Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Sign in to follow this  
bavarsky

RKKA 1917-1921

Recommended Posts

bavarsky   

Od jakiegoś czasu zajmują mnie walki i losy 27 Dywizji Strzelców dowodzonej przez komdiw Witowtwa Kazimirowicza Putny.

Pod Ossowem, upamiętniono ostatnimi czasy "22 żołnierzy 235 i 236 pułku strzelców 79 brygady Armii Czerwonej..." wchodzącej w skład tejże dywizji; podobnie zresztą jak 80 brygada [238., 239., 240. ps.], 81 brygada [241., 242., 243. ps.], oraz 27. p. kaw.

Krótki rys:

235. pułk strzelców został sformowany w mieście Newel, natomiast 236. w Orszy. W skład 79 brygady wchodził również "Miński" 237. ps.

Sam szkielet dywizji został sformowany na jesieni 1919 roku. Do maja 1920, formacja wchodziła w skład 5 Armii na Syberii.

Tam też zyskała przydomek żelaznej. Dywizja należała do najlepszych jednostek wojskowych w ówczesnej Armii Czerwonej. Na wojnę z "białopolakami", jak głosi legenda, żołnierze z tej dywizji zgłosili się dobrowolnie i na przełomie czerwca i lipca 1920 roku, zostali przerzuceni na Front Zachodni.

W trakcie trwania drugiej ofensywy Tuchaczewskiego, dywizja walczyła pod Mińskiem, Baranowiczami, Słonimem, kolejno przerwała ona obronę grupy płk. Kaliszka nad Górną Narwią, a od 2 do 7 sierpnia pod Drohiczynem odrzuciła oddziały 15 DP i sforsowała Bug.

Toż marszałek Piłsudski, w swoim wybornym dziele 'Rok 1920' wspominał: "Z prawdziwą też zazdrością spotkałem, np. w opisie działań 27. dywizji pod Warszawą, że jej dowódca 10 Sierpnia w Liwcu zwiększył stan bojowy swej dywizji przez wciągnięcie do jej składu komend tyłowych i części żołnierzy z taboru. Mogę zapewnić czytelników, że nie znam w naszej armii podobnego wypadku" [1]

Kwestia -zazdrości- w słowach naszego Wodza, związana była z wysokimi stratami w walkach na warszawskim przedmościu pod Radzyminem i Osowem. Podczas odwrotu stoczyła krwawy bój o Białystok. To właśnie tam dzięki jej ofiarności część oddziałów 16 i 3 Armii zdołała wyrwać się z polskiego okrążenia.

Później do ciekawszych starć tej dywizji należy zaliczyć bój pod Wołkowyskiem, gdzie 24 września, starała się wyprzeć z tegoż węzłowego miasta grupę generała Junga.

Pozdr.

B.

------------

[1] Piłsudski J., Rok 1920, Pisma Zbiorowe, t. VII, Warszawa 1937, s. 18.; Przez stwierdzenie -w opisie działań 27. dywizji - marszałek miał na myśli wyborne wspomnienia dowódcy tej jednostki tj. Putna W. K., Pod Warszawoj. Kratkij oczerk radzimińskich bojew i naszego otchoda w pieriod s 17 po 25 awgusa w diestwijach 27-oj strielkowoj "Rewolucja i Wojna" 1920, nr 3.

Putna był również autorem szeregu innych prac zamieszczanym m.in., [w:] "Krasnaja Zwiezda" 1924, nr 44, czy "Wojennyj Wiestnik" 1925, nr 3.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Smardz   
Kwestia -zazdrości- w słowach naszego Wodza, związana była z wysokimi stratami w walkach na warszawskim przedmościu pod Radzyminem i Osowem

Z tym wciągnięciem żołnierzy tyłowych może wiązać się jeszcze jedno zagadnienie.

Ostatnio w "Roku 1920" M. Pruszyńskiego przeczytałem, że nasza armia cierpiała osobliwy problem. Z racji specyficznych warunków w jakich była tworzona, cierpiała na brak żelaznej dyscypliny na etapie formowania jednostek, co przekładało się na fakt, że - nie pamiętam z jakiego to źródła - tylko około 12- 15% stanu liczebnego WP było "aktywnymi", liniowymi żołnierzami. Kto mógł, pchał się na tyły, etapy, służby.

Zostało to podsumowane stwierdzeniem - "Bił się tylko ten co chciał, albo co był głupi".

Stąd może zaimponowała Piłsudskiemu postawa radzieckiego dowódcy, który swoich "tyłowych" wciągnął na linię.

Edited by Smardz

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   
Stąd może zaimponowała Piłsudskiemu postawa radzieckiego dowódcy, który swoich "tyłowych" wciągnął na linię.

Ot rzeczowo to nadmieniłeś! Dziękuję.

Przy czym, należy nadmienić również że 27 DS, była wyjątkiem, który nie znajdował szerszego odbicia w podobnych jednostkach taktycznych armii czerwonej.

Pozdr.

B.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wolf   
Z tym wciągnięciem żołnierzy tyłowych może wiązać się jeszcze jedno zagadnienie.

Ostatnio w "Roku 1920" M. Pruszyńskiego przeczytałem, że nasza armia cierpiała osobliwy problem. Z racji specyficznych warunków w jakich była tworzona, cierpiała na brak żelaznej dyscypliny na etapie formowania jednostek, co przekładało się na fakt, że - nie pamiętam z jakiego to źródła - tylko około 12- 15% stanu liczebnego WP było "aktywnymi", liniowymi żołnierzami. Kto mógł, pchał się na tyły, etapy, służby.

Zostało to podsumowane stwierdzeniem - "Bił się tylko ten co chciał, albo co był głupi".

W kwestii formalnej-RKKA w 1917 jeszcze nie istniała stąd dziwny jest tytuł tematu.

A odsetek "aktywnych bagnetów"/żołnierzy radzieckich czynnie walczących na frontach wojny domowej w stosunku do nominalnego stanu liczebnego licznej na papierze nawet kilkumilionowej RKKA był jeszcze niższy niż w WP.A znaczna część nominalnego stanu RKKA -nie miała broni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   

Przez świadome uwzględnienie roku 1917 w tytule tematu, chciałem niejako zaznaczyć "dziedzictwo" rozkładu armii imperium.

Pierwsze zarządzenia rewolucyjne wychodziły również w Dyrektywach dowództwa armii rewolucyjnej stąd np. w opracowaniach źródłowych: Direktiwy Gławnogo Komandowanija Krasnoj Armii czy Direktiwy Komandowanija Frontow Krasnoj Armii widnieje data 1917-1920.

Wszak jeżeli czujesz potrzebę zmiany tytułu tematu. Proszę zawiadomić moderatora. Ja się ustosunkuję.

Zresztą paplę trzy po trzy.

Edited by bavarsky

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   

Może troszkę podyskutujemy o jakości sowieckiego piechura w czasie trwania wojny domowej tj. m.in. również działań na froncie przeciwpolskim w 1920 roku?

Opinie Piłsudskiego i Demkowskiego o 27 DS:

„Z prawdziwą też zazdrością spotkałem, np. w opisie działań 27. Dywizji pod Warszawą, że jej dowódca 10 sierpnia na Liwcu zwiększył stan bojowy swej dywizji przez wciągnięcie do jej składu komend tyłowych i części żołnierzy z taboru. Mogę zapewnić czytelników, że nie znam w naszej armii podobnego wypadku”

[w:]Piłsudski J., Pisma zbiorowe, t. VII, Warszawa 1937, s. 18.

„Zupełnie inne oblicze posiadała 27 dywizja strzelców. Po katastrofie warszawskiej, dywizja ta została zupełnie zreorganizowana. Około 90% wlanego uzupełnienia stanowili coprawda byli dezerterzy, niemniej jednak był to żołnierz doświadczony i bitny. Wyborowe kadry komunistów potrafiły ująć go w kraby żelaznej dyscypliny, a umiejętna agitacja podnosiła w nim ducha zaczepnego.

Pod względem zaopatrzenia i wyposażenia technicznego dywizja ta tak samo wyróżniała się korzystnie wśród innych jednostek sowieckich. Był to przeciwnik, którego nie należało lekceważyć. 27 pułk kawalerji, należący do tej dywizji, był szczupły i w operacji wołkowyskiej poważniejszej roli nie odegrał”

[w:]Demkowski P., Studja taktyczne z historji wojen polskich 1918-1921, T. IV, Bój pod Wołkowyskiem 23-24 września 1920 r., Warszawa 1924, s. 29.

Pierwsza opinia wyrażona przez marszałka Piłsudskiego, w swojej pracy Rok 1920, tyczy okresu sierpniowego tj. zrazu po uderzeniu frontu środkowego znad Wieprza, w bok frontu zachodniego Tuchaczewskiego. Interesujący jest natomiast fragment z pracy kapitana Demkowskiego, uczestnika bitwy pod Wołkowyskiem, działającego w grupie gen. Junga, w której to autor podaje, że pomimo kolosalnych strat zaistniałych w wyniku sierpniowej katastrofy wojsk polskich, 27 DS Witowta Putny, po dokonaniu uzupełnień we wrześniu 1920 r., dalej posiadła przynależną jej estymę jednej z lepszych formacji piechoty w całej RKKA.

Powyższa opinia jest o tyle niezwykła, że przecież jeszcze w dniu 21 sierpnia gdy utworzono tzw. „Grupę Kuka”, dowodzoną przez szefa sztabu 15-ej armii [początkowo funkcjonowało określenie „grupa obrony”], a organizowaną spośród rozbitych części m.in. 3-ej i 16-tej armii, celem wydostania się z matni tj. przebicia się przez Białystok; 27 DS, posiadła w sobie wg publikacji Tadeusza Kutrzeby, Studja operacyjne z historji wojen polskich 1918-21, Bitwa nad Niemnem (wrzesień – październik 1920), Warszawa 1926 s.11; „około 300 bagnetów, 12 dział”!

Jednakże, w okresie od 26 sierpnia do 9 września, poczęły przybywać uzupełnienia z oddziałów zapasowych. Reorganizacja była przeprowadzona w dywizjach, stojących na tyłach, które następnie zmieniały dywizje stojące na froncie. W ten m.in. sposób do dnia 15 września zreorganizowali sowieci 6., 56. i 5. DS, które znajdowały się w pierwszej linii, oraz 16. i 11. DS z 15-tej armii, które weszły około 19 września na front, tworząc odcinek 15-tej armii.

Na tyłach zostały w tym czasie zreorganizowane 21., 2., nasza 27., 8. i 10. DS, wraz z 33. dywizją kubańską kawalerii.

Reorganizację rozbitych dywizji ukończono około 15 września oprócz 33. dywizji kubańskiej, która znajdowała się jeszcze w stadium reorganizacji w rejonie Iwje-Dudy [na wschód od Lidy]. Wg stanu z 20 września, 27. DS liczyła 3000 bagnetów i 20 dział.

Opinia o 60 DS, oraz „sowodnej” tzn. zbiorowej DS, wyrażona za okres m-ca lipca 1920 r.:

„Po stronie sowieckiej ośrodkiem wojsk walczących pod Wołoczyskami jest 60. Dyw. Strzelców, należąca bezsprzecznie do lepszych jednostek piechoty czerwonej armii. Wielki odsetek b. żołnierzy carskich, którzy przebyli wojnę światową, silny rdzeń komunistów odeskich czy charkowskich, składały się na wyjątkowo duży upór bojowy wszystkich jednostek sowieckiej 14. armji. Znaczna ilość dobrze obsłużonych k.m. dawała im wielką siłę ogniową. Dyscyplina bojowa była duża; odporność na niepowodzenia i straty właściwa Rosjanom. Strzelcy sowieccy otwierali ogień na odległości nadmierne, uderzali bez rozmachu, nie rwali się do starcia wręcz; jednakże – stwierdzają to wyraźnie nasze opracowania historyczne pułkowe – była to piechota od naszej nie gorsza, górująca może spokojem stoickim i wytrwałością, nie gorsza zarazem od wielu pułków dawnego wojska carskiego. To samo da się w przybliżeniu powiedzieć o piechocie dywizji „swodnej” (21. I 63. Bryg.), aczkolwiek miała ona gorszą reputację u krasnoarmiejców.”

[w:]Kukiel M., Studja taktyczne z historji wojen polskich 1918-21., Tom I, Bitwa pod Wołoczyskami (11-24 lipca 1920), Warszawa 1923, s. 17.

Dowódcą 60 DS., był Piotr S. Iwanow, szef sztabu Pomazkin, natomiast komisarzem wojennym został A.M. Gonczenko.

„Swodna” DS, złożona z 21 BS, dowódca Wolkowskij, oraz 63 BS – od połowy lipca 1920 r., „nowa” 47 DS., dowódca P.A. Sołoduchin, (od 8 lipca do 8 sierpnia) N.I. Szyło, (od 8 sierpnia do 30 września) Timofiej P. Kruglakow, (od 30 września 1920 r.) Michaił E. Miedwiediew, szef sztabu D. Połuszyn;

Opinia tycząca 56 samodzielnej brygady strzelców, oraz 48 DS w przededniu rozpoczęcia bitwy nad Niemnem:

„Brygada ta, przerzucona z granicy finlandzkiej, była liczebnie dość silna i dobrze wyposażona. Brakło jej doświadczenia bojowego, co dobitnie zaznaczyła w natarciu swem dnia 22 września na styku XV i XVI armji.

Dyscyplina w pułkach 56 brygady była niepewna i, podobnie jak w 48 dywizji strzelców, podtrzymywana jedynie bezwzględem postępowaniem licznych kadrów komunistycznych”

„Brygady 48 dywizji strzelców, jak świadczyły ówczesne dane (jeńcy), były w znacznym stopniu zdezorganizowane, źle zaopatrzone i uzbrojone, nie mogły one dorównać piechocie polskiej. Artylerja dywizji – nieliczna, wykazywała jednak wiele ruchliwości i śmiałości. Nikła celność ognia i zła amunicja zmniejszały jej istotną wartość. Kawalerja dywizyjna 48 dywizji strzelców była słaba i jako jednostka bojowa samodzielnie nie występowała. Łączność w dywizji funkcjonowała dobrze.”

[w:]Demkowski P., Op.cit., s. 28.

Opinia o 24 DS, wyrażona przez rtm. Jurgielewicza, a obejmująca drugą połowę września 1920 roku:

„W 24 Dywizji służyli w znacznej części dawni carscy żołnierze, częściowo tylko nowobrańcy Tatarzy, Mordwinowie, Czuwasze. Podoficerowie ze szkoły podoficerskiej ze Starokonstantynowa. Znaczna ilość karabinów maszynowych dawała im wielką siłę ognia.”

[w:]Studja taktyczne z historji wojen polskich 1918-21., Tom VI, Bój pod Zasławiem 23 września 1920, Warszawa 1925, s. 11. [Owe studium taktyczne o boju 1 Brygady Jazdy pod Zasławiem, zostało opracowane w Biurze Historycznym Sztabu Generalnego, w oparciu o pracę rtm. Jurgielewicza ze sztabu tej brygady.]

Share this post


Link to post
Share on other sites
FSO   

Witam;

bavarsky: a owa 60 DS nie powinna być określona jako "swodnaja" czyli doborowa, gdyż z opinii Kukiela tak można sądzić?

pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie.

"Według kozackiej terminologii wojskowej jednostka mieszana (swodnaja) składała się z pododdziałów różnych wojsk kozackich: dońskich, kubańskich, terskich, orenburskich, albo z pododdziałów różnych broni – kawalerii, piechoty, artylerii itp. Natomiast kozackie jednostki piechoty określano jako płastuńskie."

/z przypisu w artykule J. Gdańskiego "Kozacy. Rosjanie Ukraińcy po stronie polskiej w wojnie 1920 r."/

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites
bavarsky   

No dobra a teraz mam pytanie do tawariszcza Samuela Łaszcza.

Podaj proszę różnicę między Armią Narodową a Klasową :B):

Edited by bavarsky

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.