Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
bavarsky

Dobrowolnie? - Proszę bardzo.

Recommended Posts

bavarsky   

"Narodowa Agencja Bezpieczeństwa i FBI przeszukują dane z serwerów dziewięciu czołowych firm internetowych, mając dostęp do umieszczanych na nich plików audio i wideo, emaili, fotografii czy dokumentów - donosi "Washington Post"."

[w:] http://www.radiopik.pl/3,2491,wywiad-usa-zbiera-dane-z-serwerow-firm-interneto

Tak się zastanawiam. Co skłania sporą rzeszę osób na to by dobrowolnie np. w f., podawali swoje dane; praca, miejsce zamieszkania, szkoła, status związku etc.?

Pytam, bo jest to o tyle zastanawiające, że podczas składania ostatnio deklaracji śmieciowej; słyszałem głosy oburzonych, którzy 'zmuszeni' zostali do podawania swoich e-maili, tel...

W konkluzji, zastanawiam się nad kwestią tego procesu, który sprawia że spora część osób skłonna jest do dzielenia się intymnymi sprawami z rzeszami nieznanych sobie osób, atoli, gdyby mechanizmy wdrażania w życie ustawy śmieciowej, były 'zaprojektowane' przez zdolnego socjotechnika, który ukazałby rzeszom osób korzyści wynikające ze złożenia takowej deklaracji np. na poczet własnego komfortu psychicznego... z bonusem 'gratisowym'; to ciekaw jestem jak by to wyszło.

Czy w przypadku podawania danych na f. działa tutaj mechanizm kija i marchewki?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Myślę,że to jednak są różne poziomy sprawy. Bo czym innym jest zwarta baza danych która powstanie w wyniku ustawy śmieciowej, czym innym rozproszone dane umieszczane dobrowolnie w sieci. Bo te ostatnie trzeba zebrać w bazę jeżeli chce się ją wykorzystać do innych celów, a tu ma się gotową.

Miałem taką przygodę z Vattenflallem przy aktualizacji umowy. Ja standardowo nie zgadzam się na "udostępnianie w celach przetwarzania" moich danych, stąd deklaruję to w podpisywanych umowach. Pani z biura w/w firmy wprowadziła do komputera dane zgodne z moim życzeniem, wydrukowała i dała mi do podpisu. Ponieważ standardowo też czytam co podpisuję, ku mojemu zaskoczeniu w wydruku była opcja "zgadzam się". Ochrzaniłem kobitę, ta wpisała jeszcze raz, wydrukowała i znowu to samo. I tak jeszcze raz. Patrzyłem jej przez ramię, więc zorientowałem się, że to okienko wyboru na monitorze jest dla ściemy, bo w programie jest tam twardo zadeklarowana opcja.

Z tego wynika, że firmie były dane potrzebne do czegoś więcej.

Ilu podpisało bo nie przeczytało ? A teraz może dostają głupie listy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czeremis   

To, że slużby specjalne przeszukują, czy wręcz kontrolują największe serwisy (czy internety w całej ogólności) jest pewnikiem.

serwisy społecznościowe to wielki eksperyment naszych czasów. oprócz szeregu udogodnień jakie niosą ze sobą, zaprzedajemy swoją prywatność. ja osobiście wybralem prywatność niż wygodę, choć i tak jestem świadomy, że nie da się odpewnych rzeczy uciec. samo korzystanie z internetu, logowanie się w różnych miejscach, pisanie na forach - to wszystko pozostawia ślad, który TU i TERAZ może nikogo nie interesować, a co z przyszłością - za X lat możemy się bardzo wstydzić pewnych zdjęć, komentarzy itd.

Jest to pewien zaczyn, do spełnienia się praktycznie odwiecznego pragnienia władz, by znać swojego obywatela od a do z, jego potrzeby, marzenia, zainteresowania, mozliwości, kontakty itd itp. W państwach totalitarnych, czy autorytarnych ludziom zakładano teczki, śledzono, w czasach demokracji - pod pozorem niewinności i nieszkodliwości dano ludziom internet, stworzono portale społecznościowe - które faktycznie stanowią takie e-teczki, które sami skrzętnie uzupełniamy.

Już nawet pracodawcy chętnie to wykorzystują, dla poznania swoich przyszłych czy obecnych pracowników. I po co CV? :D

Oprócz tej "spiskowej" teorii, jest jeszcze ta całkiem realna - przykładowo - odchaczając pewne pozycje na FB, lajkując itd, podświadomie dajemy de facto informacje o swoich preferencjach na różnych polach. Dane te są przedmiotem obrotu portalu - to raz, dwa - z tych naszych preferencji komponowane są tzw. reklamy celowane - które mają realną szansę nas zainteresować, ze wszystkimi tego skutkami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
gregski   

Jak świat światem od wieków wszelkie służby będące na usługach władców zbierały informacje na temat poddanych. Mało tego, Taki Harun al Rashid osobiście w przebraniu przemierzał uliczki Bagdadu aby poznać sytuację i nastroje poddanych. Napoleonowi zdarzały się podobne wyskoki.

Nie ma się co dziwić, że i obecne służby się tym zajmują. Różnica jest taka, że dzisiaj zostawiamy za sobą niewiarygodne ilości śladów. Telefony, karty, Internet. Z punktu widzenia wywiadów (różnych) byłoby grzechem nie skorzystać. Postęp technologiczny sprawia,że ich możliwości są coraz większe. Strach się wysiusiać pod krzaczek bo kto wie gdzie spogląda jakiś satelita.

Tak panie i panowie prywatność powoli umiera. Jesteśmy jak na widelcu. A będzie jeszcze gorzej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tomasz N   

Nie ma się co dziwić, że i obecne służby się tym zajmują. Różnica jest taka, że dzisiaj zostawiamy za sobą niewiarygodne ilości śladów. Telefony, karty, Internet. Z punktu widzenia wywiadów (różnych) byłoby grzechem nie skorzystać. Postęp technologiczny sprawia,że ich możliwości są coraz większe. Strach się wysiusiać pod krzaczek bo kto wie gdzie spogląda jakiś satelita.

Tak panie i panowie prywatność powoli umiera. Jesteśmy jak na widelcu. A będzie jeszcze gorzej.

Jak świat światem wszelkie służby będące na usługach władców po zebraniu informacji miały problem w ocenie ich prawdziwości. A im więcej zbierają, tym trudniej im znaleźć ziarna wśród plew. I tu się kryje ta odrobina prywatności, choć trzeba się zgodzić, że jest jej coraz mniej.

Ale czy to ma tylko ujemne strony ? Poszukując krewnych kpt. Alfreda Mikee, który zginął pod Pszczyną, dotarłem do nich przez listę maturzystów ze Szczecina. Przy pełnej prywatności nie udałoby mi się to.

Edited by Tomasz N

Share this post


Link to post
Share on other sites

Służby sprawdzają, przesiewają i niech to robią.

Problemem zawsze jest to: po co to robią i jak zdobyte materiały wykorzystują.

Co do samego tytułu wątku...

jak najbardziej dobrowolnie. Regulaminy czytamy, LA czytamy - a jak nie czytamy to nasza wina.

Jak ktoś chce zamieścić zdjęcie swojego nowego wozu, nabytego psa, ponarzekać na szefa, pokazać

co ostatnio nabył itp. - to sam dobrowolnie odziera się z części swej prywatności.

I czy służby to sprawdzają, czy nie - to tracimy ją, na rzecz współuczestników forum, portalu,

czy czegoś podobnego. Jak tego nie chcemy to się nie udzielamy.

Powodów dla których ludzie to czynią jest cały katalog: pochwalić się lubimy, chcemy by nas

polubiono, chcemy by inni nas poznali lepiej, z intelektualnego (a bywa, że i z a-intelektualnego)

ekshibicjonizmu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
widiowy7   

Ciekawe co ktoś nieznajomy może się o mnie dowiedzieć na FB?

No mam Devon rexa.

Znaczy zamożny?

Moje gusta muzyczne? Proszę bardzo.

Sprawdzajcie!!!!

A nawet proszę o to.

Z tym że wnioski proszę na priwa .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ujmę to tak: swego czasu Roman R. próbował ustalić stopień naukowy swego oponenta na historykach, i z czego pisał prace.

Z ciekawości próbowałem odnaleźć tę osobę, było łatwo - praca dyplomowa, uczelnia na której pracuje, numer telefonu, aktywność w sieci.

Co uzyskałem?

Potwierdzenie identyfikacji danej osoby, i nie potrzebowałem do tego Służb.

Swego czasu założyłem się z dwiema osobami, że odnajdę ich zastrzeżone numery telefonów - odnalazłem.

I co?

I - nic.

Nie panikujmy, acz bądźmy ostrożni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
maxgall   

Dostęp do danych ogólnodostępnych? Żaden problem, jak zauważył Srogi Admin ludzie sami się odzierają z prywtności, więc nie ma co narzekać.

Mnie bardziej zastanowiła inna informacja przewijająca się w serwisach informacyjnych, a dotycząca dostępu służb do danych przechowywanych w "chmurze". Tutaj sytuacja jest całkiem inna, gdyż ten rodzaj przechowywania danych jest reklamowany przez usługodawców jako bezpiecznieszy od "tradycyjnego".

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
maxgall   

Nie wiem czy tak zachowawczo - usługi w chmurze stały się bardzo modne i dla niektórych są "lekiem na całe zło".

Mnie trochę ubawiła (trochę, bo zaraz uswiadomiłem sobie że ludzie to łykają) jedna zasłyszana/przeczytana kiedyś wypowiedź "eksperta": "dane są bezpieczne gdyż są w chmurze, czyli nie wiadomo dokładnie gdzie".

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co ciekawe firma Raytheon wręcz chwali się swoim nowym produktem, którego zadaniem jest śledzenie czyjejś aktywności w sieci - Rapid Information Overlay Techology, czyli Riot.

Jak powiada rzecznik firmy Jared Adams:

"Riot pomaga budować system bezpieczeństwa narodowego dzięki analizowaniu ogromnych ilości danych w cyberprzestrzeni".

http://www.guardian.co.uk - software-tracks-social-media-defence

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.