Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
TyberiusClaudius

Nowy spot IPN ("Niezwyciężeni")

Rekomendowane odpowiedzi

Ostatnio ukazał się nowy spot IPN "Niezwyciężeni:. Linku nie będę podawał, bo pewnie już widzieliście, a jeżeli nie to możecie bez najmniejszego trudu znaleźć ww.

Dołączam moją recenzję tegoż http://poznanieprzeszlosci.blogspot.com/2017/09/niezwyciezeni-recenzja-nowego-spotu-ipn.html

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co  by tu powiedzieć... aby zachować jakąś kulturę wypowiedzi? A swego czasu człowieka raziła propaganda PRL-u, kto by się spodziewał, że człowiek doczeka się jeszcze gorszej i bardziej żałosnej. Życie i polityka potrafi jednak ciągle zaskakiwać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jancet   

Moje poglądy na "dobrą zmianę" są chyba znane, ale jednak w Twej recenzji są pewne drobne przekłamania:

1) szlak żołnierzy Andersa z Syberii do Włoch pokazany jest dość wyraźnie,

2) na chwilę pojawia się na mapie Lenino, ale już nie Studzianki, Kołobrzeg czy Berlin.

 

A reszta... szkoda gadać. Najbardziej zszokowało mnie, jak to polski żołnierz zatrzymuje niemiecką nawałę w 39 roku (16 s.), która najwyraźniej nadciągnęła z Francji i Holandii :).

 

Swoją drogą strasznie negatywne przedstawiono USA. Może za tydzień będziemy się od nich domagać 10 bilionów odszkodowania za Jałtę?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, jancet napisał:

 

1) szlak żołnierzy Andersa z Syberii do Włoch pokazany jest dość wyraźnie,

2) na chwilę pojawia się na mapie Lenino, ale już nie Studzianki, Kołobrzeg czy Berlin.

Samo zaznaczenie na mapie to dość mało, bo narracja skupia się na froncie zachodnim.

PS. Zauważenie tego wymagało chyba ogromnej spostrzegawczości, bo ja 4 razy to oglądałem i tego nie zauważyłem, ale wierzę na słowo.

Edytowane przez TyberiusClaudius

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
poldas   

To propaganda jest.

Z punktu widzenia takich, jak my, co się więcej znają, to ów spot nie jest obiektywny.

Tylko że on nie jest przeznaczony dla takich, co to dzielą diabła na końcu szpilki.

Zresztą im reklamówki nie są potrzebne.

To dzieło jest przeznaczone dla odbiorcy, co to ledwo się orientuje, gdzie Polska jest.

Patrząc z tego punktu widzenia, to ono świetnie swoją rolę spełnia.

Widać profesjonalny warsztat i jasność przekazu.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

I to usprawiedliwia twórców?

PS. Ja się na II WŚ w ogole nie znam, a okiem laika potrafię zauważyć, że to bujdy na resorach.

Edytowane przez TyberiusClaudius

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Furiusz   

Okiem laika Tyberiuszu to można dostrzec jedynie to, że nawet nie obejrzałeś filmu.

Cytuj

Gdy mówi się o formowaniu polskich wojsk na uchodźstwie, pokazuje się jedynie front zachodni, tak jakby armie Andersa i Berlinga nie istniały.

Ja tam przy animacji o armii Andersa jak najbardziej widzę, że wychodzi z terytorium ZSRR, chwile później gdy wjeżdża mapa a narrator mówi, że od dawna walczymy na frontach jak najbardziej widzę Lenino. Zgadzam się z Jancetem szkoda, że nie zaznaczyli Berlina ale cóż tak bywa.  
 

Cytuj

nie wspominając  nawet słowem o obozach koncentracyjnych (w kontekście zbrodni na Polakach), czy przymusowych pracach w Rzeszy. 

Bodaj drugie lub trzecie zdanie mówi o milionach polskich obywateli zamordowanych przez Niemców. 

 

Cytuj

 O Powstaniu w Getcie mówi się jak o zrywie, który miał szansę powodzenia

No i kolejny raz pokazujesz, że Twoja recenzja jest tak naprawdę "recenzją". Narrator wyraźnie mówi o tym powstaniu without even chance także coś u Ciebie słuchanie ze zrozumieniem szwankuje.


 

Cytuj

gdy powstaniec strzela z Mausera w nacierający czołg

Przy czym motyw strzelania z kb do czołgów amunicją ppanc (i dziwienia się, ze to nic nie daje) jak najbardziej występuje we wspomnieniach powstańców. Ba jest nawet pewien Niemiec który twierdzi, ze zatrzymał czołg zabijając kierowce przez szparę do obserwacji drogi. 

 

Cytuj

Na koniec chyba najobrzydliwsza manipulacja: według autorów do '89 Polska była pod okupacją i dopiero data powstania III RP jest datą zakończenia wojny. Czy to wymaga komentarza?

Wymaga, bo wojska sowieckie, a później rosyjskie z terytorium Polski wycofały się grubo po 1989, jeszcze prezydent Wałęsa negocjował to. Dodatkowo w klipie nie ma mowy o okupacji a co najwyżej o braku wolności a to się akurat zgadza.  

Natomiast zupełnie nie rozumiem negatywnych ocen całość jest zgrabna, w wielu miejscach odrealniona (zwróćcie uwagę, że o ile zbrodnie z IIWŚ dokonują ludzie przedstawieni jako ludzie o tyle walka z komunizmem to walka z jakimś robotem, oczywiście po to by nie pokazać, ze Ci komuniści to też Polacy), większych przekłamań nie ma, jest spłycenie to fakt ale czego chcecie od 4 minutowego klipu promocyjnego? Dokładnej analizy problematyki stosunku siły ognia kompanii piechoty niemieckiej, radzieckiej i polskiej w 1939? Rozpatrzenia wszystkich aspektów działalności Polaków podczas DWS, w trzy minuty? Przecież to nierealne. Taką próbą pokazania wszystkich możliwych aspektów w sumie dość krótkiego i terytorialnie ograniczonego konfliktu polsko-bolszewickiego, był film Rok 1920 Bitwa warszawska. Gniot jakich mało ale i samoloty z USA były i Piłsudski i źli oficerowie, dobrzy porucznicy i miłość i życie tyłowe i sojuszniczy Ukraińcy i wraży Ukraińcy i komuniści w kraju i to i tamto i miszmasz którego nie dało się oglądać. Moim zdaniem ta fala krytyki jest zwyczajnie niezasłużona - jedyne czego w sumie brakuje to polskiej chorągiewki przy Berlinie.Dodatkowo narzekanie na to, że postawiono bardziej eksponować front zachodni też jest nieuzasadnione. Po to zatrudnia się holywoodskiego aktora by zrobić wrażenie na zachodzie, nie wschodzie. No to i pokazuje się te elementy które odbiorcy z tzw zachodu będzie łatwiej zlokalizować. O Monte Cassino bili się i Francuzi i Brytyjczycy i Amerykanie. Maczek też jest takim punktem wspólnym, znacznie bardziej niż Lenino które jednak uwzględniono. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Furiusz napisał:

Bodaj drugie lub trzecie zdanie mówi o milionach polskich obywateli zamordowanych przez Niemców. 

Trudno, aby propaganda (nawet taka "niskich lotów")  w ogóle to pomijała, ale zauważ proporcje... jedno zdanie o mordowanych przez Niemców i jedna bardzo króciutka migawka z bramą KL, natomiast znacznie mocniej rozbudowana kwestia związana z działaniami ZSRR. To typowy zabieg propagandowy mający na celu pokazanie laikowi fałszywego obrazu. Dotyczy to zresztą całości... osoba nie mająca pojęcia o temacie odniesie wrażenie, że głównym "sprawcą nieszczęść" był ZSRR, a nie III Rzesza.

 

Zupełny brak wzmianki o LWP jest faktem... I tutaj duża różnica w stosunku do propagandy PRL - tamta jednak nie milczała na temat działań PSZ, nawet ich nie umniejszała (choć oczywiście propagandowo wypaczała wiele kwestii), a czasem wręcz przeciwnie. Oczywiście stworzyła odpowiednią propagandową otoczkę wokół LWP, znacząco zawyżając znaczenie zarówno działań regularnych, jak partyzantki spod znaku GL/AL.

 

Dla mnie ten propagandowy filmik to coś na poziomie propagandy czasów "stalinowskich"... późniejsza była o wiele bardziej subtelna i nie tak ordynarna.

 

Zresztą to cecha współczesnej propagandy właśnie... ciągle epatowanie "Katyniem" z raptem 20-tys. ofiar, a milionowe zbrodnie niemieckie jakby odsunięte na bok. Przykładem zbrodni wojennej jest Katyń i propaganda robi wszystko by to było coś uważane za "najstraszniejszą zbrodnię na Polkach". Nie interesujący się historią laik (czyli zdecydowana większość) odnosi wrażenie, że "elity" zlikwidował ZSRR, a ilu z nich słyszało o (niosącej znacznie więcej ofiar wśród inteligencji polskiej) Intelligenzaktion? Ile z rozlicznych miejsc masowego mordowania Polaków przez III Rzeszę jest obecnie umieszczanych w takich rzekomo "dziełach"? Bo "Katyń" prawie w każdym... Ale miejsca mordów niemieckich są zapominane, a przecież przyniosły znacznie więcej ofiar niż te wszystkie miejsca mordów Polaków z obozów Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa. Jeszcze trochę propagandy to i Auschwitz-Birkenau (bo o innych to już w ogóle się chyba nie wspomina) "zginie" w propagandowym cieniu Katynia...

Edytowane przez Razorblade1967

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Furiusz   
Cytuj

w ogóle to pomijała, ale zauważ proporcje... jedno zdanie o mordowanych przez Niemców i jedna bardzo króciutka migawka z bramą KL, natomiast znacznie mocniej rozbudowana kwestia związana z działaniami ZSRR.

Które są jednak znacznie mniej znane na zw zachodzie. Klip nie jest robiony pod Polaków i Polskę to od razu widać. Na szeroko pojętym zachodzie wielu nie widzi w ZSRR takiego zła jakim ten twór realnie był. Na zachodzie dasz swastykę i wszyscy będą wiedzieli, że to zło ale z ZSRR niekoniecznie.

 

Cytuj

Zupełny brak wzmianki o LWP jest faktem...

Jest to fakt jeśli nie liczyć zaznaczenia Lenino, ale fakt trzeba mieć choć odrobinę wiedzy by wiedzieć, że to LWP

 

Cytuj

? Bo "Katyń" prawie w każdym... Ale miejsca mordów niemieckich są zapominane, a przecież przyniosły znacznie więcej ofiar niż te wszystkie miejsca mordów Polaków z obozów Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa

Nie wiem jak u Ciebie w okolicy ale u mnie tak to nie wygląda ot choćby to co zrobiono z Palmirami wskazuje, że raczej o niemieckiej odpowiedzialności się nie zapomina. To, że jest zaś moda na zbrodnie sowieckie - też fakt. Siłą odbicia, kiedyś trzeba było prawdziwej odwagi dziś każdy może być odważny i wrzucić clickbaitowy tytuł o zapomnianej zbrodni sowieckiej / przez lata nie wolno było o tym mówić etc. Rzeczywiście przez lata był problem teraz zaś ludzie wygląda na to, że próbują się nasycić na zapas tematem - moim zdaniem to minie. W tym zaś przypadku to zabieg celowy, pod propagandę względem zachodniego widza. Czy udany to już kwestia otwarta.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Furiusz napisał:

To, że jest zaś moda na zbrodnie sowieckie - też fakt.

Tylko, że "moda" nie jest czymś co powstaje samo z siebie... W tym przypadku jest to po prostu propaganda, które taka "modę" kształtuje.

 

25 minut temu, Furiusz napisał:

Siłą odbicia, kiedyś trzeba było prawdziwej odwagi dziś każdy może być odważny i wrzucić clickbaitowy tytuł o zapomnianej zbrodni sowieckiej / przez lata nie wolno było o tym mówić etc. Rzeczywiście przez lata był problem teraz zaś ludzie wygląda na to, że próbują się nasycić na zapas tematem - moim zdaniem to minie.

Miałbyś rację... gdybyś to napisał 20 lat temu. Wybacz, ale dzisiaj nie ma już mowy o jakimś "odreagowaniu" czegoś o czym nie można było mówić 30 lat temu i dawniej. Minęło już całe pokolenie, biorąc pod uwagę mijający czas to ludzie obecnie już prawie 40-letni nie mają za bardzo czego "odreagowywać". Bo z autopsji tej dawnej propagandy po prostu nie znają...

 

Dzisiaj jest to typowy przejaw współczesnej propagandy... W zasadzie takiej samej, jak swego czasu propaganda PRL-owska (ja już to nawet nazywam propagandą PRL-owską oraz propagandą IPN-owską). Nie wiem czy to zauważasz, ale jak czasem czytam takie publikacje propagandowe współczesności (swego czasu z pewnych względów mnie takimi "kwiatkami" obdarowano... wydawnictwa darmowe i rozprowadzane w pewnej instytucji i przez pewną instytucję), to mogę sięgnąć na "wysokie półki" (gdzie trzymam stare książki z czasów PRL) w szafach z książkami i ten język propagandy jest zasadniczo identyczny i do tego coraz to bardziej przypomina czasy coraz odleglejszego PRL-u.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Furiusz   
Cytuj

Miałbyś rację... gdybyś to napisał 20 lat temu. Wybacz, ale dzisiaj nie ma już mowy o jakimś "odreagowaniu" czegoś o czym nie można było mówić 30 lat temu i dawniej. Minęło już całe pokolenie, biorąc pod uwagę mijający czas to ludzie obecnie już prawie 40-letni nie mają za bardzo czego "odreagowywać". Bo z autopsji tej dawnej propagandy po prostu nie znają...

Oczywiście, że nie znają masz absolutnie racje ale przy okazji (w mojej opinii) przeceniasz upływ czasu. Dzisiejsza scena polityczna podzielona jest chcą niechcąc na tych co "stali tam gdzie ZOMO" i tych dobrych (przy czym przynależność partyjna przed 1989 nie ma znaczenia gdzie obecnie sytuuje się ludzi). Dość silna polaryzacja, łatwe odwoływanie się do retoryki opozycyjno-peerlowskiej (przez wszystkie strony przez ostatnie dziesięć lat) skutkuje m.in. tym, że wszelkiego rodzaju teorie spiskowe wśród młodego pokolenia są niezwykle popularne. Jedni uzewnętrzniają się w wątkach turbosłowiańskich inni zaś dalej tkwią mentalnie w podziale na tym razem lewice liberalną co to tylko zbrodnie Polaków chce pamiętać i mówić o nich i dobrych ale pracujących w konspiracji bo lewacki salon, historyków co to odkłamują zakłamywaną przez lewackoliberalne elity i mówią o tych elitach prawdę (czytaj opisują zbrodnie sowieckie). Inni jeszcze żyją w opresyjnym państwie które czci neonazistów którzy w '47 zamordowali więcej Żydów niż naziści z Marsa bo na pewno nie Niemiec przez sześć lat. Tego typu tendencje do spiskowych teorii dziejów, dzielenia świata dwubiegunowo, patrzenia na historię z perspektywy politycznej walki podziemnej etc są silne wśród właśnie młodych. Jeśli dodasz do tego wszechobecne clickbaitowe tytuły typu zobacz superzbrodnie sowiecką, o tym nie dowiesz się w szkole, 21 faktów na temat polskich nazistów których nie dowiesz się z podręczników etc Ostatnimi czasy taka rzeczywistość spojrzenia młodych na historię najbardziej odbija się w wysypie Turbosłowian (co osobiście mnie nieco boli) i właśnie historii DWSu (co generalnie jedynie odnotowuje).  Być może masz zwyczajnie to szczęście, ze nie spotykasz na swojej drodze zbyt wielu takich ludzi albo nie znasz aż tak wielu ludzi w przedziale wiekowym powiedzmy 15-30 lat. To nieco przykre ale wygląda na to, że im bardziej szkolnictwo wyższe staje się powszechne tym bardziej (o dziwo) młodsze pokolenie staje się pokoleniem obrazkowym (z ewentualnie małą ilością tekstu)  i goniącym za tanią sensacją (co akurat dotyczy nas wszystkich) i efekty są jakie są. 

 

Cytuj

Nie wiem czy to zauważasz, ale jak czasem czytam takie publikacje propagandowe współczesności (swego czasu z pewnych względów mnie takimi "kwiatkami" obdarowano... wydawnictwa darmowe i rozprowadzane w pewnej instytucji i przez pewną instytucję), to mogę sięgnąć na "wysokie półki" (gdzie trzymam stare książki z czasów PRL) w szafach z książkami i ten język propagandy jest zasadniczo identyczny i do tego coraz to bardziej przypomina czasy coraz odleglejszego PRL-u.

Pewnie masz rację, nie dam się przekonać do zakładu ale jest całkiem możliwe, że cześć tych współczesnych tekstów jest prokurowana przez tych samych ludzi co kiedyś. Ostatni raz książkami obdarowano mnie na ślubie i przyznam, że przynajmniej wśród tych które przeczytałem do tej pory nie dostrzegam niczego aż tak nachalnego ale to może kwestia tego, że moje zainteresowania odnoszące się bardziej do współczesności ograniczają się w zasadzie do literatury wspomnieniowej. 

Generalnie z większością tego co piszesz mógłbym się zgodzić z tą różnicą, ze moim zdaniem takie klipy są efektem zapotrzebowania wywołanego modą na cierpiętnictwo i martyrologię z rąk lewicowo-liberalnych a nie taką modę tworzą. Mam też wrażenie, że klip nie jest adresowany do ludzi, powiedzmy po 40stce, ani do Polaków a do młodych z tzw zachodu mających niewielkie pojęcie o realnej historii bo tą znają jedynie z serii Battlefield albo Medal o Honor. Dlatego - w mojej opinii -  trzeba na niego spojrzeć z perspektywy tego targetu a nie ogólnohistorycznej.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jancet   
56 minut temu, Furiusz napisał:

Generalnie z większością tego co piszesz mógłbym się zgodzić z tą różnicą, ze moim zdaniem takie klipy są efektem zapotrzebowania wywołanego modą na cierpiętnictwo i martyrologię z rąk lewicowo-liberalnych a nie taką modę tworzą.

 

Szczerze mówiąc, nie za bardzo rozumiem, co to ma być "moda na cierpiętnictwo i martyrologię z rąk lewicowo-liberalnych" ?

 

Co to są "ręce lewicowo-liberalne"? Dziś i w przeszłości.

 

Czy dzisiejsi liberałowie czy neoliberałowie mają coś wspólnego ze zbrodniami stalinizmu czy opresjami późniejszego real-socjalizmu? Co ma dziś z tym wspólnego współczesna lewica, np. niemiecka SPD ?

 

Czy owe "ręce lewicowo-liberalne" w dzisiejszym ich rozumieniu są przyczyną jakowyś cierpień i martyrologii naszego narodu?

 

Czy zadaniem IPN - Instytutu Pamięci Narodowej - jest:

 

- tworzenie mód w pojmowaniu historii naszego narodu?

- wspieranie istniejących już mód?

- krzewienie wiedzy o historii naszego narodu, bez zwracania uwagi które elementy tej wiedzy są modne, a które nie?

 

Jeśli faktycznie wykonane na zlecenie IPN (czyli za pieniądze podatników) "takie klipy są efektem zapotrzebowania wywołanego modą" - jakąkolwiek modą - to IPN zlecając te klipy złamało swój statut i postąpiło wbrew swej misji (jak mniemam), czyli sprzeniewierzyło publiczne pieniądze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Furiusz   

Ehh Jancetcie powiedz mi - da się opisać wykrzywione pojmowanie świata oparte na przekonaniu o słuszności różnorakich teorii spiskowych tak by było to zrozumiałe? Przyznam się, że chyba nie potrafię. kwestia" popularności" zbrodni katyńskiej, Wyklętych etc to taki offtop w który się wdaliśmy z Razorblade'm. Generalnie zaś sam klip określiłbym jako wykonany pod konkretną grupę ludzi - osoby młode z szeroko pojmowanego świata zachodniego. W którym to zbrodnie niemieckie są w miarę rozpoznawalne bo i szeroko przedstawiane w kulturze masowej, podczas gdy zbrodnie sowieckie nie są znane a i świadomość tego, że komunizm państwom Europy Centralnej został narzucony siłą i społeczności tych państw niekoniecznie pałały do niego miłością - nie istnieje. Pod tak określoną grupę docelową, mając 240 sekund czasu nie koncentrujesz się na rzeczach generalnie znanych (zbrodniach niemieckich) a na rzeczach nieznanych oraz takich które mogłyby wskazywać na jakąś formę braterstwa broni (stąd front zachodni). Tak to widzę. IPN poza zadaniem edukacyjno-naukowym czy odnajdywaniem szczątków osób pomordowanych w różnych okresach historycznych (jak np 4 dni temu w Ciechanowcu), jest instytucją która siłą rzeczy kształtuje też naszą politykę historyczną i nie ma co specjalnie robić z tego wielkiego halo, bo to trochę tak jakby boczyć się, że IPN w swojej planszówce pt Kolejka nie uwzględnił całej złożoności gospodarki PRLu. No nie zrobił tego bo to gra dla dzieci. To też nie jest film dokumentalny a materiał promocyjny. Trochę jak zwiastun nowości kinowej - to się rządzi odrębnymi nieco prawami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jancet   
23 minuty temu, Furiusz napisał:

Generalnie zaś sam klip określiłbym jako wykonany pod konkretną grupę ludzi - osoby młode z szeroko pojmowanego świata zachodniego. W którym to zbrodnie niemieckie są w miarę rozpoznawalne bo i szeroko przedstawiane w kulturze masowej, podczas gdy zbrodnie sowieckie nie są znane a i świadomość tego, że komunizm państwom Europy Centralnej został narzucony siłą i społeczności tych państw niekoniecznie pałały do niego miłością - nie istnieje.

 

Cóż zatem ze stwierdzeniem "że moim zdaniem takie klipy są efektem zapotrzebowania wywołanego modą na cierpiętnictwo i martyrologię z rąk lewicowo-liberalnych a nie taką modę tworzą"?

 

No bo te dwie tezy są ze sobą sprzeczne. Wśród młodych osób "z szeroko pojmowanego świata zachodniego" istnieje moda "na cierpiętnictwo i martyrologię z rąk lewicowo-liberalnych"? A jeśli nawet, to IPN ma tę modę wspierać?

 

Co do tego, że wśród osób 40- z szeroko pojmowanego świata zachodniego "zbrodnie niemieckie są w miarę rozpoznawalne bo i szeroko przedstawiane w kulturze masowej, podczas gdy zbrodnie sowieckie nie są znane" mam poważne wątpliwości. Reagan ogłosił ZSRR "imperium zła" - i to pozostaje w powszechnej świadomości ludzi "zachodu". Zbrodnie III Rzeszy wobec Żydów też pozostają w publicznej pamięci, ale zbrodnie III Rzeszy wobec okupowanych narodów?

 

Bez względu na target - IPN statutowo ma służyć prawdzie. Tymczasem w tym przekazie mamy dominację zbrodni stalinowskich nad hitlerowskimi.

 

Jednym z największych kłamstw, krzewionych nie tylko w Polsce i nie tylko w ciągu ostatnich 27 lat, jest teza o tym, że okupację niemiecką zastąpiono okupacją radziecką. Stawianie znaku równości pomiędzy tymi dwoma sytuacjami.

 

Tymczasem - gdyby okupacja niemiecka trwała do 1989 roku to już od wielu lat nie byłoby ludzi, mówiących po polsku, a już na pewno piszących po polsku o historii Polski. Krótko mówiąc - nas by nie było.

 

Pod okupacją niemiecką zlikwidowano polskie szkoły średnie, a profesorów mordowano - czy to w Oświęcimiu, czy Palmirach. Pod "okupacją radziecką" odbudowywano polskie uniwersytety i politechniki.

 

Dziś Niemcy w ramach NATO są naszym najważniejszym sojusznikiem w przypadku ataku ze wschodu. ZSRR zaś nie istnieje, dzisiejsza Rosja odżegnuje się od stalinowskiej polityki i potępia stalinowskie zbrodnie.

 

Po co więc ten klip?

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Furiusz   

W swej miłości do ZSRR zapominasz chyba o jednym Jancetcie jakoś tak się dziwnie złożyło, że ten wspaniały Związek Radziecki 17 września napadł nas w porozumieniu z Niemcami. Jakoś tak się dziwnie składa, że okupacja niemiecka Danii była łagodniejsza niż Polski czy zatem można mówić o "okupacji niemieckiej" w odniesieniu do Danii czy  okupacji niemieckiej? 
Nie chcesz  spróbować zrozumieć, że w 5 minut nie zawrzesz rzetelnego skrótu 50 lat historii najnowszej to nie zrozumiesz. Nie chcesz spróbować zrozumieć, że pewne czynniki, niezależne od IPNu powodują w Polsce wśród młodego pokolenia takie a nie inne spojrzenie na historię jako całość, nie zrozumiesz. Nie chcesz spróbować zrozumieć, że klip nie jest adresowany do polskiego użytkownika, nie zrozumiesz. Albo zrozumiesz lepiej niż ja - oby. I tym optymistycznym akcentem żegnam. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×