Jump to content

Villemann

Użytkownicy
  • Content count

    79
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Villemann

  1. Zamach na muzeum

    Rano zacząłem dzień od wysłuchania informacji o pożarze muzeum. Doszczętnie spłonęło Muzeum Ziemi mieszczące się w Chacie Walońskiej w Szklarskiej Porębie. Środek dnia podkręciła wiadomość o drastycznym zaostrzeniu przepisów wizowych dla turystów indywidualnych przez Egipt. Przed chwilą , wieczorem, informacja: Zamach terrorystyczny na Muzeum Bardo w Tunisie. Jest to największe muzeum archeologiczne w Tunezji. Zginęło ok 22 osób, w tym 7 Polaków. Kilku (prawdopodobnie trzech) jest rannych. W odległym o 400m Parlamencie właśnie trwały obrady poświęcone skutecznej walce z terroryzmem. Dzień się jeszcze nie skończył. Jeśli zły dział proszę o przeniesienie.
  2. Przepraszam, to czarny humor, ale pochowac kogoś na jeżu.... To chyba teściową Razem to daje jeża, trzy węże i żmiję, czyli cztery węże A na serio. Czy można ponad wszelką wątpliwość stwierdzić, że owe węże i jeż były częścią pochówku? Mogły dostać się do grobu później. Zarówno dla jeża, jak obu zaskrońców, jak i węża Eskulapa to by było dość naturalne. (Podobnie kości sowy w rozpadlinie skalnej itp nie są niczym dziwnym) I właściwie to na czym autor oparł tak doskonałe oznaczenie gatunków? Róznice anatomiczno - morfologiczne w obrębie rodzaju Erinaceus są bardzo mało uchwytne i ciężko zaklasyfikować osobniki żyjące nieraz. Co dopiero szczątki. Poza tym dla jeża wschodniego Węgry to raczej już granica zasięgu. Podobie z zaskrońcami- dla Natrix tesselata to też zachodni kraniec zasięgu. Rozróżnialność zaś szczątków od zaskrońca zwyczajnego moim zdaniem wysocy dyskusyjna. Tu chyba jakaś literówka Ci się wkradła Furiuszu? Czy ja nie rozumiem czegoś po prostu? Chodzi o to "olano" głównie.
  3. Latopisy ruskie, kronika Nestora. Legenda o Kiju, Szczeku i Chorywie. A teraz moje dywagacje językowe : Zarówno "smok" jak i "szczek" mają oznaczać smoka. Pierwsze słowo łączone jest ze znaczeniem które można określić jako "ssanie" czyli czynność wykonywana aparatem gębowym. Drugie kojarzy mi się z rdzeniem słowa "szcziuka" - szczupak. Jeśli dobrze pamiętam to można by to przetłumaczyć jako "pożeracz", "połykacz" - czyli też czynność wykonywana pyskiem. To w sumie smok to tak czy inaczej to stwór który robi coś właśnie owym pyskiem. Z drugiej strony smok to w językach słowiańskich "zmij". Może fodele tu zajrzy i mnie poprawi ale w językach bałkańskich do dziś brzmi to jakoś podobnie. Skąd natomiast pochodzi samo słowo trudno mi powiedzieć. I nie wiem czy ktokolwiek wie na pewno. Greckie "drakon" z kolei to chyba będzie "dalekopatrzący". Może również w sensie widzenia przyszłości? Te wszystkie związki smoków z dziewicami to chyba też raczej też naleciałość grecka. A nawiązując do mojej wcześniejszej tfurczości językowej to w poście 39 na obrazie Théodore Chassériau "Andromeda wiązana do skały przez Nereidy" wyraźnie widzę "zmiję" przykuwaną do skały przez dziewice, czyli na odwrót niż zwykle A mały OT. Czy bezpośrednio z poziomu edytora forum jest dostępna czcionka IPA? Bo tak idiotycznie pozapisywałem wymowę, a nie mogę w tej chwili korzystać z zewnętrznego edytora. Abstrahując od smoków, to czy kopiec nie powinien mieć jakiejś "ochrony archeologicznej"? Wiem, że to dawno było, ale mimo to.
  4. Przypomniało mi się coś. Wołosi (przynajmniej w części) prowadzili w Karpatach koczowniczy tryb życia. Początkowo od X w. w czystej postaci, potem chyba od około XVI wieku było to pasterstwo transhumacyjne i od XIX w. tryb życia rolniczy. Czyli była to swego rodzaju ewolucja trybu życia, ze zmianami w kierunku trybu osiadłego . Oczywiście zmiany owe wymuszone były nie tylko czynnikami środowiska, ale również politycznymi(gdyż musieli się stopniowo dostosować do prawa miejscowego), trudno więc powiedzieć jak by przebiegały bez nacisku władzy zewnętrznej. Możl iwe, że niektórzy koczowali by po dziś dzień. Wołosi to ludność prawdopodobnie ilyryjsko-tracka pochodząca z równin(naddunajskich). Przekalkowali więc w góry zwyczaje "równinne" i dość długo je utrzymali. Swoją drogą ich model pasterski i zwyczaje są podstawą również modelu pasterskiego naszych górali i wszystkich chyba górali karpackich. Nie wiem niestety jak wyglądało życie codzienne mieszkańców Karpat przed migracją wołoską. Biorąc pod uwagę istnienie sporów, co do samego pochodzenia Wołochów trudno mi też coś stwierdzić o ich (lub ich protoplastów) modelu życia sprzed okresu migracji.
  5. I zawsze jest gdzie uciec w razie gdyby pan Władimir zdecydował, że on woli być hegemonem Zapomniałeś o Hollywood Furiuszu. Wszak lud wszelakiej maści potrzebuje igrzysk!
  6. Obraz-identyfikacja

    Ja za to już rozumiem odpowiedź. W życiu nie widziałem jak to się robi. Wolałem dopytać niż zgadywać. I nienawidzę krochmalonych rzeczy
  7. A możesz hmmm napisać coś na temat jaki poruszasz? Akurat, że korzystam z komórkowego neta i troche mi megabajtów szkoda np: na Youtube. pzdr
  8. Obraz-identyfikacja

    JAK wykrochmalić jak jest przypięty do deski?? Przed naciągnięciem gdzie??
  9. Safona

    A nie wiedziałem na 100%, że to jej imie od urodzenia. Nie zmienia to faktu, że pochodzić może od "mądrości",, albo wspomnianego przez Ciebie "sapfiro". A czy myle się, że tej nazwy używano wtedy na określenie lapis-lazuli, a nie szafiru? A jakie były nagrody? Chodzi mi o materialne, jak i duchowe. W dodatku "wredną' A czyje tłumaczenie? Aluzje co do jej klasy społecznej też Safona robi niedwuznaczne raczej. A momentami to brzmi troche jakby była osobiście zazdrosna. Hmm, jakie wtedy było podejście do związków/miłosci kazirodzczej? Mozliwe, żeby Safona chciała go dla siebie?
  10. Obraz-identyfikacja

    Ha! I wystarczył rzut kobiecego oka, a niewielka ilość informacji, którą wspominałem gwałtownie się rozrosła Pytanie uzupełniające : Co zrobić, żeby się nie powichrowało po odpięciu od deski??
  11. Tak na mój chłopski rozum trudno podać wymiary czegoś co nie istnieje Przy czym jest to reakcja silnie egzotermiczna. Czyli mamy energię. A i jeszcze nikiel tam był. Nie Glinowodorek litu topi się ok 125C, a około 150C rozkłada. Gdyby usunął jedno zero wyszłoby 129C czyli w środku tych wartości, co juz jest bardziej realne. Wtedy, po uwzględnieniu wyższych strat energii i niedoskonałosci pomiaru bardziej realnej niż zakłada autor artykułu, Twoje obliczenia pasują "akuratnie"
  12. Obraz-identyfikacja

    A nie widziałem, żeby padło pytanie o wartośc materialną. Może być też wartośc historyczna , czy kulturowa. W sumie autorka wątku nie sprezyzowała. Nawiasem mówiąc pewna ściana na której podpis złożył Picasso nabrała nagle ogromnej wartości materialnej. Ba! Szczebel z drabiny która się śniła św.Jakubowi również ową wymierną wartość posiadał to Aisance: Mozna by sie pobawić ale czy nie prościej jest napisac najpierw do ichniejszego muzeum www.bauskasmuzejs.lv z zapytaniem? Mają email: bauskasmuzejs@bauska.lv Sądzę, że po angielsku ktoś tam mówi Tylko musisz więcej coś dopowiedzieć. Skoro pamiątka rodzinna, to ustal skąd pochodzi Twoja rodzina. Z grubsza chociaż. Myślę, że możesz ustalić również jakąś datę graniczną powstania obrazu. Kto w rodzinie mógł go zdobyć i skąd. Czy był to prezent, łup, zakup, znalezisko, dzieło własne kogoś z rodziny itp. To, że w rodzinie niewiele wiedzą nie oznacza, że nic nie wiedzą. Poza tym posługując się genealogią i historią Twojej rodziny można zapewne parę rzeczy ustalić. Technika wykonania obrazu jest dość popularna, szczególnie w tamtym rejonie, więc musisz zebrać maksimum informacji dodatkowych. Popytać trzeba najpierw Parę drobiazgów daje się wprawdzie wychwycić z obrazu, ale za mało, żeby cokolwiek rozważać moim zdaniem. Szczególnie bez konsultacji z jakimś miejscowym historykiem. Pzdr
  13. Safona

    Witam ! Była też zdaje się muzą Alkajosa, a z tego, co pisałaś o jej charakterze to może znali się też hmm... dużo bliżej Rzecz gustu Figurę na tej monecie wydaje się mieć niezłą Może samo to, że była niska i sniada w jakichś kręgach samo w sobie powodowało negatywną ocenę? Nie wiem, czy wszystkie, ale część hellenek przecież nosiła jednak te koturny, żeby być bardziej pociagającymi? ( o ile nie pomyliłem okresów). A czy mogło być zupełnie niewinne początkowo nieporozumienie wynikające z uzywania różnych dialektów greki? To musiały być niezłe "polowania", bo jakoś szczególnie wstrzemięźliwi to oni tam nie byli A może właściwie Safona to nie do konca imię? Mnie słowo Σαπφώ trochę się zawsze kojarzyło z Σοφíα. Może mnie tu zjedzie jakiś lingwista, ale można by chyba zastanowić się, czy nie nazywano jej po prostu Mądrą? Z racji sławy, umiejętności i tej szkoły. A te róznice dialektów o których pisałaś mogą miec wpływ, na to, ze potem zaczęto utożsamiać przydomek z imieniem. W eolskim podobieństwo jest chyba jeszcze wieksze. Szkoda, że tlumaczenie na polski jest eufemistycznie mówiąc przeciętne :/ Miejmy nadzieję !!! EDIT: fodele ? Czemu jako ilustrację pierwszego posta wkleiłaś taką żabę jakby?
  14. Stare mapy - Żurawica

    http://www.globeo.pl/produkt/3132/mapy-topograficzne-wojskowe-wzkart-przemysl---mapa-topograficzna-1-100-000-m-34-81-82 Targeo googlemaps na stronie UG jest pdf jak sie przejdziesz do owego urzedu ( jeszcze zdążysz) to muszą mieć dokładną mapkę to samo w powiecie w geodezji ( ksero pewnie ze zlotowke albo dwie) http://geoportal.gov.pl/ tak dodatkowo może Jako pomoc do mapy Słownik geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich,1895, Tom XIV str 858 Wiesz... Byłoby jednak dużo latwiej gdybyś coś więcej wcześniej napisała, jakich map szukasz konkretnie. Czy wojskowych, czy geodezji, czy turystycznych itp. pzdr
  15. Polskie lotnictwo

    A tak, tak fodele do Ciebie Miałem problem techniczny i drugi raz mi post nie wyszedł jasno. Przepraszam. A domyślałem się, że z nikim w tych filmach nie walczyli Przecież nie o to chodzi. Za to wyglądali pewnie nieźle ? Oooo właśnie! Zapomniałem o ułanach! Mnóstwo jest filmów, piosenek w których to oni właśnie są "idolami" i bożyszczem kobiet "Przybyli ułani pod okienko, pukają , stukają wpuść panienko...", Albo z "żurawiejek"- "Hej dziewczyny w górę kiecki -jedzie ułan jazłowiecki!" Czyli w sumie chyba kwestia tradycji. Swoją drogą czy Serbowie mieli jakiś wybór? Chodzi mi o to czy mieli jakąś inną formację "z tradycjami" prócz pilotów , o zakorzenionym społecznie wizerunku, która by mogła spełniać taką rolę? EDIT: To euklides: Ja może mam dziś jakieś zaćmienie umysłowe, ale rozumiem to tak, że chodzi o przedwojennego izraelskiego asa lotnictwa, latającego na samolotach wyposażonych w przedwojenny radar pokładowy....
  16. Śmierć Napoleona

    Słyszałem kiedyś, że podobno całkiem stracił zmysły. Mówiąc po ludzku zwariował i myślał, iż naprawdę planuje bitwy. W związku z tym rysował mapy i plany gdzie się dało - również poślinionym palcem po ścianach. Ścianach pomalowanych farbami na bazie arszeniku. I podobno to mogła być przyczyna zatrucia. Ktoś wie może coś bliżej o tym malowaniu i może zweryfikować?
  17. A ja się zastanawiam jaki wpływ na postrzeganie robotników w Polsce ma ostatnia literka w akronimie PZPR? I analogicznie w innych krajach.
  18. Polskie lotnictwo

    Może to przypadek? Bo na przykład przypominam sobie jeden polski serial poświęcony czołgistom. Dość popularny zresztą Może po prostu inną formację ktoś u nas subiektywnie wybrał do promowania "bohaterów" i tak zostało. Zresztą z pokazywaniem jak najbardziej rzeczywistych bohaterów Polska jakoś chyba cały czas ma problem. Przykład- szpiedzy, wywiad , czyli temat chwytliwy , a kto w powszechnym światowym mnimaniu złamał szyfr "Enigmy"?? Jest świetny film, tylko prawie w nim nie ma słowa o Polakach. EDIT: A z kim walczyli wspomniani przez Ciebie piloci?
  19. Ależ ja wiem o tym fraszko! To była dygresja na zasadzie odruchu, akurat radia słuchałem To jest chyba sedno. Z tym, że ów następca musi mieć zapewnione stabilne struktury władzy. Czyli musi istnieć jakaś tradycja, biurokracja lub coś w tym stylu. No ogólnie jakiś system organizacji państwa stabilny. W sumie to dobrze zorganizowany i zakorzeniony system wykazuje ogromną inercję i "sam się broni".
  20. Pies w religijności Greków

    Ogólnie to się zgodzę. W sumie najprostszym rozwiązaniem jest jednak "odpadkowo"- sanitarne potraktowanie tej studni. Poza tym to dla mnie coś w rodzaju zbiorowej mogiły, nie tylko "dołu kloacznego". Psy były dość cenione chyba, dzieci mimo, że powszechnie uważane za pozbawione praw i osobowości to jednak wydaje mi się też traktowano lepiej niż kozy dajmy na to. A co deo oczyszczenia, to nie pamiętam gdzie i na ile prawdziwe, ale słyszałem, że sporą rolę mógł odgrywać egipski kult Anubisa w postrzeganiu psów przez Greków.
  21. Właśnie przed chwilą w radio podali, że Putinowi urodziła się prawdopodobnie córka. W klinice w Szwajcarii. Podsumowanie było takie, że wylew był wymówką dyplomatyczną, a chodziło o poród. Hmmm a może w związku z tym miał za mocny "wlew" i nie mógł nigdzie wystąpić
  22. Ja nie wiem, czy Ty mnie żle nie zrozumałeś secesjonisto.Otóż ja jestem raczej przeciwnikiem działań zmierzających do ochłodzenia klimatu. W wiązku z tym gdybym widział jakieś ziarno prawdy w teorii, że ktoś rozyla nad Polską aluminium, zeby ochłodzić klimat, o pierwszy bym poparł wystąpienia przciw niemu. Sęk w tym, że mimo moich chęci i otwartości nie widzę żadych racjonalnych dowodów na spisek i celowe działania HAARP. A przy okazji to czasami same rządy produkują teorie spiskowe. Przypomnę tu historię o zrzuceniu stonki na Polskę przez "zachodnich imperialistów". To euklides: A mnie z kolei ciekawi co masz na myśli mówiąc o spiskach metafizycznych?
  23. Pies w religijności Greków

    Miałem na myśli raczej oczyszczenie duchowe, metafizyczne, o podłożu religijnym, w zwiazku z tymi szkieletami dzieci.
  24. Pies w religijności Greków

    Sens zatruwania studni czymkolwiek mógłbym znaleźć bez problemu, ale nie o tym mowa. Jak pisała fodele parę postów wyżej istnieje mozliwość, że dla tych co wrzucali to nie było zatruwanie, tylko oczyszczenie. Mnie się w związku z tym przypomniało o tych pitagorejczykach. Czy na przykład dusze psów nie mogłyby służyć jako przewodnicy po zaświatach lub coś w tym rodzaju.
  25. Ha, ha, ha czyli jak rozumiem zorganizowałaś podstępnie mały "skok wiary" dla forumowiczów :thumbup: Nie mogę teraz znaleźć, ale był na Youtube filmik z "kontrolą pogody". 60 obchody zakończenia ichniejszej "Wielkiej Wojny Ojczyźnianej" w Moskwie. Bali się deszczu i samoloty rozpylały różne substancje. To oficjalne było. Jak ktoś znajdzie to można sobie porównać wygląd nieba. Co do samej teorii, że amerykanie coś tam robią, żeby powstrzymać ocieplenie, to akurat tu mam podejście lekko "paranoiczne",a mimo to nie przekonuje mnie ona w zaden sposób. Jesli coś mozna zrobić na 10 sposobów to czemu akurat niby w ten najtrudniejszy?? I w sumie zadziwiające jest to, że większość teorii spiskowych mówi o rzeczach niby możliwych tylko realizowanych w idiotyczny sposób z masochistycznym samozaparciem. Jak dla mnie to swiadczy o braku wiedzy i wyobraźni autorów tychże teorii i dyskredytuje je od samego początku. Jest to też jedna z przyczyn ich popularności! Prostota, granicząca z prostactwem. Jednym słowem populizm. Rodzi to pewne niebezpieczeństwo, bo najlepszym sposobem na ukrycie spisku staje się ujawnienie go! I opublikowanie w gazetach, lub czasopismach...
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.