Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Golda

Linia kolejowa Białystok- Warszawa lata 20. XX w.

Recommended Posts

Golda   

Witam, staram się dowiedzieć ile kosztował bilet (dla IV kl) kolejowy na trasę Białystok - Warszawa (początek lat 20. XX w.). Trafiłam na dwa źródła, które podają jakże różne dane- wg jednego bilet kosztował robotnika trzykrotność jego dniówki (2,3 ruble); drugie żdródło podaje, że ten sam robotnik musiałby pracować na przejazd trzy tygodnie (ta sama klasa, ta sama trasa). Kto ma rację?

Liczę na to, że znajdą się miłośnicy historii kolei, którzy zechcą podzielić się swoją wiedzą ;) Polskie koleje miały się wówczas dobrze, czyż nie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W 1920 to obowiązywała marka polska, a na dniówki trudno przeliczać, czy w obu źródłach robotnik pracował na tym samym stanowisku w tym samym mieście?

Jaki typ biletu: odcinkowy okresowy, robotniczy, z jaką zniżką?

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites
jancet   

W samym 1920 pewnie trudno było o bilet pasażerski na tę trasę, przynajmniej w drugiej roku owego połowie.

Na o potem była galopująca inflacja, co znakomicie utrudnia porównania, bo cena biletu i płaca musi być z tego samego miesiąca, jeśli nie tygodnia.

W latach 1919-1923 średnia inflacja (wyliczyłem na podstawie danych z wiki, może nie jest to super wiarygodne źródło) wynosiła cca 1400% rocznie, co daje prawie 25% miesięcznie. Pewnie były i miesiące, gdy ceny szły w górę o 250%.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzecz tyczy się początku lat dwudziestych, a nie drugiej połowy.

A inflacja o tyle jest nieistotna co do ustalenia samej ceny biletu, bo ta ogłaszana była w odpowiednich taryfach, zatem wystarczy dotrzeć do tej właściwej.

W kwestii płacy też są opracowania, zatem tu poziom inflacji też nie jest istotny.

Natomiast tu znacznie ważniejsze jest ustalenie kiedy konkretnie był ów wyjazd, a to z racji tego, że na mocy rozporządzenia Ministra Kolei Żelaznej K. Bartla zarządzono (22 lutego 1920 r.; Dz.U.nr 19, poz. 99):

Polskie Koleje Państwowe na terenie b. zaboru rosyjskiego

(Okręgi Dyrekcji Warszawskiej, Radomskiej i Wileńskiej)

I. Taryfa tymczasowa na przewóz pasażerów i bagażu na linjach kolei państwowych okręgu Warszawskiego, ważna od listopada 1918 r.

Z dniem 1 marca 1920 r. wszystkie opłaty, przewidziane w tej taryfie podwyższa się 100%

II Taryfa tymczasowa na przewóz pasażerów, psów i bagażu na linjach Dyrekcji Radomskiej, ważna od 1 listopada 1918 r.

Z dniem 1 marca 1920 r. wszystkie opłaty, przewidziane w tej taryfie podwyższa się o 50%

III Taryfa tymczasowa na przewóz pasażerów, psów i bagażu na kolejach wojskowych, ważna od czerwca 1919 r. (obowiązująca na linjach okręgu Wileńskiego)

Z dniem 1 marca 1920 r. wszystkie opłaty, przewidziane w tej taryfie podwyższa się:

a) wyrażone w markach - 100%

b) wyrażone w koronach - 50%

Zatem wystarczy odnaleźć tymczasową taryfę i odpowiednio przeliczyć procenty jeśli nastąpiło to po 1 marca.

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites
jancet   

Rzecz tyczy się początku lat dwudziestych, a nie drugiej połowy.

Dość ciekawe spostrzeżenie, sugerujące, że lata 1919-1923 to druga połowa lat dwudziestych, oraz że reforma Grabskiego (kwiecień 1924) wywołała hiperinflację, która jakoby szalała w drugiej połowie lat 20-ych. No cóż.

A inflacja o tyle jest nieistotna co do ustalenia samej ceny biletu, bo ta ogłaszana była w odpowiednich taryfach, zatem wystarczy dotrzeć do tej właściwej.

Niewątpliwie - wystarczy. O ile się zachowała i jest gdzieś dostępna.

W kwestii płacy też są opracowania, zatem tu poziom inflacji też nie jest istotny.

Opracowania z pewnością są. Dziś GUS podaje dane o wynagrodzeniach co miesiąc, tyle że z miesięcznym opóźnieniem. Wątpię, by 90 lat temu GUS podawał dane tak często - o ile w ogóle takie dane gromadził. Więc informacje o wysokości dniówki robotnika są zapewne podawane na podstawie wyrywkowych obserwacji.

O ile cena najtańszego biletu np. dnia 15 lutego 1922 roku jest zapewne do ustalenia co do marki, to średnia wysokość dniówki robotnika tego dnia - już nie, pomijając fakt, że inna była w Warszawie, zaś inna w Białymstoku.

Przytoczone przez Secesjonistę informacje o tym, jak to cena biletu o północy z 29 lutego na 1 marca 1920 roku rośnie o 100%, jest dobitnym dowodem na ogromne znaczenie inflacji w tych rozważaniach. Czyżby Secesjonista uważał, że dniówka robotnika też 1 marca była dwa razy większa, niż 29 lutego, więc inflacja jest bez znaczenia?

Zapewne się nie zmieniła o północy, więc 29 lutego na bilet wystarczały np. trzy dniówki, a 1 marca potrzeba było pracować już cały tydzień.

Przy czym w marcu 1920 roku inflacja była nieporównywalnie niższa, niż w 1922 czy 23. W warunkach hiperinflacji ceny regulowane zmieniają się skokowo, a ceny rynkowe (np. dniówka robotnika) - w sposób ciągły.

Goldo, przytoczone przez Ciebie dane wskazują wyraźnie na błąd metodyczny, popełniony przez co najmniej jednego autora, a może przez obydwu. Taryfy kolejowe zapewne się zachowały, więc przyczyna leży zapewne w kwestii oszacowania wysokości dniówki robotnika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak dla orientacji, taryfa MKŻ obowiązująca z dniem 1 czerwca 1920 r. (Dz.U. nr 40 z 27 maja 1920 r.):

1. Opłaty jednostkowe wynoszą w pociągach osobowych i mięszanych: w klasie IV (w b. dzielnicy pruskiej) 15 fen., w klasie III - 20 fen., w klasie II - 30 fen. i w klasie I - 50fen. od osoby i kilometra.

2. Ceny biletów dodatkowych na pociągi pośpieszne wynoszą połowę cen biletów w pociągach osobowych i mięszanych, z uwzględnieniem jednak postanowienia pod liczbą 6.

3. Ceny biletów na pociągi pośpieszne otrzymuje się przez dodanie do cen biletów na pociągi osobowe i mięszane cen biletów dodatkowych napociagi pośpieszne (p. 2).

4. Ceny biletów obliczają się na odległość do 50 kilometrów - kilometrycznie, od 51 do 100 kilometrów - strefami po 5 km., a ponad 100 kilometrów - strefami po 10 km., licząc za pełne strefy.

5. Najniższa cena biletów w pociągach osobowych i mięszanych wynosi: w kl. IV (w b. dzielnicy pruskiej) i w kl. III - 1 markę, w kl. II - 2 marki i w klasie I - 3 marki.

6. Najniższa cena biletów w pociągach pospiesznych równa się należności za 100 kilometrów.

7. Ceny wszelkich biletów całych (zasadniczych i dodatkowych za szybkość) zaokrągla się do najbliższych 10 fenigów wzwyż, zaś wszelkich półbiletów (dla dzieci) - do najbliższych 5 fenigów wzwyż.

Reszty nie komentuję, bo nic nie wnoszą te wpisy do tematu.

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla celów orientacyjnych, coś o płacach...

skoro przejazd z Warszawy to i do tego województwa się ograniczę.

Dane z maja i czerwca 1920 r. wyrażone w markach, kolejno dla mężczyzn, kobiet, młodocianych mężczyzn, młodocianych kobiet.

Przeciętne płace dzienne robotników najemnych w rolnictwie:

maj - 25,78 / 18,02 / 14,85 / 13

czerwiec - 44,96 / 29,27 / 21,76 / 18,45

Płace w przemyśle budowlanym w Warszawie, jako minimalne stawki za godzinę.

(czerwiec 1919, czerwiec 1920):

murarz - 4 / 23,50

koźlarz noszący 20 cegieł - 3,50 / 21

robotnik niewykwalifikowany - b.d. / 19

cieśla - 4 / 23,50

kobiety lub chłopcy 16-18 lat - b.d. / 12

pomocnik ciesielski - 3 / 19

Minimalne płace dniówkowe wraz z dodatkiem aprowizacyjnym w przemyśle metalowym w Warszawie

(czerwiec 1920 r.):

rzemieślnik żonaty - 136, 80

rzemieślnik samotny - 115,20

pomoc fachowa żonaty - 115,20

pomoc fachowa samotny - 93,60

pomoc podwórzowa żonaty - 108,00

pomoc podwórzowa samotny - 86,40

pomoc podwórzowa małoletni - 68,40

kobiety zamężne - 100,80

kobiety samotne - 79,20

kobiety małoletnie - 61,20

pomoc niefachowa małoletni - 54

/za: "Miesięcznik Statystyczny za rok 1920" wydawany przez GUS, red. S. Szulc/

Zdawać sobie trzeba sprawę, że są to orientacyjne płace, jeśli chodzi o dniówki to na ogól tyczą 8 godzin pracy, "nieofajrantowanej", nie uwzględnia się wielu dodatków finansowych czy w naturze. Nie uwzględnia się też przestojów itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jancet   

No to żeśmy, dzięki naszemu Koledze, dostali trochę cennych informacji.

Np. taką, że uwzględniając fakt, iż z Warszawy do Białego 180 km, najtańszy bilet w III klasie (bo IV na tej linii nie było) kosztował 36 marek (pospieszny - 54 marki).

Jeśli odniesiemy to do średniej dniówki robotnika rolnego (dorosłego mężczyzny) w województwie warszawskim, otrzymamy dla maja - 1,4 dniówki, zaś dla czerwca - 0,8 dniówki.

To dość duża różnica, mimo iż wtedy nie było jeszcze hiperinflacji, choć jej granica była tuż tuż.

Dane, podane przez Secesjonistę, pozwalają oszacować, że w okresie 15 maja - 15 czerwca dniówka robotnika rolnego rosła o 0,1125% dziennie, co daje jej wysokość 30,04 marki na dzień 31 maja i 30,62 marki na 1 czerwca. O północy wzrosły ceny biletów - nie wiemy, o ile.

W każdym razie jedno można stwierdzić - dla rolnika z województwa warszawskiego cena tego biletu w pierwszej połowie 1920 roku oscylowała znacznie, ale raczej około wartości 1 dniówki.

Dane, przytaczane przez Goldę - trzykrotność i osiemnastokrotność dniówki dla 1920 roku nie są wiarygodne. Jak było potem - nie wiemy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na podstawie podanej literatury, każdy może sam sprawdzić jak to wyglądało w kolejnych latach, wystarczy dotrzeć do kolejnych taryf.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jancet   
Na podstawie podanej literatury, każdy może sam sprawdzić jak to wyglądało w kolejnych latach, wystarczy dotrzeć do kolejnych taryf.

Z pewnością jest to możliwe w sensie dosłownym. Ja jednak nie mam tej literatury pod ręką, a poszukiwania jej w bibliotekach aktualnie wykraczałyby poza zakres realizowania "hobby".

Co nie zmienia mego poglądu, iż hiperinflacja powoduje gwałtowne zmiany relacji cen regulowanych do cen wolnorynkowych.

Edited by jancet

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.