Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
Furiusz

Luźne rozważania na temat pewnego epizodu wojny peloponeskiej

Recommended Posts

Furiusz   

Zawsze mnie zastanawiało czemu Ateńczycy zdecydowali się wysłać na Wyprawę sycylijską tak niewielką liczbę kawalerzystów. Nie była to kwestia ilości - Jeźdźców ateńskich było tysiąc, zaś uzupełniało ich dwustu dodatkowych kawalerzystów, tworzących oddział konnych łuczników. Byli to zapewne najemnicy, werbowani spośród Scytów (...) 1. Zapewne, co oczywiste, wynikało to z problemów technicznych ale czy tylko? Ze słów wypowiadanych przez Nikiasza na Zgromadzeniu Ludowym w Atenach wynikało, iż doskonale orientował się on, jakie zagrożenie dla wojsk inwazyjnych może stanowić doskonała jazda syrakuzańska. (...) Jednakże skład armii ateńskiej (...) nie wskazywał na to, aby Ateńczycy potraktowali jego rady poważnie. (...) Stąd rodzące się przypuszczenie, że Tukidydes pisał swoje dzieło w czasie, kiedy był już znany fatalny wynik wyprawy. Włożył on w usta Nikiasza słowa, których ten w rzeczywistości nie wypowiedział (...)2

Zatem na pewno z jednej strony kwestie techniczne, ale Jeśli idzie o liczbę okrętów i hoplitów, to wyprawa do Epidauros pod wodzą Peryklesa i pod Potidaję pod wodzą Hagnona nie była mniejsza; samych Ateńczyków brało w niej udział cztery tysiące hoplitów, trzystu jeźdźców (...)3. Zatem dało się zabrać na wyprawę większą liczbę jeźdźców. Tym bardziej, ze jeszcze w okresie wojny archidamijskiej doszło do pewnych przemian w wojskowości greckiej Z powyższej analizy wynika, iz na przełomie lat 426 i 425 p.n.e. doszło do pewnego rodzaju przełomu (...) W każdym razie, ich znaczenie podnosi fakt, iż wywarły one niezwykłe wręcz wrażenie w całej ówczesnej Grecji. Wrażenie to było szczególnie silne w samej Sparcie, czego miarą była reorganizacja tamtejszej armii, polegająca na utworzeniu, wbrew dotychczasowym zwyczajom, oddziału jazdy w sile czterystu konnych (...)4

Czy zatem wynikała ona z niewiedzy Ateńczyków na temat Syrakuz i sytuacji na Sycylii? tez chyba raczej nie. W latach 427-424 na Sycylii został zrealizowany pierwszy akt tego scenariusza : mieszkańcy Leontinoj toczyli wojnę z syrakuzanami, którzy - jako posiadający najsilniejsze państwo na wyspie - dążyli do uzyskania hegemonii nad swoimi bliższymi i dalszymi sąsiadami. Powołując się na swoje jońskie pochodzenie, przywołali Ateńczyków przeciwko Dorom (...)5 Chocby zatem z tego powodu ateńczycy a przynajmniej ich część powinna sobie zdawać sprawę z ogólnej sytuacji militarnej na wyspie i z siły głównych graczy.

Trafiłem na ciekawe spojrzenie na ten problem, odwołujące się do wydarzeń bitwy pod Amfipolis, przy czym sama bitwa nie jest tu najważniejsza6. Nie ma znaczenia czy o sukcesie w tej bitwie zadecydował udany podstęp Brazydasa 7 czy nieudolność i błędy Kleona8. Przechodząc do rzeczy MacInnes9 uważa, ze Ateńczycy zrazili się do używania większej liczby jeźdźców w wyniku tej bitwy. Zauważyć trzeba, ze w innych odległych operacja Ateńskiej armii do czasu tej bitwy, stosunek liczby kawalerzystów do liczby hoplitów był zawsze bardziej na korzyść hoplitów.10

Kleon zmuszony pomrukami niezadowolenia armii (a można się domyślać, że chodziło głownie o najbardziej "elitarna" formację czyli jazdę) by przeciwdziałać spadkowi morale rozwinął szyki wojska (żołnierze ateńscy mogli dać nabrać się na podstęp Brazydasa), co wykorzystał wódz spartański. Prawe skrzydło obsadzone przez hoplitów (z Kleonem) wytrzymało atak lewe zaś, podało tyły. MacInnes uważa, że na tym skrzydle stali właśnie jeźdźcy, powołując się na poprzednie bitwy Aten w tej wojnie11. Uważa również, że lud ateński zraził się do jazdy ichnią niesubordynacją i tchórzostwem i wolał nie wykorzystywać tej formacji w takiej skali jak dotychczas i w odleglejszych wyprawach.

Nie powiem by ta wizja nie miała pewnego prawdopodobieństwa, niestety jej problemem jest to, że u Tukidydesa nie ma mowy o tym, ze na lewym skrzydle stała jazda. Pozostaje też kwestia pytania o źródła informacji Tukidydesa na temat tego starcia - czy był nim jeden z jeźdźców (tak uważa MacInnes) czy tez hoplita (stąd opowieść o długotrwałej i bohaterskiej obronie hoplitów)?

Jak wy patrzycie na taka hipotezę?

___________________________________________________________

1 Lach G., Wyprawa sycylijska 415-413 p.n.e., Warszawa 2007, pag 88

2 ibidem pag 102

3 Tukidydes, Wojna peloponeska ks.Vi, 31, przek Kazimierz Kumaniecki

4 Lach G., sztuka wojenna starożytnej Grecji. Od zakończenia wojen perskich do wojny korynckiej, Zabrze 2008, pag 110

5 Bravo, Wecowski, Wipszycka, Wolicki, Historia starożytnych Greków tom II. Okres klasyczny, Warszawa 2009, pag 197

6 u Tukidydesa bitwa opisana jest w ks.v 4-10

7 Lach G., Sztuka wojenna ... pag 100-102 czy Boegehold L.A., Thucydides' Representation of Brasidas before Amphipolis [w] Classical Philology 74/1979

8 Bravo, Wecowski, wipszycka, Wolicki, op. cit. pag 190 czy Anderson K.J., Cleon's orders at Amphipolis [w] The Journal of Hellenic Studies, 1965

9 MacInnes J., The athenian cavalary in the Peloponnesian War and at Amphipolis [w] The Classical Review 1971

10 Tukidydes op. cit. ks V.2 - Kleon namówił Ateńczyków do wyprawy na wybrzeże trackie i popłynął tam wiodąc ze sobą tysiąc dwustu hoplitów, trzystu jeźdźców (...)

11 autor powołuje się choćby bitwa pod Solygeją Tukidydes op. cit ks IV.43

Share this post


Link to post
Share on other sites
Amica   

Furiusz

Zatem na pewno z jednej strony kwestie techniczne

Czy mógłbyś rozwinąć to zdanie? Co kryje się za kwestiami technicznymi? ;)

Moim zdaniem tych czynników mogło trochę być. Aczkolwiek teoria o zrażeniu się do kawalerii jakoś mnie nie przekonuje. Z prostego względu. Już rok po rozpoczęciu wyprawy Ateńczycy wysyłają statek do Aten z prośbą o pomoc, o przesłanie większej liczby kawalerii. Czyżby złość im minęła? Przysłano im później 250 jeźdźców rodem z ojczyzny nie licząc sprzymierzeńców.

Właśnie sprzymierzeńcy, wydaje mi się , że to na nich najbardziej liczyli Ateńczycy wyprawiając się na Sycylię. A dlaczego nie na własną jazdę?. Wydaje mi się, że z dwóch powodów:

- rozpoczynali wojnę na dwa fronty i przede wszystkim musieli zabezpieczyć Attykę przed ewentualnymi najazdami wrogów, a do obrony widocznie najlepiej nadawała się kawaleria. Taką strategię przyjął Perykles zaraz na początku wojny i zdaje się, że przynosiła efekty. By może chcieli do niej powrócić.

O strategii Peryklesa więcej tutaj http://www.stanford.edu/group/dispersed_au...torian_Ober.pdf

-czytając Tukidydesa odniosłam wrażenie, że ateńska jazda w ogóle nie sprawdzała się na polu bitwy, nie tylko pod Amfipolis (konkretnych przypadków nie podam, bowiem nie mam teraz dzieła przed sobą), a Ateńczycy mogli pewnie orientować się w tej słabości i liczyć , że swą kawalerią wesprą ich sprzymierzeńcy.

A może Nikiasz szykował inną strategię przeciw Syrakuzom? W swej mowie wspomina że aby przeciwważyć siłę ichniej kawalerii będzie potrzebował więcej procarzy , oszczepników. Może więc chciał tylko przy ich pomocy pokonać tamtejszą konnicę?

A najprostszym wytłumaczeniem jest popełnienie błędu przez Nikiasza, co jednak najtrudniej przyjąć do wiadomości :B):

Edited by Amica

Share this post


Link to post
Share on other sites
Furiusz   

Moim zdaniem tych czynników mogło trochę być

Ja się zgadzam z tym, ze nie było jednej przyczyny takiego stanu rzeczy.

. Już rok po rozpoczęciu wyprawy Ateńczycy wysyłają statek do Aten z prośbą o pomoc, o przesłanie większej liczby kawalerii. Czyżby złość im minęła?

Wybacz nie rozumiem argumentu. Jeśli do ośrodka decyzyjnego przybywa posłaniec od dowódcy będącego na miejscu i znającego realne potrzeby, z prośba o zwiększenie liczby jeźdźców to podjęcie decyzji o wysłaniu dodatkowych, nie ma nic wspólnego ze zrażeniem się a z czystym pragmatyzmem. To posunięcie dość oczywiste, pytanie raczej jest takie czemu nie wysłano owych jeźdźców na początku ekspedycji? Nie dlatego, ze nie znali sytuacji i siły w tym względzie Syrakuz (patrz post wcześniej, nawet pomijając rozważania Lacha1 na temat tego czy Nikiasz mógł znać sytuacje militarna Syrakuz czy nie), nie idzie tez aż tak bardzo o kwestie techniczne (znów odwołanie do wcześniejszego postu czy wyprawy pod Amfipolis2) bo wszak owych dodatkowych jeźdźców wysłano bez koni - w ten sposób dałoby się ich wysłać i od początku ekspedycji (może chodziło o kwestie finansowania wyprawy?). zatem dlaczego na początku ekspedycji nie wysłali kawalerzystów potem zaś po (zapewne) alarmujących doniesieniach przywódców wyprawy, zdecydowali się dosłać? Ano dlatego, ze na początku panowała ciągle atmosfera nieufności do jeźdźców (jeśli przyjąć hipotezę MacInnes) potem gdy okazało się, ze kawaleria jest niezbędna zwyciężył pragmatyzm i jazdę dosłano.

rozpoczynali wojnę na dwa fronty i przede wszystkim musieli zabezpieczyć Attykę przed ewentualnymi najazdami wrogów, a do obrony widocznie najlepiej nadawała się kawaleria. Taką strategię przyjął Perykles zaraz na początku wojny i zdaje się, że przynosiła efekty. By może chcieli do niej powrócić.

Problem jest taki, ze w momencie rozpoczęcia ekspedycji, w Attyce nie było jeszcze garnizonu spartańskiego. To, ze my wiemy, ze nastąpiło wznowienie działań wojennych bynajmniej nie oznacza, ze ówcześni Ateńczycy zdawali sobie sprawę z tego, ze będą zmuszeni walczyć na dwa fronty. Tukidydes wiedział, a my za nim, że wznowienie wojny z Peloponezyjczykiami po rozpoczęciu wyprawy sycylijskiej pozostawało tylko kwestią czasu; pytanie czy zdawali sobie z tego sprawę także Ateńczycy w roku 415. Wydaje się, że owa wyprawa to w oczach Ateńczyków w pewnym sensie powtórka działań podejmowanych po zawarciu pokoju trzydziestoletniego (...) Kiedy u progu lat trzydziestych Ateńczycy interweniowali w Akarnani czy w Tracji, pokój trzydziestoletni nie uległ zerwaniu, nie mieli zatem powodów sądzić, że wyprawa na Sycylie (...) spowoduje reakcje Spartańska, tym bardziej, ze - jak pamiętano - w trakcie pierwszej ateńskiej interwencji na Sycylii (...) Peloponezyjczycy nie kiwnęli palcem, by Syrakuzom pomóc. (...) a nawet gdyby pokój Nikiasa został zerwany, to wszak szachują Spartę na Peloponezie swoim sojuszem z Argos. 3

Sama sytuacja w Grecji była Mimo rozmaitych incydentów sytuacja w Grecji była jednak dość stabilna, Zagrożeniem dla pokoju okazały się natomiast wydarzenia na Sycylii.4

Dekeleię Spartanie (za namowa Alkibiadesa) fortyfikują dopiero najpewniej w 414 aCn, zatem w momencie gdy wyprawa już wyruszyła5. Już sama kwestia Alkibiadesa i to, ze podjęli tą decyzję za jego namową, świadczy o tym, ze konieczność obrony własnego terytorium przed Lacedemończykami nie mogła mieć wpływu na uchwalanie składu wojsk ekspedycyjnych.

czytając Tukidydesa odniosłam wrażenie, że ateńska jazda w ogóle nie sprawdzała się na polu bitwy, nie tylko pod Amfipolis (konkretnych przypadków nie podam, bowiem nie mam teraz dzieła przed sobą), a Ateńczycy mogli pewnie orientować się w tej słabości i liczyć , że swą kawalerią wesprą ich sprzymierzeńcy.

No cóż - Bitwa toczyła się przez dłuższy czas i żadna ze stron nie mogła uzyskać przewagi. Dopiero szarża jazdy ateńskiej zdecydowała o zwycięstwie, co stanowiło precedens w greckiej sztuce wojennej6 dalej zas W krytycznym momencie bitwy, Pagondas nakazał dwom oddziałom jazdy obejść prawe skrzydło Ateńczyków i wejść na tyły ich formacji. Manewr ten zadecydował o sukcesie ustawionych na lewym skrzydle beockim (...) a w konsekwencji o panicznej ucieczce wojsk ateńskich.7

Już te dwa przykłady pokazują, ze jazda stawała się coraz ważniejszym elementem greckich sil zbrojnych w trakcie wojny archidamijskiej. W sowim tekście MacInnes, zwraca uwagę, ze stosunek kawalerzystów do hoplitów w kolejnych ekspedycjach ateńskich w trakcie tejże wojny, stawał się coraz korzystniejszy dla jeźdźców aż do bitwy pod Amfipolis8. Sytuacja zaś zmieniła się gwałtownie w momencie wysłania wyprawy sycylijskiej. Podobne spostrzeżenia co do tej wyprawy ma też m.in. Lach9 który jednak inaczej identyfikuje ich przyczynę, a jego spostrzeżenia co do chęci powrotu do tradycyjnego sposobu wojowania są jak najbardziej prawdopodobnym czynnikiem powodującym taki a nie inny skład armii ateńskiej (choć zapewne nie jedynym). Kwestia sumy doświadczeń - nie tylko zwycięstw ale i porażek, wydaje się wskazywać, ze kawaleria stawała się coraz ważniejszym elementem pola walki. Poza tym nie chodzi o samą bitwę, taki oto opis działalności jeźdźców syrakuzańskich jest przedstawiony przez Ksenofonta: Natomiast jeźdźcy przybyli od Dionysiosa, ilukolwiek tam ich nie było, rozproszywszy się w rożne strony, bądź atakując wprost, bądź przelatując obok, miotali wciąż pociski. Kiedy zaś inni rzucali się na nich, cofali się, lecz zawróciwszy znów miotali pociski. Czyniąc to wszystko, zeskakiwali czasem z koni i leżąc odpoczywali. Ilekroć jednak ktoś wtedy na nich napadał, bez trudu wskakując na konie, odjeżdżali. Ilekroć zaś odpędzano ich daleko od obozu, napadali na wracających z pościgu, pociskami szerzyli wśród nich straszne spustoszenie i zmuszali całe wojsko, by szło naprzód lub cofało się w tył.10

ten typ walki znamy skądinąd, musiał dawać się mocno we znaki Ateńczykom w trakcie ekspedycji, zwłaszcza gdy byli pozbawieni należytej osłony ze strony własnej jazdy. dodatkowo dochodzi kwestia zdobywania zaopatrzenia. Ilez to bowiem razy słyszymy o takim szarpanym sposobie wojowania i zasadzkach na żołnierzy udających się po pożywienie, choćby Cezar w trakcie swojej drugiej wyprawy do Brytanii był zmuszony, z powodu takich ciągłych zasadzek i zabijania małych grupek jego żołnierzy przez brytońskie rydwany, wysyłać bardzo duże grupy wojska, by w ten sposób ochronić się przed stratami, co z kolei musiało negatywnie odbijać się na kondycji armii. zresztą Tukidydes dość wyraźnie wspomina o tym w opisie wyprawy sycylijskiej. Choćby z tego powodu zapotrzebowanie na kawalerie musiało być spore.

A może Nikiasz szykował inną strategię przeciw Syrakuzom? W swej mowie wspomina że aby przeciwważyć siłę ichniej kawalerii będzie potrzebował więcej procarzy , oszczepników. Może więc chciał tylko przy ich pomocy pokonać tamtejszą konnicę?

Zapewne. Pytanie tylko co jest tu przyczyna a co skutkiem? Czy Nikiasz wiedząc, ze nie dostanie dostatecznej ilości kawalerii od Ateńczyków nie szukał innego sposobu na zrównoważenie przewagi Syrakuzan? Chyba tak.Tukidydes pisze, że Łuczników było ogółem czterystu dziewięćdziesięciu, z tego osiemdziesięciu kreteńskich, prócz tego siedmiuset procarzy rodyjskich i stu dwudziestu lekkozbrojnych emigrantów z Megary. Był tez jeden transportowiec do przewozu koni, wiozący na swym pokładzie trzydziestu jeźdźców.11 Razem daje nam to 1310 lekkozbrojnych i 30 jeźdźców. Wydaje mi się to nie wystarczająca liczbą by zrównoważyć przewagę Syrakuz w samej jeździe a przecież to polis miało także swoich lekkozbrojnych. Jednakże ciężkozbrojnych piechurów wspierały bardzo liczne kontyngenty łuczników i procarzy (...) Równie ważną rolę pełniła jazda, wspierana przez lekkozbrojnych piechurów.12

Kawaleria syrakuzańska nie tylko utrudniała zdobywanie zaopatrzenia Ateńczykom czy spowalniała ich w marszu ale uniemożliwiała pełne wykorzystanie zwycięstw w bitwach - po prostu ściganie rozbitych wojsk Syrakuz, w sytuacji niemal całkowitej przewagi w jeźdźcach wrogach, było dla Ateńczyków niezwykle niebezpieczne.13

A najprostszym wytłumaczeniem jest popełnienie błędu przez Nikiasza, co jednak najtrudniej przyjąć do wiadomości

Trochę trudno go o to obwiniać - nie był nawet jedynym przywódca tej wyprawy.

Ogólnie przedstawiona hipoteza jest jedną z wielu, mi osobiście całkiem odpowiada inny oczywiscie nie musi.

__________________________________________________________

wszystkie teksty podkreslone pochodza z postu użytkownika Amica

1 Lach G., Wyprawa Sycylijska 415-413 p.n.e., Warszawa 2007, pag 102

2 Tukidydes, Wojna peloponeska, ks V.2, przek Kazimierz Kumaniecki

3 Bravo, Wecowski, Wipszycka, Wolicki, Historia starożytnych Greków t2, warszawa 2009, pag 200, tutaj też autorzy stawiają tezę, ze polityka Peryklesa była spalona ze względu na to, że to agresywne posunięcia Aten dały im mocne karty przetargowe w negocjacjach takie jak Pylos i Sfakteria

4 Kulesza R., Sparta w V-IV wieku p.n.e., Warszawa 2003, pag 239

5 o Dekelei Tukidydes op. cit, ks VI.93-96

6 Lach G., Sztuka wojenna starożytnej Grecji. Od zakończenia wojen perskich do wojny korynckiej, Zabrze 2008, pag 96 opis bitwy Tukidydes op.cit. ks IV.43-45

7 Lach G., ibidem pag 98 opis Tukidydes op. cit. ks IV. 93-98

8 MacInnes J., The athenian cavalary in the Peloponnesian War and at Amphipolis [w] The Classical Review 1971

9 lach G., ibidem pag 158-159. Można też odwołać się do tabelki z aneksu III z której wynika że stosunek liczbowy hoplitów do jeźdźców podczas wyprawy Nikiasza do Chalikdyki 38% do 24%[całości sił], Kleona do Chalkidyki 80% do 20% czy pomoc dla Argos 77% do 23% zaś wśród sił wysłanych początkowo na Sycylię 79% do 0.5%

10 Ksenofont, Historia Grecka ks.VII.1,21, przek. Witold Klinger

11 Tukidydes op. cit. ka.VI,43-45

12 Lach G., Wyprawa ..., pag 91

13 choćby Tukidydes op. cit. ks.VI,71

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.