Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Jarpen Zigrin

Stanisław August Poniatowski

Rekomendowane odpowiedzi

Czy koledzy naprawdę nie dostrzegają zalet polonizacji a nie rusyfikacji na ziemiach na wschód od Bugu?

Czy naprawdę byłoby to warte stania się podnóżkiem Rosji? Z resztą skąd ta pewność że ziemie te spolonizowały by się? Ukraina należała już 200 lat do Polski a polska raczej nie była...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
w4w   
Ja mimo wszystko wolałbym suwerenne państwo w całości, a nie być buforem między zachodem, a Rosją bez możliwości prowadzenia własnej polityki zagranicznej. Przecież Rosja blokowała by całą opozycję, która chciałaby suwerenności, a nie autonomii. Procesy i wywózka byłyby na porządku dziennym. Do tego jeszcze Polak miałby walczyć za Rosję, mi się ta opcja nie podoba.

A ja tobym chciał Polskę od Uralu po Portugalię. Kiedy już wymieniliśmy swoje marzenia zastanówmy się nad tym poważnie. Rola bufora nie jest zła bo nie groziłaby nam żadna wojna(

Rosja była zainteresowana trwaniem Polski a aż do 1870 roku to Rosja była najsilniejszym z zaborców. Tak więc rozwijalibyśmy się gospodarczo bez przeszkód. Jestem gorącym zwolennikiem jedynego słusznego rozwiązania czyli wzmocnienia państwa ekonomicznie a potem dopiero myśleć o pełnym wyzwolenie. Wywożono by tylko ludzi, którzy sprzeciwialiby się takiemu porządkowi. Jaka jest różnica czy Polak walczy za bycie francuskim protektoratem

w Hiszpanii czy na Haiti czy za bycie rosyjskim protektoratem w rumunii czy na kaukazie?

Czy naprawdę byłoby to warte stania się podnóżkiem Rosji?

Czy kolega ma wątpliwości co do tego co jest lepsze, czy państwo niepodległe bez prawa do polityki zagranicznej i prawa do znaczących reform, czy bycie gubernią Rosji?

Z resztą skąd ta pewność że ziemie te spolonizowały by się?

Czy kolega ma wątpliwości że więcej ludzi spolonizuje się kiedy językiem w szkołach będzie polski, a nie rosyjski?

Ukraina należała już 200 lat do Polski a polska raczej nie była...

Częściowo racja. Kolega tylko zapomniał że w 16-18 wieku że szkoła nie była powszechna.

Mimo tego szlachta rusińska spolonizowała się w miastach też przeważali Polacy. Gdyby doszło do nauki polskiego chłopów to przez około 3-4 pokolenia(nie wiem kiedy wprowadzonoby powszechne szkolnictwo) znajomość polskiego byłaby powszechna.

Nie znaczy to oczywiście że wszyscy oni byliby już Polakami jednak część z nich na pewno tak.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
piterzx   

Witam,

a czy brałeś pod uwagę, że Rosja chciałaby Polskę zrusyfikować :?: Bo nie wieżę, że zrezygnowałaby z tego. W tej sytuacji, nie byłbym taki pewien, czy Ruś uległaby polonizacji, skoro Polacy sami musięliby walczyć z wynarodowieniem. Poza tym, moim zdaniem Rusinom bliżej było do Rosji, niż do Polski.

Co do świętego spokoju przy poddaństwu Rosji, to nie miałbym aż tak różowych wizji, że zostalibyśmy niepodlegli wewnętrzenie, a jeśli tak, to w minimalnym stopniu, tak jak za Królestwa Kongresowego.

Wracając do Stasia, owszem, nie spowodował on zaborów i zdrajcą nie można go nazwać, bo np. przy Szczęsnym Potockim jest on niemalże wzorowym patriotą. Niemniej jednak, wparu punktach jego działalności okazuje on głównie troskę o własną skórę (jak np. w przytaczanym już przeze mnie stwierdzeniu w dokumencie abdykacyjnym). Jako mecenas - świetny, popularyzator polskości - również, władca - mierny.

Pozdrawiam :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
w4w   
a czy brałeś pod uwagę, że Rosja chciałaby Polskę zrusyfikować :?: Bo nie wieżę, że zrezygnowałaby z tego. W tej sytuacji, nie byłbym taki pewien, czy Ruś uległaby polonizacji, skoro Polacy sami musięliby walczyć z wynarodowieniem. Poza tym, moim zdaniem Rusinom bliżej było do Rosji, niż do Polski.

Co do świętego spokoju przy poddaństwu Rosji, to nie miałbym aż tak różowych wizji, że zostalibyśmy niepodlegli wewnętrzenie, a jeśli tak, to w minimalnym stopniu, tak jak za Królestwa Kongresowego.

Polska od 1717 de facto była wasalem Rosji czy wtedy była rusyfikacja? jaki interes miała rosja w rusyfikowaniu polaków? jeśli w szkołach wykładanoby po polsku to jakim cudem polacy mieliby być rusyfikowanii? Co z tego że ukaińcom bliżej do rosjan niż do Polaków skoro znaliby polski to po pewnym czasie staliby się Polakami. Żeby usprawnićpolonizację trzeba by wytępić prawoławnych duchownych i zamknąć wszystkie cerkwie i na to faktycznie Rosjanie by się nie zgodzili. Trzeba by zastosować rozwiązanie z czasów ks. warszawskiego, kiedy księża popowie byli urzędnikami państwowymi. Powtarzam po raz kolejny po za Prusami pozostali zaborcy traktowali ziemie polskie jako bufor. Rosji wszystko jedno było czy ten bufor będzie teoretycznie niepodległy czy będzie gubernią Rosji, dla nich najważniejszy był lojalizm. Zrozumcie byliśmy w takim położeniu że musieliś my się podporządkować któremuś z przyszłych zaborców, a najlepiej było siępodporządkować najsilniejszemu, żeby zapewnić sobie z ich strony ochronę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Czy kolega ma wątpliwości co do tego co jest lepsze, czy państwo niepodległe bez prawa do polityki zagranicznej i prawa do znaczących reform, czy bycie gubernią Rosji?

Tak, ponieważ cenię taką wartość jak honor.

Co z tego że ukaińcom bliżej do rosjan niż do Polaków skoro znaliby polski to po pewnym czasie staliby się Polakami.

Podczas zaborów w szkołach uczono o rosyjsku ale jakoś Polacy Polakami zostali...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
w4w   
Tak, ponieważ cenię taką wartość jak honor.

Ha ha ha że się wam nie znudzi to słowo honor honor sronor, najważniejsze jest racjonalne myślenie. Nie było wtedy szansy na bycie w pełni samodzielnym bytem państwowym, bez baaaaardzo gruntownych reform wewnętrznych. No ale polaczki wolą wymachiwać bez sensu szabelką zamiast zając się czymś pożytecznym.

Podczas zaborów w szkołach uczono o rosyjsku ale jakoś Polacy Polakami zostali...

Chciałbym zauważyć że rozmawiamy o Ukraińcach i Białorusinach, napisze to jeszcze raz żeby kolega zapamiętał o Ukraińcach i Białorusinach do dziś ci drudzy i ukraińcy na wschodzie czują się bardziej homo sovietus niż obywatelami swoick krajów. Narody te w początkach XIX nie wyodrębniły jeszcze swojego poczucia narodowego. Polonizacja części tych osób była w pełni możliwa. Rozbiory przekreśliły tą szansę.[/i]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
honor sronor

bez komentarza :/

Ha ha ha że się wam nie znudzi to słowo honor honor sronor, najważniejsze jest racjonalne myślenie. Nie było wtedy szansy na bycie w pełni samodzielnym bytem państwowym, bez baaaaardzo gruntownych reform wewnętrznych. No ale polaczki wolą wymachiwać bez sensu szabelką zamiast zając się czymś pożytecznym.

przeprowadzenie gruntownych reform blokowała właśnie Rosja. Żeby je wprowadzić trzeba było najpierw trochę pomachać szabelką...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tofik   
Ja uważam jego za nieudolnego władce,który sprzyja rozwojowi sztuki.

Czyli robił źle wspierając sztukę? No comment...

Dla najlepszych artystów wydawał w czwartki obiady na zamku.

Nie tyle co dla artystów, co dla światłych ludzi jak np. Kołłątaj.

Jednak był całkowcie niemal zalezny od Rosji - był ,,marionetką Katarzyny II".

Znaczy konstytucję też poczytujesz jako czyn Staszka jako "marionetki carycy"? Wszystkie jego osiągnięcia też? No znów no comment...

Stanisław August Poniatowski był jak pies na uwięzi.Mogł zdziałać dużo ale na bardzo małą skalę

A kto mu taki los zgotował? Za jego czasów na reformy było już za późno, ale on próbował je wprowadzić i chwała mu za to! Za ten wysiłek! A czy to jego wina, że żył w czasach całkowitej anarchii i uzależnienia od zaborców? A czy to Twoja wina, że żyjesz w takim kraju, w którym więcej idzie na świątynie niż na emerytury? Raczej nie, więc to, że Staszek żył w tak tragicznych dla RON-u czasach, to nie jego wina.

Osobna kwestią jest pytanie czy "ostatni" król Polski miał jakąkolwiek szansę na uratowanie Polski...

Ludzie, którzy mieliby uratować wtedy RON musieli być geniuszami, a niestety takimi ludźmi nie byli.

i oddany swej miłości - Katie II.

Ich romans wg moich źródeł zakończył się w 1757 r. a więc trochę czasu przed elekcją Stanisława.

(choć wskazuje na to jego zgoda na zamieszczenie w dokumencie abdykacyjnym sformułowania, iż zabory są dla Polaków czymś, za co powinni być wdzięczni).

Sami zgotowali sobie taki los.

Gdyby nie zdrada króla była szansa na zwycięstwo z Rosją.

Naprawdę zaskoczyłeś mnie :shock: Jak kraj z taką malutką armią miał pobić kolosa? Pokonanie samej Rosji graniczyło z cudem, a jeśli Rosjanie zanotowaliby niepowodzenie to z pewnością poprosiliby o pomoc Prusy i Austrię, a pokonanie wszystkich zaborców było niemożliwe na 10000000000000000000%!

Gdyby nie przejście króla na stronę targowicy to zaborcy podzieliby się całą Polską już w 1793.

Nic dodać nic ująć. Lepiej po dobroci (a i mniej się traci) niż po złości (a i wszystko się traci).

Ogólnie mówiąc dobry król. Plusy za KEN, konstytucję, a także mimo wszystko próby odbudowania RON-u, mimo beznadziejnej sytuacji, zgotowanej przez poprzedników. Minus tylko za Targowicę, ale mogło się to skończyć gorzej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nazaa   
Ich romans wg moich źródeł zakończył się w 1757 r. a więc trochę czasu przed elekcją Stanisława.

A jakie to źródła jeśli można zapytać?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tofik   

Oj, żadne źródła... :oops:

Sugerowałem się zdaniem mojego znajomego wg którego (niestety nie podał źródeł) romans SAP z Katie zakończył się w 1757 r. Konkretnie znajomy to Obywatel j.m.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tofik   
No przecież sam mówiłeś, że źródła

Mój błąd! :oops: Publicznie przyznaję się do błędu!

Ale wg mnie co z tego, że nawet po elekcji (bo w tym przypadku nie wiem czy jakieś źródło jest w pełni wiarygodne) nadal byli kochankami? Staszek później pokazał, że nie jest uległy i dla niego ponad sprawami prywatnymi, jest dobro państwa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nazaa   
Mój błąd! Publicznie przyznaję się do błędu!

Bardzo ładnie, bardzo :D

Ale wg mnie co z tego, że nawet po elekcji nadal byli kochankami?

No w sumie nic, ale tego źródła byłam ciekawa :D

Staszek później pokazał, że nie jest uległy i dla niego ponad sprawami prywatnymi, jest dobro państwa.

Czy ja wiem, czy nie był uległy? Różnie to można sobie tłumaczyć...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tofik   
No w sumie nic, ale tego źródła byłam ciekawa

Wal do Obywatela j.m.

Czy ja wiem, czy nie był uległy? Różnie to można sobie tłumaczyć...

Po pierwsze: nie ona zmusiła go do przystąpienia do Targowicy. Nawet część członków (bodajże) Straży Praw poparło decyzję króla o przystąpieniu do Targowicy. Na dodatek Targowica to nie tylko zło. Dzięki temu, że się tak wyrażę, caryca "nie została zdenerwowana do końca swoich możliwości". Gdyby król chciał prowadzić walkę do końca, to skończyłoby się to szybszym upadkiem.

Po drugie: gdyby był uległy nie byłoby konstytucji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nazaa   
Po pierwsze: nie ona zmusiła go do przystąpienia do Targowicy.

No nie, faktycznie nie zmusiła go, ale za to wyraźnie zażądała, by do niej przystąpił.

Po drugie: gdyby był uległy nie byłoby konstytucji.

Która została uchwalona na drodze zamachu stanu, ale mniejsza o to.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.