Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
gregski

1 Samodzielna Kompania Commando

Rekomendowane odpowiedzi

gregski   

Czytając "Wyklętą Armię" Kacpra Śledzińskiego natknąłem się na opis działań tej polskiej jednostki. Przyznam się, że wcześniej o niej nie słyszałem.

Z książki dowiedziałem się, że działała ona jako "No. 6 Troop" w składzie No. 10 Inter-Allied Commando..

Walczyła z powodzeniem we Włoszech aż w końcu została wcielona do II Korpusu, choć wcale komandosi się do tego nie rwali.

Wyżej wymieniona książka opisuje walki kompanii raczej w zbeletryzowanej formie i do tego dosyć oszczędnie.

Macie jakieś namiary na więcej informacji o tej jednostce?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach


Już chyba z parę lat temu czytałem monografię tej kompanii. Wydana przez Bellonę. Jak znajdę w sieci, to dam "namiar".

 

Dopisek:

H. Królikowski, Samodzielna Kompania Commando (No. 10 Commando - 6th Troop), Wyd. Bellona i Magnum-X, Warszawa 2011

Edytowane przez Bruno Wątpliwy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jako ciekawostkę można podać, że pierwszym żołnierzem polskim jak zginął na włoskim froncie był st. strzelec z tej formacji - Franciszek Rogucki, i jednocześnie był on pierwszym kawalerem Virtuti Militari na tym froncie.

Jest jeszcze:

M. Derecki "Na ścieżkach polskich komandosów. Dzieje Samodzielnej Kompanii Commando", Warszawa 1999

M. Zajączkowski "Sztylet komandosa", Warszawa 1991.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gregski   

Z tego co przeczytałem w książce Kacpra Śledzińskiego to z chwila wchłonięcia przez II Korpus skończyła się kariera tej jednostki jako jednostki do zadań specjalnych a zaczęto jej używać jako świetnie wyszkoloną piechotę w roli "zapchaj - dziury" w newralgicznych miejscach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Trzeba przyznać, że szkolenie mieli "mordercze", na ogół z użyciem ostrej amunicji, stąd w ośrodku szkoleniowym w Achnacarry (gdzie władał  ppłk Charles Vaughan, zwany "Rommlem Północy") zginęło czterdziestu żołnierzy - w przeciągu trzech lat.

 

5 godzin temu, gregski napisał:

a zaczęto jej używać jako świetnie wyszkoloną piechotę w roli "zapchaj - dziury" w newralgicznych miejscach.

 

A konkretnie?

Wzgórze San Angelo atakowali współdziałając z ułanami z 15 Pułku Ułanów Poznańskich (ci ostatni atakować mieli  od strony "Widma", a komandosi ze wzgórza 726.) ; wypad na tyły wroga w rejonie wzgórza La Montagnola - to chyba samodzielna inicjatywa komandosów, potem było zdobycie wsi Case Nuove (bez większych walk i problemów)i potem zostali rozformowani...

prócz ataku na San Angelo, gdzie ściągnęli na siebie ogień wroga ułatwiając działania 17. batalionowi piechoty, nie widzę wykorzystania w roli: "zapchaj dziury".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gregski   

No ale chyba nigdy nie powtórzyli czegoś takiego jak rajd na Coreno - Castelforte.

Pod Cassino też ponoć w pierwszej wersji też mieli dostać inne bardziej "Komandoskie" zadanie. Mieli wyruszyć dzień przed atakiem na wzgórze Monte Cairo (nie obsadzone przez regularne jednostki niemieckie) celem wyłapania i zlikwidowania znajdujących się tam obserwatorów artylerii.

Zadanie jak w sam raz dla lekko uzbrojonych żołnierzy po forsownym treningu alpinistycznym.

Nie wiem dlaczego nie zrealizowano tego pomysłu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×