Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/

Rekomendowane odpowiedzi

W temacie "Neony w Warszawie" padło:

(...)
A właśnie - czy rola lamp miejskich zmniejszyła się po 1926 roku?



To zapytanie jest niezrozumiałe.

Jakie lampy miejskie?

- Oliwne?
- Naftowe?
- Nipkowa?
- Tesli?



A może być mowa w Warszawie, po 1926 r., o lampach miejskich oliwnych?
A rola się nie zmniejszyła bo i niby dlaczego? Z powodu neonów?


No tak - Zapomniałem o lampach gazowych.
Elektrownię warszawską z prawdziwego zdarzenia zbudowano w 1910 roku.


Oczywiście neony nie mogły zastąpić latarni, czy to gazowych czy to elektrycznych, służby komunalne nie mogły bazować na tego typu oświetleniu, które w każdej chwili mogło zniknąć. A lampy gazowe starał się bronić przed elektryczną konkurencją, nawet po 1910 roku.

W swym artykule "Latarnie gazowe Warszawy" Marek Barszcz zauważa:

"Na początku XX w. na ulicach miast pojawiły się bardziej efektywne latarnie elektryczne, w których zastosowano lampy łukowe i żarowe. Stanowiły one silną konkurencję dla gazowych, stopniowo wypieranych z głównych ulic. Mimo tych zmian nadal decydowano się na oświetlanie centrów miast silnymi latarniami gazowymi (...)

W latach 20. wzrosła konkurencja między oświetleniem elektrycznym i gazowym. W 1930 r. latarnie elektryczne miały znaczną przewagę liczebną, jednak pod koniec tej dekady powróciła moda na oświetlenie gazowe. Sprzyjało jej zainstalowanie w gazowni na Ludnej i użytkowanie w latach 1927-1939 urządzenia do automatycznego zapalania i gaszenia latarni. Odbywało się to poprzez zwiększenie ciśnienia gazu w przewodach zasilających, na co reagowały automaty w latarniach. Metoda ta zastąpiła pracę latarników".

/"Ochrona Zabytków", nr 1/ 2. 2003, s. 124/

Autor podaje też stan lamp gazowych w stolicy w różnych latach, można zauważyć, że rok 1910 nieszczególnie wpłynął na ich liczbę:

1908 - 6816

1909 - 6857

1910 - 6823

1911 - 6539

1912 - 6545

1913 - 6745

1914 - 3592

.. ...

1918 - 3308

1919 - 2359

1920 - 2244

1921 - 3030

1922 - 5382

1921 - 3030

1922 - 5382

1923 - 6406

1924 - 6482

1925 - 6561

... ...

1934 - 5772

1935 - 5833

1936 - 6195

1937 - 6542

1938 - 6643

1939 - 6970

/tamże, s. 132/

Z literatury:

J. Zieliński "Latarnie warszawskie: historia i technika"

J. Piłatowicz "Oświetlenie Warszawy w XVIII i XIX wieku", "Kronika Warszawy", nr 54, 2/83

A. Słoniowa "Początki nowoczesnej infrastruktury Warszawy"

M. Gajewski "Urządzenia komunalne Warszawy. Zarys historyczny"

B. Wierzbicka "Wnętrze warszawskiej ulicy"

H. Janczewski "Geneza i rozwój inżynierii miejskiej".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach


Zacznijmy od ogólnych danych znanych jeszcze sprzed Wielkiej wojny. Wedle danych zawartych w "Roczniku Wydziału Statystycznego Magistratu m. st. Warszawy"

w 1916 r. i w 1917 r.:

latarnie gazowe jednopłomieniowe - 2 252 / 1000

latarnie gazowe dwupłomieniowe - 43 / 22

latarnie gazowe 300 świecowe - 43 / 16

latarnie gazowe 1000 świecowe - 14 / 9

latarnie elektryczne łukowe - 500 / 200

latarnie elektryczne żarowe - 8 / 337.

W ogólnym rozrachunku: w 1917 r. miejska gazownia sprzedała 2 112 457 stóp sześciennych gazu, z czego na oświetlenie ulic i placów przypadło 26 382 stóp. Miejska elektrownia wytworzyła 19737330 kwtg., z czego na oświetlenie przypadło 7 589 211 kwtg.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W XIX wieku warszawscy młodociani pośród szeregu prac dorywczych oferowali również swe usługi w zakresie "branży oświetleniowej". Wieczornym przechodniom służyli pomocą (oczywiście płatną) jako nosiciele latarni. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
poldas   

W kontekście tego tematu zaskoczyło mnie to, że Warszawa wcale nie była pierwsza w kwestii oświetlenia ulicznego.

Była nim Częstochowa.

W 1887 roku uruchomiono tam 36 latarni ulicznych zasilanych z dwóch generatorów o łącznej mocy 8 kilovoltoamperów (kVA), napędzanych przez lokomobilę umieszczoną przy magistracie miasta.

Na latarniach palniki gazowe zastąpiono lampami łukowymi.

Zakładam że to były świece Nipkowa działające na zasadzie spawarki.

Szybko się zużywały w porównaniu do późniejszych żarówek.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, poldas napisał:

W kontekście tego tematu zaskoczyło mnie to, że Warszawa wcale nie była pierwsza w kwestii oświetlenia ulicznego.

Była nim Częstochowa.

 

To dlatego, że rajcowie tego miasta oświetlenie elektryczne zorganizowali w sposób bezprawny.

 

Godzinę temu, poldas napisał:

Zakładam że to były świece Nipkowa działające na zasadzie spawarki.

 

Chyba jednak to błędne założenie. Zastosowano lampy  z  dwóch firm: czeskiej "František Křižík" z Pragi–Karlina i z niemieckiego "Siemensa". Czeski wynalazca sprzedawał lampy według własnego patentu.

 

53 minuty temu, poldas napisał:

Na latarniach palniki gazowe zastąpiono lampami łukowymi

 

Nie zastąpiły.

Latarnie gazowe zainstalowano w 1872 r. jedynie na terenach wokół dworca Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Wadliwy generator sprawiał, że lampy bardzo często wybuchały, co ostatecznie doprowadziło do likwidacji gazowni kolejowej w 1885 roku. A Częstochowianie za żadne skarby nie chcieli mieć do czynienia z tego typu oświetleniem. Sieć latarni elektrycznych obejmowała całkiem inny obszar niźli dawna sieć gazowych:

"Przykładając dzisiejsze nazwy ulic, należy stwierdzić, że oświetlone prądem elektrycznym, były całe Aleje Najświętszej Maryi Panny, część ulicy 7 Kamienic (od strony Sanktuarium Jasnogórskiego), Rynek Wieluński, ulica Śląska (od Ratusza – obecnego Muzeum - do Stacji  Elektrycznej mieszczącej się za budynkiem Ratusza na ul. Cerkiewnej obecnej ulicy Śląskiej, w miejscu gdzie teraz znajduje się sklep rowerowy), przylegające do alei Najświętszej Maryi Panny obszary obecnych ulicy Kościuszki i alei Wolności, ul. Piłsudskiego od alei do dworca (Drogi Żelaznej Warszawsko – Wiedeńskiej), Stary Rynek, oraz Stare Miasto w okolicach obecnych ulic Krakowskiej, Strażackiej, Ogrodowej, Katedralnej. Inaczej mówiąc oświetlony był cały ówczesny obszar miasta o zwartej zabudowie".

/A. Gąsiorowski "Elektryczne oświetlenie Częstochowy w latach 1887-1927 (prąd stały)", "Przegląd Elektrotechniczny", R. 91, nr 4, 2015, s. 155/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
poldas   

Tfuuu;

Pomyliłem się.

Nipkow to inna bajka (telewizja).

Miałem na myśli świece Jabłoczkowa.

Franciszek   Křižík bazował na jego pomyśle.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Choć Częstochowie trzeba przyznać pierwsze miejsce jako miastu, które pewien większy obszar kompleksowo oświetliło za pomocą elektryczności, to należy przypomnieć, że:

"W 1884 r. zostały zainstalowane na stałe lampy łukowe na kilku ulicach Warszawy: Marszałkowska, Chmielna, Złota i Żurawia".

/Z. Filinger "Początki energii prosumenckiej na Mazowszu w XIX wieku", "Zeszyty Naukowe Wydziału Elektrotechniki i Automatyki Politechniki Gdańskiej", nr 43, 2015, s. 130/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 5.06.2017 o 02:16, secesjonista napisał:

Choć Częstochowie trzeba przyznać pierwsze miejsce

 

Choć i to nie jest tak pewne...

"W 1883 r. na ulicach Bielska zapłonęły lampy łukowe jako jeden z pierwszych przykładów zastosowania elektryczności dla celów komunalnych w Austrii (po raz pierwszy na świecie zastosowano je w Paryżu w 1848 r.). W 1893 r. rozpoczyna pracę bielska elektrownia, trzecia w kolejności powstania na ziemiach polskich (po Wrocławiu 1891 i Krakowie 1893), w 11 lat po uruchomieniu przez Thomasa Edisona pierwszej na świecie elektrowni miejskiej w Nowym Jorku (...)

W dziedzinie zastosowania prądu elektrycznego do oświetlenia miasta pierwsze próby poczyniono w Bielsku w 1883 roku, kiedy to zastosowano na kilku ulicach lampy łukowe. Podobnie było w Białej, gdzie w 1885 r. pojawiły się lampy łukowe patentu miejscowego wynalazcy i przemysłowca Roberta Gülchera. Prąd był wytwarzany przez dynamomaszynę".

/"Bielsko-Biała prekursorem technologii komunalnych", Katalog komunalny, UM w Bielsku-Białej 2005, b.p./

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×