Skocz do zawartości

izi

Użytkownicy
  • Zawartość

    26
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O izi

  • Tytuł
    Ranga: Student

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    II wojna światowa
  1. 65. Rocznica Powstania Warszawskiego

    1. Może gdyby na 65. rocznicę PW przyjechał taki Sting (choć ja zaprosiłabym Sabaton), to świat przestałby utożsamiać Powstanie Warszawskie z powstaniem w getcie, bo jak na razie to cały zachód jest zdziwiony, że w Warszawie było jeszcze jakieś powstanie. 2. Koncert został zorganizowany nawet po śmierci Papieża i niekoniecznie z hektolitrami alkoholu i hulanką do białego rana. 3. Powstanie żyć będzie dotąd, dopóki będziemy o Nich pamiętać. Dwa pokolenia i pamięć zniknie. Czy ktoś pamięta o bohaterach z roku 1920? O wielkim zwycięstwie Polski nad Rosjanami? Każda forma przypomnienia, każda godna forma jest dobra. 4. Wy tu rozprawiacie o koncertach, a Grupy Historyczne nie dostały od władz Warszawy pozwolenia na jakąkolwiek rekonstrukcję, na którą przychodziły tysiące osób. I to jest dopiero tragedia...
  2. Odeszli

    24 lutego 2009r. odszedł Tadeusz Sumiński ps. "Leszczyc", żołnierz bat. "Zośka".
  3. Jak się uratować z zestrzelonego...

    Jak skończę na pewno się pochwalę. Na razie nie ma o czym mówić (choć tytuł roboczy oczywiście posiada).
  4. Jak się uratować z zestrzelonego...

    Poszukałam u źródeł i znam już wszystkie miejsca, daty, rodzaje zestrzelonych samolotów, kto i jak ocalał, kto zginął, nawet gdzie są pochowani. Wielu ich poległo...
  5. Jak się uratować z zestrzelonego...

    Pierwszy zrzut nastąpił 5 sierpnia o 1. w nocy, żaden samolot nie został zestrzelony (przynajmniej nie nad miastem), leciały halifaxy - fakty znam, ale ja przedstawiam pewną opowieść w tym konkretnym przypadku opartą luźno na faktach. Jest mi potrzebna i noc i zestrzelony bombowiec i messerschitty. Dzięki za pomoc, już sobie wszystko jakoś poukładałam.
  6. Jak się uratować z zestrzelonego...

    No i super! Teraz więc uszczegółowię, a Panowie prostujcie. Zrzut miał miejsce w nocy 4/5 sierpnia na teren cmentarzy powązkowskich. Leciały halifaxy z polskimi załogami (szachownica na kadłubie koniecznie potrzebna). Niemcy prowadzili ostrzał plot, potem do akcji weszły messerschmitty (to też mi potrzebne dla fabuły). Ewakuowała się cała załoga trafionego bombowca oprócz pilota, ale (ilu stanowiło załogę?) jeden wylądował cało, resztę Niemcy trafili w powietrzu. Pasuje? Jest prawdopodobne? PS. Na Okęciu u mnie nie mógł lądować, bo potrzebny mi żywy świadek wśród Powstańców.
  7. Witam Panowie (i Panie), potraktujcie mnie jako ignorantkę w temacie lotnictwa (proszę o cierpliwość i wyrozumiałość). Mam taki oto problem: potrzebny mi jest do fabuły powieści nad którą pracuję żywy lotnik (niekoniecznie pilot) halifaxu, B 17, liberatora (?) lub innego bombowca, które podczas Powstania dokonywały zrzutów dla Warszawy. Oczywiście żaden z zestrzelonych nie przeżył, ale czy prawdopodobne jest by bombowiec dostał w silnik, zaczął spadać, awaryjnie wylądował (np. w ogródkach działkowych) i ocalał powiedzmy strzelec pokładowy? Wiem, że w powieści mogę ocalić i całą załogę, ale chodzi mi o zachowanie jak największego prawdopodobieństwa. Czy byłoby to więc teoretycznie możliwe? Czy pilot po zestrzeleniu może dać rozkaz, by ktoś, kto ma spadochron, ratował się? Czy mieli spadochrony? Czy bombowce lecące nad Warszawę miały eskortę myśliwców, czy nie? Bo jeśli nie bombowiec, to może ktoś z myśliwca ocaleje? Bardzo proszę o tak fachową pomoc, jakiej udzielono mi w innym dziale.
  8. Sposoby walki piechoty z czołgami

    No właśnie nie takie to proste, bo mój snajper był Powstańcem Warszawskim, a oni zbrojeni w pociski wolframowe nie byli . Zapewne musiał zdobyć kilka sztuk na upolowanym niemieckim snajperze...
  9. Sposoby walki piechoty z czołgami

    Ok, sorry, temu kalibrowi przecinek przesunęłam. Pocisk wolframowy, mówicie... Hmmm... Tylko skąd by mój snajper taki pocisk wziął...? Dobra, jakoś to wymyślę. Dzięki, Panowie. PS. Zyskaliście do swoich rozważań jeszcze jeden sposób zatrzymania czołgu przez piechotę.
  10. Sposoby walki piechoty z czołgami

    Speedy, nie chodzi mi o pocisk ppanc, a pocisk karabinowy kal. 7,92. Czołg: Panther z 1943r. Dzięki, Andreas, o taki właśnie karabin mi chodziło. Czyli jest to możliwe...
  11. Sposoby walki piechoty z czołgami

    Konkludując: strzałem w wizjer (szczelinę obs.) oślepiamy czoł na czas wymiany owego, ale kierowcy nie ubijamy. Poza tym kierować może dowódca patrząc w peryskop. Czy istnieje więc jakaś możliwość zatrzymania czołgu na parę minut strzałem z Mausera K98k? Jeśli tak to w co?
  12. Historie zasłyszane...

    Nie. Miałam 11 lat jak zmarła, nie dopytywałam. A teraz za późno. PS. A mówią, że palenie zabija...
  13. Sposoby walki piechoty z czołgami

    Nadal teoretyzując: trafiając w taką szczelinę (nie mówię o peryskopie) kierowca czołgu dostawał pociskiem w twarz i należało zastąpić kierowcę. Dobrze mówię?
  14. Sposoby walki piechoty z czołgami

    Panowie, czy jest (teoretycznie) możliwe zatrzymanie czołgu na parę minut poprzez strzał z karabinu snajperskiego w szczelinę obserwacyjną? Czołg (Panthera starszego typu, nie wiem, jak się tam ona zwała dokładnie, nowsze miały peryskopy) jedzie wolno wąską uliczką, a snajper jest naprawdę dobry i ma całkiem niezłego Mausera K98k. Jest to możliwe, czy nie? Jeśli nie w szczelinę, to w co można celować, by na te dwie - trzy minuty czołg zatrzymać (do czasu doniesienia butelek z benzyną i granatów)?
  15. Historie zasłyszane...

    Moja babcia siedziała od paru dni z innymi osobami cywilnymi w piwnicy - Starówka pod ciągłym ostrzałem artyleryjskim. Któregoś dnia stwierdziła, że ma tego dosyć, musi wyjść na papierosa. Wyszła, stanęła w bramie, pali... W tym momencie w dom trafiła bomba. Ocalała tylko moja babcia. Historia prawdziwa.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.