi ZSRR

do przywrócenia przedwojennej granicy wschodniej względnie skłoni do tego Brytyjczyków były czystą utopią.Decydowały mocarstwa a Polska mocarstwem nie była.Już wtedy(jeszcze przed formalnym przystąpieniem USA do wojny który już jednak uzbrajał Brytyjczyków i ich aliantów (Leand Leas )wyłaniał się układ sojuszu trzech wielkich mocarstw ZSRR-Wielka Brytania-USA ze sporym udziałem Kanady i Australii.Wszystko inne było tylko przystawką i musiało zejść na dalszy plan.W XII 1941 dołączyli jeszcze Chińczycy powoli zaczeło też rosnąć znaczenie i siła Wolnych Francuzów-notabene już w 1941 roku była ona silniejsza niż rządu emigracyjnego bo mieli oni juz wtedy cząstki własnego terytorium(kolonie)oraz liczniejsze oddziały zaangażowane w walkę.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.