Jump to content

secesjonista

Administrator
  • Content count

    25,934
  • Joined

  • Last visited

About secesjonista

  • Rank
    Ranga: Rektor
  • Birthday 03/13/1943

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Historia XIX wieku

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    Socjologia, historia idei

Recent Profile Visitors

8,819 profile views
  1. Jak się lewicowiec zapędzi to nawet nie zauważy, że chcąc stawać po stronie "uciśnionych" deprecjonuje tych co to jego zdaniem byli "ciemiężeni". Jeśli byli odcięci od cywilizacji, to wedle Narya sami takowej nie tworzyli, a jedyną jaka zasługiwała na to miano była cywilizacja chrześcijańska? Trudno komentować fragment o: "obozach internowania" bo to czystej wody ahistorycyzm. Podstawowym problemem Żydów (tych co myśleli o pewnej nacji i związanej z nią kulturze) było - jak nie zniknąć w okresie diaspory. Jak sprawić by w okresie "wypędzenia" zachować tożsamość religijną, kulturową i narodową. Zwarte grupy Żydów w jakimś mieście pozwalały na życie wedle własnych zasad, pod władzą własnego samorządu, gdyby takie grupy nie powstawały, istniało ryzyko "rozmydlenia" tożsamości. Trudno się nie zgodzić z opinią amona, iż: "Obie strony były zadowolone z owych umów". Narya, który studiował historie, powinien wiedzieć, że w średniowieczu nie istniał termin: "getta żydowskiego", chyba że rok 1516 dla Narya jest to jeszcze Średniowiecze?
  2. Dlaczego Hitler nie zaatakował Szwajcarii?

    I padam na kolana... kolejny raz francuski pisarz coś nam objaśnił... tylko co? W 1942 roku Szwajcarii groził atak? To poproszę o cytat z książki pana Perraulta, który to potwierdza.
  3. Podejrzewam, że nawet jancet nie słyszał o armii Andresa. Tak przy okazji - spacja przed pytajnikiem jest zbędna. Ale chyba się oddawali? Możemy wskazać jaka to była wielkość?
  4. Część wpisów dotyczących głównie szkolenia wojskowego w okresie PRL została wydzielona do odrębnego tematu: "O szkoleniu wojskowym i garść wspomnień związanych z wojskiem w PRL". secesjonista
  5. Dlaczego Hitler nie zaatakował Szwajcarii?

    Którego roku? Po co Niemcom zdobywanie Szwajcarii w październiku 1942 roku?
  6. Dlaczego Hitler nie zaatakował Szwajcarii?

    A niby jak świadczy owe ostrzeżenie o tej operacji? W 1942 r. ostrzegał Szwajcarów przed atakiem planowanym na całkiem wcześniejsze lata? To chyba się spóźnił...
  7. Ocena "nocy listopadowej"

    Co do cenzury, to jednak jakaś istniała i chyba nie tylko: "formalna": "„Senator Nowosilcow był przeciwnym rygorom przeciw dziennikar­stw u zwróconym .. . lecz namiestnik Zajączek opornie się stawiał i prze­prowadził uchwałę, poddającą pod uprzednią cenzurę wszelkie pisma periodyczne“. Na wniosek namiestnika Zajączka na posiedzeniu Rady Administracyjnej w dniu 22 m aja 1819 roku uchwalono haniebny doku­ment ustanawiający cenzurę, która spowodowała ogołocenie gazet z treści politycznych oraz pozbawiła: je myśli społecznej". /A. Słomkowska "Rola 'Gazety Polskiej' w okresie powstania listopadowego", "Rocznik Historii Czasopiśmiennictwa Polskiego" , 1, 1967, s. 97/
  8. Dlaczego Hitler nie zaatakował Szwajcarii?

    Wszystko to pewnie prawda (choć nie do końca), ale nie wiem co ma Wiki wskazująca jakie są grupy językowe w tym kraju - dziś, do Szwajcarii z roku 1939 czy przełomu 1940-1941? Widać Wiki nie zauważyła, że od 1939 retroromański uzyskał status języka narodowego. Gest względem mniejszości, ale jednak nie zauważony przez Wikipedię. A konkretniej, to w jakich dokumentach niemieckich pojawia się ów dead line październikowy?
  9. A jak się wracało to na ile (czasu) i po co? A jak się zdało to co następowało potem?
  10. A gdzie się odbywał ów egzamin, po jakim przeszkoleniu i jaki stopień oficerski uzyskał jancet?
  11. Jak to było z tymi kolejkami?

    Max Frisch był raczej lewicowym w swych poglądach, w swych nieco "sennych" dziennikach odnotowywał szkice sztuk, sensualne doświadczenia z pływania, wspomnienia z wizyt w różnych krajach (a podróżował często), konstatacje o Związku Ludzi Starych, o spotkaniach po jednej i drugiej stronie Muru (berlińskiego). W swych peregrynacjach odwiedził kilka razy Polskę. Pięknie napisał jak różnimy się od ZSRR, gdzie miał kłopoty z dotarciem do celu bo nie posiadał "wizy" i dolarów. Jego ogląd ówczesnej Polski, nie tyle o kolejkach a o sklepowych witrynach: "Warszawa. Newiele by się dostało, gdyby się tego domagać, a mimo wszystko wrażenie: oni zyją lepiej niż Rosjanie. mają zmysł autoironii. To, co umieszczają w oknie wystawowym: gust bez towaru, fantazja, wdzięk". ./tegoż, "Dziennik 1946-1949; 1966-1971", Warszawa MMXV, s. 391/
  12. Był jeszcze (przynajmniej za moich czasów - rocznik 1969) rzut "ćwiczebnym granatem", mnie to spotkało w liceum a pamiętam bo była to "okazja" gdzie znów trafiłem do dyrektora. Namówiłem kilka osób by rzucali nie w stronę "piaskownicy" do skoku w dal, która była miejscem celu, a w kierunku nieszczęsnej (wówczas) nauczycielki. Pamiętam z tych samych zajęć przenoszenie "rannego" na noszach, mieliśmy pokonać pagórek (za drugim boiskiem do piłki nożnej) a potem przebyć rów przy płocie liceum, a biegło kilka tandemów i wszystko na czas. Zwycięstwo jest wszystkim... zatem zaordynowałem, że zbędny ciężar jest przeszkodą i wywaliliśmy z noszy "rannego", byliśmy pierwsi na mecie, ale nas zdyskwalifikowano. Na jaki stopień?
  13. Czyją nomenklaturą? Znam opancerzone bądź uzbrojone jednostki pływające w USA, których chyba okrętami nazwać nie możemy, a w innym kraju to i owszem. Jest tu kilka kwestii... Nasza terminologia wojskowa (floty?) i nasz język potoczny. Kolejna kwestia to: tłumacz na język polski, co to musi oddać rolę i znaczenie danej jednostki i uwzględnić niuanse np. czy jednostka pływająca z prefiksem USNS i literą "T" na kadłubie to okręt, a jak nie ma tej litery to tym bardziej okręt? Tak przypomnę, że w latach dziewięćdziesiątych, w Polsce toczyła się mała dyskusja na łamach pism językoznawczych czy można mówić o statku wojennym i statku spacerowym, czy można mówić o okręcie wojennym i okręcie pasażerskim (głównie chodzi o wybitnie duże jednostki). W ówczesnych słownikach i encyklopediach, względem tej nomenklatury występowały dalece idące rozbieżności. Przypomnę jedynie, że jesteśmy w czasach drugiej wojny światowej (taki dział forum, chyba że ktoś zaproponuje rozszerzenie tematu), zatem staramy się docieknąć jak to wówczas było, a nie: jak to onegdaj bywało, jak to było w czasach zimnej wojny, po drugiej wojnie światowej. Choć sam wybiegłem za ramy czasowe tematu, ale starałem się pokazać pewną zmienność historyczną, jak wstęp do dyskursu co do lat 1939-1945.
  14. Jako pierwszego z ministrów to powołałbym tego od praw autorskich itp., jak się wstawia cytat, to wypada podać skąd: internetowa wersja Słownika Języka Polskiego PWN, a może Wikipedia, a może inne jest to źródło. A tak z ciekawości co znaczy: "Vëcpublik"?
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.