Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
orfeusz

Samodzielne wydanie własnej książki

Rekomendowane odpowiedzi

orfeusz   

Moja mama chciałaby wydać książkę związaną z matematyk (wierszyki o matematyce i/oraz kiedyś kreatywne lekcje matematyki). Wierszyki oczywiście własnego autorstwa, uatrakcyjniała nimi lekcje i sprawiała, że coraz chętniej uczniowie angażowali się w naukę matematyki. Najpierw w gimnazjum, teraz w szkole podstawowej 4-8. Myślę, że będzie to świetne docenienie jej  pracy i podejścia jako nauczyciel do tego, jakże nielubianego przez wielu przedmiotu, dlatego chce ją wesprzeć  
Nie wiemy zupełnie jak się za to zabrać.  Od czego zacząć. Do kogo się zwrócić. Jak to ugryźć. 
Czy któraś z Was wydawała własną książkę? jako własny wydawca lub podpięła się pod wydawnictwo? Możecie się podzielić doświadczenie?

Czy ktoś moze wydawał ksiązke przez Novae Res?  https://novaeres.pl/jak-wydac-ksiazke

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tomasz N   

Powiem tak. Można prościej.

1. Występujemy do Biblioteki Narodowej o nadanie nam osobiście !! numerów ISBN (dają nam 10 szt)

2. Wypociny, które wyprodukowaliśmy dajemy do KOREKTY !!! poloniście lub polonistce, nie za bardzo pozwalając im oczywiście w tym grzebać, by nie stracić stylu, a może i sensu. W przypadku dzieł o ambicjach naukowych wskazana jest jeszcze korekta merytoryczna.

3. Po otrzymaniu produktu drukujemy  na drukarce kilkanaście egzemplarzy książki z nadanym ISBN, dajemy do oprawy.

4. Wysyłamy dwa egzemplarze obowiązkowe gdzie trzeba, resztę rozdajemy znajomym i do lokalnej biblioteki.

5. Tekst w PDF-ie udostępniamy w Internecie.

6. Jak to co wypociliśmy kogoś zainteresuje, punkt dla nas.

 

P.S. Jak na tym forum gdzieś pisałem, wydać można wszystko, kwestia pieniędzy i to od dawna. Czytałem dwutomową kosmogonię napisaną przez wujka znajomej, w której zamiast grawitacji wprowadził podział na materię gorącą i zimną (jednoimienne się odpychają, różnoimienne przyciągają), wyjaśniając w ten sposób wszystko, od istnienia układów planetarnych po ucieczkę galaktyk.

Edytowane przez Tomasz N

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jancet   
W dniu 10.08.2022 o 10:08 PM, Tomasz N napisał:

Powiem tak. Można prościej.

 

Tak, można. Wystarczy zrealizować punkt 5.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tomasz N   

Można też pisać do szuflady. I wtedy jest większa szansa, że coś przetrwa.

 

Wypróbowałem wszystkie metody. Dwadzieścia lat temu napisałem książkę i wydałem ją własnym sumptem bez ISBN w całkiem przyzwoitym nakładzie. Rozdałem ją tym co mi pomogli, znajomym, można powiedzieć, że zażarło, bo nawet zaproszono mnie z nią na coroczne dni książki.

Kolejne opracowanie napisałem do monografii, nad którą nie miałem kontroli, i po publikacji okazało się że nie jestem autorem własnych słów, a współautorem, bo redaktor postanowił pozszywać teksty różnych autorów nie pytając ich o zdanie. 

Dlatego wystąpiłem o ten ISBN, okazał się początkowo zbędny. Dopiero przy "Ciepielowie" go wykorzystałem z wiadomym skutkiem.

Jeżeli porównamy co stało się z poważną pracą Atrixa, który poszedł sugerowaną przez Ciebie drogą i moją, to jasno widać, że ISBN jest ważny (i korekta, żeby nie było podśmiechujek).

Edytowane przez Tomasz N

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tomasz N   

Czytał ktoś "Po piśmie"  Jacka Dukaja ? Po co pisać jak nie będzie miał kto czytać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
euklides   
14 godzin temu, Tomasz N napisał:

Czytał ktoś "Po piśmie"  Jacka Dukaja ? Po co pisać jak nie będzie miał kto czytać.

 

Jednak żadna elektronika nie zastąpi leżenia na kanapie z książką. Można sobie zwrócić na coś uwagę bliżej, w innym miejscu szybko przelecieć itd. To trochę jak z przedmiotami ścisłymi. Czy ktoś przyswoi sobie coś z matematyki, fizyki czy chemii patrząc w ekran i ewentualnie stukając w klawiaturę? Chyba nie bo jednak co jakiś czas trzeba usiąść i zwykłym długopisem na zwykłej kartce napisać to co się czytało. (wzór, zadanie, rysunek itd.) Poza tym książki (w sensie np. powieść) nigdy nie przeniesie się wiernie na ekran.    

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jancet   
W dniu 22.08.2022 o 8:32 PM, Tomasz N napisał:

Jeżeli porównamy co stało się z poważną pracą Atrixa, który poszedł sugerowaną przez Ciebie drogą i moją, to jasno widać, że ISBN jest ważny

 

Nie wiem, co się stało z pracą Atrixa, ale ISBN jest ważny, a nawet niezbędny, jeśli chcesz zaliczyć to, co opublikowałeś, do swego dorobku naukowego czy jakiegoś innego. Jeśli po prostu coś napisałeś - np. wierszyki o matematyce - i zależy Ci tylko na tym, by ludzie to czytali, to ISBN Ci niepotrzebny.

 

W dniu 22.08.2022 o 8:32 PM, Tomasz N napisał:

Kolejne opracowanie napisałem do monografii, nad którą nie miałem kontroli, i po publikacji okazało się że nie jestem autorem własnych słów, a współautorem, bo redaktor postanowił pozszywać teksty różnych autorów nie pytając ich o zdanie. 

 

Nie wspomniałeś, czy miała ISBN. Jest to powszechna praktyka, bo dzięki temu, jeśli współautorów było nie więcej niż 10, każdy może sobie przypisać 20 punktów. A jeśli podzielimy to na autorskie rozdziały, to tylko po 5. Więc albo razem dostaną 200 punktów, albo 50. Wybór jest prosty.

 

Podaję aktualne liczby punktów z pamięci (już od wielu lat nie piszę i nie redaguję prac naukowych, więc pamięć może mnie zmylić), kiedyś liczba punktów była inna, ale zasada podobna. Więc redaktor nie zabrał Ci Twych 5 punktów, lecz dodał 15.

 

Tak, wiem - punktoza. Nie ja to wymyśliłem, no ale coś tam pamiętam o stosowaniu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jancet   
W dniu 25.08.2022 o 11:39 AM, euklides napisał:

Czy ktoś przyswoi sobie coś z matematyki, fizyki czy chemii patrząc w ekran i ewentualnie stukając w klawiaturę?

 

Chyba mi się zdarza.

 

W dniu 25.08.2022 o 11:39 AM, euklides napisał:

Poza tym książki (w sensie np. powieść) nigdy nie przeniesie się wiernie na ekran.  

 

Dużo czytam na kindlu. Książka ta sama. Choć wolę papier.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.