Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Alex WS

Mniejszość etniczna - Ślązacy

Recommended Posts

Alex WS   

I dostają za swoją pracę dużo więcej pieniędzy niż mundurowi ;).

Dodatkowo koszty wydobycia są ogromne a terminy (przez możliwy strajk) nie całkiem wiarygodne.

Ogólnie mimo tego co Górnoślązacy mówią, to ich rejon bierze więcej ze wspólnej kasy niż do niej daje.

Proszę sobie sprawdzić ile osób pracuje w górnictwie. Jako wartość względną proszę sobie to odnieść do ilości mieszkańców. Praca przy biurku czy praca na poziomie 800 m pod ziemią. No rzeczywiście, dobre odniesienie.

Nie, województwo śląskie nie bierze najwięcej. Proszę sobie nawet podział środków unijnych poczytać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Spróbuję inaczej zagadnienie poruszyć;

Zgodnie z ustawą z dnia 6 stycznia 2005 r.o mniejszościach narodowych i etnicznych...

Tak pisze w zamkniętym temacie "Mniejszość śląska, czy narodowość niemiecka" użytkownik Grestar.

W podanym przez niego zestawieniu argumentów prawnych wynika iż jedyna różnica między narodowością, a mniejszością etniczną, polega na samoidentyfikacji.

Utożsamia się, czy też nie, z narodem zorganizowanym we własnym państwie.

No dobra - Część Ślązaków się utożsamia i tym samym deklaruje odrębność narodową.

Co w tym złego?

Niby powstała jakaś Europa ojczyzn. Mamy ponadto strefę Schengen.

No to o co My kruszymy kopie? Nie rozumiem.

Jak dla mnie to nawet taki Michał Jarczyk z Bytomia (ksywa Glasisch) mógłby zostać prezydentem Górnego Śląska i...

Powodzenia.

Wszelkie wyroki sądów, nie tylko polskich ale także Europejski Trybunał Praw Człowieka , wręcz odrzuciły twierdzenie, że może istnieć narodowość śląska.

Domyślam się iż rozchodzi się tutaj o Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS).

No i co z tego że oni sobie takie wyroki dadzą?

Kijem rzeki nie zawrócisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proszę sobie sprawdzić ile osób pracuje w górnictwie. Jako wartość względną proszę sobie to odnieść do ilości mieszkańców. Praca przy biurku czy praca na poziomie 800 m pod ziemią. No rzeczywiście, dobre odniesienie.

A tak jaśniej można by ?

Nie, województwo śląskie nie bierze najwięcej. Proszę sobie nawet podział środków unijnych poczytać.

Głupio cytować samego siebie, ale.

Ogólnie mimo tego co Górnoślązacy mówią, to ich rejon bierze więcej ze wspólnej kasy niż do niej daje.

Nigdzie nie pisałem że biorą najwięcej, tylko że biorą więcej niż sami produkują.

W ogóle dla mnie cała ta awantura jest niezrozumiała, bo o co chodzi Górnoślązakom ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Domen   
Jak dla mnie to nawet taki Michał Jarczyk z Bytomia (ksywa Glasisch) mógłby zostać prezydentem Górnego Śląska i...

Powodzenia.

Kolega Glasisch to akurat za Niemca z tatarskimi korzeniami się uważa, a nie za Ślązaka. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Miło wiedzieć. :)

Ale widzisz Domen;

Górny Śląsk tak się etnicznie "skundlił" iż sam nie wiem, co by dalej na ten temat myśleć.

Ewentualnie... Hmmm... Ktoś próbuje zbijać kapitalik polityczny na (załóżmy) Śląskiej Narodowości.

Nie neguję tego iż takie coś istnieje.

Ale te metody?

Ku jakiemu celowi one prowadzą?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alex WS   

O co chodzi Ślązakom ? No chyba od kilku lat wiele zostało na tym forum już napisane więc odsyłam to tych wątków.

Górnictwo i emerytury ? Nie ja je przydzielałem, nie tylko Ślązacy pracowali czy pracują w górnictwie, a zarządzane jest zdecydowanie centralnie. Osobiście za żadne pieniądze bym w kopalni pod ziemią nie pracował.

Region więcej dostaje niż daje ? Proszę wskazać źródło. Ile województwo odprowadza może jakoś przeliczyć ale ile wraca... Sam jestem ciekawy. Nie spotkałem się z takimi danymi.

Proszę mnie źle nie zrozumieć. Jako zadeklarowany zwolennik Korfantego zdecydowanie w opozycji do Piłsudskiego czy Grażyńskiego stoję, jednak zasług jakie może nie dla mojego regionu uczynił Piłsudski, odjąć mu się nie da, a z jego wieloma uniwersalnymi powiedzeniami także w czasach obecnych trudno się nie zgodzić.

Coś źle szukałem tej ulicy w Kato ;) Na iPad czy GM jej nie widzę. Wierzę na słowo ale zakonspirowana jest solidnie :B):

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alex WS   

http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3380701,uniwersytet-slaski-chce-wyrzucic-z-pracy-jerzego-gorzelika-z-ras,id,t.html#komentarze

No to właśnie mamy tworzenie historii i męczennika. Boże kochany, czy ten tak doświadczony kraj niczego się nie nauczył ?? Gdzie wyniki śledztwa odnośnie Przewdzinga. Woda na młyn. Znaki rzymskie na biurze Kutza też sytuacji nie polepszają.

Niech w końcu ktoś się opamięta i da tym ludziom połowę z tego co chcą.

Was Hänschen nicht lernt, lernt Hans nimmermehr.

Edited by Alex WS

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...)

Gdzie wyniki śledztwa odnośnie Przewdzinga.

W prokuraturze.

(...)

No to właśnie mamy tworzenie historii i męczennika.

W przypadku Gorzelika mamy zrezygnować względem niego z jakichkolwiek wymagań?

Tylko dlatego, że jet za autonomią mają mu przysługiwać większe prawa? Jak sam

przyznaje, nawet wedle jego wyliczeń, termin przekroczył o pół roku - zatem chyba

nie powinien być zdziwiony wszczęciem odpowiedniej procedury względem niego, powinien

się zastanowić raczej - czemu nastąpiło to tak późno.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alex WS   

Z formalnego punktu widzenia secesjonista ma rację. Tylko co z tego.

Jeżeli umiarkowany w poglądach Niemiec pyta się umiarkowanego w poglądach Polaka, czyli mnie to znaczy, że sprawa już dawno przekroczyła granice Polski. Burmistrz Zdzieszowic nie był znany z odkrycia nowego gatunku winorośli. Rzecznik czy to prokuratury czy policji mógłby się wypowiedzieć. Wykluczamy to czy tamto, za x miesięcy śledztwo powinno być zamknięte. Kolejna "brzoza" nikomu nie jest potrzebna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jancet   

Jeśli w ogóle coś takiego jak mentalność czy tożsamość regionalna istnieje, to raczej każdy region ma własną, a nie istnieje "ogólnopolska".

Na swój sposób Ślązacy są jak Mazowszanie. Jedni i drudzy uważają się za lepszych od wszystkich innych, a jednocześnie siebie nawzajem nie lubią.

U śląskich nacjonalistów przewija się gadka w stylu: "nie chcemy być rządzeni przez tych z Warszawy", więc chyba wam chodzi o "mentalność mazowiecką"?

Z kolei "Mazowszanie" uważają Ślązaków za takich chłopków-roztropków, "tutejszych". Pytanie dlaczego mieszacie w to wszystkie regiony Polski?

Co to są "Mazowszanie"? Skądżeś, do jasnej cholery, wytrzasnął jakiś "Mazowszan"? Toć to historyczne określenie, które zniknęło już w epoce pierwszych Piastów !!! Tak jak "Ślężanie". W epoce Rzplitej mieszkańców Mazowsza zwano Mazurami,a nie "Mazowszanami". Zresztą przypisywano Mazurom cechy wielce niepochlebne, np. że ich dzieci rodzą się ślepe, jak szczenięta. I w ogóle, że są dzicy, nieokrzesani i śmierdzą. Napisałem "przypisywano"? Otwarcie mówiąc, przypisywali im te cechy Wielkopolanie i Małopolanie, a zapewne też i Ślązacy.

Jestem Warszawiakiem, i to takim z dziada pradziada, moi przodkowie mieszkali już w tym mieście pod koniec XIX wieku, co najmniej 120 lat temu. I to zarówno ci po mieczu, jak i po kądzieli. Mówię po warszawsku: "skądżeś", "szmalec", "na dworzu" i "załóż kurtkę". Może raczej mówiłem, bo trochę mnie "zglajszachtowano".

Otóż dla mnie, starego Warszawiaka, Warszawa nie jest stolicą Mazowsza. Stolicą Mazowsza jest Płock. Mazowsze to Mazowsze, Warszawa to Warszawa.

Alex WS zadaje dramatyczno-retoryczne pytanie, że niby "my nie lubimy Ślązaków". My - to znaczy niby ja też?

Więc wypraszam sobie takie insynuacje. Lubię Ślązaków. Lubię różnorodność. Lubię etniczne i kulturowe odrębności w ramach naszego państwa. Lubię Ślązaków, Kaszubów, Łemków, Bojków, Żydów, Niemców, Białorusinów, Górali, Ukraińców, Tatarów... lubiłbym nawet Karaimów, ale żadnego nie znam nawet ze słyszenia, co stwarza pewną trudność w tym lubieniu. Lubię ich wszystkich - wszak pod warunkiem, że są lojalnymi obywatelami państwa, w którym mieszkają. Ta lojalność nie wyklucza działania na rzecz autonomii.

Co więcej - uważam, że należą im się pewne przywileje. Np. specjalne fundusze na nauczanie języka czy dialektu, na krzewienie kultury lokalnej itp. itd. Szczególnie, jeśli chodzi o mniejszości inne, niż narodowe - język niemiecki nie zniknie, a dialektu podhalańskich górali, który pamiętam z dzieciństwa, to już nie ma. Została jakaś cepeliada.

Podobno nie lubią tych z Warszawy. Nigdzie, poza Warszawą. Zaryzykowałbym twierdzenie, że w Warszawie też nie lubią tych z Warszawy.

Ja jakoś nie mogę sobie przypomnieć, bym kiedykolwiek odczuł tę jakoby powszechną niechęć. A trochę po Polsce jeździłem.

A Śląska nie mogę nie lubić, bo w mej rodzinie sporo osób właśnie ze Ślaska pochodziło - choć z cieszyńskiego. A i mój praszczur też ze Śląska do Polski przybył, gdzie ponoć w XV wieku indygenat dostał. Tyle że w tej rodzinie są też Krakusy, Wielkopolanie, Żydzi, Kresowiacy etc. etc. etc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alex WS   

Drogi jancecie, nigdy bym w tych kategoriach o Tobie nawet nie pomyślał. Naszą dyskusję sprzed wielu miesięcy przetłumaczyłem kilku osobom i drapiąc się po łepetynach musieli przyznać, że w Polsce wielu fajnych ludzi mieszka. Ja jestem liberałem, nie mylić z konkretną partią polityczną, jestem za wolnością dla każdego, w granicach rozsądku oczywiście. Ja widzę te dobre i złe cechy Ślązaków, zresztą sam ideałem nie jestem ;) Silna Rzeczpospolita to dla mnie kraj, który łączy wszystkich obywateli. Żal czasami gdy widzę jak statystyczny Niemiec pracując tak samo jak statystyczny Polak ma z tego 4 razy więcej. Taka sytuacja. Czasami jestem z tym Śląskiem już marudny ale jak wspomniałem, ideałem nie jestem :B):

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co to są "Mazowszanie"? Skądżeś, do jasnej cholery, wytrzasnął jakiś "Mazowszan"? Toć to historyczne określenie, które zniknęło już w epoce pierwszych Piastów !!! Tak jak "Ślężanie". W epoce Rzplitej mieszkańców Mazowsza zwano Mazurami,a nie "Mazowszanami".

(...)

Czy ja wiem... jak pisał Stanisław Rospond:

"O tym samym świadczą zapisy antroponimiczne Mazoszanin, Mazowszanin oraz etnonimiczne kronikarskie, znane od XV w.: Mazosschanin 1405 r., Mázoszány z XVI wieku".

/"Mileniowe badania onomasty. Jeszcze raz o Mazowszu", "Język Polski", XLVII, z. 5, 1967/

Z formalnego punktu widzenia secesjonista ma rację. Tylko co z tego.

(...)

A istnieje inny punkt widzenia, to ciekaw jestem jaki?

To tak z ciekawości: co wedle Alex WS miały zrobić władze uczelni - tak konkretnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alex WS   

A istnieje inny punkt widzenia, to ciekaw jestem jaki?

To tak z ciekawości: co wedle Alex WS miały zrobić władze uczelni - tak konkretnie.

Rozwiązać sprawę tak aby wilk był syty i owca cała. Jak czytam, to co miał złożyć, to złożył.

Nie można go rozpatrywać tylko jako pracownika UŚ, zawsze będzie istniał podtekst związany z RAŚ.

Bodajże 3 kwietnia ma być w Sejmie debata dotycząca śląskich spraw. Ciekawy jestem co zostanie poruszone i jaki kierunek zostanie obrany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak czytam, to to - co miał złożyć to jednak nie złożył w terminie - Alex WS myli jego książkę z jego przewodem.

Jak rozumiem Alex WS krytykować potrafi, ale konkretnej odpowiedzi udzielić już tak jakoś nie.

"Nie można go rozpatrywać tylko jako pracownika UŚ, zawsze będzie istniał podtekst związany z RAŚ"

I co z tego? Zaniechać wymagań?

Pójdźmy dalej - członkowie RAŚ sami dowolnie będą decydować co robić w pracy (bo do tego się sprowadza sprawa Gorzelika), wreszcie wszystko wobec nich będzie miało odpowiedni kontekst.

Weźmy przykład z przeszłości, stwórzmy specjalne listy na których będą zarejestrowani zwolennicy autonomii Ślaska, kto się na niej znajdzie - będzie miał mniej obowiązków za to więcej przywilejów.

Strach pomyśleć co by to było gdyby tak Gorzelika pokąsał pies i to jeszcze owczarek polski... jak nic Alex WS napisałby o męczeństwie a la pierwsi chrześcijanie rozszarpywani przez dzikie zwierzęta.

Skądinąd trzeba ze smutkiem stwierdzić, że etos pracy na Śląsku zanika - przez tyle lat nie potrafił zakończyć tej sprawy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alex WS   

Oprócz zwolnienia istnieje jeszcze upomnienie, nagana, tak pamiętam utrzymując się kiedyś z pracy najemnej. Nie chodzi o podwójne standardy, chodzi o to, że pewne sprawy się po prostu rozwiązuje a nie strzela z armaty do muchy. Postać Gorzelika jest mi obojętna, jednak patrzę na niego przez pryzmat jego działalności nie naukowej. Etos pracy ? No tak, pisałem o tym, wyczerpuje się. Z jednej strony tej pracy nie ma, a z drugiej Polska krwawi ludźmi i spora część dawno wyjechała szukać szczęścia poza granice Rzeczpospolitej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.