• Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/16

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/16

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Furiusz

Noszenie granatów

6 postów w tym temacie

Mam pytanie - jak już żołnierz dostał granat ręczny to gdzie go nosił? Jakoś to się różniło między pierwszą a drugą światową?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pewnie zależy jaki to żołnierz.

Kapitan Sztabu Generalnego Jan Jagmin Sadowski w opracowaniu "Granaty ręczne i ich użycie" (Bibljoteczka Żołnierza nr 2, Warszawa 1920)

"W czasie walki nosi żołnierz granaty trzonkowe na pasie przy bokach, granaty owalne w kieszeniach. Żołnierze oddziałów szturmowych noszą granaty w workach od piasku, przewieszonych na piersiach, a związanych końcami na karku i na plecach; poza tym zamiast czapek noszą hełmy stalowe, chroniące ich, po upadnięciu na ziemię, przed działaniem własnych, a ewentualnie i nieprzyjacielskich granatów, o ile takowe upadną przed głową".

 

Major F Grabowski zalecał w swym opracowaniu "Granaty ręczne i karabinowe w walce wręcz" dla zastępu grenadierów (Lublin 1921):

"b) Miotacze mają ręce swobodne — karabin przez plecy, łub nawet bez karabinu, na swą obronę w takim wypadku mają sztylet, lub pistolet; znajduje się zawsze na przedzie.

c) Wręczyciele — dostarczają granatów, które noszą w specjalnych workach, — zastępują miotaczy w razie potrzeby. Uzbrojeni w karabiny".

 

Wedle zaleceń sformułowanych przez kpt. Wiktora Kulę zawartych w opracowaniu "Granaty ręczne (Wz.Gr.31)" (Wojskowy Instytut Naukowo-Wydawniczy, Warszawa 1934):

"38. Granaty uzbrojone nosi się zasadniczo w chlebaku. Granatów nie wolno nosić na pasie, zawieszając je na dźwigniach, albowiem odchylenie się dźwigni może spowodować wybuch granatu".

 

Tyle teoria...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, secesjonista napisał:

W czasie walki nosi żołnierz granaty trzonkowe na pasie przy bokach

Dodam, że niemieckie granaty trzonkowe z I ws miały z boku głowicy blaszaną "skuwkę" do zatknięcia za pas. 

 

stielhgrbz.jpg

(granat M1915, fotka z serwisu Lexpev)

 

Z jakichś powodów nie było to ponoć za wygodne, użytkownicy częściej podobno zatykali za pas po prostu ten długi trzonek. Może w pozycji leżącej łatwiej było wtedy wyplątać granat zzatego pasa. W zmodernizowanej wersji M1924 Niemcy zlikwidowali skuwkę, w zamian za to wydłużyli nieco trzonek. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Granaty uzbrojone nosi się zasadniczo w chlebaku

 

Czyli w starej zagadce wojskowej (do czego służy chlebak) było sporo prawdy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak najbardziej, podobnie w "Instrukcji noszenia, troczenia i pakowania wyposażenia w kawalerii K 5/1938":

"Chlebak przewieszony na taśmie przez prawe ramię i zaczepiony od spodu zaczepem o pas główny.
W chlebaku, niezależnie od chleba i niezbędnika, który mają wszyscy podoficerowie i szeregowcy mieszczą się granaty ręczne, w ilości i w wypadkach określanych każdorazowo przez dowódcę, oraz sprzęt, w który dodatkowo są wyposażeni podoficerowie i szeregowcy, w zależności od pełnionej przez nich funkcji
".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Podstawowe pytanie - czy granat jest trzonkowy, czy "jajowaty"? Jeżeli to pierwsze, granat można zatknąć za pas. Jeżeli drugie - jest to operacja niewykonalna (chyba, że granat posiada odpowiednią zawieszkę). Zatem, pozostaje przede wszystkim rzeczony chlebak.

Na to nakładały się pomysły różnych armii (i pomysłowość samych żołnierzy). Na przykład:

1. Zamożni i dbający o szczegóły Amerykanie mieli specjalne bandoliery na granaty. Zob. http://www.usmilitariaforum.com/forums/index.php?/topic/2034-grenade-pouch/

2. Człowiek radziecki jakoś sobie radził (aczkolwiek zdjęcie w linku jest raczej pozowano-ciężko absurdalne). Zob. https://www.ar15.com/forums/general/WW2_Russian_soldier_ready_for_battle_with_his_PPSh__grenades__and_Nagant_revolver_/5-1604378/

3. Podobnie cesarsko-królewska armia czasów I wojny (z naszej strony przykład ciekawych "nosidełek"). Zob. https://historia.org.pl/2017/03/06/sylwetka-zolnierza-jagdkommando-20-pp-armii-austro-wegier/

4. A tu Litwini maszerujący na Wilno w 1939 roku. Co ciekawe granaty to pewnie litewska wersja Stielhandgranate 24 (bo takie robiła fabryka w Linkaičiai, zob. W. Rezmer, Litewskie lotnictwo wojskowe 1919-1940,  Toruń 1999, s. 43), ale noszone na zawieszkach (nie trzonkiem "za pas"). Widać Litwini nie zrezygnowali ze stosowania zawieszek ("skuwek").

http://www.sirvinta.net/musu-vykdyti-projektai/pro-sirvintas-ir-puorius-plauke-ginkluotas-srautas-i-vilniu/

http://lzinios.lt/lzinios/print.php?id=210340

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz