Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/

Rekomendowane odpowiedzi

W temacie luksusowej mody okresu II RP

 

https://historia.org.pl/2018/07/15/dom-mody-boguslaw-herse-zobacz-przedwojenne-kolekcje-mody-polskiego-diora/

 

Dom Mody Herse, taki polski Dior, splajtował jeszcze przed wojną, ale synonim stylu tamtych lat pozostał. Po nim byli kolejni.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cytuj

Zakład Herse zajmował przy Marszałkowskiej 150 cztery piętra.

 

Nie zajmował, przynajmniej tuż po tym jak się tam wprowadził. Jak zaznaczono w katalogu:

"Zakłady nasze zajmują cztery kondygnacye od suterenów po drugie piętro, oraz całe trzecie, dwoma frontami zwrócone są do ulicy Marszałkowskiej i Placu Zielonego".
/"Na schyłku XIX wieku..." Warszawa 1899, s. 8/

 

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, secesjonista napisał:

Nie zajmował, przynajmniej tuż po tym jak się tam wprowadził.

 

Poprawię, czyli mowa o trzech kondygnacjach, bo pięter jak wynika z foto były cztery.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cóż, pięter może jest cztery a może trzy. Trzeba by sprawdzić jak wyglądała kamienica zaprojektowana przez Józefa Hussa i porównać z tym przeprojektowanym przez Bohdana Pniewskiego, kiedy to (około 1932-34 r.) dobudowano jedną kondygnację. Jeśli w pierwotnej kamienicy był bardzo wysoki parter, to sugerowanie się liczbą okien może prowadzić do pomyłki. może w swej reklamówce nie wspominał o czwartym piętrze, gdyż nie było ono bezpośrednio związane z działalnością firmy? Może mieściły się tam mieszkania prywatne?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, secesjonista napisał:

Może mieściły się tam mieszkania prywatne?

Tak, zdaje się, że jedno piętro wynajmował lokatorom.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

I chyba też sama rodzina Herse zajmowała tam lokale, to właśnie nad słynnym domem mody Emilia Herse (z d. Limprecht) prowadziła swój salon, pani domu miała się podczas spotkań prezentować w szczególnie ekstrawaganckich strojach. Tak podaje przynajmniej varsavianista Jerzy Stanisław Majewski w swej książce "Warszawa nieodbudowana. Metropolia belle époque".

 

Cytuj

 Z Paryża sprowadzane były także luksusowe materiały od takich dostawców jak firmy: Virot, Reboux i Loys. Tkaniny zamawiano również w Londynie i Wiedniu

 

Raczej: "produkty" niźli: "materiały".

"Firma Reboux" to po prostu Caroline Reboux, podówczas bardzo znana paryska modystka (z sieci jej sklepów najbardziej znanym był ten przy 23 Rue de la Paix),  która tworzyła nakrycia głowy dla księżnej Metternich czy hrabiny Hélène de Pourtalès .Uwieczniona na kartach książki Françoisa Mauriaca "Thérèse Desqueyroux" (: "mais, disait Mme de la Trave, il coûte plus cher sans la moindre fourniture, que nos chapeaux d'autrefois avec leurs plumes et leurs aigrettes. C'est vrai que le feutre est de toute beauté.  Il vient de chez Lailhaca, mais c'est le modèle de Reboux"). 

Podobnie Madame Virot, ta wybiła się tworząc m.in. dla cesarzowej Eugenii (dla której zresztą i Reboux wykonywała nakrycia głowy), a jej nakrycia na tyle spodobały się francuskiej cesarzowej, że uczyniła ją swą główną modystką. Potem jej sklep, również umiejscowiony przy Rue de la Paix (tyle że pod numerem 12), stał się "Mekką" europejskiej arystokracji. Jej kreacja też została uwieczniona, tyle że nie na kartach książki a na obrazie "WiosnaÉdouarda Maneta, gdzie jej kapelusz nosi aktorka Jeanne Demarsy. Dziś jej wytwory można podziwiać m.in. w The Metropolitan Museum of Art.

"Loys" to zapewne firma wymieniona w spisie paryskich wytwórców nakryć głowy na łamach "Fairchild's daily news record and women's wear national directory and digest of the textile and apparel industries" (Vol. 17, 1920), gdzie w indeksie odnotowano: "Laurent-Defente, Loys, et Colomb, mill'y rue La Boetie", tudzież wspomniana na łamach nowojorskiego pisma o modzie "The Delinator" (Vol. 101, 1922), gdzie reklamowano jej wyroby pisząc: "From Laurent Defente The brim's flare gu'es an effect almost 'motisque- taire'...".

 

Tak czy inaczej byli to wytwórcy gotowego produktu, i to niezwykle ekskluzywnego, raczej mało możliwe by zajmowali się kupczeniem materiałami czy tkaninami.

 

Cytuj

Herse nie wstydził się, a nawet chwalił, iż jego ubrania są głównie inspirowane modą francuską. Warszawski dom mody wzorował się na topowych projektantach, do których należeli: Worth, Paquin, Doucet, Rouff, Raudnitz, Lebouvier oraz Callot.

 

Czytając to trochę można się pomylić...

 

Wspomniany topowy projektant "Callot" to w rzeczywistości cztery siostry. :B): Marie Callot Gerber, Marthe Callot Bertrand, Regina Callot Tennyson-Chantrell i Joséphine Callot Crimont wspólnie założyły dom mody Callot Soeurs.

 

A i wspomniany projektant: "Lebouvier" był kobietą, to Blanche Lebouvier, która miała ekskluzywne atelier przy rue Boudreau pod numerem 3.

 

"Paquin"... tu rzecz jest bardziej skomplikowana. W połowie XIX w. istniał sobie niezbyt znany dom mody "Paquin Lalanne et cie" prowadzony prowadzony przez pana, który nazywał się Isidore René Jacob (a zwano go właśnie Paquin). Tenże, w 1891 r. pojął za żonę Jeanne Marie Charlotte Beckers. Nazwę firmy skrócono do "Paquin" i za projektowanie wzięła się Jeanne, która w celach marketingowych zaczęła swe wyroby sygnować jako Jeanne Paquin, a Isidore zajmował się jedynie kwestiami administracyjnymi. Stąd mocno mylącym jest stwierdzenie, że Herse miałby się wzorować na projektancie o nazwisku Paquin.

 

Co do Maison Rouff - to nie ma pewności przez kogo był prowadzony, czy przez mężczyznę czy kobietę, a nawet czy "Rouff" to nazwisko.

 

Jeśli chodzi o nazwisko: "Raudnitz", to nie ma pewności o kogo chodzi. Taką marką opatrzone były produkty dwóch firm. Początkowo istniała firma "Raudnitz  et Cie", którą prowadził Ernest Raudnitz ze swymi siostrami. W 1883 r. Ernest postanowił prowadzić samodzielną działalność. Zamieszanie powoduje dodatkowo fakt, że firmę "Raudnitz et Cie" przejęły potem siostry: Louise Chéruit i Marie Huet. Louise właśnie w tej firmie rozpoczynała swą przygodę z modą. Być może w dowód uznania dla swych dawnych pracodawców (a może był to zabieg reklamowy?) jeszcze przez długi czas opatrywała ze swą siostrą metki projektowanych przez siebie ubrań marką "Raudnitz" w połączeniu ze swymi nazwiskami, choć nazwa firmy już się zmieniła na Huet & Chéruit

Zatem na kim w tym przypadku wzorował się Herse? Ja nie mam pewności... a Jarpen?

 

 

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.