Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
saturn

Radziecki program -" Gotowy do pracy i obrony", czy istniał odpowiednik w innych krajach socjalistycznych?

Recommended Posts

saturn   

Program obejmował ludność Związku Radzieckiego w wieku od 6 do 60 lat, istniał od 1931 do 1991. Zawierał zarówno elementy sportowe i stricte umiejętności obronne. Do dyscyplin i umiejętności militarnych, które punktowano w zależności od wyników uczestników należały:

- bieganie

- pływanie

- podciąganie na drążku

- strzelanie

- rzut granatem

Przynależność do programu i spełnienie jego etapowych norm uprawniało do noszenia różnych odznak GTO.

Czy w krajach Układu Warszawskiego istniały odpowiedniki takiego ogólno-sportowego zjawisko afirmowanego przez państwo?  Z rodzimego podwórka pamiętam pierwsze podręczniki sztuk walki, wydawane przez wydawnictwa wojskowe i chyba w ramach Ligii Obrony Kraju, można było otrzymywać jakieś odznaczenia, lecz czy wiązało się to z jakimiś specjalistycznymi umiejętnościami?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Komar   

Z dzieciństwa pamiętam (bodajże z lektury "Płomyczka" czy też "Płomyka"), że istniały odznaki SPO (Sprawny do Pracy i Obrony) oraz BSPO (Bądź Sprawny do Pracy i Obrony). Wystarczy wpisać do wyszukiwarki skrót BSPO, a pokaże się duża liczba odnośników.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Komar   

Okolice połowy lat pięćdziesiątych - to okres, gdy akcja BSPO utrwaliła się w mojej pamięci. W każdym razie przed rokiem 1956.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 11.09.2019 o 12:03 AM, Komar napisał:

Okolice połowy lat pięćdziesiątych

 

Pierwsza polowa czy druga? A "BSPO" jest wariantem "SPO"...

 

W dniu 9.09.2019 o 2:54 PM, Komar napisał:

Wystarczy wpisać do wyszukiwarki skrót BSPO, a pokaże się duża liczba odnośników

 

To sobie wpisałem i mam wynik:

"UCHWAŁA

RADY MINISTRÓW
z dnia 17 kwietnia 1950 r.
w sprawie ustanowienia odznaki: "Sprawny do Pracy i Obrony".
Dla podkreślenia poważnej roli wychowania fizycznego i sportu w podnoszeniu stanu zdrowotności oraz dla zapewnienia wszechstronnego rozwoju fizycznego obywateli i przygotowania ich do wydajnej pracy i obrony Ludowej Ojczyzny, Rada Ministrów uchwala, co następuje:
§  1. Ustanawia się odznakę: "Sprawny do Pracy i Obrony" ("SPO").
§  2.
1. 1 Odznaka "SPO" stanowi wyraz osiągniętej sprawności fizycznej w ramach wszechstronnego i powszechnego wychowania fizycznego i dzieli się na następujące stopnie:
1. stopień dziecięcy - dla wieku 11-14 lat,
2. stopień młodociany - dla wieku 15-16 lat,
3. stopień I - dla wieku od 17 lat,
4. stopień II - dla wieku od 17 lat.
2. Odznaka w stopniu dziecięcym i młodzieżowym nosi nazwę: "Bądź Sprawny do Pracy i Obrony" (BSPO)".

Share this post


Link to post
Share on other sites
saturn   

Z ciekawostek Władimir Putin podpisał dekret o - " przywróceniu norm GTO" z dniem 1 września 2014, przy czym  (program) jest wdrażany i modernizowany w różnych okręgach i grupach zawodowych  chyba nawet do dzisiaj. Na pewno podniesiono normy wiekowe, a  z dyscyplin rzut granatem zastąpiono rzutem piłeczką tenisową do celu. Za koordynację odpowiada Departament Kultury Fizycznej i Sportu Miasta Moskwy.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, secesjonista napisał:

Pierwsza polowa czy druga?

 

W dniu 11.09.2019 o 12:03 AM, Komar napisał:

W każdym razie przed rokiem 1956.

 

To będzie chyba pierwsza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jancet   
4 godziny temu, secesjonista napisał:

UCHWAŁA RADY MINISTRÓW z dnia 17 kwietnia 1950

 

Ja zaś ze swego dzieciństwa (pomijając okres, z którego nic pamiętać nie mogę, to od roku 1968) niczego takiego nie pamiętam. To znaczy pamiętam, że mieliśmy w podstawówce sprawdziany z pływania, biegu na 60 m, podciągania na drążku, rzutu piłką do palanta i chyba także ze strzelania kbks (to może jednak było dopiero w liceum), ale żeby przyznawano za to jakieś oznaki - ни хуху , żeby pozostać w klimacie epoki.

 

Czyli:

1) albo uchwała była martwa od początku,

2) albo działała w latach 50., ale w 20 lat po jej podjęciu - już nie,

3) albo tak bardzo mnie to nie interesowało, że zapomniałem.

 

To ostatnie wcale by mnie nie dziwiło, bo w dwóch z wymienionych dyscyplin miałem wynik ZERO. Po mym rzucie piłką do palanta wuefista jęknął "O Jezu !!!". Tylko strzelanie poszło by mi w miarę dobrze, szkoda że pomyliłem tarcze. Kolega dostał 50 punktów na 30 możliwych, czyli co najmniej 20 było moje. A może 30?

 

Nie przeszkodziło mi to w roku 1986 zdać egzamin oficerski na Montelupich z wyróżnieniem.

Edited by jancet
stylistyka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Był jeszcze (przynajmniej za moich czasów - rocznik 1969) rzut "ćwiczebnym granatem", mnie to spotkało w liceum a pamiętam bo była to "okazja" gdzie znów trafiłem do dyrektora. Namówiłem kilka osób by rzucali nie w stronę "piaskownicy" do skoku w dal, która była miejscem celu, a w kierunku nieszczęsnej (wówczas) nauczycielki. Pamiętam z tych samych zajęć przenoszenie "rannego" na noszach, mieliśmy pokonać pagórek (za drugim boiskiem do piłki nożnej) a potem przebyć rów przy płocie liceum, a biegło kilka tandemów i wszystko na czas. Zwycięstwo jest wszystkim... zatem zaordynowałem, że zbędny ciężar jest przeszkodą i wywaliliśmy z noszy "rannego", byliśmy pierwsi na mecie, ale nas zdyskwalifikowano.

 

W dniu 12.09.2019 o 8:27 PM, jancet napisał:

Nie przeszkodziło mi to w roku 1986 zdać egzamin oficerski na Montelupich z wyróżnieniem

 

Na jaki stopień?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Z tego co pamiętam, egzamin nie dawał stopnia, dopiero po praktyce mógł cię PRP mianować na pierwszy stopień oficerski.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 12.09.2019 o 8:27 PM, jancet napisał:

Nie przeszkodziło mi to w roku 1986 zdać egzamin oficerski na Montelupich z wyróżnieniem

 

A gdzie się odbywał ów egzamin, po jakim przeszkoleniu i jaki stopień oficerski uzyskał jancet?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Komar   

Rozumiem, że chodzi o oficerską szkołę wojsk chemicznych, a nie o sąsiednią instytucję...

Tak jak napisał Tomasz N, po szkoleniu wojskowym w trakcie wyższych studiów trzeba było odbyć określoną liczbę dni ćwiczeń wojskowych (w moim przypadku były to ćwiczenia zarówno jednodniowe - w jednostce wojskowej, jak i dłuższe, w tym również na poligonie. Brałem udział m. in. w ćwiczeniach Śląskiego Okręgu Wojskowego na terenie od Bolesławca do Żagania). Po uzyskaniu pozytywnej opinii z tych ćwiczeń otrzymywało się najniższy stopień oficerski, czyli: podporucznik.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

W czasach Janceta był to rok szkolenia wojskowego podczas studiów (jeden dzień w tygodniu). A po studiach cztery miesiące szkółki wojskowej dla bażantów i osiem praktyki w jednostce. I nie wychodziło się do cywila oficerem. Najczęściej podoficerem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jancet   
4 godziny temu, secesjonista napisał:

A gdzie się odbywał ów egzamin, po jakim przeszkoleniu i jaki stopień oficerski uzyskał jancet?

 

Godzinę temu, Tomasz N napisał:

W czasach Janceta był to rok szkolenia wojskowego podczas studiów (jeden dzień w tygodniu). A po studiach cztery miesiące szkółki wojskowej dla bażantów i osiem praktyki w jednostce. I nie wychodziło się do cywila oficerem. Najczęściej podoficerem.

 

3 godziny temu, Komar napisał:

Rozumiem, że chodzi o oficerską szkołę wojsk chemicznych, a nie o sąsiednią instytucję...

 

Tak, Komarze, o tę instytucję chodzi.

Tomaszu N., dobrze to opisałeś, ale nie do końca. Pod koniec tzw. szkółki zdawało się egzamin oficerski. Przynajmniej tak było w przypadku WOSWChem, ale myślę, że była to powszechna zasada. Jeśli by się go nie zdało, to wracało się do szkółki.

 

Dokładnie to pamiętam, bo jakieś 3 tygodnie przed egzaminem wykryto u mnie nowotwór i kwalifikowałem się na operację. Jednak lekarz ze szpitala wojskowego doradził mi, żebym na operację poszedł po zdaniu tego egzaminu, bo inaczej wrócę na Montelupich.

 

Natomiast zdanie egzaminu oficerskiego nie oznaczało, że się dostaje stopień oficerski. To tylko dawało możliwość nadania takiego stopnia. O ile dobrze pamiętam, z zasady miało się go otrzymywać w razie mobilizacji. Do tego, na szczęście, nie doszło. Ale także w przypadku powołania na kilkutygodniowe ćwiczenia poligonowe - do tego też nie doszło, choć gdyby mnie powołali gdzieś tak wiosną 89 roku, to pewnie bym się dobrze bawił.

 

W każdym razie służbę wojskową ukończyłem w stopniu plutonowego podchorążego. Na przeszkolenie chciano mnie powołać w 95 czy 96, ale komisja lekarska orzekła "niezdatny". I wcale nie było fajnie to usłyszeć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.