Jump to content
  • Announcements

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Volkir

Informacje o assasinach

Recommended Posts

Volkir   

Witam!

Mam 13 lat(nie, nie jestem pokemonem, ani trollem) i zamierzam napisać powieść. Od razu zaznaczam, iż nie jestem głupim nastolatkiem, pragnącym napisać "Pamiętnik pokemona xD", tylko poważnie myślącym młodzieńcem, odnoszącym sukcesy w konkursach literackich. Ale dość już opowiadanie o mnie- przejdźmy do rzeczy. Mam już dużo pomysłów na powieści, ale wszystkie są w konwencji fantasy. Choć jestem zagorzałym fanem takich opowieści, to jednak chciałbym spróbować czegoś innego. Stało się pewnego razu, że u kolegi zobaczyłem pewną grę. Nosiła ona nazwę Assasin's Creed. Już wtedy spodobała mi się ona w dużym stopniu(dobrze, że mam słaby komputer, bo pewnie bym jej skosztował, a kto wie co by z tego wynikło). Szczególnie podobał mi się sam bohater i jego umiejętności. Pomyślałem, że może mógłbym napisać powieść o takim właśnie asasynie. Poczytałem trochę o asasynach i odrobinę się zdziwiłem. Gra wyglądała na dość poważną i nie sądziłem, iż nie będzie ona na podstawie faktów. Wtedy wpadłem na pomysł napisania do was, szanownych historyków, z zapytaniem o organizację, o której mógłbym napisać. Chodziło by mi o grupę, której członkowie byli wysoce wyspecjalizowanymi zabójcami, potrafiącymi nieźle się wspinać(nie chodzi mi o power rangersów, ale coś w rodzaju właśnie Altaira z wspomnianej wcześniej gry[nie musi mieć ukrytego ostrza,orlego wzroku i skoku z 50 metrów, ale jako taka sprawność fizyczna by się przydała]) itp.

A, więc czy jest taka organizacja? Czy może coś podobnego, co mogłoby zając miejsce wymarzonego przeze mnie obiektu do odtworzenia w powieści?

Edit: Zaznaczam, że żadne japońskie, czy chińskie "ninja" nie wchodzą w grę.

Temat poświęcony źródłom dot. assasinów i asasynów w średniowieczu. //Nar

Edits 2:@Narya: ASASYNÓW, nie assasinów! Po drugie, chodzi mi o to, że po przeczytaniu kilku tematów o asasynach, zrozumiałem, że nie potrafią tak dobrze się wspinać jak Altair, ale tylko zabijać tak jak on. Dlatego właśnie proszę Was o podanie informacji o jakiejś organizacji podobnej do asasynów z gry Assasin's Creed.

Edited by Narya
Zmodyfikowano do tematyki forum i przeniesiono do właściwego działu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
kalki   
Edits 2:@Narya: ASASYNÓW, nie assasinów! Po drugie, chodzi mi o to, że po przeczytaniu kilku tematów o asasynach, zrozumiałem, że nie potrafią tak dobrze się wspinać jak Altair, ale tylko zabijać tak jak on. Dlatego właśnie proszę Was o podanie informacji o jakiejś organizacji podobnej do asasynów z gry Assasin's Creed.

Niestety ale kolega Narya ma racje. W Europie sektę Nizarytów nazywa się Asasynami, natomiast assassini to nic innego jak skrytobójcy.

Natomiast wątpie żebyś znalazł taką organizacje sensu stricte. Zazwyczaj w takich powieściach tylko część fabuły jest zgodna z faktami, a reszta to już fantazja autora. Może warto się na tym zastanowić? Możesz stworzyć historię o płatnym zabójcy na dworze jakiegoś monarchy.

Co do zakonów, to zawsze na czasie jest Zakon Templariuszy i wiele z nim związanych mitów.

Może zastanów się nad Gwardią Awarską ? To może być również ciekawy materiał na powieść.

Warto rozważyć możliwość przeniesienia losów bohatera do czasach Świętych Wojen, może Wojny Stuletniej, Pornokracji Watykańskiej.

Wtedy wpadłem na pomysł napisania do was, szanownych historyków, z zapytaniem o organizację, o której mógłbym napisać

Niestety to już nie będzie powieść, a monografia- chyba, że chcesz swojego bohatera umiejscowić w danym zakonie, ew. organizacji.

Chodziło by mi o grupę, której członkowie byli wysoce wyspecjalizowanymi zabójcami, potrafiącymi nieźle się wspinać(nie chodzi mi o power rangersów, ale coś w rodzaju właśnie Altaira z wspomnianej wcześniej gry[nie musi mieć ukrytego ostrza,orlego wzroku i skoku z 50 metrów, ale jako taka sprawność fizyczna by się przydała]) itp.

To już jest Twoja inwencja twórcza, jakie specjalne umiejętności będzie posiadał bohater powieści.

Temat poświęcony źródłom dot. assasinów w średniowieczu. //Nar

Wasserman J, Templariusze i asasyni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Volkir   

Dziękuję za odpowiedź!

Niestety to już nie będzie powieść, a monografia- chyba, że chcesz swojego bohatera umiejscowić w danym zakonie, ew. organizacji.

Chodziło mi właśnie o opisaniu losów fikcyjnego bohatera, będącego w takiej właśnie organizacji/zakonie.

W miarę możliwości, prosiłbym o informacje na temat wspomnianej Gwardii Awarskiej, Fokejczyków i Pornokracji Watykańskiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Narya   

Ja zawsze mylę asasynów z assasinami. Zbyt podobne nazwy. ;) Za problemy przepraszam.

Poprawiłem i dodałem "i asasynów".

Share this post


Link to post
Share on other sites

A niby jaka jest różnica w historycznym ujęciu pomiędzy:

asasynami, a assasinami?

Nie zrozumiałem.

Bo chyba to tylko różnice w pochodzeniu nazwy z danego języka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Overcome   

Nie wiem czy coś Ci to pomoże, ale kilka lat temu czytałem pewną powieść osadzoną w realiach średniowiecznych, pisaną w konwencji fantasy. To była trylogia "Skrytobójca" Robin Hoob (zaznaczam, że to jest kobieta). Pisałeś, że nie chcesz tworzyć fantastyki, ale kilka pomysłów ciekawych na pewno byś tam znalazł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Asasini, to szyici, doskonale zorganizowani, w czasie wypraw krzyzowych współpracuja z templariuszami (sic!)

Wspaniałe informacje znajdziesz w "wyprawach krzyżowych". Asasisni ukrywaja swoją religię ale sa na każdym muzułmańskim dworze. Doskonale zakonspirowani agenci. I doskonale oddani.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Asasini, to szyici, doskonale zorganizowani, w czasie wypraw krzyzowych współpracuja z templariuszami (sic!)

Wspaniałe informacje znajdziesz w "wyprawach krzyżowych". Asasisni ukrywaja swoją religię ale sa na każdym muzułmańskim dworze. Doskonale zakonspirowani agenci. I doskonale oddani.

Asasisni ukrywaja swoją religię ale sa na każdym muzułmańskim dworze.

Jakieś źródło?

Ja rozumiem secesjonisto, że nie dowierzasz i chcesz wiedzieć z jakiego źródła zaczerpnął tę informację, ale byłoby miło oprócz tego dorzucić jeszcze swój głos w danej dyskusji. I przyznaję, że też jestem ciekawy tego źródła. Przepraszam, że ci tutaj komentuję - nie bierz tego "zielonego" pod siebie, gdyż nic do ciebie nie mam (nie chcę po prostu spamować postami). Jeśli chcesz coś odpowiedzieć mi na to, to zapraszam na "PW". //Nar

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sprawie asasynów źródłowo wiemy niewiele, trochę fragmentarycznych wspomnień w arabskich kronikach. Większość współczesnych opracowań może się opierać wyłącznie na jednym obszerniejszym źródle, czyli zapiskach z biblioteki Alamut dokonanych na polecenie Halaku Chana, trochę mamy u Marco Polo i w Próbach Michela de Montaigne, Burcharda ze Strasburga.

Więcej wiemy o nich jako o grupie religijnej, co do ich skrytobójczych działań relacji jest mało (choć wiemy np. o zabójstwie emira Al-Bursukiego, czy Buriego i innych), poza tym wiele mordów przypisywanych asasynom, była im przypisywana na zasadzie podejrzenia en bloc.

Powstało kilka opracowań na ich temat, z których większość to trochę fantazje i wariacje historyczne na temat... Mało faktografii dużo domniemań, przypuszczeń.

Nawet słynny haszysz jest owiany mgłą niewiedzy, stąd częściej wspomina się o nich jako Batini.

Stąd z chęcią zapoznam się ze źródłem tej informacji:

Asasisni ukrywaja swoją religię ale sa na każdym muzułmańskim dworze. Doskonale zakonspirowani agenci. I doskonale oddani.

Zwłaszcza, że kolega loterlohan kolejny raz halsuje wokół rzeczywistości, sekta nizarytów jest do dziś i wcale nie jest zakonspirowana.

Ot tak obecnie wygląda ich konspiracja:

http://ismaili.net/html/

Chyba, że kolega loterlohan ma na myśli zupełnie kogo innego, bo mi dalibóg nieznany jest termin:Asasisni

Doskonale zakonspirowani agenci

Przed kim?

I doskonale oddani

Komu?

Jakoś tak sobie myślę, że nie mogą być oni: doskonale zakonspirowani, skoro nawet kolega loterlohan wie o nich ;)

Dziękuję! :-) // Nar

Edited by Narya

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Dzieje wypraw krzyżowych" Runciman. Tam najwięcej było o asassinach

tom drugi str 114:

pod koniec XI stulecia, Pers, Hasan Inb as Sabbah zainicjował i zorganizował, społeczność religijną, nazywaną pożniej, asasynami (...) Powołał do życia zakon, związany absolutnym posłuszeństwem wobec mistrza. Asassyni opierali się na doktrynie ismailickiej, której patronowali Fatymidzi, zaś zwalczał kalifów abbasydzkich , których uważali za uzurpatorów i sułtanów seldżuckich. (...) Asasyni nie odnosili się z taką odrazą do chrześcijan, jak do muzułmańskich sunnitów.

str 297

w listopadzie, 1148 Rajmund sprzymierzył się z kurdyjskim wodzem Assasynów , który znacznie bardziej nienawidził Nur ad-Dina, niż Chrześciajan....

i dużo więcej tam jest, tego jak kogoś cieszy sprawa Asasynów to dzieło jakie cytuje jest wdzięczne, do tego super się czyta,

Share this post


Link to post
Share on other sites
"Dzieje wypraw krzyżowych" Runciman. Tam najwięcej było o asassinach

tom drugi str 114:

pod koniec XI stulecia, Pers, Hasan Inb as Sabbah zainicjował i zorganizował, społeczność religijną, nazywaną pożniej, asasynami (...) Powołał do życia zakon, związany absolutnym posłuszeństwem wobec mistrza. Asassyni opierali się na doktrynie ismailickiej, której patronowali Fatymidzi, zaś zwalczał kalifów abbasydzkich , których uważali za uzurpatorów i sułtanów seldżuckich. (...) Asasyni nie odnosili się z taką odrazą do chrześcijan, jak do muzułmańskich sunnitów.

str 297

w listopadzie, 1148 Rajmund sprzymierzył się z kurdyjskim wodzem Assasynów , który znacznie bardziej nienawidził Nur ad-Dina, niż Chrześciajan....

i dużo więcej tam jest, tego jak kogoś cieszy sprawa Asasynów to dzieło jakie cytuje jest wdzięczne, do tego super się czyta,

Niestety to nie jest źródło do wypowiedzi:

Asasisni ukrywaja swoją religię ale sa na każdym muzułmańskim dworze. Doskonale zakonspirowani agenci. I doskonale oddani.

Baa, to nie tylko nie jest źródło, a tylko opracowanie.

[zmoderowano / Nar]

Proponuję przeczytać, prócz ogólnych syntez, choćby:

Jerzy Hauziński, Muzułmańska sekta asasynów w europejskim piśmiennictwie wieków średnich , Wydawnictwo UAM, seria historyczna nr 74, Poznań 1978

tegoż autora Fryderyk II Hohenstauf i asasyni. Mało znany epizod w relacji Muhammada al.-Hamwi, (w:) Ars Historica. Prace z dziejów powszechnych i polski ofiarowane G. Labudzie, Poznań 1976

Niestety nie jest prawdą, że u Rancimana jest najwięcej faktów w sprawie asasynów.

Najwięcej jest w źródłach, które podałem.

[zmoderowano / Nar]

O samych nizarytach wiele napisała pewna Polka[zmoderowano / Nar]

Edited by Narya
Proszę bez emocji i wzajemnego pouczania się nawzajem. Dyskutujemy kulturalnie. Najlepiej ograniczyć się do wyrażenia własnego stanowiska popartego cytatami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

[zmoderowano / Nar] U Runcimana [zmoderowano / Nar] co o Asasinach pisze, o związkach i z templariuszami o o stylu ich działania. [zmoderowano / Nar]

[zmoderowano / Nar]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy w tej, jak widać jedynej pozycji ("Dzieje wypraw krzyżowych" Runcimana) z której kolega loterlohan czerpie swą bogatą wiedzą, jest coś na temat:

Asasisni ukrywaja swoją religię ale sa na każdym muzułmańskim dworze. Doskonale zakonspirowani agenci. I doskonale oddani.

Pytanie o źródła tak tajemnej wiedzy kolegi loterlohana wciąż wiszą w powietrzu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szyci to odłam islamu

ismailici to odłam szyicki zaś Nizaryci to po prostu Assasini to pojęcia są tożsame !!!

link historia szyizmu

czy uważasz że Assasini na dworach sunnickich, mogli tak otwarcie o tym mówić?

- Dzień dobry kalifie, jestem Nizarytą, i chciałem się nająć na kucharza, albo do twojej gwardii?

W sytuacji konfliktu między Sunnitami a Szyitami, który widać nawet w obecnym Iraku, raczej byłoby to głupotą.

Żeby to zauważyć, głowy wystarczy użyć nie trzeba źródła, które napisze:

"Potencjalny szpieg i skrytobójca powinien pozostać zakonspirowany".

To jest odpowiedź na tę wielką zagadkę pod tytułem czy i dlaczego, Assassini ukrywaj fakt bycia Assasinami.

A całe dzieje szpiegostwa opierają się właśnie na pozostawaniu w konspiracji i zakładam, że ludzie piśmienni i czytający, ba nawet oglądający filmy typu James Bond są tego faktu świadomi...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szyci to odłam islamu

ismailici to odłam szyicki zaś Nizaryci to po prostu Assasini to pojęcia są tożsame !!!

link historia szyizmu

czy uważasz że Assasini na dworach sunnickich, mogli tak otwarcie o tym mówić?

- Dzień dobry kalifie, jestem Nizarytą, i chciałem się nająć na kucharza, albo do twojej gwardii?

W sytuacji konfliktu między Sunnitami a Szyitami, który widać nawet w obecnym Iraku, raczej byłoby to głupotą.

Żeby to zauważyć, głowy wystarczy użyć nie trzeba źródła, które napisze:

"Potencjalny szpieg i skrytobójca powinien pozostać zakonspirowany".

To jest odpowiedź na tę wielką zagadkę pod tytułem czy i dlaczego, Assassini ukrywaj fakt bycia Assasinami.

A całe dzieje szpiegostwa opierają się właśnie na pozostawaniu w konspiracji i zakładam, że ludzie piśmienni i czytający, ba nawet oglądający filmy typu James Bond są tego faktu świadomi...

zaś Nizaryci to po prostu Assasini to pojęcia są tożsame !!!

Te wykrzykniki mające udowodnić wagę i znaczenie słów były by właściwe... gdyby były odpowiednie.

W samej terminologii nastąpiły zamieszania, i przenosiny znaczeń słów w historii.

Niestety kolega loterlohan znów się myli...

Assasini (jak pisze loterlohan) nie są tożsami z nizarytami, w obecnej chwili.

Słowo asasyn zmieniało swe znaczenie w ciągu wieków, obecnie to nieomal synonim skrytobójcy, ale nie jest to synonim nizaryty. Początkowo było to słowo określające wszystkich nizarytów, i dość obraźliwe, z czasem w naszym kręgu kulturowym stało się równe pojęciu skrytobójcy.

Nawet w wiekach Starca (Mędrca) z Gór nie było w powszechnym użyciu utożsamianie fedain z całością nizarytów.

Sekta/czy odłam w islamie nizarytów wciąż funkcjonuje i nie ukrywa swej działalności.

Jeśli rozumieć termin asasyn, jako skrytobójcy - to jak mniemam kolega loterlohan ma rację, takowi istnieją w różnych sferach rządów arabskich.

Jeśli jednak kolega loterlohan rozumie to tak, że każdy nizaryta jest skrytobójcą - to poproszę o dowody.

kolega loterlohan pod trzema wykrzyknikami pisze:

Szyci to odłam islamu

ismailici to odłam szyicki zaś Nizaryci to po prostu Assasini to pojęcia są tożsame !!!

By uściślić dyskusję proszę kolegę loterlohana by uściślił w jakim rozumieniu używa terminu "asasyn" i przypomnę, że język polski nie zna terminu "Assasin".

Po tym uściśleniu możemy prowadzić dyskusję.

Niestety kolega loterlohan myli się w kolejnej kwestii; zapewne z powodu, że zasadniczo interesuje się starożytnością; pisząc:

zaś Nizaryci to po prostu Assasini to pojęcia są tożsame

Gdyby kolega loterlohan zapoznał się z twórczością muzykalną Prowansji, z wielkim zdziwieniem by stwierdził, że występuje tam termin asasyn, ale nie jako, jak sam pisze tożsamy z nizarytami... lecz:

Słowa 'assassin' używali chętnie poeci prowansalscy jako synonimu człowieka pełnego oddania i żarliwości miłosnej

Nic tu nie ma o tożsamości z nizarytami.

Baa... kolega loterlohan, zakopany w starożytności, pewnie nie zauważył tak niepozornego dziełka w kulturze europejskiej - jakim jest "Boska Komedia" Dantego.

Tam jednakoż czytamy:

""io stave come il frate che confessa lo perfido assassin"

Dalibóg nic o tożsamości nizarytów z asasynami nie ma mowy... Raczej jest tożsamy z nikczemnikiem.

Szyci to odłam islamu

ismailici to odłam szyicki zaś Nizaryci to po prostu Assasini

Tu by uściślić należy dodać, iż kiedy część szyitów uznała Muhammada Ibn Isma`ila za siódmego imama, nastąpił podział...

Po śmierci kalifa Nazira i przejęciu sterów przez jego brat Abu`l-Kasim Ahmada część ismailitów uznała go za prawowitego władcę, i została nazwana mustalijskimi, zaś ci którzy uważali, że tytuł powinien zostać przekazany synom Nazira zwani są nizarytami.

Zaprawdę powiadam ;) nie wystarczy znajomość li tylko Dziejów wypraw krzyżowych by omówić to zagadnienie.

"Dzieje wypraw krzyżowych" Runciman. Tam najwięcej było o asassinach

No niestety kolejny raz kolega loterhan myli się... to nie jest najbardziej wyczerpujące źródło, raczej dywagacje historyczne; źródła zresztą (podstawowe) podałem.

Ale skoro kolega loterlohan nalega w wielu postach o źródła, to zapytam się w którym fragmencie relacji ministra Halaku Chana jest wskazanie, że asasyni byli tożsami ze wszystkimi nizaretami?

Edited by secesjonista

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.