Jump to content

Aleksandra

Użytkownicy
  • Content count

    98
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by Aleksandra


  1. Myślę, że niemiecki wywiad już wiedział o czołgach przed bitwą. Ale samo działanie było na pewno zaskoczeniem dla niemieckich żołnierzy. Tam, gdzie alianci nie mogli się dostać nogami, wjeżdżali czołgami. Choć nie były one jeszcze doskonałe, to test bojowy zdały.


  2. Jak sądzicie, czy tej rewolucji dało się uniknąc?Czy mozna bło obronic się przed rewolucjonistami?Czy Alianci mogliby wesprzec Rosjan przed bolszewikami?Czemu ludzie uwierzyli ich kłamstwom?

    Zapraszam do dyskusji.

    Wątpię, ażeby dało się uniknąć tej rewolucji. Car popełnił błąd, ignorując własny naród- mam na myśli ograniczenie praw z 1905r. Także fakt, iż rosyjska armia nie sprawdziła się podczas I wojny światowej dolewał oliwy do ognia. Ale nawet, jeśli car by wprowadził konstytucję i rozszerzył kompetencje Dumy, rozwijające się ideały socjalistycznego państwa, prędzej czy później zaświeciłyby w rosyjskich umysłach.


  3. Ta bitwa od jakiegoś czasu bardzo mnie interesuje. Podobno jest jedną z najbardziej bezsensownych walk I wojny światowej, bo pochłonęła pół miliona żołnierzy alianckich i ćwierć miliona niemieckich, a rok później, pod Lys, Niemcy odzyskali większość obszaru utraconego pod Ypres. Piszcie wszystko, co wiecie o tej batalii.


  4. Tofik, zbyt pięknie by było, gdyby gwałty podczas pokoju były karane. I w tejże kwestii znaczenie miało urodzenie: jeśli napadnięto jakąś chłopkę czy biedniejszą mieszczankę, to gwałcicielowi przeważnie uszło na sucho. Ale chociażby zbrodniarzem okazał się rycerz, a poszkodowaną jakaś dama, czy ktoś bliski jej rangą, to gwałciciel byłby ukarany. W średniowieczu gwałty były dość powszechne, więc najprawdopodobniej państwo zajmowało się tylko tymi poważniejszymi.


  5. Jednakże kronika wielkopolska wspomina o Bolesławie Zapomnianym. Dlatego mimo wszystko trzeba wziąć istnienie tego władcy przynajmniej za prawdopodobne; mniej lub bardziej. Ja uważam, że on raczej istniał, choć opieram się głównie na fakcie, iż Kazimierz Odnowiciel był początkowo przeznaczony do stanu duchownego. Mieszko II po prostu MUSIAŁ mieć drugiego syna. Żaden władca w tamtych czasach nie oddałby jedynego dziedzica do zakonu!

    Prawda, to wciąż za mały dowód. Potrzeba więcej pisemnych, ale obawiam się, że takowe nie istnieją (prócz wspomnianej kroniki wielkopolskiej). To, że Kadłubek nic nie napisał o Bolesławie Zapomnianym może mieć związek, z tym, iż opierał się na kronice Galla, w której również brak dowodów. A mistrz Wincenty mógł nie sięgać wiedzą o tak dawnych czasach, gdy wcześniejszy kronikarz milczy.


  6. To całkiem skomplikowana sprawa. Ludzie żyli w cieniu motta "memento mori", służyli swym panom, godzili się ze swym urodzeniem (choć nie wszyscy). Naukowcy określają chłopów średniowiecza mianem "ciemnoty". Mają w tym po części rację, choć zdarzały się w tym okresie bunty uciskanej biedoty. Problem w tym, iż jeden chłop niewiele znaczył. Jednakże w mózgach ludzi średniowiecza nie było tylko "ciemnoty". Przede wszystkim poświęcali czas na rozmyślanie o życiu wiecznym, na co my z kolei w XXI wieku nie mamy czasu. Ogółem- tym, którym żyło się naprawdę źle, jakoś się do tego przyzwyczaili i w głowach mieli poukładane, że lepiej już nie będzie. Tym, co żyło się dostatniej rozważali o drugim życiu, więc skąd mieli mieć czas na zajmowanie się teraźniejszością? Oczywiście od każdej, także i od tej reguły są wyjątki, ale myśl o śmierci i pewnego rodzaju poddawanie się losowi było charakterystyczne dla przeciętnego mieszczanina, czy chłopa.


  7. Jest całkowicie uzasadniony. Bolko koronę otrzymał dopiero w 1025r. najprawdopodobniej dzięki mściwej Odzie. Wiem, że nie ocenia się władców za to, "co by było, gdyby", ale to przedwczesna śmierć Ottona III zatrzymała wielką karierę polityczną Chrobrego. Zresztą trzeba patrzeć na to, jakim Polska jest krajem w stosunku np. do państw zachodnich i Konstantynopola. Jak na swoje możliwości, stała się naprawdę silna w czasach Bolesława I.


  8. Prawda, dosyć skomplikowane. Niby cesarz przewodzi wszystkim, ale nie raz się okazało, że miał z tym kłopoty. A wszystko przez to, iż pod jego nieobecność pałeczkę władzy przejmowali biskupi i margrafowie. Jednakże nazwa "cesarstwo" pozostała.

    Zauważ, że na zjazdach np. w Kwedlinburgu przewodził zawsze cesarz. Stawiam więc jednak na cesarstwo, mimo wszystko.

×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.