Skocz do zawartości

Brazydas

Użytkownicy
  • Zawartość

    16
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Brazydas

  • Tytuł
    Ranga: Licealista

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Inna

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Nie można napisać rzetelnej historii o komunistach bez wspominania o tym co wyprawiali w XX wieku.
  2. ZSRR to nie Rosja

    Fakt Beria był Gruzinem, a Chruszczow chyba Ukraińcem - źle przeczytałem
  3. ZSRR to nie Rosja

    Właśnie historia uczy, że komunizm jest utopią, wszystkie kraje w którym wprowadzano komunizm przerodziły się w dyktatury partii bądź jednostki. W żadnym kraju nie udało się wprowadzić wszystkich zasad komunizmu, zawsze stało coś na przeszkodzie czy to biali czy imperialiści i tak będzie zawsze. A dlaczego krzywdzące??? Przecież w większości wypadków władza w tych republikach była przejmowana przez komunistów siłą przy pomocy działaczy i armii z RFSRR. Poza tym ile terytorium zajmuje Rosja, a ile pozostałe republiki. Ile produkowano w samej Rosji, a ile w pozostałych republikach. Nie wiem czy dobrze pamiętam ale w śród sowietów Rosjan było ok. 60%, a przykład Stalina pokazuje, że nie zawsze rządzili sami Rosjanie. Co nie zmienia faktu, że Lenin, Malenkow, Beria, Chruszczow, Andropow, Czernienko, Gorbaczow byli rodowitymi rosjanami. Podsumowując obecne terytorium Rosji, utrzymywanie byłych republik radzieckich w swojej strefie wpływów, ambicje Rosji na arenie międzynarodowej oraz fakt, że to Carska Rosja stała się pierwszą republiką i miała dominujący wpływ w ZSRR skłania przeciętnego Polaka do wysnucia wniosku, że ZSRR = Rosja. I nie jest to podejście rusofoba.
  4. ZSRR to nie Rosja

    Ot żeby daleko nie szukać z Wikipedii: "Federacja Rosyjska jest prawnym sukcesorem ZSRR, a większość terytorium, ludności i produkcji przemysłowej ZSRR była w Rosji" Stolicą ZSRR była Moskwa. Dlatego zapewne tak bardzo Rosja jest kojarzona z ZSRR. Do tego należy dodać ambicje obecnej Rosji i poziom wolności w tym kraju który tak bardzo nie odbiega od stanu z przed 1990r. Nie rozumiem twojej nagonki i takiej obrony Rosji i komunizmu na tym forum. Wszyscy dobrze wiemy czym komunizm jest w teorii, a czym w praktyce czy to w ZSRR, Chinach, Korei. Zapewne zostanę teraz zwyzywany od rusofobów, Piłsudczyków, UPowców itp. a i oczywiście skrajnych prawicowców
  5. Polska "tolerancja" dziś

    Ale chyba Rosja jest prawnym spadkobiercą ZSRR dlatego ZSRR = Rosja. I to nie żadna fobia.
  6. Pikinierzy w armiach RON

    Dlatego wydaje mi się, że wzorzec został ślepo skopiowany bez uwagi na realia prowadzonej wojny.
  7. Pikinierzy w armiach RON

    Wydaje mi się, że po prostu skopiował wzorzec regimentu pikiniersko - muszkieterskiego. Miały na to wpływ doświadczenia z wojny z Gustawem Adolfem 1625 - 1629. W którejś książce czytałem, że Władysław IV po fakcie stwierdził, że 1/3 pikinierów była nie potrzebna i był to jego błąd. Być może wprowadzenie pikinierów było związane z tym, że formacje piesze stanowiły 2/3 całości armii która wzięła udział w wyprawie. Tak więc to na piechocie spoczywał prawie cały ciężar walki z przeciwnikiem.
  8. Książka, którą właśnie czytam to...

    A ja sobie tak na weekend Janusz Woliński Z dziejów wojen polsko - tureckich Janusz Wojtasik Podhajce 1698
  9. Książka, którą właśnie czytam to...

    Skończyłem czytać: Wojna polsko - turecka w latach 1672 - 1676 tom I, Marek Wagner - książka ciekawa, ten tom kończy się na początku 1674r. Zawiera on genezę wojny w której przedstawiona jest także sytuacja międzynarodowa z lat 1667 - 1672. Dalej opisane są formacje wojskowe RON-u jak i Turcji (w tym Tatarzy itp.). Kolejne rozdziały opisują szczegółowo lata 1672 - 1673, szczegółowo miesiąc po miesiącu. Czas się zabrać za: Michał Sikorski, Wyprawa Sobieskiego na czambuły tatarskie 1672.
  10. Rusofobia

    Na pewno nie wynika z "rusofobicznego szału". Po prostu wyciągnięcie Ukrainy z pod wpływów rosyjskich jest jednym z priorytetów polskiej polityki międzynarodowej. Po pierwsze rynek zbytu dla naszych towarów (tak jak nasz dla niemieckich). Po drugie wciągnięcie Ukrainy do NATO, a co za tym idzie wydłużenie granicy z naszym sąsiadem ze wschodu i w wypadku wojny kolejny z naszych sprzymierzeńców - pewnych. Po trzecie wciągnięcie Ukrainy do UE i podobnie jak w pkt. pierwszym ekspansja handlowa itp. - tak trochę imperializmem zaleciało Po czwarte szukanie innych niż Rosja dostawców paliw, w tym wypadku Ukraina mogłaby być krajem tranzytowym. Na razie tak na szybko to tyle.
  11. Książka, którą właśnie czytam to...

    Marek Wagner, Wojna polsko - turecka w latach 1672 - 1676 tom I
  12. Chciałbym rozpocząć dyskusję na temat literatury dotyczącej tematu Piechoty w armii RON. Na forum tyczy się wiele dyskusji na temat poszczególnych formacji piechoty, ale z czego czerpiecie wiedzę (oprócz głowy)??? W tym temacie umieszczajcie pozycje godne uwagi koniecznie z opisem, e-boki mile widziane. PS. Jeżeli temat założony jest w złym dziale proszę moderatorów o przeniesienie do odpowiedniego miejsca na forum (myślałem jeszcze o: Kancelarii Spraw Obywatelskich). Wzór wziąłem z tematu Administratora Jarpena Zigrina tak więc w niektórych miejscach powinien być „” A więc ja zacznę: 1) Jan Wimmer, Historia Piechoty Polskiej Do Roku 1864, Warszawa 1978 - zawiera trzy rozdziały o piechocie w XVI - XVIII w armii RON, każdy rozdział rozpoczyna się od zarysowania przemian w piechocie europejskiej w omawianym okresie. Następnie jest mowa o użyciu i reformach piechoty polskiej w kolejnych latach. 2) Jan Wimmer, Wojsko Polskie w Drugiej Połowie XVII Wieku, Warszawa 1965 - w poszczególnych rozdziałach można zdobyć bardzo wiele informacji o piechocie w XVII wieku, ponadto zawiera rozdział o rozwoju piechoty (jak i jazdy i artylerii) w drugiej połowie XVII wieku. Na razie to tyle.
  13. Pikinierzy w armiach RON

    Co do piechoty polsko – węgierskiej to racja mieli słabsze uzbrojenie od piechoty szwedzkiej. Niestety dla nas szlachta cały czas upierała się przy tym, że hajducy są lepsi. Niestety o bitwie pod Tczewem nie dysponuje zbyt dokładnymi informacjami Fakt szarża do piechoty nie pasuje Co do Kłuszyna to mój błąd. Te przykłady bitew które podałem były z Wimmera, jednak wrzuciłem wszystkie to jednego worka. Wimmer mówi wyraźnie: „Wyłącznie jako wsparcia ogniowego użył piechoty Żółkiewski pod Kłuszynem w 1610r. Tu ogień stojących za drewnianym płotem francuskich najemnych rajtarów przez pewien czas skutecznie powstrzymywał natarcie konnicy lewego skrzydła polskiego. Podciągnięty oddział 200 piechurów z dwoma działkami zadał poważne starty przeciwnikowi i umożliwił przejście jazdy do uderzenia” str 164
  14. Pikinierzy w armiach RON

    Przejrzałem książkę Jana Wimmera Historia Piechoty Polskiej do roku 1864. Niestety nie ma w niej informacji ile było pikinierów w czasie panowania Zygmunta III w piechocie cudzoziemskiej. Ale skoro już przeczytałem fragment tej książki to coś naskrobie O piechocie w wojsku polskim ogólnie za czasów panowania Zygmunta III „[…] używali jej głównie we wstępnej fazie bitwy do związania ogniem przeciwnika i zadania mu strat przed rozstrzygającym uderzeniem husarii. W dalszych fazach walki piechota polska zazwyczaj była używana do zgniecenia resztek oporu nieprzyjacielskiego” str 164 Przykładem są bitwy Byczyna 1587, Kircholm 1605, Kłuszyn 1610 Tak więc takie ogólne wnioski: - piechota węgierska, a właściwie polsko – węgierska była tańsza od piechoty cudzoziemskiej. Co za tym idzie była bardziej liczniejsza w wojsku polskim – nie używali pik - piechota pełniła rolę wspomagającą w stosunku do jazdy liczono więc na ogniowe jej wsparcie - trzeba było zrównoważyć siłę ognia Szwedów. Bezpośredniego ich ataku się nie obawiano bo dysponowaliśmy lepszą konnicą która zniosła by szarżującą konnicę czy piechotę szwedzką. - wreszcie w pierwszej fazie wojen polsko – szwedzkich jak i polsko – moskiewskich chodziło głównie o zdobywanie bądź obronę twierdz i w tych walkach pikinierzy nie byli potrzebni (chyba, że mieli by skakać o tyczce i pokonywać mury przeciwnika ) „Strzelczy charakter miały w tym czasie wszystkie rodzaje piechoty służącej w Polsce. Wśród relacji z walk do 1627 r. nie mamy żadnych wzmianek o używaniu pik przez służących w wojsku polskim cudzoziemców, rok zaś 1627 przynosi nam wyraźne stwierdzenie, że 13 000 piechurów cudzoziemskich, które planowano zaciągnąć na wojnę ze Szwedami, przewidywano uzbroić wyłącznie w muszkiety.” str 165 Co do piechoty szwedzkiej to Masz rację „ [...] Jednocześnie posuwali się naprzód pikinierzy, którzy rzucali się do ataku, w chwili gdy szyk nieprzyjaciela został osłabiony i zdezorganizowany w skutek strat od ognia” str 127 Natomiast „czyste” jednostki muszkieterskie w armii szwedzkiej w czasie wojny z polską z lat 1625 – 1629 były jedyną skuteczną odpowiedzią na szarże husarii. Pikinierzy nie byli w stanie osłonić muszkieterów przed husarią, tak więc jedynym wyjściem był zmasowany (kilka szeregów na raz) ostrzał naszej jazdy. Trzeba zaznaczyć, że Szwedzi celowali bardziej w konie niż jeźdźców, a ostrzał, ze 100 m był bardzo morderczy dla wroga.
  15. Pikinierzy w armiach RON

    Jan Wimmer Historia Piechoty Polskiej Do Roku 1864 Za Batorego 1) Piechota wybraniecka, zaciężna na wzór piechoty węgierskiej odrzuciła pawęże, piki i uzbrojenie ochronne. „Oficerowie uzbrojeni byli w szable i pistolety, dziesiętnicy w dardy (rodzaj piki długości około 2m z siekierką koło grotu)” Szeregowi uzbrojeni byli w rusznice, rzadziej arkebuzy, szable i miecze oraz siekierki. str.142 2) „Uzbrojenie ich [piechoty typu zachodnioniemieckiego] nie różniło się od uzbrojenia współczesnej piechoty zachodnioeuropejskiej i składało się z arkebuzerów lontowych lub kołowych oraz pik, przy czym zgodnie z życzeniem Batorego pikinierów było znacznie mniej niż muszkieterów” str 145 3) W oddziałach szkockich stosunek muszkieterów do pikinierów wynosił 3:2 Za czasów Zygmunta III znaczenie piechoty zmalało, służyła ona do obsadzenia warownych obozów, budowy szańców czy jako wsparcie ogniowe dla jazdy polskiej. Zapewne z tego powodu nie wielu było pikinierów w ich składzie. W armii Gustawa Adolfa pikinierzy stanowili zwykle 1/3 składu batalionu. Stali oni w centrum, muszkieterzy na skrzydłach. Piki uległy skróceniu do ok. 4,5 – 4,8 m. Pika stała się tylko bronią obronną. Zreformowana piechota za Władysława IV składała się (tak jak szwedzka) w 2/3 z muszkieterów i w 1/3 z pikinierów str 204 Ostatecznie w wojsku polskim w roku 1673 zaczęto wprowadzać berdysze, miał on stanowić „podpórkę dla muszkietu i broń białą”. Pikinierzy nadal byli potrzebni do obrony piechoty przeciw jeździe, „pikinierów nie było więcej niż 1 na 3-4 muszkieterów z berdyszami” – Jan Wimmer Wojsko Polskie w Drugiej Połowie XVII Wieku. str 299
×