Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
secesjonista

O granicach wyobraźni geograficznej i wiedzy kartograficznej

Recommended Posts

Jako, że pojawiły się na forum (choć incydentalnie <_< ) nowe osoby, znające się daleko lepiej na średniowieczu chciałbym podyskutować o takim to właśnie aspekcie.

O tym, że mapy potrafiły mieć inną orientację, niż przyswojona nam północ - południe wie każdy, atoli jak daleko sięgały horyzonty ówczesnych ludzi, tu już jestem ciekaw opinii znawców.

Spójrzmy jak rozwijała się w tym zakresie myśl ówczesnych na linii rozpiętej pomiędzy "Etymologii" Izydora z Sewilli do "Imago mundi" Honoriusza z Autun.

Na ile doświadczenia i wiedza wcześniejszych, oczywiście tych mniej znanych, bo o Strabonie czy "Historiarum adversus poganos" Pawła Orozjusza nie myślę, były znane ludziom średniowiecza?

Choćby Skylaksa z Karyandy?

Jak w tym kontekście mieści się wiedza zawarta u Gerwazego z Tilbury "Otia imperialia"

Oczywiście spór o postrzeganie kulistości Ziemi jak najbardziej mieści się w temacie, stąd nawiązania do Kosmasa Indikopleustesa i jego "Christianiké topographia" jak najmilej widziane.

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że nie ma chętnych do dyskusji, więc może ja trochę... no to ponudzę <_<

Z góry zaznaczam, że nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, a źródła informacji są ogólnodostępne :)

Wczesne średniowiecze to krok wstecz... na pewno w dziedzinie geografii, która teraz nazywa się "kosmografią". Biblia była wyznacznikiem niemal wszystkich dziedzin życia i nauki, a klasztory były głównymi "centrami badawczymi". Osiągnięcia starożytnych [Anaksymenesa, Platona, Ptolemeusza oraz ojców geografii Strobona i Erastotenesa ] zostały odrzucone, jako niezgodne z pojęciami chrześcijańskimi. Odtąd Ziemia była znów krążkiem pływającym w oceanie, a nad nią krąży Księżyc, Słońce i gwiazdy.

Mapy przedstawiają tylko pasy równoleżnikowe (strefowe - zonalne) lub trzy kontynenty rozdzielone rzekami w centrum z Jerozolimą, na górze z rajem [ np: miniatura przedstawiająca wyobrażenie świata z dzieła Izydora z Sewilli "Etymologie" ]. Uczeni zajmowali się lokalizacją miejsc „świętych”, zaczerpniętych z Biblii. Dominował pogląd [Kosmas], że Ziemia nie może być okrągła, bo przecież ludzie by pospadali :)

W późniejszym średniowieczu, kiedy wiedza antyku wracała do łask i zaczęto ją wykładać na uniwersytetach, geografia i astronomia Ptolemejska, stały się dogmatem.

"Geografia" Klaudiusza Ptolemeusza z Aleksandrii, przedstawiała podstawy kartografii matematycznej, ponad 8 tysięcy nazw geograficznych zlokalizowanych w Afryce, Azji i Europie. "Geografiia" zawierała 27 map. Ptolemeusz przedstawił Sarmację Azjatycką, od Donu do Wołgi oraz Sarmację Europejską, którą:

- od północy oblewa Ocean Sarmacki z Zatoką Wenedzką;

- od zachodu ogranicza rzeka Vistula i część Germanii, leżąca między jej źródłami i Górami Sarmackimi oraz same góry;

- od południa Jazygowie i Metanastowie od południowej granicy Gór Sarmackich do początku góry Karpates i Dacja;

- od wschodu przesmyk za rzeką Kerkinit, jezioro Byke, linia brzegowa jeziora Meockiego, rzeka Tanais i południk biegnący od jej źródeł ku nieznanej ziemi. (Wg przekładu Mariana Goliasa).

Wkładem Ptolemeusza dla kartografii jest nadanie mapom podstawy matematycznej w postaci układu południków i równoleżników, oraz orientacji map w kierunku północnym - wcześniej orientowane były najczęściej ku wschodowi.

Kontakty z Arabami [takie i owakie :( ] przyczyniły się do rozszerzenia horyzontu geografii.

Arabowie po przetłumaczeniu w IX wieku działa Ptolemeusza, wyznaczyli współrzędne geograficzne południowych wybrzeży Morza Śródziemnego i obliczyli jego rozciągłość niemal zgodnie z rzeczywistością - naprawiając błąd Ptolemeusza (przyjął, że południk zerowy przechodzi przez Wyspy Kanaryjskie). Do najbardziej znanych podróżników arabskich należeli Al - Idrisi (w XII ) i Ibn Batuta (w XIV ). Arabowie w okresie średniowiecza rozszerzyli owe horyzonty w trzech kierunkach :

- na wschód o obszar między Chinami a Indami a Azję Centralną i Persją;

- na północ: po Kaukaz, Wołgę, Morze Czarne, Kaspijskie i Bałtyk;

- na południe: do Sudanu i wzdłuż wybrzeży do południowych krańców Afryki.

Wprawdzie mapy arabskie nie wnoszą nic nowego - są schematyczne, bez siatki kartograficznej. Jednak mapa Al - Idrisiego z 1152 roku wyróżnia się szczegółowością oraz jest opatrzona komentarzem.

Wiedza geograficzna zaczęła się rozwijać wraz z granicami chrześcijaństwa, np: do IX - X wieku na Zachodzie Europy nie wiele wiedziano na temat ziem zamieszkałych przez Słowian.

Wiek XV zapoczątkował okres wielkich wypraw geograficznych, które dały Europejczykom nowe spojrzenie na kształt świata, ale już wcześniej duże "zdolności" odkrywcze posiadali Normanowie, którzy od VIII wieku szlakami wypraw łupieżco - kolonizacyjnych objęli niemal całą Europę, odkrywając Wyspy Owcze, Islandię i Grenlandię, a w początkach XI wieku [prawdopodobnie] docierając do północnych wybrzeży Ameryki. Normanowie dotarli nad Morze Białe (Otharow), zbadali wybrzeża bałtyckie i ujście Wisły (Wulfstan) oraz przemierzyli Europę wschodnią, docierając do Morza Kaspijskiego. Niestety wiadomości o tych odkryciach nie wyszły poza Skandynawię.

Rozwijała się także geografia regionalna – opisy podróży.

Franciszkanin Jan z Piano del Carpini, podróżnik włoski, uczestnik poselstwa (1245-1247) od papieża Innocentego IV do chana mongolskiego Gujuka. "Ekspedycja" wyruszyła z Lyonu 16 kwietnia 1245 roku przez Niemcy, Czechy, Śląsk (we Wrocławiu dołączył Benedykt Polak), Kraków. A dalej Zawichost, Horodło Kijów, Powołże i północny brzeg Morza Kaspijskiego, łańcuch Ałtaju – nad rzekę Orchon, po kilku miesiącach dotarli do letniej siedziby chanów na południe od Karakorum. Jan z Piano del Carpini pozostawił obszerne relacje z przebiegu podróży oraz opisy państwa mongolskiego, znany jako „Liber Tartarorum". Wyprawę wsparli Bolesław Wstydliwy i Konrad Mazowiecki.

Wyprawy rodziny Polo, do Chin (Morco jego ojciec Niccolo i stryj Maffeo) umożliwiły nowe spojrzenie na wygląd ówczesnego Świata (np: Marco był pierwszym źródłem informacji o Japonii) . Wielkie odkrycia geograficzne na przełomie XV i XVI w. to już "rewolucja".

Oczywiście spór o postrzeganie kulistości Ziemi jak najbardziej mieści się w temacie, stąd nawiązania do Kosmasa Indikopleustesa i jego "Christianiké topographia" jak najmilej widziane.

Napisałem wcześniej: Dominował pogląd, że Ziemia nie może być okrągła, bo przecież ludzie by pospadali :)

W średniowieczu, o tym, że Ziemia była płaska pisał [tylko] Kosmas:

Fakt nachylenia sklepienia nieba ku ziemi i związania go z ziemią sprawia, że [niebo] nie może tworzyć kuli [wokół ziemi]”

Jako argument na potwierdzenie tej tezy Kosmas podaje konieczność spadania wszystkich przedmiotów „do dołu”

Większość badaczy twierdzi, że jest to przekonanie nieuzasadnione [płaskość Ziemi], że żadne średniowieczne teksty tego nie potwierdzają , ale nawet nic nie wiadomo o debatach na ten temat. Wręcz przeciwnie są przykłady z opiniami o Ziemi kulistej.

Wspomniany przez Szanownego kolegę św. Izydor z Sewilli, zwraca uwagę na kształt jabłka królewskiego (łac. globus cruciger), które zostało wprowadzone jako symbol władzy, gdyż przypomina kulistą Ziemię. Dwadzieścia ksiąg jego "Etymologii" było głównym źródłem, z którego autorzy wczesnego średniowiecza czerpali poglądy o wszechświecie.

Średniowieczny dominikanin św. Tomasz pisze o kulistej sferze niebios ograniczającej kosmos, czyli zamykającej przestrzeń, w której mogą znajdować się naturalne obiekty fizyczne. Kolejny św. Beda Czcigodny, który w VIII wieku do opisu naszej planety używa słów "globus terrae", czyli po prostu kulą ziemską. Według niego okrąg ziemi (orbis terrae) leży w środku wszechświata. A jest nie tyle okręgiem (gyros) o pewnej grubości, wypukłym jak tarcza (scutum), ale jest jak piłka (pila), ze wszystkich stron tak samo okrągła. Góry czy doliny na Ziemi można porównać z niewielkimi wypukłościami i wgłębieniami na piłce, które przecież nie zmieniają jej zasadniczo okrągłego kształtu. „Taki jest kształt Ziemi, którą dano nam śmiertelnym za mieszkanie

Jan Szkot Eriugena ( urodzony w Irlandii :) ) przedstawia Ziemię ? Oczywiście okrągłą jak kula :) Której kształt odpowiada równie okrągłemu kształtowi sfer niebieskich, otaczających naszą planetę. Kulę tę w połowie przecina równik, mający 360 cząstek okręgu. Kolejne przykłady:

Notker Balbulus, niemiecki benedyktyn, tłumacząc Boecjusza, zauważył: „Z tej strony Ziemi, którą znamy, nad powierzchnią wód znajdują się trzy kontynenty, ale nie wiemy, jak mają się sprawy po drugiej stronie Ziemi”.

Wspomniany Honoriusz z Autun, pisze około 1130 roku dzieło "De imagine mundi" ("O obrazie świata"). Po przypomnieniu powszechnego wówczas przekonania o kulistości całego kosmosu, który jest „jak piłka okrągły” (figura in modum pilae rotunda), pisze:

Kształt Ziemi jest okrągły, dlatego też zwana jest kulą (orbis). Gdyby bowiem ktoś, będąc w powietrzu, oglądał Ziemię z góry, to wszelkie wyniosłości gór i zagłębienia dolin wydawałyby mu się mniejsze niż palec osoby, która trzymałaby w ręku przeogromną piłkę (pilam praegrandem)”.

Hildegarda z Bingen pisała w "Liber scivias" : „stworzona z niczego okrągła Ziemia tkwi w środku niebios, zawieszona w próżni jakby żółtko w jajku

Później Gautier de Metz i Brunetto Latini również świadczą o kulistości Ziemi.

Przypisywany dawniej Bedzie Czcigodnemu tekst "De mundi celestis terrestrisque constitutione", zawiera słowa:

Powiemy teraz o kształcie Ziemi, którą Anaksagoras chciał widzieć okrągłą, ale płaską jak tarczę, a inni w kształcie misy. Z takich poglądów powstają jednak liczne niezgodności [z obserwacjami]. Nie pozostaje więc nic innego, jak uznać Ziemię za kulistą: […] wskutek okrągłości niebios i kulistości Ziemi (terrae globositatem) zmienia się miejsce wschodu i zachodu Słońca oraz jego pobytu w południe”.

Napisana w XIII wieku po niemiecku Buch Sidrach (Księga Szadraka) głosiła o Ziemi: „jest okrągła jak jakieś jabłko (see is ront also eyn appel)”. Gautier de Metz wywodził nawet w "Image du monde", że gdyby dwóch ludzi wyruszyło po powierzchni Ziemi w przeciwnych kierunkach, to spotkają się po drugiej stronie globu"

Kolejny święty, Tomasz z Akwinu pisze:

Oto astronom i filozof natury obaj osiągają te same wnioski: na przykład, że Ziemia jest okrągła (rotunda). Astronom dochodzi do tego na podstawie rozważań matematycznych, czyli abstrahując od materii; filozof zaś natury – właśnie poprzez rozważanie materii”.

Jan Sacrobosco w "De sphaera" ( wiedza z tego podręcznika wymagana była w Paryżu dla uzyskania stopnia sztuk wyzwolonych ), podaje :

"Okrągłość Ziemi wykazuje się na wiele sposobów (…) O całkowitych rozmiarach Ziemi: całkowity obwód Ziemi określają na 252 tysiące stadiów (…)

Argumentem na zaokrąglenie Ziemi według Roberta Grosseteste był fakt, że Gwiazda Polarna dla podróżnika wędrującego ku północy podnosi się równomiernie. Natomiast noc rozpoczyna się później w miarę posuwania się na zachód, czego dowodzi na przykład fakt, że to samo krótkotrwałe zaćmienie Księżyca widać w jednym kraju o zmierzchu, w drugim o północy, w trzecim zaś – o świcie. Istota zaćmień jest zrozumiała tylko przy założeniu, że wszystkie omawiane ciała niebieskie: Słońce, Księżyc i Ziemia, są kulami.

Pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesław z Bogdańca dał nam tedy zwięzły obraz ówczesnych poglądów i wiedzy.

Mnie ciekawi jednak jak długo w w obrazowaniu ówczesnego świata trzymano się np. zasady iż ląd stały w stosunku do wód ma się jak 6:1, co przyjęto za biblijnym Ezdraszem.

Ciekawi mnie też skąd brał się opór w uwzględnianiu w przeróżnych sriptura i pictura zdobyczy wiedzy praktycznej wspomnianego Carpiniego, czy franciszkanina Wilhelma Rubruka, Jana z Monte Corvio, Odoryka z Pordenone, dominikana Asceliniego, a wreszcie Jana z Marignola (Marignolii).

Gerwazy z Tilbury wręcz stworzył to tego teoretyczne uzasadnienie bazując na prawie kanonicznym (Ottia imperialia).

Granice horyzontu wschodniego powiększały się w drodze poselstw i handlowych penetracji, a jednak w grudniu 1240 r. jeden z biskupów węgierskich w liście do swego odpowiednika w Paryżu donosi o Tatarach informacje zaczerpnięte ponoć od schwytanych dwóch wywiadowców, że ich ojczyzna jest za rzeka Egog bądź w pobliżu ludu Gog, że używają pisma żydowskiego, którego to nauczyli ich bladzi ludzie, którzy dużo poszczą, noszą długie szaty i nikomu nic złego nie czynią. Jest przekonany o tym, że ma do czynienia z ludem apokaliptycznym zapowiedzianym przez proroctwa Pseudo-Metodego.

"Z wielu innych okoliczności, jakie mi o tych ludziach opowiedzieli, wywnioskowałem, że są oni faryzeuszami i saduceuszami"

/List zachował się w Chronica maiora Mateusza Parisiensis i w Rocznikach z Waverley/

"Rzeczywistość, nie zaś fantastyka i potworność, przekraczały możliwości percepcji" pisze J. Fried w "Auf der Suche". Jak mocny i jak długo utrzymywał się ten opór?

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites
atrix   

Jaka ta wiedza kartograficzna była to obecnie wiemy na przykładzie map Piri Reisa z XVw. Czyli największa zagadka kartograficzna ludzkości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

Na wikipedii, jest ciupek inne wyjaśnienie tych map :P

mnie osobiście zainteresował tekst: Piri Reis korzystał z jakichś nieznanych nam dziś map pochodzących ze zrabowanej przez chrześcijan biblioteki aleksandryjskiej.

o jakim to rabowaniu mowa? Raczej nie tym z czasów Cezara, może o chodzi o wojnę Kwietusa? To by nawet mogło mieć sens, dalej czy chodzi wojska Zenobii? Aureliana? Może o zamieszki z czasów Teodozjusza? Czy wreszcie o sławetne słowa Omara I?

Share this post


Link to post
Share on other sites

(...)

Franciszkanin Jan z Piano del Carpini, podróżnik włoski, uczestnik poselstwa (1245-1247) od papieża Innocentego IV do chana mongolskiego Gujuka. "Ekspedycja" wyruszyła z Lyonu 16 kwietnia 1245 roku...

(...)

Papież nie mógł wysłać wówczas poselstwa do chana Gujuka, w 1245 r., czyli roku wyruszenia poselstwa, nad Mongołami sprawował regencję Töregen. Kiedy poselstwo dotarło do Saraj Batu, Batu-chan wysłał ich właśnie do Sir-Ordy by mogli uczestniczyć w kurułtaju - na którym miano dopiero obrać Gujuka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak zwykle, Secesjonista zakłada najciekawsze wątki.

Czy ktoś o odpowiedniej wiedzy mógłby mi wyjaśnić, czy istnieją jakieś jasne przesłanki co do przyczyn uznawania w średniowieczu Skandynawii za wyspę? A może znacie inne, analogiczne przykłady wyobrażeń kartograficznych z tej epoki?

Edited by Gronostaj

Share this post


Link to post
Share on other sites
poldas   

Żarty żartami, ale;

Skandynawię można było tak postrzegać, jako wyspę.

Sprawa się dobitnie wyjaśniła w XV wieku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   
czy istnieją jakieś jasne przesłanki co do przyczyn uznawania w średniowieczu Skandynawii za wyspę?

To nie jest przypadkiem spadek po antyku, kiedy to uznawano Skandynawię za wyspę jak Jordanes, Pomponiusz Mela czy Pliniusz? Gdy król Alfred Wielki pracował nad dziełem Orozjusza miał tez wysłać dwóch kupców w wyprawy na wschód którzy zdali mu relację - Wulfstan z Hedeby i Ohthere który przedsięwziął wyprawę na północ i jego relacja mogła utwierdzić ówczesnych w poglądzie, że Skandynawia to wyspa. Zapuszczanie się w północne rejony dzisiejszej Norwegii, Szwecji czy Finlandii albo na półwysep kolski nie było zbyt opłacalne więc niespecjalnie wiedziano coś o tych ziemiach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co znajdowało się na mapach, które tworzył Opicina de Canistris (ur. 1296 r.)? Z jednej strony posługiwał się on portulanami, a nie mappae mundi - czyli materiałem znacznie nowocześniejszym, a z drugiej strony określano jego wytwory, jako: "schizofreniczne produkty parakartograficzne".

/J. Strzelczyk "Z nowszych prac o wiedzy geograficznej w średniowieczu", "KHNiT", T. 33, nr 2, 1988, s. 479/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.