Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
TyberiusClaudius

Relacje germańsko-słowiańskie + artykuł

Recommended Posts

W sieci znalazłem, dość dziwny artykuł. Wydaje mi się, że to dość duża przesada nazywanie German nazistami. Już nie mówiąc, że autor myli Niemców z Germanami. Co o tym sądzicie?

W każdym razie ciekawy jestem relacji słowiańsko-germańskich, nie licząc jakichś napadów lupieżczych, bo to przecież normalka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

Klasyczna bzdura.

Czystość rasowa za wszelką cenę. Przekonanie o wrodzonej wyższości nad sąsiednimi nacjami. I bestialskie zbrodnie na tysiącach ofiar, uzasadniane jednym, szokującym argumentem: zabijamy słowiańskich podludzi, więc nic złego się nie dzieje. Oto niemiecka wizja świata w połowie X wieku.

O czym najlepiej świadczą mieszane małżeństwa choćby w dynastii piastowskiej. Rycheza lotaryńska była żoną Mieszka Ii a córka palatyna lotaryńskiego Ezzona. Bzdura kompletna z tą czystością rasową. W ogóle nie wiem czy wtedy można mówić o współczesnym postrzeganiu ras.

. Walka toczyła się bez litości i bez zważania na wartość ludzkiego życia

Co w tym czasie było standardem.

, Słowianie zachowywali się niczym dzikie bestie. Biegali nago po zaroślach, zbierali się w stada i cuchnęli jak nieboskie stworzenia.

Tymczasem w legendzie stoi, że święty zastał Słowian podczas kąpieli w rzece Fuldzie, owszem atakowali go, owszem byli dzicy etc - bo to przecież cechy każdego barbarzyńcy pozbawionego wiary chrześcijańskiej - nic dziwnego, że i Słowianom kompilator legendy przypisał te cechy. Tylko o czym to świadczy - o nastawieniu autora czy o tym, że funkcjonował wtedy określony topos barbarzyńcy/poganina?

Na ich widok ze strachu zadrżał nie tylko Sturm, ale także jego rumak

Tu wychodzi z kolei znajomość źródła gdyż ów święty podróżować miał (wzorem samego Chrystusa - na ośle).

Z kolei autor opowieści krótko skomentował, że „oprócz srogich zwierząt” święty mąż nie napotkał na wschodzie żadnych żywych istot. Innymi słowy: wszystkim Słowianom odmówił człowieczeństwa.

Kolejny topos typowy dla tego okresu czasu - święci mężowie poszukują odległych niezamieszkałych miejsc by założyć tam pustelnie i klasztor ku chwale Boga. Im dziksze i mniej zaludnione miejsce tym lepiej. Motyw przewija sie niemal w każdej legendzie o założeniu klasztoru czy o świętych tego czasu. Nota bene nasz święty spotyka na swej drodze ludzi - wędrowców którzy objaśniają mu np nazwę regionu.

O Thietmarze nie ma co nawet mówić - jego poglądy i powody używania konkretnych określeń rozbrajano wielokrotnie to, że autor nic nie wie czy zrzuca wszystko na domniemany rasizm to idiotyzm. Wystarczy spojrzeć choćby an historię rodzinną autora kroniki.

Reszty bzdur odnośnie kronikarzy nie chce mi się nawet sprawdzać.

Możnowładcy we wprost obsesyjny sposób dbali o to, by nie rozrzedzać swojej krwi i nie dopuszczać w swe szeregi ludzi pozbawionych odpowiedniego rodowodu. Jeszcze w IX wieku zawarcie ślubu z osobą spoza własnej warstwy karane było śmiercią.

Zwłaszcza, że w IX wieku moznowładztwo dopiero się kształtowało a i co ciekawe mezalianse istniały i to wcale nie małe np małżeństwo Ezzona z Matyldą siostrą cesarza czy historia Zwentibolda (imię otrzymał po Świętopełku morawskim!) a sam był nieślubnym dzieckiem Arnulfa z Karyntii który poślubił księzniczkę saską.

To on zawyrokował, że książęcej krewniaczki nie godzi się dawać za żonę psu. I że ślub w żadnym razie nie dojdzie do skutku.

A wszystko to dzieje się w czasach gdy Mieszko I żeni się z Odą - córką Teodoryka. Autor jest wręcz zabawny - odmówił córki obcego dla Słowianina ale sam wydał swoją za Słowianina :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

Tyberiuszu - to jest spamowanie, następna taka akcja i leci ostrzeżenie - Furiusz

Share this post


Link to post
Share on other sites
jancet   

Tyberiuszu, jeśli chcesz samodzielnie ocenić wiarygodność jakiegoś artykułu, to są ku temu metody.

Sprawdź, czy autor jest historykiem-naukowcem, czy też tylko amatorem. Można to zrobić na stronie http://www.nauka-polska.pl/dhtml/raportyWyszukiwanie/wyszukiwanieLudzieNauki.fs?lang=pl - z tym, że nie wszyscy naukowcy są tam wymienieni, ci bez doktoratu jedynie wyjątkowo.

Kamila Janickiego w tej bazie nie ma.

Oczywiście, nie-naukowiec, a nawet amator może napisać coś odkrywczego. Warto jednak sprawdzać, czy podano informację o recenzencie. Tu tej informacji nie znalazłem.

Warto sprawdzić, czy serwis jest oficjalnie zarejestrowany w BN, czyli czy ma numer ISSN. Nie znalazłem.

Czy podany jest podmiot, który administruje serwisem. W tym przypadku jest. Ale nie jest to instytucja naukowa.

Serwis sam się określa jako popularnonaukowy. Więc nie ma obowiązku podawania odnośników w tekście. Ale na końcu tekstu powinien być spis opracowań, z których korzystał. Np. z jakiej wersji legendy o Sturmie korzystał. Niczego takiego nie znajdziesz - jako jedyne źródło autor podaje... inną swoją książkę.

To wszystko oczywiście nie wyklucza, że Janicki ma rację i przedstawia nam prawdziwą wersję historii, a nie taką ugrzecznioną. Tylko że ja nie dostrzegam najmniejszego powodu, żeby mu wierzyć. Zupełnie niezależnie od faktów, podanych przez Furiusza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

By być ścisłym - ów dziwny artykuł bibliografię ma - trzeba na 3 stronie tekstu pod nim kliknąć Możesz tu rozwinąć wybraną bibliografię. W niej prace nawet wysokiej jakości jak pana Althoff, Ottonowie. Władza królewska bez państwa - szczerze nie wiem co autor z tej pracy zaczerpnął, chyba tylko pozycję do bibliografii, podobny charakter w mojej ocenie mają prace Leysera, Matly-Kozłowskiej czy D.A. Sikorskiego. Z źródeł na które się autor powołuje jest jedynie Thietmar.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po słusznej uwadze Furiusza część wpisów pozwoliłem sobie wydzielić do odrębnego tematu: "O recenzowaniu artykułów na portalach".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.