Jump to content

secesjonista

Administrator
  • Content count

    25,674
  • Joined

  • Last visited

About secesjonista

  • Rank
    Ranga: Rektor
  • Birthday 03/13/1943

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Historia XIX wieku

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    Socjologia, historia idei

Recent Profile Visitors

8,237 profile views
  1. To proszę zacytować fragment opisujący średniowieczną Flandrię gdzie napisano, że cechy to to samo co franczyza. Nie musi, ale jest dobrym obyczajem by udowodnić na źródle z epoki takie a nie inne stwierdzenie.
  2. Nie ma odrębnego tematu o Kubie, są o Fidelu Castro i ew. następcy. O tym jakim ten kraj był (ji est) w tychże wątkach i podobnych długo i namiętnie się spieraliśmy. Dziś a dla tego kraju bardzo istotną jet sytuacja w Wenezueli, która w zasadzie subsydiowała kubańską gospodarkę poprzez dostawy ropy i jej pochodnych. Zawirowania, a raczej całkowita destabilizacja sytuacji w Wenezueli spowodowała problemu na wspomnianej wyspie. Oto zaczęto racjonowanie niektórych produktów żywnościowych, a przynajmniej tak stwierdzono w niepodpisanej notatce prasowej w "Polityce" (nr 21, 22.05.-28.05.2019, s. 11). Problemy kubańskie można oczywiście wiązać z sankcjami nałożonymi przez USA na Wenezuelę, ale czy USA blokują też eksport kubańskich produktów do innych krajów? Nie bardzo bowiem mogę zrozumieć jak zaistniała taka sytuacja: "10-milionowa Kuba musi sprowadzać dwie trzecie żywności, w tym nawet cukier i kawę, z których zawsze słynęła"?
  3. A tak dla poszerzenia wiedzy i ze zwykłej ciekawości. To żart? A jakiż to historyk stwierdził, że średniowieczna "franczyza" to cech? Tak z przykładami wypowiedzi tych historyków... czy to znów efekt wystukania anonimowych informacji z sieci? Ano tak napisano, ale nie podano żadnego objaśnienia użycia źródłowego, a ten z chęcią byśmy poznali.
  4. Tylko że podobne głosy padały już przed wybuchem drugiej wojny światowej i to z bardzo różnych stron: od badaczy do polityków. W jakiejś mierze taki ogląd inteligencji mieli i Florian Znaniecki i Zygmunt Wasilewski, Stanisław Grabski, Roman Dmowski czy Zygmunt Łempicki. Tylko przecież nikt tego nie postulował. To u kogo pracował ten wcześniejszy inteligent? Chyba jest zrozumiałym, iż ten termin: "rezydent" trzeba traktować w mniej dosłowny sposób, jako próbę przedłużenia stosunków z czasów szlachecko-folwarcznych i magnaterii, przedłużenie w realiach tworzących się nowych stosunków gospodarczych. To raczej nie chodzi o utylitaryzm, a o to kto zaczął grać pierwsze skrzypce, czyli czy polska inteligencja próbowała być pionierem kapitalizmu w naszych zaborczych częściach?
  5. Imię słowiańskie

    O jakiej publikacji z 1939 r. wspomina tu Tomasz N?
  6. Według kogo zostali wysłani, tak z cytatem poproszę. I dla kogo karczowali? Winnicę też karczowali? A istnieje jakiś historyk co w ten sposób nazywa to zgromadzenie? I gdzie tu logika? Carta Caritatis Priori jest rzeczywiście zatwierdzona w 1119 przez papieża, ale jej najstarsza część datowana jet na 1113 rok , tylko co to ma do rzeczy? Może nam objaśnić euklides na czym polegało zgromadzenie mnichów, w ramach kapituły generalnej w jednym zgromadzeniu?? /por. I. Rogusz "Święty Stefan Harding (1059 – 1134) - trzeci opat Cîteaux i fundator zakonu cystersów", "Cistercium Mater Nostra: tradycja, historia, kultura" R. 3, 2009/ A kto się zjawił w 1116 roku na tej kapitule? Mógłby nam to przybliżyć euklides? "Drugą zasadą odróżniającą ich od innych zakonów mniszych był centralizm , tj. podporządkowanie wszystkich klasztorów lokowanych na różnych terytoriach Europy jednej centralnej władzy, którą stanowiła Kapituła Generalna, jako organ centralny i kontrolny, działający na prawach parlamentarnych. W jej ręku była władza ustawodawcza i sądownicza. Instytucja ta zapobiegała supremacji pojedynczych klasztorów, przyczyniając się jednocześnie do stworzenia spójnej formacji religijnej z władzą centralną, w której poszczególne klasztory zachowały pewien stopień autonomii przy całkowitej karności i posłuszeństwie wobec instancji wyższych, tj. m. in. macierzy i Kapituły Generalnej. System ten, do początku XV w., zapewnił cystersom dużą zwartość wewnętrzną...". /A.M. Wyrwa "Powstanie zakonu cystersów w świetle "Exordium Parvum"...", "Nasza Przeszłość", T. 90, 1998s. 21-22/ Zadałem kilka pytań, na część euklides nie odpowiedział a kiedy odpowiadał nie był w stanie wesprzeć się żadnym opracowaniem historycznym. Dla większości historyków nie istniała kolonia karna, dla większości historyków nie istniał profos Alberyk. Czy wie euklides jak brzmi IX rozdział wspomnianego Exordium? Mógłby nam objaśnić euklides który to z przełożonych tego zgromadzenia był opatem a nie profosem i dlaczego?
  7. To znaczy jak ktoś miał wiedzę o kowalstwie i swą wiedzę komuś udostępnił za pieniądze to był sofistą? Potrafi euklides wskazać tych wielu i przywołać ich głos w tej kwestii? W Polsce, chyba najgorętszym orędownikiem przywrócenia bardziej pozytywnego postrzegania sofistów jest przywoływany Cyprian Mielczarski. Z jakiegoś powodu nie chce on być jednym z tych: "wielu": "Negatywny ich wizerunek utrwalił się między innymi dlatego, że szczególną rolę w ukształtowaniu zasad wychowawczych kultury europejskiej odegrała recepcja postaci Sokratesa, który był postrzegany także jako symbol wartości stanowiących antytezę postawy sofistycznej". /tegoż "Kultura i filozofia. Hegel o sofistach", "Meander", Vol. 60, fasc. 2, 2005, s. 213-214/
  8. Początki górnictwa węgla kamiennego w Polsce

    Dla mnie starostwo olsztyńskie nie jest tożsame z okolicami miasta Olsztyn.
  9. Napisał euklides nawet więcej: I jak to się euklidesowi często przydarza napisał nieprawdę. Robert nigdy nie był mnichem tego opactwa, przed założeniem zgromadzenia w Molesme był związany z mnichami z puszczy Cellan. Zabierając głos w dyskusji o klasztorach średniowiecznych mógłby euklides nauczyć się rozróżniać sytuację bycia mnichem danego klasztoru, tu: Cluny a bycia mnichem klasztoru według kluniackiej reguły. To teraz poprosimy euklidesa by wskazał nam źródło swej wiedzy, że Robert był mnichem tego opactwa i że był w nim ważny. Początki tego zgromadzenia są znane za sprawą Exordium Parvum, proszę zatem by euklides wskazał jakiekolwiek opracowanie bądź dokument z epoki w którym określano go jako profosa. Wedle kogo? Bo na pewno nie w świetle statutów tejże kapituły opublikowanych przez Josepha Caniveza. A co to całe objaśnienie ma do kwestii kryjówki? Nie. Tyle: euklides relacjonujący nam własne notatki z lektury książki pani Oldenburg. To jednak pewna różnica. Czy znane jest euklidesowi choćby jedno opracowanie określające to zgromadzenie jako kolonię karną?
  10. O tej przypadłości, która okazuje się niekoniecznie dla wszystkich "francowatą" kilka zdań wymienili ze sobą secesjonista i Carpicornus w temacie: "Znaczenie i konsekwencje podboju Ameryki przez Europejczyków". A mógłby nam powiedzieć euklides które z podanych znaczeń jest zaczerpnięte ze średniowiecza?
  11. Z reguły tak bywa, że potrzeby przerastają możliwości. Nie wiem jak się miała ta kwota do potrzeb, ale wydaje mi się, że łatwiej jest zaspakajać potrzeby mając trochę więcej dolców w kieszeni niż ich nie mając. A dlaczego miałby się zmienić?
  12. Początki górnictwa węgla kamiennego w Polsce

    Wedle czyjego przekazu?
  13. To wszytko euklides napisał: "na poważnie"...?? Mamy XXI wiek, posiadamy dostęp do Internetu i do wielu opracowań udostępnionych w tej sieci, jak może zatem wobec tego wypisywać takie głupoty? Widać braki u euklidesa w wiedzy, ten: "pewnie ważny" Robert to opat tego zgromadzenia. Zna euklides osobę wyżej stojącą w hierarchii danego klasztoru? Zakładając wzorcowy klasztor założył kolonię karną, to chyba blisko oksymoronu. Większość opracowań wskazuje na zupełnie inną liczbę towarzyszy, to błąd notatek euklidesa czy samej pani Oldenburg? Jeszce wcześniej powstały zakonne zgromadzenia w La Ferté i Pontigny, i to wszystko za sprawą biednego i źle zarządzanego zgromadzenia? To może euklides podać nam przykłady tego złego zarządzania i zrelacjonować stan finansowy tego zgromadzenia na rok 1111? To nie była kapituła generalna Cîteaux, to była generalna kapituła wszystkich zgromadzeń cysterskich. Nie dziwi euklidesa fakt, że cyklicznie odbywała się ona w tej biednej, źle zarządzanej kolonii karnej? Może euklides zatem dojdzie do ładu ze swymi stwierdzeniami zanim je nam zaprezentuje? ?? Jak mógł otrzymać taką misję od opata skoro tam nie było dlań przełożonego...? Ale ta autorka zdaje sobie sprawy, że pośród tych co przyłączyli się do tego zgromadzenia byli wszyscy bracia Bernarda i jego ojciec... dziwne zatem to ukrycie. Czyli: Robert z własnej woli opuszcza Molesme, towarzyszy mu kilkudziesięciu zakonników (a nie: kilkunastu), chcąc powrócić do bardziej ascetycznej formuły zakonnej zakłada nowe zgromadzenie. I to jest dla euklidesa kolonia karna dla podpadniętych mnichów?? A konkretnie: komu podpadali, może euklides nas objaśnić co do szczegółów w tej kwestii? To w żadnej mierze nie wyjaśnia dlaczego bliskość tego miejsca miałaby wskazywać na brak przełożonego, może nam to zatem euklides objaśnić? Kilkudziesięciu członków burgundzkiej szlachty na raz wstępuje do zakonu i jest to kryjówka?? Ja bym poprosił by euklides przywołał opracowania wskazujące na to, że to zgromadzenie było biedne i źle zarządzane, bo ja się spotkałem z zupełnie innymi przekazami. Ale tak już bez pani Oldenburg... I podpadnięty Alberyk awansował na opata... w miejscu w którym nie było przełożonych. Jest gdzieś granica głupoty i niewiedzy, ale wielu ją przekracza... a ta autorka opisała ów powrót? A od kogo mógł otrzymać taką misję skoro nie miał przełożonych? To kto tam wreszcie zarządzał? Wedle jakiego kościelnego dokumentu?
  14. Zadziwiające nazwy ulic

    W tym mieście istniała też ulica odchodząca od Kamiennej którą mieszkańcy nazywali (jeszcze w latach siedemdziesiątych) Rogowską. Nazwa zdaje się być obojętną, ot: "róg" czy wskazanie kierunku na: "Rogów", atoli była to dawna Rogauer Straße, która miała upamiętniać zaprzysiężenie w 14813 r. korpusu Lützowa. Ulica Jeżowa, w tymże mieście, na pierwszy rzut oka raczej swą nazwą nie prowadzi nas do jakichś konotacji historycznych. To jednak pozór, u podstaw tej nazwy nie jest zwierzak z kolcami a postać Adolfa Igela, podobnie ulica Pieprzna nie ma nic wspólnego z przyprawą a z radcą rachunkowym Wilhelmem Pfefferem. W tymże mieście mamy Rynek Szczepański (wcześniej: Szczapiński), niby nic szczególnego, nazwa odosobowa od jakiegoś Szczepana, ale pod tą nazwą kryje się osoba Martina Demmina, członka SA-Spielschar. /za: K. Kołodziejczyk "Niefortunne rozwiązania toponomastyczne na przykładzie nazw ulic i placów Wrocławia", " Onomastica", R. LVII, Kraków 2013/
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.