Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Furiusz

Księstwo wiślickie czyli o Wiślicy we wczesnym średniowieczu rozmowy wszelakie

Rekomendowane odpowiedzi

Furiusz   

T. Lalik, Wiślica między Krakowem a Sandomierzem we wczesnym średniowieczu, "Zespół badań nad polskim średniowieczem Uniwersytetu Warszawskiego i Politechniki Warszawskie. Sprawozdania" 1961, s.46 (streszczenie referatu autora - podaje, że (...) w dalszej części stara się określić terytorium księstwa wiślickiego i uzasadnić tezę, że zostało ono wykrojone przede wszystkim, a być może wyłącznie z obszarów odłączonych dla Henryka Sandomierskiego od prowincji krakowskiej.

Co wy na to?

Kupiłem za 10 zł pakiet trzech tomów owych sprawozdań i mam zamiar systematycznie dodawać tutaj informacje. Badania bowiem zespołu koncentrowały się na Wiślicy i jej okolicach. Oczywiście zawsze z chęcią dowiem się czegoś nowego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jancet   

T. Lalik, Wiślica między Krakowem a Sandomierzem we wczesnym średniowieczu[...] w dalszej części stara się określić terytorium księstwa wiślickiego i uzasadnić tezę, że zostało ono wykrojone przede wszystkim, a być może wyłącznie z obszarów odłączonych dla Henryka Sandomierskiego od prowincji krakowskiej. [/i]

O które stulecie chodzi? Czy aby na pewno jest to "wczesne średniowiecze"?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Furiusz   

Jak najbardziej za kres wczesnego średniowiecza w Polsce przyjmuje się najazd Tatarów - nieco nieprecyzyjnie bo nie idzie o sam najazd a o zanik wcześniejszych systemów administracyjnych, politycznych i osadniczych - w XI i na samym pocz XII wieku dalej ciężko jest u nas mówić o w pełni rozwiniętym systemie feudalnym, dalej obowiązuje struktura grodowa, nie ma jeszcze tak charakterystycznego dla pełnego średniowiecza krajobrazu ośrodków miejskich etc, teoretycznie jest to więc jeszcze końcowa faza wczesnośredniowieczna. Tyle, ze to kwestia umowności takich podziałów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Furiusz   

Może słów kilka o umocnieniach grodu wiślickiego. Ciekawe są te z 2 fazy jego użytkowania datowanej na XII - XIII wiek przy pomocy ceramiki towarzyszącej. Fazę tę zakończył pożar przypuszczalnie związany z najazdem Tatarów. Rozpoczął zaś przypuszczalnie odbudowę grodu Kazimierz Sprawiedliwy. Co ciekawe, fortyfikacje tej fazy mimo, że przebiegają generalnie po linii wcześniejszych fortyfikacji, wykonane zostały, w przeciwieństwie do nich, z łamanej skały gipsowej krystalicznej łączonej zaprawą wapienną i z bloków z rozbiórki budynków wczesnoromańskich. By chronić kamień dość mało odporny na zmiany pogodowe lica muru otynkowano. Łączna długość murów to ok 440 m.

To dość niezwykły sposób jak na ten okres chronologiczny w Polsce. Z. Wartołowska przyjmuje, że było to wynikiem tego, ze gród odbudowywać zaczęto jako siedzibę książęca Kazimierza Sprawiedliwego jednak po objęciu przez niego dzielnicy senioralnej (co nastąpić miało przed ukończeniem odbudowy grodu) zniknęła potrzeba tak monumentalnych obiektów budowlanych w Wiślicy i gród wykończono w sposób dużo prostszy - brama jest drewniana, zaś na grodzisku odkryto jedynie 14 chat półziemiankowych i jedną studnię.

Swoją drogą grób był dość dobrze przekopany pod względem powierzchni. Owe domostwa były dość niewielkie - 4x4 m lub 4.5x4.5 m, jedno lepszej jakości - zapewne dowódcy. Przyjmując 6 osób na domostwo, daje nam to ok 80 ludzie. Myślę, że zaokrąglenie do 100 ma sens. Skoro tak to gród ten nie mógł pełnić jakichś wielkich funkcji a raczej powinien był służyć do kontroli ruchu na szlaku wodnym i lądowym.

/za: Z. Wartołowska, Gród wiślicki, "Zespół badań nad polskim średniowieczem Uniwersytetu Warszawskiego i Politechniki Warszawskie. Sprawozdania" 1961, s.31-36/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Furiusz   

O osadnictwie rejonu wiślickiego we wczesnym średniowieczu - E. Dąbrowska, Osadnictwo wczesnośredniowieczne rejonu Wiślicy, "Zespół badań nad polskim średniowieczem Uniwersytetu Warszawskiego i Politechniki Warszawskie. Sprawozdania" 1961, s.47-55

Co do wielkości rejony wiślickiego:

Omawiany rejon zamyka się w granicach odpowiadających zasięgowi późniejszej kasztelanii wiślickiej, ustalonych przez Z. Wojciechowskiego, S. Arnolda i Z. Budkową. Główny jej trzon stanowi dorzecze dolnej Nidy. Na zachodzie sięgała ona aż po linię Nidzicy, obejmując, być może, i Skalbmierz. W okolicach Sancygniowa granica kasztelanii wiślickiej skręca gwałtownie na północny wschód i omijając kompleks dóbr jędrzejowskich dochodzi do Nidy na wysokości Pińczowa. Północny zasięg kasztelani jest bardzo trudny do odtworzenia. Niewątpliwie w obrębie jej znajdowało się Busko, Kije zaś należy zaliczyć do kasztelanii czechowskiej. Sporna jest przynależność Zagości. Wobec występowania w sąsiedztwie wiślickich osad służebnych, należałoby włączyć Zagość do kasztelanii wiślickiej. Wschodnią jej granicę wyznacza dolina czarnej. (...). Nie jest natomiast znany południowy zasięg kasztelanii. - s.47

Dalej autorka podaje, ze na takim obszarze znajdują się pozostałości 14 grodzisk. Wydaje się jej to, słusznie zresztą, zbyt duża liczbą jak na tak mały obszar. Czemu zbyt dużą? Ponieważ obecność takich grodów wymaga nie tylko załogi do ich obsadzenia ale i nadwyżek produkcyjnych do utrzymania owej załogi, oraz odpowiednio dużej ilości ludzie nie tylko do ich wzniesienia co i konserwacji.

Po weryfikacji okazuje się, że zostają łącznie 4 z czego jeden z przyczyn geograficznych autorka wyłącza z dalszej dyskusji. Pozostałe to np grodziska stożkowate będące pierwotnie późnośredniowiecznymi i nowożytnymi rezydencjami rycerskimi.

Są to grody w Stradowie, Wiślicy właśnie, Szczaworyżu i Demblinie. Dwa ostatnie są znacznie słabiej poznane niż dwa pierwsze. Gród w Demblinie to własnie gród który autorka wyłącza z dyskusji - leży na terenie słabo zaludnionym we wczesnym średniowieczu i jest też słabo poznany. Być może spełniał więc funkcje wyłącznie militarne a nie osadnicze.

Co ciekawe wokół Stradowa się osad służebnych jest bardzo słabo rozwinięta, mimo, że Stradów to naprawdę duże grodzisko. Dla autorki jest to o tyle ważne, że może oznacza, że w momencie powstawania sieci osad służebnych Stradów już utracił swoje pierwotne znaczenie polityczno/adminiastracyjno/osadnicze. Z kolei wokół grodzisk w Wiślicy i Szczaworyżu istnieje rozwinięta siec osad służebnych, co oznaczałoby, że oba istniały równoczasowo i miały odpowiednie znaczenie. Przy czym gród w Szczaworyżu jako słabo zamieszkały miałby być podporządkowany temu w Wiślicy (tu można się spierać, akurat ten gród jest rzeczywiście słabo przebadany archeologicznie [tylko badania sondażowe] ciężko więc wyrokować na tej podstawie o jego znaczeniu, zwłaszcza, że taki mały nie jest - 6 ha, podczas gdy duży Stradów to 1.5 ha grodu i 40 ha podgrodzia.).

Pozostaje więc gród wiślicki i stradowski. Ten drugi po badaniach archeologicznych datowano do nawet 2 ćw XI wieku - kiedy to zniszczył go pożar. Osadnictwo istniało tu i dalej ale miało charakter rozproszony. Wtedy też rozpoczyna się historia grodu wiślickiego. Oba są położone blisko siebie (14 km w linii prostej), co sugeruje, ze raczej sobie współczesne nie mogą być. Oznacza to, że około końca panowania Bolesława Chrobrego, nastąpiła w tym rejonie zmiana centralnego ośrodka administracyjno-politycznego - swoją wiodącą rolę na rzecz Wiślicy utracił Stradów.

Na koniec jeszcze jeden cytat:

Obserwowany na przykładzie Stradowa i Wiślicy zmiana systemu grodowego nie ogranicza się jedynie do ziemi wiślickiej. na terenie bowiem całej późniejszej Małopolski możemy w tym czasie zaobserwować ciekawe zjawisko upadku pierwotnych centrów grodowych i przeniesienie w obrębie tych samych jednostek terytorialnych do nowych ośrodków administracyjnych, posiadających niekiedy korzystniejsze warunki obronne - strona 53

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Furiusz   

Ciekawostka - pierwsze zniszczenie grodu wiślickiego datowano na czas buntu możnowładców małopolskich przeciw Bolesławowi Śmiałemu - na bazie skarbu monet Bolesława Śmiałego i Władysława Hermana wkopanych w warstwy powstałe po zniszczeniu grodziska i po rozmyciu części wałów drewniano-ziemnych. Dalsza ciekawostka tzw kaplicę grobową dobudowano do kościoła miejscowego w drugiej połowie XI wieku - terminus post quem wyznacza w tym przypadku moneta Bolesława Śmiałego wybita przed jego koronowaniem a odkryta w jednym z grobów, pod zaprawą gipsową. - za: Z. Wartołowska, Wiślica w IX, X i XI wieku (Streszczenie referatu), "Zespół badań nad polskim średniowieczem Uniwersytetu Warszawskiego i Politechniki Warszawskie. Sprawozdania" 1960, s.21-22.

Małe dwa cytaty:

Typ zapraw z kościółka nie występuje w żadnym z obecnie zbadanych fragmentów architektonicznych w Wiślicy. Natomiast występuje ona w niektórych innych budowlach z tego okresu w innych częściach Polski; istnieje w tej chwili hipoteza, że wiąże się ona z obecnością benedyktynów. s. 41

Mimo, że Kielecczyzna ma na miejscu bogate złoża gipsowe i tradycja zapraw gipsowych przechowała się w budownictwie ludowym do dnia dzisiejszego, zaprawy gipsowe w architekturze Wiślicy występują tylko w okresie dobudówki do kościółka oraz krypty i pierwszego kościółka romańskiego. Wstępne próbki zapraw romańskich z grodziska oraz zaprawy z wieży, a także późniejsze, gotyckie, należą do różnych typów zapraw wapiennych. Jeżeli idzie o zaprawy romańskie z grodziska, to wykonano jedynie pewne drobne badania wstępne, które mogą wykazywać, że typ zapraw odpowiada bardzo powszechnemu w całej Polsce rodzajowi, o zawartości piasku około 60%. Zaprawy z wież romańskich są natomiast zupełnie inne, o stosunkowo niskiej zawartości piasku (35-55%) i wysokiej zawartości węglanów. Zaprawy o podobnym składzie występują dosyć licznie w Polsce w końcu XII i pierwszej połowie XIII w., i w wielu przypadkach łączą się z obecnością cystersów. Między innymi podobna zaprawa (aczkolwiek nie identyczna) znaleziona została w Wąchocku. Temat ten jest w dalszym opracowaniu. s.41-42

/oba za: H. Jędrzejewska, Zaprawy romańskie z Wiślicy na tle zapraw polskich, "ibidem"/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×