Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Albinos

Aleja Szucha 25 - funkcjonowanie, pracownicy...

Recommended Posts

Albinos   

Gmach przy Szucha 25 obok więzienia na Pawiaku w dziejach okupowanej Warszawy zasłynął jako to najbardziej przerażające miejsce urzędowania pracowników aparatu terroru. To tam odbywały się przesłuchania więźniów Pawiaka, to tam planowano kolejne kroki w walce z podziemiem. Jednak w przeciwieństwie do Pawiaka gmach przy Szucha nie doczekał się ani opracowań naukowych (artykuł Piotra Matusaka), ani popularnonaukowych (jak Za murami Pawiaka Leona Wanata, choć mam wątpliwości, czy określenie "popularnonaukowe" jest tutaj właściwe), ani tomów wspomnień ludzi więzionych tam (jak chociażby Wspomnienia więźniów Pawiaka, Pawiak był tylko przystankiem, Cztery lata ostrego dyżuru Anny Czuperskiej-Śliwickiej, Meldunek z Pawiaka Zygmunta Śliwickiego czy też Niezapomniane lata Józefa Garlińskiego). A o Szucha? Sam nie znam nic, co skupiałoby się jedynie na tym temacie. Ostatnio jak rozmawiałem z Panem Witoldem Żarnowskim z Mauzoleum Walki i Męczeństwa na Szucha na temat funkcjonowania gmachu w okresie urzędowania w nim Niemców, to ten nie był w stanie za dużo mi powiedzieć. Tłumaczył to przede wszystkim brakiem materiałów (dokumenty i wspomnienia - tych niemieckich relacji rzecz jasna nie ma, a z kolei polskie są wyjątkowo ogólne, ludzie więzieni i przesłuchiwani na Szucha jeśli już o czymś dokładniej opowiadali, to o Pawiaku).

Tymczasem w materiałach whatfora nt. niemieckiej policji bezpieczeństwa w Warszawie znalazłem kilka interesujących informacji, których nigdzie indziej nie udało mi się na razie odszukać:

Wydział [iII, SD] mieścił się na III piętrze siedziby KdS w pokojach: 301 oraz 307 do 327, jednorazowo pracowało w nim 20-30 funkcjonariuszy. Mimo, że tak niewielki, Wydział III pełnił decydującą, kierowniczą rolę w zwalczaniu wszelkich przejawów oporu. Szefowie innych wydziałów również należeli do SD i wykonywali jej rozkazy. Najliczniejszy Wydział IV [Gestapo] był jedynie egzekutywą Wydziału III, z którego pochodziły wszelkie rozkazy i plany uderzeń w polskie organizacje podziemne.

oraz

Ten najsilniejszy wydział [iV, gestapo] w całym KdS Warschau zajmował aż trzy piętra gmachu przy al. Szucha 25. Referat IV C zajmował pokoje I piętra od nr 105 do 115, kierownik wydziału oraz referaty IV A, IV B i IV D - pokoje drugiego piętra od nr 201 do 260, a referat IV E - pokoje od nr 359 do 374 znajdujące się na trzecim piętrze. Na tym samym piętrze mieściły się także: referat IV N, BdS IV A Sonderkommando Spilker oraz Sonderkommando IV ES des RSHA.

To oczywiście i tak jedynie drobne w porównaniu z tym, co mamy nt. Pawiaka, informacje, ale zawsze coś. A może wiemy coś więcej nt. ogólnego funkcjonowania gmachu przy alei Szucha 25? Więźniów wprowadzano głównym wejściem, czy może jednak tylko bocznym, jak sugeruje animacja na wystawie w Mauzoleum? Z rozmowy z Panem Żarnowskim wywnioskowałem, że nie ma co do tego pewności. Kogo trzymano z celach-izolatkach? Jak długo przetrzymywano ludzi w "tramwajach"? Czy wiadomo coś na temat tego, gdzie przesłuchiwano więźniów? Ilu ludzi pracowało w tym gmachu?

Pytań cała masa, a odpowiedzi jak na lekarstwo...

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czyż nie ubolewałem nad brakiem opracowań co do; choćby; Gestapo w Warszawie i Krakowie?

Problemem jest brak materiałów niemieckich - dużo uległo zniszczeniu, po wojnie nadto skupiono się na osobach z Gestapo - zbrodniarzach, a tu przydałyby się materiały z Abteilung I/II.

Bez nasiadówki w archiwach niewiele ponad to co podał nieoceniony whatfor da się napisać.

Natomiast wspólnymi siłami można pokusić się o szacunkową próbę odpowiedzi*:

"Ilu ludzi pracowało w tym gmachu?".

Co do przebywających w izolatkach to są materiały wspomnieniowe - nader fragmentaryczne i okrojone, ale - są.

Ponieważ Albinos założył już drugi temat co do Szucha - poszukując materiałów, zatem pewnie wytropił więcej od nas, to mam pytanie: były osoby rozpracowujące tę siedzibę: warty, czas pracy, kto wchodził itp. Notatki te uległy zniszczeniu w toku późniejszej zawieruchy wojennej, ale czy w literaturze wspomnieniowej nie znalazł się ślad próby odtworzenia tych informacji?

* - by coś sensownego napisać muszę dotrzeć do książek, które przeniosłem poza Warszawę, zatem to potrwa "chwilę"

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
A czyż nie ubolewałem nad brakiem opracowań co do; choćby; Gestapo w Warszawie i Krakowie?

Ubolewałeś - i ja to doskonale pamiętam.

Bez nasiadówki w archiwach niewiele ponad to co podał nieoceniony whatfor da się napisać.

Biorąc pod uwagę ogólną zawartość merytoryczną tekstów whatfora, to w sporej części przypadków mało co da się powiedzieć więcej bez przebadania archiwów. Tylko tutaj pytanie - odpowiedzi nie znam - czy wiadomo jakie archiwum należy przekopać?

Ponieważ Albinos założył już drugi temat co do Szucha

O przepraszam bardzo, ale to jest pierwszy temat. Wcześniej jedynie zadawałem pytanie w temacie założonym przez secesjonistę ;)

zatem pewnie wytropił więcej od nas

Nader odważna teza, zważywszy na to, że Albinos zaczął zgłębiać temat tydzień temu ;)

były osoby rozpracowujące tę siedzibę: warty, czas pracy, kto wchodził itp. Notatki te uległy zniszczeniu w toku późniejszej zawieruchy wojennej, ale czy w literaturze wspomnieniowej nie znalazł się ślad próby odtworzenia tych informacji?

Z materiałów jakie ja znam, niestety nie potrafię przypomnieć sobie nic takiego. I dlatego właśnie męczy mnie to. Stąd ten temat. Tak na dobrą sprawę była to jedna z najważniejszych siedzib niemieckich w Warszawie, a tymczasem wiemy o niej tyle co nic. Z jakiegoś powodu ilość materiału dt. Pawiaka jest o niebo większa.

Być może warto byłoby przeszukać pod tym kątem archiwa konspiracyjne. Może jednak zachowały się jakieś raporty? Nie mówię już tutaj o luźnych notatkach, które niszczono z obawy przed dostaniem się ich w ręce niemieckie, ale właśnie raporty, które przekazywano do dowództwa, a dotyczące chociażby likwidacji oprawców z Szucha i Pawiaka...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Gwoli kronikarskiej ścisłości - informacje, które podałem za whatforem, pochodzą z książki Reginy Domańskiej, Pawiak - kaźń i heroizm, Warszawa 1988.

Czekając, aż secesjonista dostanie się w końcu do swoich książek, pozwolę sobie przedstawić dane, jakie w powyższej publikacji zaprezentowała Regina Domańska. I tak Wydział III (SD), liczył około 30 osób. Zdecydowanie więcej osób pracowało w Wydziale IV (gestapo), dzielącym się na kilka referatów. I tak w referacie IV A 1 pracowało 20 osób, w IV A 2 kolejne 20, z kolei w referatach IV A 3 c i d po 30. Referat IV B to kolejnych 30 funkcjonariuszy. W referacie IV C pracowało łącznie następne 30 osób. Referat IV D to 10 pracowników, a IV E 40. Referat IV N liczył 10 ludzi. No i w końcu Sonderkommando Spilker, w skład którego wchodziło 10 pracowników. Daje to 260 funkcjonariuszy. Ale już np. w pracy Huberta Bilewicza [Dzieje gmachu Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego w Warszawie, "Rocznik Warszawski" XXIV, Warszawa 1994, s. 309] znajdujemy informację, że było to około 300 ludzi. Niestety tekstu artykułu przy sobie nie mam, ale jeśli dobrze pamiętam, to H. Bilewicz chyba właśnie na R. Domańską powoływał się w przypisie... Tak czy inaczej wydaje mi się - całość zapewne zweryfikuje secesjonista - że tych 250-300 pracowników można przyjąć jako taką w miarę pewną wartość.

Z ciekawostek podanych przez H. Bilewicza warto zwrócić uwagę na to, że Niemcy ponoć nie za wiele zmieniali w budynku po jego zajęciu. Nawet fotosy przedstawiające krajobrazy Polski miały zostać na swoich miejscach, a z kolei akta osobowe zatrzymanych trzymano m.in. w teczkach z naklejkami... "Badania nad oświatą pozaszkolną w Polsce".

Share this post


Link to post
Share on other sites

w pokoju nr 240 urzędował SS-Rottenfuehrer Alfred Milke z sekcji 3D referatu IV A. Oczywiście do dnia zejścia do piekła (5.10.1943r.)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Tak dla porządku - można prosić o źródło? :) Ze względu na to, że temat jest z gatunku słabo zbadanych, chciałbym oprócz zbierania samych informacji uporządkować także kwestię literatury.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Strugając dioramę "Zamach na Kutscherę" poczytuję "Parasol" str. 216.

Zajrzę jeszcze do "Cichego frontu" Kunickiego. Ale gdzie ona jest? :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę namieszałem z tym Milkiem. Łobuz przeżył, natomiast zginął SS-ostuf. Joseph Lechner szef sekcji 3D. Proszę o wybaczenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na rok 1941 szacowano, że w urzędzie komendanta policji bezpieczeństwa i SD; co nie było zgodne z etatami; funkcjonariuszy było 600, z czego większość w gestapo.

Baa, ale jaka większość?

Albinos pytał się o odpowiedzi...

może warto zajrzeć do archiwalnych materiałów z procesów: Klaustermayera, Altenloha czy Engelsa?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

To jeszcze kontynuując wątek gabinetów poszczególnych pracowników gmachu przy Szucha - według informacji podanej przez Annę Borkiewicz-Celińską [borkiewicz-Celińska A., Batalion "Zośka", Warszawa 1990, s. 169] w pokoju nr 228 urzędowali SS-Rottenführer Ewald Lange i SS-Oberscharführer Herbert Schulz. Ci sami, którzy prowadzili przesłuchania Jana Bytnara "Rudego". Schulz został zlikwidowany 6 maja 1943 r., a Lange 22 maja.

Ale A. Borkiewicz-Celińska na tej samej stronie podała jeszcze jedną interesującą informację. Otóż po odbiciu więźniów z ciężarówki pod Arsenałem Niemcy w gmachu na Szucha stworzyli jakby kaplicę, w której wystawiać zaczęli zwłoki poległych w walce gestapowców - pisał Stanisław Broniewski "Orsza" w swojej powojennej relacji. Wiadomo coś więcej na temat tej "kaplicy"?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   
były osoby rozpracowujące tę siedzibę: warty, czas pracy, kto wchodził itp.

Kontynuując wątek poruszony przez secesjonistę tym razem ja zadam w tej sprawie pytanie. Czy ktoś poza Zygmuntem Kaczyńskim "Wesołym" zajmował się kompleksowym rozpracowaniem siedziby gestapo przy Szucha?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Albinos   

Reaktywując wątek - fragment z: L. Wanat, Apel więźniów Pawiaka, Warszawa 1976, s. 234:

Po sześciu tygodniach, 12 lipca 1944 roku, Elżbietę Kocjan zwolniono z więzienia. Na nakazie zwolnienia w lewym dolnym rogu widniała uwaga: Vorzufuhren auf Zimmer 237 [Doprowadzić do pokoju 237].

Kiedy przywieziono ją na Szucha, referent w sposób grzeczny oznajmił jej, że zostaje zwolniona pod warunkiem donoszenia im o wszystkich osobach wrogo nastawionych do Niemców.

I tutaj moje wątpliwości. Jakie było przeznaczenie pokoju 237? Jeden z wielu, gdzie prowadzono przesłuchania, czy jednak służył do zwalniania zatrzymanych? Dopisek przytoczony przez Wanata sugerowałby (choć oczywiście mogę się mylić), że Elżbieta Kocjan nie trafiła wcześniej do tego pokoju. A przesłuchiwano ją na Szucha.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.