Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
secesjonista

Zaangażowanie europejskich intelektualistów i ludzi kultury w faszyzm

Rekomendowane odpowiedzi

Jest podobny temat, ale nie tyczy się ogółu warstwy inteligenckiej (czy jak na Zachodzie powiadają: intelektualistów) naszego regionu geograficznego, czyli Europy.

Zatem jak to się stało?

Swe sympatie dla faszyzmu wyrażało wielu, wiązało z nim pewne nadzieje, a dlaczego?

Jak od tego poglądu odchodzili i kiedy?

Czy zawsze odchodzili?

Ot, by wziąć kogoś jako egzemplifikację, to na początek: Giuseppe Tomasim di Lampedusa.

Edytowane przez secesjonista

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tomasz N   

A czemu nie Strindberg ?

Napisał coś takiego (już tu to dawałem jako zagadkę):

„Parjas nie żył – aryjczyk zwyciężył zwyciężył dzięki swej wiedzy i swej duchowej wyższości, zwyciężył nad rasą niższą. Lecz mogło ,się łatwo zdarzyć, że byłby sam został na placu, gdyby nie był posiadał siły popełnienia zbrodni.

Gdy nieprzyjaciel został pobity, mógł widzieć go w pojednawczym świetle; i gdy później siedział w książnicy uniwersytetu i czytał prawa mądrego Manu, pojął nienawiść której był przedmiotem; ten cały łańcuch podłości człowieka któremu świadczył tylko dobro, podał rękę, jednak powalił go na ziemię i śmiał się radośnie ze szkody. Teraz zrozumiał to zamiłowanie do brudu i zbrodni, tę skłonność do wszelkiej zgnilizny, tę sympatię dla nieczystych zwierząt.

Tak pisał mądry Manu, by przez poniżenie stworzyć rasę poniżonych, którzy powinni leżeć w dole jako grzejący i użyźniający gnój, by szczep szlachetny Aryi mógł strzelić i co sto lat wydać kwiat, jak aloes.

Czandala jako owoc wiarołomstwa, kazirodztwa i zbrodni powinien jadać tylko czosnek i cebulę, które mają smak zgnilizny i nikt nie powinien mu dać zboża i owoców lub wody i ognia.

Czandala nie powinien czerpać wody z rzek, źródeł i studzien, lecz bagien i kałuż, co powstają poi śladach bydlęcych.

Czandala nie powinien się myć, boć woda jest mu użyczona jeno by gasił pragnienie.

Nie powinien mieć gospodarstwa; powinien wdziewać jeno szaty, które nosiły trupy; powinien tylko rozbitych naczyń używać do jedzenia; powinien stare żelaziwo brać jako ozdobę; powinien tylko złym mocom cześć oddawać boską.

Tak pisał mądry Manu.”

Edytowane przez Tomasz N

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tyle że ja nie zamierzam szukać Tomaszu_N wszelkich pierwocin faszyzmu u elity intelektualnej a poszukiwać czemu ten ruch (: kiedy się ukonstytuował i ukorzenił) ich uwiódł, a o tym trudno mówić w osobie Strindberga skoro zmarł w maju 1912 roku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tomaszu_N ja raczej w temacie skupiam się czy próbuję przeprowadzić study case w okresie kiedy już faszyzm był znaczącą siłą i próbuję odnaleźć tropy jak dotarł do intelektualistów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bavarsky   

Jest podobny temat, ale nie tyczy się ogółu warstwy inteligenckiej (czy jak na Zachodzie powiadają: intelektualistów) naszego regionu geograficznego, czyli Europy.

Czy do owych intelektualistów zaliczyć możemy Rosjan?

Bo według definicji Bierdiajewa pojawia się tutaj problem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
A czemu nie Strindberg

Cos jest na rzeczy , Skandynawowie zdawali się być czasem zafascynowani nazizmem taki np Laureat Nagrody Nobla w literaturze z roku 1920 - Knut Hamsun, za swój flirt z Hitlerem ( gdy jego kraj był okupowany ), ciężko po wojnie zapłacił , ale czy zrozumiał ze źle postępował ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ad bavarsky: nie chciałbym się tutaj wdawać w próbę zdefiniowania terminu "intelektualiści" czy sporu o istnienie "warstwy inteligencji" i dlaczego termin ów upowszechnił się tylko w jednym obszarze, a nie gdzie indziej.

Chodzi mi ogólnie, o ludzi wykształconych, twórców kultury, takich co już mieli ugruntowaną pewną pozycję w swym kraju, przynajmniej w pewnych sferach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bavarsky   

ad secesjonista: pozwolisz, że rozwinę swoje zdanie w temacie. Chociaż też nie mam zamiaru toczenia sporu na temat istnienia "warstwy inteligencji" - z zasady zgadzam się z twoją odgórną oceną ogólnej warstwy osób wykształconych, twórców kultury. Pojawia się jednak za Bierdiajewem, problem z klasyfikacją grupy mieniącej się "inteligencją" rosyjską.

Otóż w sformułowanej przez niego myśli nt. Powstania inteligencji rosyjskiej, a zawartej w pracy pt. Źródła i sens komunizmu rosyjskiego, wydanej po raz pierwszy w Paryżu 1937 roku, czyli myśli reprezentatywnej do tegoż tematu, wszak mającego ramy międzywojnia czasowego, pojawia się w jego słowach dychotomia grupy intellectuels, pomiędzy tzw. Zachód i Rosję [nawet nie tyle Wschód].

Kontynuując, ów podział przejawia się w tym, iż na Zachodzie intelektualiści to ludzie żyjący z pracy intelektualnej i twórczości, przede wszystkim uczeni, pisarze, artyści, profesorowie, pedagodzy.

Inteligencja rosyjska jest według niego, czymś całkowicie innym, mogą bowiem do niej należeć ludzie, którzy nie zajmują się pracą intelektualną, a nawet nie są intelektualistami.

"Wielu rosyjskich uczonych i pisarzy nie mogłoby zostać zaliczonych do inteligencji w ścisłym sensie tego słowa. Inteligencja rosyjska przypomina raczej zakon religijny lub sektę ze swoja moralnością, bardzo nietolerancyjną, z obowiązującym światopoglądem, z określonymi zwyczajami, nawet ze szczególnym wyglądem zewnętrznym, po którym zawsze można było rozpoznać inteligenta i odróżnić od innych grup społecznych."

"Inteligencja rosyjska była grupą ideologiczną, a nie profesjonalną i ekonomiczną, rekrutowała się z różnych warstw społecznych, początkowo przede wszystkim z najbardziej kulturalnej części szlachty, później z dzieci kapłanów i diakonów, drobnych urzędników, z mieszczan, i po zniesieniu pańszczyzny z chłopów."

Bierdiajew, Op.cit., s.16

To tyle z mojej strony. Nie mam zamiaru jątrzenia, nie staje w obronie poglądów Bierdiajewa, jedynie chciałem dać głos, ot taki koncepcyjny. Wszak dyskusja dotyczy powiązań intelektualistów i ludzi kultury z faszyzmem, nie chcę robić wielkiego OT. Przepraszam jednocześnie jeżeli takowy poczyniłem.

Edytowane przez bavarsky

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego tylko europejskich? A Ezra Pound?

Trudno chyba o lepszy przyklad zaangazowania bezposredniego.Niby Amerykanin,ale sam jak najbardziej czul sie Europejczykiem.Kto mial okazje przeczytac "Cantos", ten wie jak potrafil ubolewac nad ruina Europy.

W okresie II WS oczywiscie propagandzista we wloskich mediach,za co rodacy umiescili go najpierw w klatce po gorylu,a pozniej w psychuszce.Koledzy po fachu, z Ernestem Hemingwayem na czele, jednak sie za Ezra wstawili,bo faktycznie to juz byla zenada,aby tak dziwacznie traktowac najlepszego amerykanskiego poete stulecia.

Nie tylko zreszta z Pounda usilowano zrobic na sile wariata-faszyste.Norweg Knut Hamsun rowniez doswiadczyl podobnego traktowania i trafil na starosc do wieziennego wariatkowa.A skoro o Hamsunie mowa.Jego syn byl korespondentem wojennym w dywizji Waffen-SS "Wiking".Podobno dobrym.

Edytowane przez Mariusz 70

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przyglądając się losom Hamsuna czy Pounda , wychodzi ze "psychuszki " dla nieprawomyślnych w demokracji stosowano wcześniej niż w CCCP .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To bylo dzialanie calkowicie wyrachowane Lancasterze.Trzeba bylo jakos te ich intelektualne kacerstwo ogolowi uzasadnic.Obydwaj byli autorytetami calkowicie niepowazalnymi,co burzylo stanowczo demokratyczna propagande o faszystowskim prostactwie.Pozostala wiec psychuszka.Oczywiscie postepowanie bezprawne i skandaliczne,bo jak o cos Amerykanie pretensje do Pounda mieli, to trzeba go bylo postawic przed sadem,a nie zamykac w klatce po malpie,czy wariatkowie.Chyba jednak sie po prostu oficjalnego i glosnego procesu obawiano.Juz wystarczajacych klopotow narobil stary Ezra swoimi audycjami w Radio Roma.Zaczynal zawsze slowami: "Tutaj glos Europy!.Mowi Ezra Pound!".A byly to audycje ciekawe i strasznie nieprawomyslne.Nie chciano, wiec tego typu glosnych deklaracji w sadzie.

Dzisiaj nawet sie te audycje ukazuja drukiem, wiec mozna sie i z tego typu tworczoscia Pounda zapoznac.Sam mam ksiazke z trescia 13 takich programow."Ezra Pound.Aqui la voz de Europa.Alocuciones desde Radio Roma".A tutaj fragment autentycznego nagrania:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pewien głos w tym temacie znajdziemy w książce Alexandry Laignel-Lavastine "Cioran. Eliade. Ionesco: o zapominaniu faszyzmu", choć tezy autorki są nader wątpliwe.

Uważa ona bowiem, że twórczość Eliadego (teorie antropologiczne) nasiąknięta jest jego zapatrywaniami politycznymi , jak stwierdza: "pokazuje w sposób niedopuszczający już żadnej wątpliwości, że Eliadowska figura homo religiosus jest w znacznej mierze transpozycją mistycznej, elitystycznej, brutalnej i antysemickiej Weltenschauung, głoszonej przezeń w ciągu dwóch pierwszych dekad jego kariery".

Podobny atak przypuścił Zbigniew Mikołejko w książce "Niewidomy w Jassach".

Skąd u takiego Eliadego tego typu ciągoty?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja bym tez nie wykluczal indyjskich fascynacji Eliadego.Mieszkal tam,studiowal sanskryt,A byla to wszak epoka ekspedycji Svena Hedina,Ernsta Shafera,antropologia i poszukiwanie protoplastow Ariow bylo bardziej niz w modzie.I tutaj nam sie klania kolejna wybitna postac-Sven Hedin.Wystarczy zerknac na mapke tras jego ekspedycji,aby zobaczyc co Szweda interesowalo:

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Exploring_expeditions_of_Sven_Hedin_1886-1935.jpg?uselang=es

Byl Hedin prawdziwym pieszczoszkiem III Rzeszy.To on stal przy kanclerzu Adolfie w czasie otwarcia Olimpiady 1936 roku,byl w tym kraju nagradzany medalami,a wreszcie nazwano jego imieniem instytut tybetanski SS(Shafer byl tam kierownikiem).

Niewatpliwa ciekawostka jest w tym przypadku zydowskie pochodzenie Hedina,a mial nawet pradziadka rabina.

Edytowane przez Mariusz 70

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niewatpliwa ciekawostka jest w tym przypadku zydowskie pochodzenie Hedina,a mial nawet pradziadka rabina.

WoW , to rzeczywiście dziwi :blink: , zakładam ze ww fakt był nazistom znany ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×