Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Qrosava

O Libanie z nutką polskości

Rekomendowane odpowiedzi

Qrosava   

O LIBANIE Z NUTKĄ POLSKOŚCI

SŁOWO WSTĘPU

Liban, jak to ktoś pięknie powiedział, jest na mapie Bliskiego Wschodu przepiękną zieloną oazą między Pustynią Syryjską a Morzem Śródziemnym. Nazywano go też "Szwajcarią Bliskiego Wschodu" a jego stolicę - Bejrut - "Paryżem Bliskiego Wschodu. Jest niezwykle zróżnicowany pod względem religijnym. W państwie niemal jednolitym etnicznie (Arabowie stanowią ok. 95% populacji kraju) mamy do czynienia z bardzo dużym zróżnicowaniem religijnym. Niecałe 60% populacji to muzułmanie (szyici i sunnici, ale także druzowie, ismailici i alawici). Niespełna 40% to chrześcijanie (maronici, melchici, grekokatolicy oraz wyznawcy kościołów syryjsko- i ormiańsko-katolickiego). Pozostali (ok.1%) to wyznawcy innych religii, w tym także kilkunastu sekt. Spośród wszystkich państw arabskich, to właśnie w Libanie żyje najwięcej chrześcijan. Liczne napięcia na tle religijnym spowodowały, że posiadanie stanowisk, mandatów ściśle wiąże się z wyznawaną wiarą. Wiara jest bardzo ważnym kryterium przy wyborze kandydatów na określone stanowiska, i tak mamy prezydenta-maronitę, premiera-sunnitę, przewodniczącego parlamentu-sunnitę i wiceprzewodniczącego parlamentu-prawosławnego.

AKCENT POLSKI

Pierwsze wzmianki

Książę Mikołaj Krzysztof Radziwiłł, jako pierwszy opisał gościnność Libańczyków w swym dzienniku podróży do Jerozolimy, którą odbył w latach 1582-84. Jednak pierwsze wzmianki o Polakach w Libanie pochodzą jeszcze z XIII wieku.

Polacy w Libanie w XIX wieku

Warto też zwrócić uwagę na pobyt w Kraju Cedrów Juliusza Słowackiego. Jego prawie trzymiesięczny pobyt w Libanie rozpoczął się 22 lutego 1837 roku. Podczas pobytu w Ghazirze zatrzymał się na półtora miesiąca w klasztorze Św.Antoniego, gdzie pracował nad swym poematem "Anhelli". Resztę pobytu Słowacki spędził w Bejrucie, gdzie nawiązał znajomość z konsulem Francji. Po wielu latach, dnia 28 kwietnia 1946 roku na ścianie klasztoru Św.Antoniego umieszczono tablicę pamiątkową (w językach polskim, francuskim i arabskim) przypominającą o pobycie wieszcza w Libanie. W setną rocznicę śmierci Juliusza Słowackiego ukazało się w Libanie drukiem arabskie tłumaczenie poematu "Anhelli". Z Libanem wiąże się też postać innego Polaka, a dokładniej o. Maksymiliana Ryłło. (Ryłło i Słowacki spotkali się nawet w Ghazirze). Jako jezuita ojciec Maksymilian Ryłło udał się w latach 1836-37 na tzw. pierwszą misję syryjsko-babilońską. Jej głównym celem było poprawienie stosunków z Kościołem w tym regionie. Jednak o.Ryłło prowadził wówczas również poszukiwania archeologiczne. W 1838 roku złożył do Kongregacji Propagandy w Watykanie projekt Kolegium Azjatyckiego w Bejrucie. Mimo, że papież Grzegorz XVI był wobec tego pomysłu sceptycznie nastawiony, widząc w Kolegium Azjatyckim konkurencję dla Collegium Urbanum w Rzymie, ostatecznie zaakceptował w 1839 roku projekt ojca Ryłło. W listopadzie 1841 roku Collegio Asiatico di Beirut rozpoczęło swoją działalność. Wojna domowa, głód, okupacja egipska nękały libańską ludność, której los o.Maksymiliana Ryłło bardzo interesował. U konsula francuskiego w Bejrucie zabiegał o interwencję Francji. Libańczycy nadali o.Ryłło przydomek Ojca Zwycięzcy(Abuna Mansour). Niechęć konsula Francji oraz wrogość egipskiego rządu doprowadziły do tego, że Watykan nakazał ojcu Ryłło przerwać "misję" i w 1842 roku oddelegowano go na Maltę. 11 grudnia 1948 roku w kościele św.Józefa w Bejrucie umieszczono tablicę upamiętniającą postać ojca Maksymiliana Ryłło. W kościele Bikfaya nieopodal Bejrutu do dziś znajduje się obraz ojca Ryłło Matki Boskiej Wyzwolicielki. W 1902 roku jednym z gubernatorów Libanu został Władysław Aleksander Stanisław Czaykowski (Muzaffar Pasza).

Stosunki polsko-libańskie w XX wieku i nawiązanie stosunków dyplomatycznych

W 1933 roku w Bejrucie działali polscy agenci konsularni, podlegający konsulatowi RP w Marsylii. W 1939 roku w Bejrucie powstał Wicekonsulat Rzeczypospolitej przekształcony później w Konsulat Generalny.

W latach 1943-46 w Libanie osiedliło się około 6000 Polaków. W Bejrucie Anna Miklasiewiczowa zorganizowała Komitet Pomocy Dzieciom Polskim, a Monasterski i Kotużyński zarządzali Komitetem Pomocy Polakom. Polski Czerwony Krzyż swą działalność w Libanie rozpoczął w styczniu 1942 roku. Kraczkiewicz, dyrektor Opieki nad Polakami w Libanie oraz Kański, przedstawiciel Ministerstwa Informacji w Jerozolimie "uprosiło" libańskie radio Lewant, aby od listopada 1941 roku codziennie transmitowało audycje dla Polskiej Armii na Bliskim Wschodzie (od lutego 1942 roku audycje były transmitowane 2 razy dziennie).

W Libanie istniały dwa polskie sanatoria - w Bhammes i Bhamdoun. Polscy uchodźcy najpierw przebywali w obozie przejściowym w Bejrucie, później osiedlali się w Ghazir, Baladoun, Ajaltoun, Roum, Beit-Chabab, Zouk-Mikael, czy Babdaat. Zakładano polskie szkoły, a nawet małą polską bibliotekę, a w Ghazir powstał polski kościół. Powstawały placówki o różnym poziomie nauczania: szkoły powszechne, gimnazja, licea. W Libanie działało 15 polskich placówek oświatowo-wychowawczych. W latach 1942-50 w Bejrucie studiowało około 400 polskich studentów, z czego mniej więcej połowa ukończyła studia z sukcesem. Polacy studiowali przede wszystkim na USJ (Uniwetsytet św.Józefa) oraz AUB (American University in Beirut), które prowadziło specjalne kursy języka angielskiego dla polskich uchodźców (ci znali przede wszystkim niemiecki, rosyjski i francuski) i ALBA (wyższa szkoła sztuk plastycznych). Na AUB wykładał Edward Romański w katedrze inżynierii wodnej. Był on też ekspertem libańskiego rządu ds. wodnych i konstrukcji systemów irygacyjnych. Decyzją polskich władz, Polki, które ukończyły szkołę średnią w Teheranie były wysyłane na studia do Bejrutu. Polskie studentki w Bejrucie "pociągnęły" za sobą na studia libańskie dziewczęta (dotąd w tym regionie kształcili się głównie mężczyźni). Jednak polscy emigranci nie posiadali libańskiego obywatelstwa. Polscy uchodźcy opuścili Liban w lecie 1950 roku i zimą 1951 r. Z 6000 Polaków, którzy zamieszkiwali Liban do Polski powróciło niewiele ponad 600. Około 200 Polaków pozostało w Libanie na stałe.

1 sierpnia 1944 roku, Zygmunt Zawadowski, poseł rządu Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie, jako pierwszy spośród przedstawicieli poselstw zagranicznych w Libanie, uznał suwerenność Libanu. Ten dzień był w historii najnowszej jednym z najważniejszych dla stosunków polsko-libańskich. Rzutował on na stosunek władz libańskich do Polaków. Liban aż do 1956 roku uznawał za prawowite władze Polski rząd emigracyjny w Londynie (najdłużej ze wszystkich państw).

Kilku przedstawicieli libańskiego rządu otrzymało polskie odznaczenia. Order Orła Białego otrzymał Szeik Bechar El-Khour, a order Polonia Restituta otrzymali Riad El-Solh, Hamid Frangieh, Henry Pharaon i Hussein Oueyni.

Z Polską Rzeczpospolitą Ludową Liban nawiązał stosunki dyplomatyczne 20 października 1956 roku. 6 grudnia tego roku poseł Włodzimierz Paszkowski jako przedstawiciel dyplomatyczny podjął sprawowanie misji w Bejrucie. Jednak w PRL ambasady Libanu nie było. Od tego czasu na linii PRL-Liban niewiele się działo. W Bejrucie zatrzymywali się z wizytą polscy Ministrowie Spraw Zagranicznych Adam Rapacki w 1966 roku oraz Stefan Olszewski w 1974 roku. W 1974 roku Fouad Naffah - Minister Spraw Zagranicznych Libanu - złożył w Polsce oficjalną wizytę. Władze PRL miał dość chłodny stosunek do Libanu, bowiem uważali, że w tym kraju są zbyt widoczne wpływy Zachodu. Jednak kontakty KC PZPR z LPK były dość częste. I tak bardzo skromne stosunki polityczne PRL z Libanem zostały praktycznie wstrzymane po wybuchu w Libanie wojny domowej. Jednak mimo wielu trudności i przeciwieństw Ambasada Polska w Libanie ani na chwilę nie przerwała swej działalności. Warto też zauważyć, że dzięki stypendiom, w czasach PRL-u wielu Libańczyków przyjeżdżało studiować na polskich uczelniach.

Zmiany ustrojowe w Polsce oraz kres wojny domowej w Kraju Cedrów doprowadziły do wznowienia stosunków między obu państwami. W listopadzie 1994 roku powstała w Warszawie Ambasada Libanu, a pierwszym ambasadorem Libanu w Polsce został Ahmed Ibrahim. Ożywiły się wizyty państwowe. 26 lipca 1999 roku Bronisław Geremek, ówczesny Minister SZ złożył wizytę w Bejrucie, gdzie spotkał się z przedstawicielami libańskiej sceny politycznej, co pozwoliło na zdefiniowanie polsko-libańskiej współpracy. W grudniu 2002 roku do Libanu zawitał prezydent Aleksander Kwaśniewski, a w listopadzie roku następnego - premier Leszek Miller. W styczniu 2004 roku do Bejrutu przyjechał Longin Pastusiak - marszałek senatu. Także przedstawiciele władz libańskich składali wizyty w Polsce. W 1999 roku do Polski przyjechał Przewodniczący Parlamentu Nabih Berri. W lipcu 2004 roku Warszawę odwiedził prezydent Emil Lahoud.

W 1992 roku w Libanie rozpoczął stacjonowanie polski kontyngent wojskowy w ramach ONZ - UNIFIL.

Współpraca gospodarcza między Polską a Libanem nie jest zbyt rozwinięta w porównaniu z relacjami Polski z innymi krajami Bliskiego Wschodu oraz Libanu z innymi krajami UE. Opiera się przede wszystkim na turystyce. Liban importuje z Polski przede wszystkim produkty mleczarskie, stal, produkty spożywcze i przemysłu młynarskiego i żelazo. Natomiast eksportuje głównie tytoń, produkty pochodzenia zwierzęcego i kakao. W polskich sklepach trudno o jakiś produkt libański, np. wino, oliwę. Podobnie jest z towarami polskimi w Libanie. Mimo to stosunki gospodarcze wciąż wskazują tendencję wzrostową.

Polski cmentarz w Bejrucie

Bardzo ważnym dniem dla Polaków w Libanie był 24 czerwca 1947 roku, kiedy libańskie MSZ oddało Polakom część swojego cmentarza w Bejrucie. Polski cmentarz sąsiadował z francuskim cmentarzem wojskowym. Niestety w 1975 roku cmentarz uległ zniszczeniu w wyniku bombardowań. Od 1 listopada 1992 roku opiekę nad cmentarzem przejęła Wspólnota Polska w Libanie. Na polskim cmentarzu w Bejrucie spoczywa 125 zmarłych. Wśród nich są między innymi Bolesław Baake i Karol Schayer. Bolesław Baake, polski malarz urodzony w Kijowie przybył do Libanu jesienią 1945 roku. W 1947 roku, dzięki zaangażowaniu Wydziału Oświaty Polskiego Poselstwa, powstała Polska Szkoła Malarstwa i Rysunku, której przewodził prof. Baake. Latem 1951 roku odbyła się wystawa obrazów Bolesława Baake w klubie libańsko-syryjskim w Bejrucie. Karol Schayer, absolwent Politechniki Lwowskiej i autor przebudowy ratusza w Chorzowie oraz budynku Muzeum Śląskiego, dotarł do Libanu w kwietniu 1945 roku. Opuścił Liban w 1970 roku wraz z małżonką, udając się do Stanów Zjednoczonych. Zmarł rok później i zgodnie ze swoją wolą został pochowany na cmentarzu polskim w Libanie. Z cmentarzem polskim w Bejrucie związana jest też osoba Hanny Ordonówny. Zgodnie z zaleceniami lekarza przyjechała do Bejrutu w październiku 1945 roku. W 1950 roku zmarła w stolicy Libanu. Przyczyną jej śmierci była gruźlica. W 1990 roku jej prochy sprowadzono do Polski. Jednak na cmentarzu polskim w Libanie, w miejscu jej pierwotnego pochówku znajduje się tablica upamiętniająca Hannę Ordonównę.

Inni Polacy związani z Libanem

Stanisław Kościałkowski w kwietniu 1945 roku znalazł się w Libanie. Kościałkowski, który był jedną z najważniejszych osób w Towarzystwie Studiów Irańskich, przeniósł swą naukową działalność do Libanu, gdzie TSI zmieniło nazwę na Instytut Polski w Bejrucie. Instytut znajdował się pod opieką Polskiego Instytutu Naukowego w Nowym Jorku, lecz niedługo potem przeszedł "w ręce" UNRRA. Kościałkowski był dyrektorem Instytutu, a w skład jego rady wchodzili Machalski, Kantak, Tyszkiewicz, Romański, Zalemba, Markowski, Samolewicz i Czosnowski. Kościałkowski otworzył przy Instytucie studium polonistyczne z siedzibą w AUB, które zakończyło swą działalność 10 czerwca 1948 roku.

źródła:

czasopismo mniejszości polskiej w Libanie "Polskie Cedry"

Powyższy tekst znajduje się też tu > https://forum.historia.org.pl/index.php?sho...t=0#entry151352.

Q

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To z tego samego źródła wspomnijmy o:

Stefanie Gościmińskim (Toufan Bey)

Ludwiku Sas Monasterskim (Lufti Bey)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Qrosava   

Obie postacie wiążą się z pułkiem dragonów osmańskich. Pułk trafił do Libanu w 1865 roku, a pierwszym jego dowódcą został wspomniany Toufan Bey a następcą Lufti Bey. Warto wspomnieć, że w tym samym pułku służył Teodot Rayski, którego postać wiąże się z przebudową kamienicy przy ul. Długiej 31 w Krakowie w roku 1910.

Q

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.