Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Wolf

Czy ZWZ -AK miało szanse rozbić Armię Czerwoną?

Recommended Posts

Wolf   

Sporadycznie omawiany(powszechnie obecnie pomijany) w popularnej literaturze czy prasie selektywnie opisującej historię temat.

Przeglądając plany operacyjne KG AK z lat 1941-1943 przewidujące możliwość zbrojnej walki brygad i dywizji ZWZ-AK(ewentualnie wzmocnionych przez jednostki PSZ przybyłe z zachodu)z Armią Czerwoną nasuwa się pytanie-co byłoby w przypadku praktycznej próby realizacji tych planów? Czy ZWZ-AK kiedykolwiek w swych dziejach miała jakiekolwiek szanse na powstrzymanie /rozbicie wielomilionowej RKKA?

Na początek kilka ważnych informacji co do ówczesnego stanu ZWZ-AK i PSZ:

Po klęsce Francji w czerwcu 1940 podziemna organizacja ZWZ okresu lato 1940-czerwiec 1941 przeżywała wyraźny regres oraz zmniejszanie się liczebności(stanów liczebnych) i struktur organizacyjnych (konspiracyjnych jednostek).Stan zarejestrowanych plutonów konspiracyjnych obniżył się z 2190 w dniu 1 IX 1940 do 1466 w dniu 1 III 1941.Stany oficerów i podchorążych w analogicznym okresie spadły z 3 733 do 3 297 zaś podoficerów z 15 981 do 14 202.Ogólna liczebność organizacji zmniejszyła się z około 75 tysięcy zaprzysiężonych w lecie 1940 do około 54 tysięcy zaprzysiężonych wiosną 1941.PSZ na zachodzie liczyły latem 1941 około 36 tysięcy a największa wówczas zwarta formacja(1 korpus WP)była liczebnym odpowiednikiem dywizji.

Raport operacyjny KG ZWZ(przyjęty plan operacyjny)

nr 54 z 5 lutego 1941(latem 1941 przekazany na zachód ) przedstawiający całość opracowanego planu powstania powszechnego przewidywał następujące warianty rozwoju sytuacji:

" W obecnej chwili trudno jest przewidzieć ,jakie będzie konkretne położenie Sowietów w końcowej fazie wojny.Istnieje tu kilka możliwości,które dadzą się sprowadzić do 2 najbardziej istotnych:

1.Rosja do ostatnich niemal chwil zdoła zachować neutralność ,wciąż utrzymując na swojej zachodniej granicy liczną nienaruszoną armię,gotową do marszu na podbój rewoltującej się Europy.

2.Rosja jest w stanie wojny z Niemcami i Japonią (ewentualnie) lub Japonią i ewentualnie Niemcami.

W pierwszym wypadku :

"Nasze zbrojne wystąpienie przeciwko Rosjibyłoby całkowicie pozbawione szans ,bez dostatecznej broni,bez możliwości zmobilizowania się postawilibyśmy tysiące naszych najlepszych ludzi pod motorowy walec ciągnących na zachód olbrzymich hord sowieckich ,nie osiągając -poza dalszym wyniszczeniem kraju i masowym rozlewem krwi -żadnych efektywnych rezultatów."

W drugim wypadku :

"Najprawdopodobniejszą wydaje się możliwość,że Niemcy zadadzą Rosjanom szereg klęsk militarnych wdzierając się głęboko w terytorium sowieckie przez Ukrainę.Może to i musi bardzo wydatnie wstrząsnąć strukturą Sowietów,osłabić ich spoistość i zagrozić ich ustrojowi ,jak również poderwać wartość i bez tego osłabionej niepowodzeniami armii" .

Przy tej hipotezie uznanej za najbardziej prawdopodobną

KG ZWZ widziała możliwość wywołania w odpowiednim momencie powstania powszechnego przeciwko całkowicie pobitym i wyczerpanym przez mocarstwa zachodnie Niemcom oraz w dalszym rozwoju wypadków przeciwstawienie się niemal równie wyczerpanej sile zbrojnej ZSRR.

KG ZWZ nastawiała się więc na :

-powstanie powszechne przeciwko całkowicie pobitym Niemcom w momencie ich załamania się

-obronę przeciwko Armii Czerwonej ,która w ostatecznym wyniku wojny miała być tak wyczerpana,że nie byłaby w stanie prowadzić energicznych działań pościgowych lecz "pełzłaby"powoli za uchodzącymi przez Polskę Niemcami.

W obu tych przypadkach KG ZWZ liczyła na pomoc PSZ na zachodzie.

W wypadku uznanym za najprawdopodobniejszy ostateczna obrona przeciwko Armii Czerwonej miała być zorganizowana na linii Wisły,a na jej wschodnim przedpolu po linię Bugu miano prowadzić działania dywersyjne o charakterze opóźniającym(niszczenie komunikacji RKKA).Zorganizowanie obrony linii Wisły wyobrażano sobie w ten sposób,że w wyniku powstania powszechnego uda się przy pomocy broni zdobycznej i pomocy wojska emigracyjnego(PSZ)oraz mocarstw zachodnich uda się uzbroić pewną ilość dywizji ,zdążą one obsadzić linię Wisły frontem na zachód.Planowano wystawić z GG i ziem zachodnich 12-18 Wielkich Jednostek(Dywizji Piechoty)oraz kilka Brygad Kawalerii(BK) i 2 brygady pancerno-motorowe i stawić ostateczny opór RKKA na linii Wisły w następujących bastionach:

Bastion Warszawski(z Modlinem) 3 WJ(Wielkie Jednostki-dywizje) i BK(Mazowiecka Brygada Kawalerii)

Bastion Dębliński 1 WJ(28 DP)

Bastion Annopolski 1 WJ(3 DP)

Bastion Sandomierski 1 WJ(2 DP)

Bastion Krakowski z Małopolską 3 WJ i BK(6,24,21 DP i Krakowska Brygada Kawalerii)

Bastion Toruński 1 WJ(?)DP

Razem-minimum 10 WJ i 2 BK.

Odwody-Piotrków -Częstochowa 1 WJ(7 DP).

Łódź 1 WJ(10 DP)

Razem 2 DP.

Ponadto w trakcie odtwarzania -2 brygady pancerno-motorowe(warszawska i 10 BK).

Armię Czerwoną podążającą za Niemcami miało powstrzymać wedle strategów ZWZ kilkanaście dywizji i brygad zorganizowanych w powstaniu pwoszechnym w ramach Odtwarzania Sił Zbrojnych.

22 czerwca 1942(w rocznicę ataku III Rzeszy na ZSRR) Komendant Główny AK generał "Grot" Rowecki zmodyfikował tę koncepcję z 1941 roku w sposób następujący:

"Jeśli najście rosyjskie zastanie nas na progu popowstańczego organizowania się i niezdolnych do podjęcia otwartej walki z nowym najazdem na terenie całego kraju-siły nasze,znajdujące się w kraju skupią się na skrawku ziemi polskiej,najdogodniejszym do postawienia oporu najeźdźcy przy zachowaniu związku z siłami znajdującymi się jeszcze poza krajem.To co nie da się przesunąć na powyższą redutę obronną rozproszy się i wyjdzie z podziemia.Taka reduta oporu polskiego mogłaby być równocześnie Piemontem Polski przyszłej,mogłaby być na Pomorzu.Oparta o Bałtyk miałaby łączność z Zachodem.Gdyby więc nie zaistniały warunki gwarancji niepodległości to na Pomorzu rozegrałaby się pierwsza decydująca partia.

Ujawniłoby się oblicze ideowe świata zachodniego.Albo da nam oparcie nam broniącym swej wolności i wtedy szanse nasze są znaczne,albo też opowie się on stronie Rosji ,i wtedy szanse na najbliższą przyszłość są bardzo małe.Jeśliby nas nawet miała czekać walka beznadziejna ,to zaniechać jej przecież nie możemy pod grozą odpowiedzialności przed przyszłymi pokoleniami.".

Jaka byłaby prawdopodobna reakcja RKKA/ZSRR i zachodu(a w pierwszym rzędzie Anglosasów)w przypadku próby realizacji tej koncepcji/planu operacyjnego KG ZWZ-AK?

Warto dodać że w 1941 na wypadek gdyby w I fazie wojny zdecydowaną przewagę zdobyłyby siły radzieckie miano w zanadrzu inny wariant-pozostanie ZWZ w konspiracji do czasu aż "ustrój i państwo sowieckie zaczną sie załamywać" [[do 1989?]].

Dla porządku podaję meldowany przez Naczelnego Wodza 22 X 1943 przybliżony stan uzbrojenia AK z początku jesieni 1943 roku :

Stan uzbrojenia Armii Krajowej bardzo słaby i prymitywny.Szczególnie brak broni ciężkiej i amunicji..Ponownie podaję cyfry: ckm jest tylko 607[[? raport z 1 marca 1944 podaje znacznie niższą cyfrę )rkm 1066,kb 24028,pistoletów 7948,działek ppanc 8.Uzbrojenie to pozostało przeważnie z czasów kampanii 1939 roku.Jego wartość i stan są niedostateczne.Ogólnie wystarczy go na uzbrojenie około 35000 ludzi.

Rzecz jasna w 1941-1942 przed scaleniem z AK-BCh ,NOW i innych organizacji ,oraz przed pojawieniem się partyzantki AK ,działalności Kedywu i otrzymanymi z zachodu zrzutami stan uzbrojenia był jeszcze gorszy.Natomiast regres organizacyjny i kurczenie się struktur oraz stanów osobowych ZWZ z okresu po klęsce Francji (II połowa 1940-wiosna 1941)przełamano w wyniku zaprzysięgania nowych członków i scalania innych organizacji(z NOW i BCh na czele)a liczebność ZWZ-AK wzrosła z około 54 tysięcy zaprzysiężonych wiosną 1941 do około 225 tysięcy zaprzysiężonych (w tym 5 tysięcy zaprzysiężonych oficerów,20 tysiecy podchorążych i podoficerów, i 200 tysiecy szeregowych)w lipcu 1943 -takie przynajmniej dane przekazano ze sztabu NW PSZ Najwyższemu Dowództwu Alanckiemu w Waszyngtonie.Do lata 1944 liczebność zaprzysiężonych w AK rosła nadal i możliwe że latem 1944 osiągnięto stan 380 tysięcy zaprzysiężonych w tym około 10 tysiecy oficerów.Uzbrojonych w jakąkolwiek broń palną(licząc i broń krótką)było około 12,5% do maksymalnie -20% ogólnej liczby zaprzysiężonych.

PSZ na Zachodzie liczyły w czerwcu 1943 około 112 tysięcy żołnierzy a w czerwcu 1944 około 122 tysięcy.

Te plany obowiązywały w KG AK aż do aresztowania "Grota" - Roweckiego i schyłku 1943r gdy ostatecznie zastąpiono je planem "Burza" zakładającym taktyczną współpracę z RKKA przy politycznej demonstracji podległości jedynie rządowi emigracyjnemu i deklarowanie niezmienności granicy ryskiej.

Jak oceniacie poprzednie plany(z okresu 1941-1943)i możliwości ich realizacji?

Jakie oblicze ideowe ujawniłby świat zachodni( głównie Anglosasi) wobec takiej akcji?

Edited by Wolf

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ZWZ-AK miała szanse na powstrzymanie /rozbicie RKKA?

Nie.

A gdzie te informacje?

O, już się pojawiły.

Edited by Capricornus

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

rozbicie ACz przez ZWZ AK wzmocnione jakimiś jednostkami? Toż to sen pijanego wariata. Jeżeli WH nie dal sobie rady mając na wyposażeniu takie cuda jak tanki, samoloty i takie tam, wykorzystując element zaskoczenia, to AK miałoby się udać?

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wolf   

Witam;

rozbicie ACz przez ZWZ AK wzmocnione jakimiś jednostkami? Toż to sen pijanego wariata. Jeżeli WH nie dal sobie rady mając na wyposażeniu takie cuda jak tanki, samoloty i takie tam, wykorzystując element zaskoczenia, to AK miałoby się udać?

pozdr

Po pierwsze nie dyskutujemy o śnie pijanego wariata a planach operacyjnych KG AK i kalkulacjach jej ówczesnego komendanta głównego.

Po drugie -jak się wydaje w KG ZWZ-AK liczono na to,że skoro kiedyś POW(wzmocnionej po wyjściu z podziemia jakimiś jednostkami regularnymi (m.in polskim Wehrmachtem generała Szeptyckiego i Armią Hallera pospiesznie przerzuconą z Francji)plus b.dowborczykami i b.żołnierzami 3 armii zaborczych już raz się to udało...

Nie przyjmowano do wiadomości faktu że niepodległość Polski 1918 możliwa była tylko w warunkach 2 rewolucji-w Rosji i w Niemczech.Nie przyjmowano też wówczas w KG AK do wiadomosci potencjału RKKA/ZSRR i faktu że pomiędzy rokiem 1920 a latami 40 w sile i uzbrojeniu Armii Czerwonej zaszły b.duże zmiany..

Edited by Wolf

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

tylko jak się wydaje, ZWZ AK nie wzięło pod uwagę że ZSRR w 1941 czy 1942 roku, to nie Rosja z 1918, że kolaicja antyhitlerowska z 1942 r, wygląda zupelnie inaczej niż analogiczne przymierze z '18 r. i tak dalej...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Andreas   
Czy ZWZ -AK miało szanse rozbić Armię Czerwoną?

Z największym szacunkiem dla autora tematu, ale to pytanie jest retoryczne.

Jeśli potężny Wehrmacht nie potrafił z sojusznikami rozbić jednej z największych armii świata, to jakim cudem maleńka AK mogła dać radę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Intencją powstania tematu jest chęć pokazania jaką głupotą wykazywali się ludzie z dowództwa AK... zresztą taką intencję mają wszystkie tematy zakładane przez kolegę Wolfa - zawsze jest to coś co stawia Polaków w złym świetle, wystarczy przejrzeć listę tematów.

Tak na marginesie kolega Wolf może przedstawić odnosnie tematu dokumenty z 1943 i 1944 roku, jakoś kolegi wybór jest wybiórczy...?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wolf   

Po kolei:

FSO:Owszem plany te pokazują powszechną wśród decydentów konspiracji wiarę w niemal dokładną powtórkę wydarzeń z 1918/1919 roku,kiedy zdołano rozbroić Niemców i Austriaków w Kongresówce i Galicji,przeprowadzić zwycięskie Powstanie Wielkopolskie oraz przerzucić z zachodu(z Francji)kilka w pełni wyekwipowanych dywizji ze sporym udziałem francuskiej kadry dowódczej i technicznej ,bronią pancerną i lotnictwem.Ukazują także całkowite niezrozumienie rzeczywistego układu sił w koalicji antyhitlerowskiej oraz nietrafne,całkowicie mylne przewidywanie przebiegu końcowego etapu II wojny światowej oparte na wyczekiwaniu mniej lub bardziej dokładnej powtórki z listopada 1918 i lata 1920 r..

Szerzej omawialismy to już w temacie "wpływ rozbrajania Niemców w Warszawie w listopadzie 1918- w 1944 ". wartoby zalinkować go w tej dyskusji.

Hmm dokumenty z 1944-poza powszechnymi rachubami na pomoc Anglosasów(których możliwości bezpośredniego działania w Polsce znacznie przeceniano) i przybycie do kraju jednostek PSZ(co oczywiste) są i takie dokumenty w których średniego szczebla oficerowie AK (ponoć asy wywiadu)opierając się na wyglądzie zewnętrznym zabiedzonych żołnierzy Armii Czerwonej piszą /meldują że armia ta(karabiny na sznurkach,dziurawe buty,czapki-uszanki itd) nie chce walczyć ,ma dość wojny ,nie dojdzie do Berlina a w ogóle to Sowiety nieudolne są a Anglosasi im pokażą. .

Wnioski wyciągano tak absurdalne że nie cytowałem ich-nie wiem na ile rozpowszechnione było to przekonanie w wyższej kadrze podziemia w 1944 i czy można te meldunki z 1944 roku jak to Armia Czerwona nie dojdzie do Berlina bo ma dość wojny i karabiny na sznurkach uznać za reprezentatywne .

Andreas: wiem ,że pytanie postawione w tytule tego tematu jest retoryczne ale ponieważ był to plan operacyjny najsilniejszej w podziemiu polskim organizacji wojskowej uznałem,że warto go przytoczyć.Tym bardziej że w środkach masowej informacji czy prasie pozującej na zainteresowanie historią przytaczane raczej nie są.

Na końcu tematu postawiłem też inne pytanie wobec kwestii podniesionej przez generała Roweckiego 22 czerwca 1942 :

Jakie oblicze ideowe ujawniłby świat zachodni(głównie Anglosasi) wobec takiej akcji(czytaj-frontalnego starcia oddziałów AK z Armią Czerwoną,którą zamierzano powstrzymac najdalej na linii Wisły?.Secesjonista :kwestionujesz zacytowany przeze mnie dosłownie plan operacyjny ZWZ-AK czy depeszę Roweckiego?

W dyskusji w temacie "wpływ rozbrajania Niemców w Warszawie w listopadzie 1918-w 1944" sam przytoczyłeś wspomnienia płk Leona Mitkiewicza-przedstawiciela polskiego przy najwyższym dowództwie alianckim w Waszyngtonie o ówczesnych ocenach sytuacji i kalkulacjach.

Co do dokumentów z okresu 1943-1944.Zaznaczyłem ,że jesienią 1943 zarzucono poprzednie plany i ostatecznie przyjęto do realizacji "Burzę".Zresztą wbrew stanowisku rządu emigracyjnego ,który nadal(jesienią 1943)nie potrafił zdecydować się kto pierwszy(która z armii) dotrze do Polski jako pierwsza w pogoni za Niemcami .

Akcja ta ("Burza") zakładała wymuszoną(na polu walki ale nie z własnej inicjatywy bo dowódca nie powinien nawiązywać kontaktu jako pierwszy poza koniecznością pola walki )ale jednak współpracę taktyczną z RKKA.Nie zakładała frontalnego starcia z Armią Czerwoną acz do działań konspiracyjnych na tyłach radzieckich przygotowywano kadrową organizację "NIE".Dawała też dowódcom wzajemnie sprzeczne wytyczne co wytknął generał Sosnkowski-pytając (wobec zawartej w tym planie kwestii samoobrony wobec ewentualnej przemocy radzieckiej)jak wyglądać ma samoobrona w przypadku oddziału wojskowego-czy jest możliwa samoobrona bez broni?

Zarazem rozkazu składania w sytuacji in extremis broni Sowietom i Sosnkowski i "Bór" wzbraniali się wydać.Zarazem niemal do końca w 1944 roku liczono na przybycie regularnych jednostek PSZ a w pierwszym rzędzie 1 SBS i Polskiego Skrzydła Myśliwskiego .Wyrazem tych rachub jest choćby znana(niejedyna w tej kwestii) depesza "Bora "-"Brygadę Spadochronową dajcie na Wolę"czy oferowanie Anglosasom portów w Gdyni,Gdańsku,na Helu,w Szczecinie,Rugii i Bornholmie(sic!)w grudniu 1944 przez rząd emigracyjny.

A znaczenie wojskowe i polityczne"Burzy" w skali DWS i frontu wschodniego ówczesny komendant główny AK (generał dywizji "Bór" Komorowski 14 lipca 1944(czyli w apogeum burzowym) w raporcie podsumował tak:"okazując Sowietom minimalną pomoc wojskową stwarzamy im poważny problem polityczny.Zmusza to Sowiety do łamania naszej woli siłą i stwarza im trudność w rozsadzaniu naszych dążeń od wewnętrz.a co do sensu zbrojnego ujawnienia przy jednoczesnym nałożonym na kadrę obowiązku deklarowania niezmienności granicy ryskiej jako granicy wschodniej i podległości wyłącznie rządowi emigracyjnemu i jego organom w kraju(kategorycznym zakazie wstępowania do Armii Berlinga):"Zdaję sobie sprawę ,że ujawnienie nasze może spowodować wyniszczenie najlepszego elementu w Polsce gwałt nie będzie mógł jednak nastąpić skrycie co może spowodować protest przyjaznych nam sojuszników"..

Gdy kalkulacje te zawiodły rozpoczęto Powstanie Warszawskie.....

Warszawa miała być terenem ostatecznej polsko-sowieckiej konfrontacji "na oczach świata".

Odnośnie tematu to warte zacytowania jest szczytowe geopolityczne dziełko podziemnej delegatury ze stycznia 1944r. zakładające jako cel wojenny Polski na wschodzie anektowanie(inkorporację)Litwy do Polski oraz oderwanie Ukrainy i Białorusi od ZSRR celem ścisłego ich powiązania z Polską.Rzecz(będąca dziełem głównie Romana Knolla,który w konspiracji robił za speca od polityki międzynarodowej a przyjęta przez Delegaturę w miesiące po konferencji w Teheranie (wojskowi byli w tym czasie już skromniejsi-im wystarczała już wtedy granica "ryska") warta jest osobnego tematu,który niebawem utworzę.

Edited by Wolf

Share this post


Link to post
Share on other sites
atrix   

Wolf napisał

Po pierwsze nie dyskutujemy o śnie pijanego wariata a planach operacyjnych KG AK i kalkulacjach jej ówczesnego komendanta głównego.

Widocznie komendant główny AK był dość pijany, skoro snuł takie plany.

Po co stawiać pytanie czy AK miała szanse powstrzymać ACz. Można zadać takie pytanie czy AK miała szanse wyzwolić Polskę spod okupacji hitlerowskiej?

Później podyskutujemy czy miała szansę powstrzymać ACz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wolf   

Atrix:

W KG AK (i podziemiu politycznym)decydenci wierzyli w mniej lub bardziej dokladną powtórkę jesieni 1918.

Nie,ZWZ-AK nie miała szansy(ani sama ani też jakimś cudem połączona z 3 dywizjami i 2 brygadami PSZ) wyzwolić Polski spod okupacji hitlerowskiej(niemiecko-słowackiej bo i Słowacy sobie skrawek anektowali)ani choćby odegrać głównej roli w takim wyzwoleniu .

Tak jak nie miała jej samodzielnie żadna inna organizacja podziemna Europy poza peryferyjną, marginalną górzystą Albanią,skąd gros zagrożonych odcięciem ofensywą aliancką na Bałkanach hitlerowców się wycofała/została ewakuowana a partyzantom UNC w ramach największego sukcesu udało się zablokować w Tiranie 2,5-tysięczny garnizon a potem po kilkunastu dniach walk samodzielnie zdobyć stolicę/zniszczyć ten garnizon ..

Nawet połozona na uboczu głównych frontów Jugosławia(głowny beneficjent dostaw i zrzutów 3 mocarstw alianckich dla partyzantki)przy wyzwoleniu potrzebowała pomocy Armii Czerwonej,bułgarskiej,albańskiej i pododziałów brytyjskich choć faktem jest że na terytorium Jugosławii były one mniej liczne niż titowcy.

Postawiłem pytanie o prawdopodobną reakcję świata zachodniego na próbę realizacji tej koncepcji-udzieliłby pomocy czy zdemaskował swoje oblicze moralne(względnie ujawnił swoje oblicze moralne jak pisał generał Rowecki w czerwcu 1942)?.

Edited by Wolf

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

Wolf: jeżeli postacie takie jak Knoll uchodziły za speców od polityki międzynarodowej to "zachowaj nas Panie...". Przy okazji, podobne orły były w Londynie.

Pytasz się o reakcję? Jedna i najlepsza: wystarczyłoby poczekać z miesiąc, półtora - powód się znajdzie: nie mamy planów, nasze analizy nie zakładały, że zaatakujecie, musimy porozumieć się naszymi koalicjantami... Za półtora miesiąca - robiliby te śmieszne siły albo Niemcy solo, albo "przypadkiem" Rosjanie i po zawodach.

Za tekst o śmierci najlepszych synów, pomysłodawców należałoby wysłać pod sąd za morderstwo...

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wolf   

Zacznijmy od tego że AK w szczycie "Burzy" mogła wystawić uzbrojone zgrupowania zwarte(bez broni ciężkiej) w sile maksimum kilku tysięcy uzbrojonych ludzi(tyle liczyła najsilniejsza 27 wołyńska DP AK czy Korpus "Jodła"zmobilizowany na Kieleczczyznie.

Reszta (nieuzbrojona)część/większość zaprzysięzonych mogła tkwić nadal w konspiracji,wykonywać prace pomocnicze,czekać na zdobycie broni lub służyć za żywy cel.Rozkład wewnętrzny Niemiec i ich sił zbrojnych którego wyczekiwała ZWZ-AK nie nastąpił nigdy a walczono dopóty dopóki w Niemczech nie padł Berlin,nie popełnił samobójstwa Hitler i nad Łabą nie połączyły się milionowe armie aliantów.Rewolucja czy wewnętrzne załamanie się nazizmu w III Rzeszy nigdy nie miała miejsca.

Od 22 VI 1941 nie było już cienia szansy na militarne ,logistyczne czy polityczne wsparcie zachodu w walce zbrojnej przeciwko Sowietom a już rok wcześniej było ono wielce wątpliwe-po klęsce Francji Churchill szykował (już długie miesiące przed 22 VI 1941)nadchodzące przyjęcie do alianckiej koalicji nowego państwa z kilkumilionową armią zaś formalnie neutralne jeszcze USA/F.D.R popierało ten pomysł.

Edited by Wolf

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.