Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Andrzej

Jakub Świnka, zręczny polityk czy sprytny arcybiskup

Rekomendowane odpowiedzi

Andrzej   

Co sądzicie o Jakubie Śwince :?: Był zręcznym politykiem, patriotą czy sprytnym arcybiskupem?

Dążył do zjednoczenia państwa polskiego od Łokietka po Przemysła II. Był obrońcą języka polskiego i propagatorem polskiej świadomości narodowej. Czy dbał o interesy papieża w Polsce :?: Był na jego usługach czy działał samodzielnie kierując sie patriotyzmem :?:

JAKUB ŚWINKA (zm. 1314), abp gnieźnieński. Pochodził ze śliskiego rodu, którego jedna gałąź osiedliła siew Wielkopolsce i w Sieradzkiem. Jego rodzice nic są znani. Miał stryja Jana, kasz- telana spicymicrskiego, i bratanka Piotra, sędziego sieradzkiego, skoligacony był też z bpem wrocławskim Henrykiem z Wierzbna. Po wyświęceniu na diakona został kantorem gnieźnieńskim; oddał wówczas jakieś usługi ->- Bolesławowi Pobożnemu. W 1283, po długim wakansie na stolicy arcybiskupiej w Gnieźnie, wybrano J. jednomyślnie metropolitą. Kierując się względami narodowymi i interesem poi. prowincji kościelnej, J. popierał -> Przemyśla II i Jego politykę zjednoczeniową. Starał się o włączenie diecezji chełmińskiej do Kościoła poi. Archidiakonaty słupski, należący do arcybiskupstwa, i pomorski,, włączony do diecezji włocławskiej, miały w nim troskliwego opiekuna. Rozwinął w tym czasie szeroką działalność synodalną (1285-87). Przeciwstawiał się napływowi kleru niem. do Polski, domagał się ożywienia poi. kultu w kościołach (św. Wojciecha - patrona Polski), rektorów szkól i księży w parafiach z dobrą znajomością języka pol., a także przyjmowania Polaków do wszystkich zakonów. W 1295 koronował Przemyśla II na króla Polski. Po jego śmierci, mimo układu z księciem głogowskim -> Henrykiem w 1298, popierał Władysława Łokietka i jego zamysł zjednoczenia Polski. Dokonał wprawdzie koronacji Wacława w Gnieźnie w 1300, manifestował Jednak przy tym swą niechęć do obcych wpływów. O braku współdziałania z królem, a raczej już otwartym konflikcie, świadczył proces kanoniczny wytoczony w 1304 bpowi krakowskiemu, poprzednio czeskiemu staroście w Małopolscy Janowi Muskacie, protegowanemu Wacława. Od 1306 metropolita, niechętny wpływom niem. w kościele pol., przebywał prawie stale w lęczycko-uniejowskie) części swej diecezji, na krótko tylko pojawiając się w Gnieźnie. W 1312 z bpem pozn. -Andrzejem Zarembą rzucił klątwę na Glogowczyków. W czasie opanowywania Wielkopolski przez Łokietka w l. 1313-14 J.. widząc w jego osobie najodpowiedniejszego kandydata na króla Polskie udzielił mu poparcia. Należał do najwybitniejszych mężów stanu w Polsce średniowiecznej. Wytrawny polityk i gorliwy szerzyciel poi. świadomości narodowej, oddał duże usługi w akcji jednoczenia państwa poi. na przełomie XIII i XIV w. Zmarł 4 III 1314, pochowany został w katedrze gnieźnieńskiej.

Tekst: Wielkpolski Słownik Biograficzny, PWN, 1981, Helena Chłopocka

A arcybiskup Jakub Świnka doczekał się dotąd 2 książkowych biografii:

:wink: Karasiewicz W., Jakób II Świnka, arcybiskup gnieźnieński, Poznań 1948

:lol: Silnicki T., Gołąb K., Arcybiskup Jakub Świnka i jego epoka, Warszawa 1956

Między obu autorami toczyła się swego czasu ostra polemika , m.in. o ocenę postawy tego arcybiskupa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jedną z ważniejszych spraw z jakimi podczas rządów arcybikupich przyszło się Jakubowi zmierzyć była walka o jedność polskiego kościoła do arcybiskupstwa i opór przed rosnącymi w siłę Niemcami. Ten drugi problem stał się bardzo palący, gdy kilka klasztorów reguły franciszkańskiej z Dolnego Śląska zapragnęło opuścić czesko-polską prowincję tego zakonu, by przyłączyć się do saskiej.

W stosunkach z książętami piastowskimi Jakub Świnka stał na straży ścisłej współpracy władzy kościelnej ze świecką. Z tego też powodu starał się łagodzić nabrzmiałe konflikty pomiędzy biskupem wrocławskim Tomaszem II, a księciem Henrykiem IV Probusem zakończone właściwie dopiero śmiercią księcia wrocławskiego w 1290 roku i wydaniem w testamencie wielkiego przywileju immunitowego w kasztelanii nysko-otmuchowskiej.

Jakub Świnka dbał również o rolę Wielkopolski jako ośrodka zjednoczeniowego. W tym celu pod koniec XIII wieku polecił, "ażeby we wszystkich kościołach prowincji naszej, katedralnych i klasztornych, była na piśmie historia św. Wojciecha i ażeby przez wszystkich była używana i śpiewana"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tofik   

Niewątpliwie zwolennik zjednoczenia Polski. Ale czy obrońca polskości? Otóż nie. Gdy jakiś książę dzielnicowy (Przemysł II, Władysław Łokietek) lub zagraniczny (Wacław II) miał plany zjednoczenia Polski, Świnka natychmiast go popierał, obojętnie kim ów książę był. Przykłady: w 1295 r. Świnka koronował na króla polskiego Przemysła II-Polaka (dokładniej księcia wielkopolskiego), ale już w 1300 r. na króla polskiego koronował Wacława II-Czecha.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ale czy obrońca polskości? Otóż nie.

Tofiku nie przesadzasz trochę z tą obroną polskości, to wiek XIII-XIV panują nieco inne stosunki na linii władca – poddani. Król nie musi pochodzić z danego państwa to była rzecz w tym czasie zupełnie naturalna.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tofik   
Tofiku nie przesadzasz trochę z tą obroną polskości, to wiek XIII-XIV panują nieco inne stosunki na linii władca – poddani. Król nie musi pochodzić z danego państwa to była rzecz w tym czasie zupełnie naturalna.

Za to radzę nie przesadzać, jeśli Świnka to wg Ciebie ideał obrońcy polskości.

Świnka nie bronił polskości najwyżej - na tronie książęcym. Było mu wszystko jedno, kto zasiądzie na tym tronie, Czech czy tam Polak. Ważne żeby zjednoczył kraj - to były wymagania Jakuba.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jeśli Świnka to wg Ciebie ideał obrońcy polskości.

To jest średniowiecze o czymś takim jak polskość nie myślał prawie żaden (albo nawet żaden) obywatel kraju nad Wisłą. Na tronie polskim wcale nie musiał zasiadać Polak, wtedy nikt nie myślał o „germanizacji” i w tym przypadku najważniejsze było zjednoczenie, jedno duże państwo jest silniejsze niż kilka małych i to było jak najbardziej w interesie „polskości” a jeszcze bardziej w interesie państwa polskiego i jego obywateli.

Było mu wszystko jedno,

Wszystko jedno, kto zasiądzie na tronie było większości obywateli, najważniejsze żeby dobrze się żyło a jeśli władca był silny to tylko na plus można mu przypisać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tofik   
wtedy nikt nie myślał o „germanizacji”

O germanizacji niekoniecznie, ale Świnka nie wiedział chyba, że Wacław II zajmując Polskę tworzył blok (później zajął Węgry, które po 4 latach stracił) - przeciw papieżowi, który go zbytnią sympatią nie darzył. Sądzę, że Wacław mógłby popróbować kolonizacji takich obszarów jak Małopolska czy nawet wschodnia Wielkopolska. No i chyba lepiej by było mówić Wacławowi do Polaków w swoim języku niż w polskim :roll:

Wszystko jedno, kto zasiądzie na tronie było większości obywateli, najważniejsze żeby dobrze się żyło a jeśli władca był silny to tylko na plus można mu przypisać.

Nie takie wszystko jedno, Wacław po zajęciu Polski jeszcze trochę nawojował, a koszty spadały na lud.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
O germanizacji niekoniecznie, ale Świnka nie wiedział chyba, że Wacław II zajmując Polskę tworzył blok (później zajął Węgry, które po 4 latach stracił) - przeciw papieżowi, który go zbytnią sympatią nie darzył.

I co z tego wynika?

Sądzę, że Wacław mógłby popróbować kolonizacji takich obszarów jak Małopolska czy nawet wschodnia Wielkopolska

A popróbował, w końcu rządził parę lat w Polsce, to oskarżenie rzucone przez Ciebie jest całkowicie bezpodstawne.

W dodatku wprowadzając urząd starosty (pozostawiony przez jego następców) usprawnił administrację w państwie polskim, doszło dzięki temu do poprawy bezpieczeństwa i wzrostu dochodów skarbu. Był, więc całkiem niezłym władcą.

No i chyba lepiej by było mówić Wacławowi do Polaków w swoim języku niż w polskim

No mógł jeszcze mówić po łacinie, a z drugiej strony to w Polsce byli władcy nie mówiący po polsku poza Wacławem II, Henryk Walezy ( fakt, że ten nie miał czasu na naukę języka), Stefan Batory, uznawany za jednego z wybitniejszych polskich królów, też nigdy nie nauczył się języka polskiego.

Wacław po zajęciu Polski jeszcze trochę nawojował, a koszty spadały na lud.

Za to Łokietek był władcą szalenie pokojowym i wszystkie swoje przedsięwzięcia finansował z własnej kieszeni nie obciążając ludności podatkami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tofik   
I co z tego wynika?

No jak to co? Świnka sprzeciwił się przełożonemu - papieżowi. Nie winię Świnki za to, że poparł lepszego od innych władcę, ale nie mogę o nim powiedzieć, że zawsze i wszędzie robił tak, aby Korona była Koroną, a nie jakimiś Niemcami czy Czechami.

A popróbował, w końcu rządził parę lat w Polsce, to oskarżenie rzucone przez Ciebie jest całkowicie bezpodstawne.

Jakie oskarżenie?

No mógł jeszcze mówić po łacinie, a z drugiej strony to w Polsce byli władcy nie mówiący po polsku poza Wacławem II, Henryk Walezy ( fakt, że ten nie miał czasu na naukę języka), Stefan Batory, uznawany za jednego z wybitniejszych polskich królów, też nigdy nie nauczył się języka polskiego.

Batory akurat był wybrany z wyboru szlachty - Wacław wpadł do Polski z buciorami.

Za to Łokietek był władcą szalenie pokojowym i wszystkie swoje przedsięwzięcia finansował z własnej kieszeni nie obciążając ludności podatkami.

Akurat Wacława cenię bardziej od Władysława, jednak nie mogę powiedzieć, że za jego rządów Polacy niczego nie stracili.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Świnka sprzeciwił się przełożonemu - papieżowi.

I co z tego?

A czy papież zakazywał mu tych kontaktów, popierania Wacława?

nie mogę o nim powiedzieć, że zawsze i wszędzie robił tak, aby Korona była Koroną, a nie jakimiś Niemcami czy Czechami

Była szansa, że na dworze praskim wygrają antyniemieckie nastroje dzięki silnej pozycji Polski. (Byliśmy nieco większym narodem niż Czesi).

Wacław wpadł do Polski z buciorami.

Domagał się swoich praw po ciotce.

jednak nie mogę powiedzieć, że za jego rządów Polacy niczego nie stracili.

Czyich Władysława czy Wacława? Co stracili?

[ Dodano: 2007-08-13, 00:10 ]

Jakie oskarżenie?

To:

Wacław mógłby popróbować kolonizacji takich obszarów jak Małopolska czy nawet wschodnia Wielkopolska.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tofik   
I co z tego?

Ja cie - papież walczył z Wacławem, Jakub Świnka stał po stronie Wacława II=papież walczy ze Świnką lub odwrotnie.

A czy papież zakazywał mu tych kontaktów, popierania Wacława?

Chyba nie, ale nie był zadowolony z tego, że jego "podwładny" brata się z wrogiem.

Była szansa, że na dworze praskim wygrają antyniemieckie nastroje dzięki silnej pozycji Polski. (Byliśmy nieco większym narodem niż Czesi).

Jaka znowu silna pozycja Polski, kiedy?

Domagał się swoich praw po ciotce.

Dziedziczenie po ciotce to dość oryginalna metoda.

Czyich Władysława czy Wacława? Co stracili?

Za Wacława II przez wojnę o tron węgierski troszkę była uciemiężona ludność polska - ale to normalne w czasie wojny. Za Łokietka straciliśmy znacznie więcej - przyznaję.

Jakie oskarżenie?

To:

Tofik napisał/a:

Wacław mógłby popróbować kolonizacji takich obszarów jak Małopolska czy nawet wschodnia Wielkopolska.

:shock: To jest oskarżenie? Ja akurat rozważam taką możliwość, chyba więcej chciał zostawić coś po sobie niż tylko pamięć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Chyba nie

Skoro nie zakazywał to znaczy, że Świnka nie działał przeciw papieżowi.

Jaka znowu silna pozycja Polski, kiedy?

To tylko luźna hipoteza, powtórzę – byliśmy nieco większym narodem, gdyby Wacław rządził nieco dłużej, gdyby Przemyślidzi dłużej utrzymali się na polskim tronie wszystko jest możliwe.

Dziedziczenie po ciotce to dość oryginalna metoda.

Ale skuteczna. :P

chyba więcej chciał zostawić coś po sobie niż tylko pamięć.

Pozostawił urząd starosty i podwaliny pod zjednoczenie, Łokietek z tego skorzystał. Po co jeszcze jakaś kolonizacja.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tofik   
Skoro nie zakazywał to znaczy, że Świnka nie działał przeciw papieżowi.

Sprzymierzając się z wrogiem papieża działał przeciw papieżowi.

To tylko luźna hipoteza, powtórzę – byliśmy nieco większym narodem, gdyby Wacław rządził nieco dłużej, gdyby Przemyślidzi dłużej utrzymali się na polskim tronie wszystko jest możliwe.

Wacław nie zdołałby utrzymać tronu w Polsce. Od zewnątrz ruszył Łokietek z pomocą węgierską, na dodatek wewnątrz władztwa Wacława w Polsce nie było różowo (nie każdy już chciał być pod jego władzą).

Ale skuteczna. :P

Uważam, że Przemysł II - dziedziczący po poprzednim księciu krakowskim Henryku IV Probusie, który przelał na niego prawa do Krakowa - miał większe prawa do tronu krakowskiego aniżeli Wacław II, który dziedziczył tron po ciotce, a żonie poprzedniego księcia krakowskiego, Leszka Czarnego.

Pozostawił urząd starosty i podwaliny pod zjednoczenie, Łokietek z tego skorzystał. Po co jeszcze jakaś kolonizacja.

Dla utrwalenia pamięci i jeszcze dla korzyści niemieckich, może czeskich - w Małopolsce byłoby więcej Niemców (może pomogłoby to Luksemburgom w ich wojnach z Łokietkiem?).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sprzymierzając się z wrogiem papieża działał przeciw papieżowi.

Jak widać papieżowi niezbyt to przeszkadzało.

nie każdy już chciał być pod jego władzą

Niestety to spuścizna po rozbiciu dzielnicowym, Polacy niechętnie patrzyli na silnego władcę.

Ale czy Świnka w momencie koronacji mógł to przewidzieć, w tym momencie Wacław był najpoważniejszym kandydatem do tronu, z największymi szansami na zjednoczenie Polski a to leżało w interesie państwa.

Uważam, że Przemysł II ... miał większe prawa do tronu krakowskiego

Zgadza się, ale spróbuj utrzymać na tronie trupa nawet, jeśli ma bardzo silne podstawy by na nim być.

Dla utrwalenia pamięci i jeszcze dla korzyści niemieckich, może czeskich - w Małopolsce byłoby więcej Niemców (może pomogłoby to Luksemburgom w ich wojnach z Łokietkiem?).

Dla utrwalenia pamięci stawia się pomniki nie zapominaj, że to średniowiecze, nie jest to czas grania na tożsamości narodowej mieszkańców. Jeżeli król chciał zdobyć jakiś teren to nie szukał pretekstu narodowościowego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tofik   

Tak dla uściślenia to nie uważam Świnkę za kreaturę itd. ja tylko próbuję udowodnić, że on nie chciał do końca zrobić Polski polską.

Jak widać papieżowi niezbyt to przeszkadzało.

Nie zdążyło - papież starał się działać przeciw Wacławowi II, szukał sojusznika przeciw niemu (i znalazł - Karol Robert), a także szukał kogoś kto zastąpi Wacława na tronie polskim i będzie działał przeciw niemu (i znalazł - Władysław Łokietek).

Ale czy Świnka w momencie koronacji mógł to przewidzieć, w tym momencie Wacław był najpoważniejszym kandydatem do tronu, z największymi szansami na zjednoczenie Polski a to leżało w interesie państwa.

Nie winię go za to, ale mówię, że koronując go, Świnka sprzeciwiał się papieżowi i polskości nie bronił - koronował cudzoziemca.

Dla utrwalenia pamięci stawia się pomniki nie zapominaj, że to średniowiecze, nie jest to czas grania na tożsamości narodowej mieszkańców. Jeżeli król chciał zdobyć jakiś teren to nie szukał pretekstu narodowościowego.

Z tą pamięcią to przesada :P Ale sądzę, że Wacław jak najbardziej chciał i mógł kolonizować te obszary.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×