Jump to content

All Activity

This stream auto-updates     

  1. Yesterday
  2. Marynarka Wojenna RP u progu zaniku

    Trochę przedświątecznego optymizmu. W Sewastopolu zatonął dok pływający (rocznik 1941) a wraz z nim rosyjski okręt podwodny, odstawiony do remontu w 1991 roku. Na tym tle nasza budowa quasi-korwety przez prawie 20 lat i kolejne żałosne realizacyjnie "wizje rozwoju floty" wyglądają na ekstremalną sprawność organizacyjną. Zob.: https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=29537
  3. Z tego by wynikało, że w tym przypadku historykom w kwestii ówczesnej roli Chmielnickiego, pozostaje jedynie interpretowanie dostępnych materiałów. Nie są one bowiem jednoznaczne. Mi nasuwa się jedna uwaga w kontekście takiego wariantu sytuacji: "(...) przysięgi nie przyjmuje Chmielnicki tylko ją potwierdza z racji swej nowej funkcji, no i umiejętności pisania." Wcześniej wspomniana została w dyskusji pozycja pisarza wojskowego. Powyższy wariant jednak zakłada, że: Kisiel znalazł biegłego w pisaniu Kozaka, uznał że dla potrzeb dokumentu będzie ten pisarzem wojskowym i podyktował mu treść przysięgi. To oznacza, że Chmielnicki byłby jedynie skrybą, jego rola z funkcją pisarza wojskowego ma niewiele wspólnego. To mogłoby tłumaczyć sens określenia "jako pisarz wojskowy". Pytanie tylko, czy przysięgający godziliby się na składanie przysięgi pod podpisem przypadkowego skryby? Jeżeli jednak Chmielnicki miałby być rzeczywiście pisarzem wojskowym, to taki scenariusz kłóciłby się z pozycją pisarza? Czy możliwym byłoby, że Kisiel wybrał pisarza ze swoich wojsk i polecił mu sformułowania i spisanie przysięgi? To jednak podważałoby wiarygodność Chmielnickiego wśród Kozaków w świetle przyszłych wydarzeń. Chyba, że zdobył ją mimo swej roli w omawianym buncie.
  4. Ja widzę to tak, w dokumencie wymienieni są ci którzy w imieniu Kozaków oznajmiają ich kapitulację. Z tego, że ktoś jest wymieniony na tymże dokumencie nie wynika nic rozstrzygającego w kwestii indywidualnego udziału w powstaniu Pawluka. Co do jednej osoby jest pewność, że w nim nie uczestniczył, co do innych to z dokumentu wynika, że byli (a przynajmniej niektórzy z nich byli) w obozie kozackim wraz z przywódcami buntu przed rozpoczęciem rozmów z delegacją koronną. Trudno rozstrzygnąć, czy to jak siebie samookreślili w zwrocie: "starszym naszym uchodzili" oznacza, że wcześniej do tej starszyzny należeli czy to, że tak byli traktowani z racji np. autorytetu czy wojskowej eksperiencji. Osobiście przychylałbym się do drugiej koncepcji. Otwartym pozostaje pytanie czy pośród zgromadzonych Kozaków był i Chmielnicki czy przybył z wojskami koronnymi? Powiedziałbym, że przysięgi nie przyjmuje Chmielnicki tylko ją potwierdza z racji swej nowej funkcji, no i umiejętności pisania. Ciekawe jest jak wymienione osoby traktowane są w różnych publikacjach: "Tymczasowe zwierzchnictwo nad nimi, ale bez tytułu starszego, powierzone zostało Iliaszowi Karaimowiczowi, pułkownikowi perejasławskiemu. Z wiernych Kozaków rejestrowych, których hetman obdarzył zaufaniem, wywodziła się rzecz jasna także nowa starszyzna kozacka: asawułowie wojskowi Lewko Bubnowski i Lutaj oraz 7 pułkowników: Jacuk Gagniwy, Andrzej Łahoda, Hrysztaj Chomowicz, Maksym Nesterenko, Jaczyna, Teresko Jabłonowski i rzecz jasna także sam Iliasz Karaimowicz, a także dwaj sędziowie: Bohdan i Kasza". /M. Gawęda "Powstanie kozackie 1637", Zabrze 2007, s. 194; podkreślenie - moje/ "Nowa starszyzna mianowana przez hetmana składała się nie tyle z ludzi wiernych i nieskazitelnych, ile z najmniej skompromitowanych ostatnimi wydarzeniami. Na asawułów wojskowych wybrał Potocki: Lewka Bubnowskiego i Fedka Lutaja, na sędziów - Bohdana i Kaszę, a na pisarza - Bohdana Chmielnickiego Dowódcami poszczególnych pułków zostali: - Jacuk Gągniwy (Jakub Gegniwy) - pułkownikiem czerkaskim - Andrzej Łahoda - kaniowskim - Hrysztaj (Hryhory) Chomowicz - czehryńskim - Maksym Nesterenko - korsuńskim - Iliasz Karaimowicz - perejasławskim - Jacyna Luterenko - białocerkiewskim - Teresko Jabłonowski - mirhorodzlcim" Tymczasowe zwierzchnictwo, ale bez tytułu starszego, powierzył hetman Iliaszowi Karaimowiczowi, „który statecznie nie wiąże się do buntów". Swoją wierność dla Rzeczypospolitej w dziesięć lat później miał przypłacić życiem. Poza nim na zaufanie ówczesnych władz Rzeczypospolitej zasługiwał jedynie Lewko Bubnowski". /A. Borowiak "Powstanie kozackie 1638", Zabrze 2010, s. 15-16; podkreślenie moje/ "Mikołaj Potocki ustanowił Kozakom nowych pułkowników, assawułów, sędziów i pisarza wojska zaporoskiego. Nie zdecydował się ustanowić nowego starszego, powierzając tymczasowo tę funkcję pułkownikowi perejasławskiemu Eliaszowi Karaimowiczowi. Spisana została także kapitulacja, 24 grudnia 1637 roku, mająca zakończyć bunt i powstrzymać następne. Ze strony kozackiej podpisał ją nowy pisarz wojska zaporoskiego Bohdan Chmielnicki". /M. Franz "Powstanie kozackie 1637 roku", "Україна в Центрально-Східній Європі", вип. 5, 2005, s. 234-235/
  5. Niekoniecznie. Cała treść przysięgi pisana jest w pierwszej osobie liczby mnogiej, i gdyby miało równać się to udziałowi po stronie buntowników, to zaskakującym jest w świetle wiedzy o Karaimowiczu już samo zdanie wstępne (skrócę, bo modą ówczesną długie ono) : Dalej wszak w owym wyznaniu następuje również to, co przytaczasz secesjonisto? A przecież Karaimowicz nie miał podstaw, by się do tego przyznawać, skoro udziału nie brał. Moim zdaniem użyta forma (pierwsza osoba liczby mnogiej) jest użyta do nadania dokumentowi charakteru przysięgi, którą sygnują swym nazwiskiem wymienieni w dokumencie, ale nie jest to tożsame z ich osobistym udziałem w opisanym buncie. Gdyby tak było i treść przysięgi co do osób traktować literalnie, to jak rozumieć podpis pod przysięgą: "imieniem wszystkiego wojska j. k. m. jako pisarz wojskowy Bohdan Chmielnicki (...)", w kontekście fragmentu przysięgi: "(...) to pismo i obowiązek nasz krwawy pod pieczęcią wojskową i podpisem pisarza wojskowego daliśmy (...)"? Przysięgę składa m. in. nie biorący udziału w buncie Karaimowicz, a przyjmuje ją w imieniu "wszystkiego wojska j. k. m." pisarz wojskowy Chmielnicki, biorący udział w buncie?
  6. To wynika nawet nie z uwag przy podpisach a z wcześniejszego fragmentu tego aktu kapitulacji: "Tedy tamże zaraz na placu tej bitwy między Mosznami, Kumejkami, gdy P. Bóg wykonał swój święty sprawiedliwy dekret nad nami, że od rycerstwa koronnego, i tabor nasz rozerwany, i armata wzięta, chorągwie, komeszyny, i wszystkie od dawnych wieków zasłużone ozdoby najjaśniejszych królów ich m. i rzeczyp. straciliśmy, a większa część wojska trupami padła ostatek nas tenże jaśnie wielm. ostatek nas tenże jaśnie wielm.p. hetman polny doszedłszy z wojskiem koronnem w Borowicy, sprawiedliwym sądem bożym na tem miejscu gdzie starszyzna pierwej wyzabijana była, w krąg otoczył i szańcami osypawszy szturmem chciał konać, - tedy my wszyscy którzyśmy starszym naszym uchodzili, i w tej osadzie Borowicy byli, aby do końca krew chrześcijańska nie była przelewana, i głowy nasze na usługę rzeczyposp. zachowane być mogły, przez tychże ich mści panów kommissarzów którzy pierwej wojsko sporządzili, i starszyznę nam podawali, prosząc o miłosierdzie u jaśnie wielm. hetmana polnego koronnego, starszych naszych, którzy nas do takiego upadku i wszystkiego złego przywiedli, Pawluka i Tomilenka z kila inszych wydaliśmy". /podkreślenie - moje/
  7. Last week
  8. Najbardziej spektakularne akcje II WŚ

    O tym jak strategicznie nie skonsumowano taktycznego zwycięstwa nad Tarentem: digital-commons.usnwc.edu - Angelo N. Caravaggio "The Attack at Taranto", "Naval War College Review", Vol. 59, No. 3, Summer 2006.
  9. Najbardziej spektakularne akcje II WŚ

    Po dziesięciu latach od ostatniego wpisu pomyślałem sobie, że warto wspomnieć o operacji Judgement . W nocnym nalocie na włoską bazę morską w Tarencie wzięło udział 20 samolotów typu Fairey Swordfish zwanych "stringbag". W efekcie pancernik "Conte di Cavour" został uszkodzony w takim stopniu, że nigdy nie wrócił do służby. Pancerniki "Littorio" i "Caio Duilio" zostały wyłączone z akcji na cztery i osiem miesięcy. Krążownik "Trento" i niszczyciel "Libeccio" odniosły lżejsze uszkodzenia. Dokom i zbiornikom paliwa też się nieco dostało. Brytyjczycy ze 20 samolotów biorących udział w nalocie stracili 21 ... to według włoskich doniesień. Bardziej wiarygodne brytyjskie raporty mówią o 2 samolotach. Jedna załoga zginęła, druga dostała się do niewoli (pilot komandor podporucznik K. Williamson i obserwator kapitan N.J. Scarlett). Początkowo brytyjscy lotnicy dostali parę szturchańców od włoskich dokerów. Później przejęci przez włoskich lotników byli traktowani jak bohaterowie. Włosi nawet odśpiewali im swoją wersję "Long way to Tipperary".
  10. Bardzo dziękuje za tak poważny i merytoryczny wpis w wątku, który zaczynał się ocierać o kabaret. Powiedzmy, że kluczem toczącego się merytorycznie sporu jest kwestia "czy Chmielnicki uczestniczył w powstaniu Pawluka, czy też nie?". Ja nie mam w tej sprawie żadnej z góry przyjętej tezy. Powiedzmy, że dla potrzeb dyskusji będę bronił tezy, że Chmiel uczestniczył w tym powstaniu. Emocjonalnie nie jestem do tej tezy przywiązany. Co do owych "panów poruczników", którzy w potrzebie byli - potrzebą dość powszechnie wówczas zwano bitwę, czyli przyjmuję, że walczyli po stronie buntowników pod Kumejkami, a potem tego żałowali i do jegomości hetmana przystali. Wymieniwszy w tym samym wierszu pułki korsuński i białocerkewski autor raczej wskazuje, że ich los był podobny, czyli pod Kumejkami walczyli przeciw wojsku koronnemu, ale po klęsce do hetmana przystali. Niewiele nam to wnosi co do samego Chmielnickiego, jednak trudno byłoby mi się pogodzić z tezą, że kapitulację buntowników pod Borowicą podpisali wyłącznie przedstawiciele kozackiej starszyzny, która udziału w buncie nie brała. Skoro w dokumentach wyraźnie zaznaczono, że Iliasz Karaimowicz perejesławski w buncie nie brał udziału, a przy innych osobach takiej informacji brak, to rad bym przyjąć, że te osoby w powstaniu udział brały. Ps. Bardzo proszę - nie poprzedzaj mego nicka żadnym znakiem typu @ czy #, albo co innego. W żadnych tzw. "mediach społecznościowych" nie uczestniczę i jestem z tego dumny.
  11. Ja też. Czy w swej wersji życiorysu Chmielnickiego coś takiego napisałem?
  12. Nie musiał, natomiast Adam Kisiel nie miał uprawnień do wyznaczania na takie stanowiska, za to miał je chyba hetman polny koronny Mikołaj Potocki a to jego wysłannikiem był właśnie Kisiel. Uważam, że najprawdopodobniejszym jest, że Chmielnicki został na to stanowisko wskazany przez zwycięzców pod Kumejkami, z czego jednak nie wynika by miał być wcześniej w szeregach koronnych i by piastował tam już stanowisko pisarza. Iliasz Karaimowicz (Illjasz Ormiańczyk), którego wyznaczono (tymczasowo) na starszego nad Wojskiem Zaporowskim nie dzierżył przecież wcześniej funkcji starszego na wszystkimi Kozakami regestrowymi. Władysław Serczyk, bez podania uzasadnienia, uważa, że nasz bohater nie brał udziału w tym powstaniu: "Warto dodać, że w imieniu Zaporożców, którzy nie wzięli udziału w powstaniu, kapitulację borowicką podpisał „pisarz wojskowy" Bohdan Chmielnicki". /tegoż "Historia Ukrainy", Wrocław 2011, s. 85/ Tak przy okazji można wspomnieć, że ów pułkownik perejasławski był drugim kozackim dowódcą (obok Iwana Barabasza) któremu król miał wręczyć pieniądze i przywileje mające być wykorzystane do skłonienia Kozaków by wystąpili przeciwko Tatarom i Turcji, czyli miał uczestniczyć w realizowaniu planu, o którym jeśli ktoś wspomni to taki pogląd nazywa euklides "obciachem". W "wypisach" opracowanych przez Helenę Witkowską i Wandę Krzyżanowską, autorki te podają: "Plan królewski był następujący: zamierzał on sprowokować Tatarów, aby wpadli do Polski, chciał ich odeprzeć z pomocą Moskwy, a w odwet za najazd ordy zamyślał wyprawić Kozaków na Czarne morze i zaczepić Turcję, na podstawie, że, skoro powściągnąć Tatarów nie potrafiła, przeto i on powściągać Kozaków nie był obowiązany. Gdyby zaś Turcy rozpoczęli kroki wojenne, postanowił król użyć Kozaków na Budziaki i wprowadzić Rzplitą w otwartą wojnę z Turcją. Do urzeczywistnienia tego planu potrzeba było pomocy Kozaków. Tymczasem na Ukrainie powstały niepokoje, Kozacy tracili do króla zaufanie, a ucisk ich, zarówno jak ludu ruskiego, zwiększył się od czasu ostatniego sejmu... Dowiedziawszy się, że Kozacy, chcąc się z jarzma polskiego wydobyć, zaczęli traktować o sojusz z Tatarami, hetman Koniecpolski, który żelazną, ale sprawiedliwą ręką trzymał ich w karbach posłuszeństwa, uważał za stosowne pozwolić im wyruszyć na morze Czarne i doradzał królowi wojnę z Tatarami oraz podbicie Krymu. Władysław IV zachował w tajemnicy wiadomość o zamysłach kozackich i postanowił użyć ich przeciwko Turcji. Rozpoczął się tajemny, ale na wielką skalę werbunek, gdyż król wojsko kozackie w pierwszym roku wojny do 20 tysięcy powiększyć zamyślał. Hetmanem nowych zaciągów mianowany został asawuła Barabasz, pisarzem, zajmującym się werbunkiem, pozostał Bohdan Chmielnicki. Człowiek ten, jak się później okazało, wódz doskonały, organizator i polityk niezrównany, 39 mistrz w pomysłach i zdradzie, umiał się tak układać, że hetman Koniecpolski, ceniąc jego nadzwyczajne zdolności, zrobił go pisarzem wojska kozackiego...". /tychże "Kozaczyzna. Wyjątki z dzieł historyków polskich", Warszawa 1918, s. 39-40, za: z dzieła L. Kubali, p. t. "Jerzy Ossoliński", II t. Lwów 1883/ Paradne... a w nowożytnej Rzplitej podczaszy zajmował się kielichami, stolnik oprawą stołów dla ważniejszych gości gdy podstoli dla tych mniej ważnych, miecznik zajmował się mieczami, wicesgerent był tylko na Mazowszu, wojski zajmował się wojskiem a woźny zamykał drzwi... Można dyskutować czy pisarz wojskowy miał obowiązki które byśmy określili jako tożsame z szefem sztabu, ale sprowadzenie go do roli archiwisty i "stenotypisty" dowodzi jedynie, że euklides niewiele wie o organizacji ówczesnych wojsk w RON-ie. Fakty są takie, że należał do starszyzny kozackiej, zatem radził nad militarnymi poczynaniami. Faktem jest, że często stał na czele ważnych poselstw - i to nie po to by występować w nich jedynie w roli skryby. Dość powszechnym jest pogląd w literaturze naukowej, że sztab wojsk kozackich (na poziomie najwyższym) w ogólnym zarysie składał się z: generalnego oboźnego, generalnego sędziego, pisarza, generalnego esauła i chorążego i ew. podskarbiego (co oczywiście nieco się zmieniało w poszczególnych latach). "... w pierwszej połowie XVII w. armia kozacka składała się z kilku pułków podzielonych na sotnie i dziesiątki. Na ich czele stali odpowiednio pułkownik, mający do pomocy asawułę pułkowego, setnicy i atamanowie. Na czele armii zaś hetman lub starszy, a od 1638 r. komisarz. W skład sztabu hetmańskiego wchodziło dwóch asawułów wojskowych, oboźny, pisarz i sędzia (w 1637 r. było ich dwóch)". /A. Borowiak "Nowa książka o wojskowości kozackiej (w związku z pracą Macieja Franza "Wojskowość Kozaczyzny Zaporoskiej w XVXVII wieku. Geneza i charakter...", "Przegląd Historyczny", T. 95, nr 2, 2004, s. 253/ "Historyk ukraiński [czyli: Dmitro Jawornickij, autor "Istorija zaporozkych kozakiw" - secesjonista] podaje jednak inny skład starszyzny wojska zaporoskiego. Według niego było jedynie czterech członków starszyzny: ataman koszowy, sędzia wojskowy, pisarz wojskowy i asawuł (nie asawułowie) wojskowy". /tamże, s. 254/ Część uprawnień związanych z dysponowaniem pieniędzy (i popisem) leżała w gestii pisarza, tak było np. już w instrukcjach konfederacji generalnej warszawskiej wydanej dla hetmana tempore interregni - Mikołaja Herburta. A w "Uniwersale poborowym" z 1580 r. możemy przeczytać: "A iżby tym porządny szafunek był wszystkich tych pieniędzy, tak poborowych, iako y zkądinąd do tey Moskiewskiey woyny, y obrony Ruskich, kraiow naznaczoney, dawamy Szafarza Urodz: Andrzeia Gołuchowskiego Podkomorzego Sandomierskiego, ktory obecnie w woyszcze będzie, a służby porządney żołnierzow iezdnych y pieszych doglądać ma, społem z Pisarzem Polnym (...) A każdey ćwierci lata, y kiedyby była potrzeba, aby iezdni byli powinni roty swe porządnie popisać tak iednego dnia, iako y gdzie potrzeba pokaże: tonże doyrzeć y pilnie obserwować będzie powinien przyciągnienie każdego, ktorego dnia y z iakim pocztem na służbę Rzpltey przyiedzie, z wiadomością naszą, y Pisarza Polnego, ktory contra reiesta wszystkeigo trzymać powinien". /"Volumina Legum", T. II, Petersburg 1859, s. 204/ Te uprawnienia finansowo-popisowe odnajdziemy i w XVII wieku, choćby "Artykułach wojskowych po ekspedycji inflanckiej księcia JM pana Krzysztofa Radziwiłła" (z 1635 r.), gdzie w art. 88 przydano pisarzowi "deputata przysięgłego hetmańskiego", a z którego to artykułu wynika, że rotmistrzowie musieli dokonywać popisu swych oddziałów przed pisarzami. Polecam euklidesowi zapoznanie się z karierą Iwana Wychowskiego (czy hetmana Filipa Orlika) a szczególnie z jakiego to stanowiska wywindowano go na hetmana wojsk kozackich. Widać ówcześni Kozacy nic nie wiedzieli o tym by pisarze nic nie mieli wspólnego z dowodzeniem skoro obdarzyli go tym przywództwem. Widać i w wojsku koronnym nic nie wiedzieli o tych uwagach euklidesa skoro na czele pułku jazdy (w styczniu 1659 r.) stał pisarz polny koronny - Jan Fryderyk Sapieha, czy pisarz polny M. Potocki, który stał na czele chorągwi pancernej (maj 1703 r.). Przywoływany już Franciszek Rawita-Gawroński, w innej swej publikacji, podaje swą ocenę stanowiska pisarza wojsk zaporoskich: "Przegrana bitwa [chodzi o bitwę pod Cudnowem z 1660 r. - secesjonista], niesnaski i wzajemne intrygi kozackiej Starszyzny zniechęciły Juryszkę, który, nie umiejąc zaradzić temu, postanowił zrzec się hetmaństwa i zawiadomił o tern Bieniewskiego. Kasztelan wołyński zdołał go przekonać, że byłby to krok szkodliwy, bo wywołałby nowe bunty. Ponieważ w wojsku kozackiem intrygował ciągle na rzecz Moskwy pisarz wojskowy Gołuchowski, radził go usunąć, a pisarski urząd, odpowiadający godności kanclerza, oddać Pawłowi Teterze (...) Lasota wyliczył z pośród Starszyzny „hetmana", „oboźnego", „pisarza" czterech pułkowników, 8-miu „asawułów" — niby adjutantów, 20 setników, 152 dziesiętników, 16-u chorążych, około 2 tysięcy pospolitych kozaków, 12 puszkarzy". /tegoż "Kozaczyzna Ukrainna w Rzeczypospolitej Polskiej do końca XVIII wieku. Zarys polityczno-historyczny", Warszawa 1922, s. 125/ "Leżące na określonym terytorium wsie i miasta tworzyły sotnię, będącą jednostką administracyjną, której przewodził setnik. Sotnię łączyły się z kolei w pułki. W 1660 r. było ich aż 20, z czego 3 były wyłącznie formacjami wojskowymi, pozostałe -jednostkami terytorialnymi. Były to pułki: białocerkiewski, bracławski, czehryński, czerkaski, czernihowski, humański, kalnicki, kaniowski, kijowski, korsuński, kropiwniański, mirhorodzki, niżyński, pawołocki, perejasławski, połtawski i pryłucki. Podówczas nie było jeszcze utrwalonego przez tradycję obyczaju powoływania setnika. Mógł być zarówno wybierany, jak i mianowany przez hetmana czy też pułkownika. W sprawowaniu władzy pomagali mu pisarz, ataman, asauł i chorąży. Podobnie pułkownik mógł być wybrany przez Kozaków lub mianowany przez hetmana, a do pomocy miał starszyznę pułkową: oboźnego, pisarza, asauła, chorążego, sędziego itd.". /W. Serczyk "Historia...", s. 112-113/ Władysław IV musiał bardzo cenić ludzi jedynie piszących listy w wojsku, jako że w swych "Artykułach wojsku cudzoziemskiemu opisanych", w Tytule III podaje: "Artykuł 5. Ktoby się na mniejszego oficjera naszego ręką targnął, luboby i nie uderzył, takową rękę traci. Artykuł 6. takoważ cześć i posłuszeństwo ma być i inszym urzędnikom wojskowym, takżę i pisarzowi polnemu oddawane. A ktoby lub słowy lub uczynkiem jakowym się sprzeciwił, takowemuż karaniu podlegać będzie". /"Polskie ustawy i artykuły wojskowe: od XV do XVIII wieku" oprac. S. Kutrzeba, Kraków 1937, s. 211/ A w Tytule XVIII podano: "Artykuł I. Żaden z obersztów, rotmistrzow, kapitanow, nie mają się zbraniać, sami siebie i ludzie swe popisować, ktoregobykolwiek czasu i godziny po nich pisarz polny albo komisarze nasi do popisu naznaczeni potrzebowali; ktoby zaś tego uczynić nie chciał albo umyślnie absentował alboby się pisać nei chciał, tedy ma być jak buntownik karany". /tamże, s. 222/ A jak wysoko stawiali sami Kozacy funkcję pisarza przekonać się może euklides zapoznając się z "Instrukcją od wojska zaporowskiego posłom daną" z 1626 r., w której żądali by pisarz: "który nad insze wszystkie sługi wojskowe zaporoskie i nad nim ciężar główny polega, albowiem to i przedtym bywało zawsze, że co starszemu nad tym wojskiem z łaski JKM Pana Naszego dawnego tego połowę pisarzowi wojskowemu". /K. Łopatecki "'Discpilina militaris' w wojskach Rzeczypospolitej do połowy XVII wieku", przyp. 604, s. 273/
  13. Przyznam, że wciągnęło mnie nieco studiowanie treści tekstu przysięgi (kapitualcji) oraz „Dyariusza...”, które stanu faktycznego (udziału Chmielnickiego w powstaniu) nie wyjaśniają, ale skłaniają do pewnych pytań w konteście postaci Chmielnickiego i wydarzeń w grudniu 1637 roku. Pierwsze pytanie wzbudza fragmet z „Dyariusza...”: „ale on [Mikołaj Potocki, hetman wielki koronny] na miejsce swoje posłał j. m. p. Kisiela, podkomo. czerniecho. starostę nosowskiego, i j. m. p. oboźnego. Gdzie uczyniwszy rzecz, odebrał od nich [Kozaków oblężonych w Borowicy] znak kozackiego hetmana, odebrał i buławę, i chorągwie, i pozostałę drugie komeszyny i pieczęci, i potem z ramienia j. m. p. hetmana naznaczył im pułkowniki, assawuły, sędziów i pisarza wojskowego, a że nie była wola j. m. p. hetmana, aby starszego im dał generalnego, ale to do j. k. m. i sejmu odłożył, - napisawszy im przysięgę, Iliasza starszego pułkownika, starszym do j. k. m. dyspozycyi naznaczył, której to przysięgi i tranzakcyi takowy był tenor:(...)” Z tego fragmentu wynika jasno, iż pisarza wojskowego naznaczył pokonanym Kozakom na polecenie hetmana Potockiego podkomorzy czerniachowski Adam Kisiel i przygotował im tekst przysięgi. Pytanie, które z tego się rodzi, to: spośód kogo naznaczył im podkomorzy Kisiel wszystkich wymienionych, i jaka była pozycja naznaczonego pisarza przy sporządzaniu dokumentu w świetle słów „napisawszy im przysięgę”, odnoszących się w cytowanym tekście do podkomorzego Kisiela / hetmana Potockiego? Pytanie ma o tyle podstawy, że w samym tekście przysięgi czytamy: „My najniższy podnóżkowie majestatu j. k. m. p. n. .m., oświeconego senatu, i wszystkiej rzeczypospolitej, pp. naszych miłosciwych wierni poddani: Lewko Budnowski i Lutaj assawułowie wojskowi, Jakób Gegniwy czerkaski, Andrzej Lohoda kaniowski, Hryory Chomowicz czehryński, Maxym Nesterenko korsuński, Iliasz Karaimowicz peresławski, Jaczyna białoczerkiewski, Teresko Jabłonowski pułkownicy, Bohdan i Kasza sędziowie, Bohdan Chmielnicki pisarz, wszyscy przytem setnicy, atamani i czerni bracia, mołojcy wojsk j. k. m. zaporowskiego, na potomne czasy aby i pokarania występków przeciwko niezwyciężonemu majestatowi (…) wyznawamy: (…) A iż starszego nad wojskiem za przestępstwo nasze, któregośmy byli zwykli miewać przedtem pośrodku siebie, tenże jaśnie wielm. p. hetman dać i naznaczyć niechciał do dalszej woli j. k. m. i rzeczypospolitej, a tylko pułkownicy międy nami są obrani, a do czasu zwierzchności panu Iliaszowi pułkownikowi peresławskiemu który statecznie, nie ważąc się do buntów, trwał przy wojsku koronnem, jest polecona.” W połączeniu z informacją z „Dyariusza...” z powyższego fragmentu przysięgi wynikają nazwiska „nowonaznaczonych”. Wynika również, że hetman nie wyznaczył starszego. Co jednak najważniejsze, wynika, że co najmniej jeden spośród „nowonaznaczonych” nie brał udziału w buncie. Nie wiem, czy można takie założenie rozciągnąć na wszystkich wymienionych w przysiędze z nazwiska, ale nie ma przesłanki w tekście dokumentu, by taką możliwość zdecydowanie wykluczyć. Z innego bowiem fragmentu „Dyariusza...” opisującego sytuację po dotarciu do Mikołaja Potockiego uniwersału Władysława IV Wazy z 1 grudnia 1637 roku: „Przyjechali tego dnia ich mości p. porucznicy do j. m. którzy w potrzebie byli, żałując tego, przyjechali i Kozacy regestrowi korsuńscy i białocerkiewscy, którym do siebie jeog m p. hetman kazał był przybyć śrzodę, którzy byli na pobojowisku, i do ośmi tysięcy liczyli ich na placu; jakoż mało nie trafili, bo tylko bez dwóch set tam ich legło. (…) A mając wolą ruszyć się j. m. z Moszen, nazajutrz posłał dnia tego ku Czerkasom chorągwie te, (…), aby jeśli w Czerkasach nie zastaną nieprzyjaciela, spieszyli za nim do Borowice i tam go dotrzymali, dokądby z wojskiem nie nadspieszył. (…) Rano wojsko i armata koronna ruszyli się ku Borowicy, ali dają znać iż Pawluka z dwoma tysiącami w Borowicy oblężono.” wynika, iż do wojsk hetmana oblegających Borowicę przyłączyli się co najmniej Kozacy korsuńscy i białocerkeiwscy, nie wykluczone też, że i inni, przeszedłszy na stronę królewską (ku takim przypuszczeniom może skłaniać opisany w „Dyariuszu...” przypadek Kozaka Mniowskiego). Wracając do tekstu przysięgi, w dokumencie tym mamy wszakże wymienionych i pułkownika korsuńskiego, i pułkownika białocerkiewskiego. Pytanie: wybrani spośród buntowników, czy spośród wosjk hetmana? Skoro Iliasz Karaimowicz nie należał do buntowników? Z jednej strony – tylko w jego przypadku dokument o tym wspomina. Z drugiej jednak strony – wspomina dopiero w dalszej części, w której wyjaśniana jest sytuacja braku wśrod składających przysięgę Kozaków starszego i można to zrozumieć jako bliższe przedstawieniei osoby, której tę rolę tymczasowo przyznaczono. Niestety, nie wyjaśnia to, czy Chmielnicki był wśród zbuntownaych Kozaków, czy wśród wojsk koronnych. Niemniej innym ciekawym zagadnieniem jest sam przytaczany podpis pod dokumentem przysięgi: „Bohdan Chmielnicki imieniem wszystkiego wojska j. k. m., jako pisarz wojskowy przy pieczęci ręką własną." Porównajmy ten podpis z np. podpisem pisarza w przytoczonym w „Dyariuszu...” listem zbuntowanego Karpa Pawłowicza Skidana, pułkownika J. K. M. wojska zaporoskiego na wszystkiej Ukrainie, z 24 października 1637 roku: „Roman Popowicz. Pisarz pułkowy ręką własną.”, tudzież z podpisem pisarza z przytoczonego w „Dyariuszu...” listu Pawła Michowicza (Pawluka) hetmana z wojskiem j. k. m. zaporoskiem z 15 grudnia 1637 roku: „Stefan Dohoryński. Pisarz wosjkowy”. Z tych dwóch podpisów można moim zdaniem wywnioskować, iż Chmielnicki w momencie powstania tych listów nie był pisarzem wojskowym Skidana (Popowicz) ani Pawluka (Dohoryński). Widać też różnicę w tytulaturze w przypadku podpisów: „pisarz pułkowy” i „pisarz wojskowy”, a „jako pisarz wojskowy”. A rozwijając cały podpis: „imieniem wszystkiego wojska j. k. m. jako pisarz wojskowy” można zadać sobie pytanie o cel tak rozbudowanej formy podpisu. Dlaczego „w imieniu wszystkiego wojska j. k. m.”, dlaczego „jako pisarza wojskowy”, a nie „pisarz wojskowy”? I, co może też ciekawe: przy jakiej pieczęci? Ta formuła podpisu wskazuje, że przy podpisie postawiono pieczęć. Jaką? Czyją? Jeżeli owa odebrana Kozakom przez Kisiela, to byłaby to, domniemam, pieczęć wojska zaporoskiego, być może hetmana wojska zaporoskiego. Ale nie „wszystkiego wojska j. k. m.”. Pieczęć pisarza wojskowego wszystkiego wojska j. k. m.? Czy takowa istniała? Wojsk pod komendą Potockiego? Jak takową można by powiązać z Chmielnickim? W końcu, możliwość ostatnia, jego własna pieczęć? O czym by taka ewentualność by świadczyła? P.S. Małe wyjaśnienie do mojego zapisu daty w poprzednim poście. Napisałem „15 grudnia 1637r.?”, gdyż w „Dyariuszu...” tuż przed opisem wydarzeń wokół podpisania przysięgi pada data: „Rano 12 Decemb. we wtorek”, po czym kilka zdań dalej: „W piątek na koło kozackie uderzono”. Logicznie wynikałoby, iż piątek będzie dniem 15 grudnia. Jednak nie pasuje to do całej chronologii opisywanych w „Dyariuszu...” wydarzeń. Stąd mój znak zapytania, gdyż podejrzewam, że doszło w publikacji książki do błędu drukarskiego. Przestawiono dwie czcionki: „12” zamiast „21”. W przypadku wtorku, 21 grudnia, pasuje i chronologia wydarzeń, i data: piątek, 24 grudnia 1637, czyli data podpisania dokumentu. Link do wspomnianego "Dyariusza transakcyi wojennej..."
  14. Porada o tyle nietrafna, że literalnie nic a nic o nim tam nie napisano. Może euklides zaklinać rzeczywistość, ale ja tę książkę mam na półce i nie muszę korzystać z nie zawsze rzetelnych notatek, a zanim coś napisałem to sprawdziłem.
  15. O Lorys-Mielikowie coś tam jednak pisze a napisałem to jako poradę dla tego kto chce zająć się tym tematem. Luźna refleksja i tyle.
  16. Tak pisze Aleksy Michajłowicz Romanow w swych pamiętnikach. W lutym otrzymał spore uprawnienia po nieudanym zamachu na cara dokonanym przez Chałturina który miał miejsce 5 lutego. Miał dokonać reorganizacji odpowiedzialnego za bezpieczeństwo cara III Oddziału. W sierpniu 1880 roku zaczął ten wydział likwidować.
  17. A możemy się wreszcie dowiedzieć dlaczego euklides wskazał konkretną książkę, czyli: "Od białego do czerwonego caratu" w kontekście powstania ziemstw i prób reform Łoris-Mielikowa, skoro tam nic o tym nie ma?
  18. Przepraszam ale ja za nonsens uważam wersję że powstanie kozackie w 1648 roku wybuchło dlatego że Czapliński porwał Chmielnickiemu żonę (czy kochankę). Zdaje się że Ty taką wersję uznajesz za prawdziwą. Może i masz rację, dlatego chciałem poznać dlaczego tak sądzisz a Ty mi opisałeś domniemany życiorys Chmielnickiego przed 1648 roku a wcześniej napisałeś że biografia Chmielnickiego z przed 1648 roku jest mało znana.
  19. Nie rozumiem o co chodzi, przecież podałem na jakiej podstawie to napisałem.
  20. Bardzo podobny opis można znaleźć na stronach 65-66 "Dyaryusza transakcyi wojennej między wojskiem koronnem i zaporoskiem w r. 1637" Ks. Szymona Okolskiego, Nakł. Wydawn. Biblioteki Polskiej, 1858. Pozwoliłem sobie pośledzić dyskusję i w związku z zakładanymi @Jancecie dwoma możliwościami, wydaje mi się, że z powyższego opisu wynika, że "nowoobrany pisarz", to ów "naznaczony z ramienia Rzptej" przez podkomorzego czernihowskiego Adama Kisiela w ów wskazany w opisie piątek, (15 grudnia 1637?) - dzień klęski powstania. Czy Chmielnicki musiał być pisarzem wojska zaporoskiego wcześniej, by zostać na takiego wyznaczonym przez Adama Kisiela? Pytam, gdyż nie wiem, jak to wyglądało z nadawanie takiej funkcji.
  21. Tak nieśmiało spytam, czy w materii udziału Chmielnickiego w powstaniu Pawluka uzgodniliśmy poglądy, czy tez spór między nami pozostaje?
  22. Osobiście nie widzę problemu z prezentowaniem opinii, co do których nie potrafię wskazać źródeł w literaturze przedmiotu. Co więcej - wiele mych przekonań powstało na podstawie lektury wielu pozycji, z których może i niewielka część ma charakter źródeł pierwotnych, naukowych też może nie być zbyt wiele, a dominują pozycje popularnonaukowe. To wcale nie umniejsza wagi przekonania, w ten sposób ukształtowanego, bez względu na autora. Tylko nie wiem po co miałbym podawać, że ten pogląd zaczerpnąłem z takiej a takiej pozycji, skoro nie pamiętam, skąd go zaczerpnąłem.
  23. To o co napisałem wyżej o ziemstwach i terroryzmie nie wziąłem z Kucharzewskiego a z książki pani Helene Carriere d'Encausse "Rosyjskie Nieszczęście" oraz z pamiętników Aleksego Michajłowicza Romanowa "Byłem Wielkim Księciem"
  24. W sumie nie wiem, czy mam się z tego cieszyć, czy smucić. To, że Euklides rezygnuje z próby połączenia w jedną, spójną całość swych rozlicznych dywagacji na temat Chmielnickiego i ogólniej końcówki panowania Władysława Wazy, to może powinno cieszyć. Najwyraźniej dostrzegł, że spójnej opowieści z tego nie będzie, więc po co dalej pleść te nonsensy. Jednak trochę martwi, że interlokutor, który używał tak ostrych słów w stosunku do swych adwersarzy, jak "elementarnej logiki trzeba przestrzegać" czy "prezentowanie takich poglądów to obciach", sam swego poglądu sformułować spójnie nie potrafi. Tym bardziej, że oczekuje tego od innych: Wg mnie forum jest jak najbardziej odpowiednim miejscem do prezentowania swych poglądów, nawet jeśli są słabo uzasadnione, błędne, czy w ogóle nie przemyślane. No ale prezentowanie poglądów, do których nie chce się nikogo przekonać, to już jakaś aberracja.
  25. Zacznijmy od końca, możemy poznać szczegóły tego usunięcia w 24 godziny po zamachu na Aleksandra II? "... после убийства Александра II и издания Манифеста Александра III об укреплении самодержавия был отправлен в отставку (4 мая 1881 г.). В мае 1883 г. уволен в бессрочный отпуск и уехал за границу". /А.С. Орлов, Н.Г. Георгиева, В.А. Георгиев "Исторический словарь", 2-е изд. М., 2012, с. 287-288; tekst biogramu dostępny na stronie: hrono.ru/ "Charakterystykę Łoris-Mielikowa kończy opis odejścia hrabiego w związku z wydaniem manifestu o umocnieniu samodzierżawia z dnia 29 kwietnia 1881 roku". /A. Kołodziejczak "'Moje wspomnienia' księcia Włodzimierza Mieszczarskiego. Poetyka - portrety elity rosyjskiej - wizja kultury polskiej", praca doktorska pod kier. prod. dra hab. J. Ławskiego, Białystok 2016, s. 267/ Jako minister spraw wewnętrznych to dopiero w sierpniu 1880 roku.
  26. Nie ma sensu powtarzać bo jak widać euklides nie rozumie nawet tego co sam napisał, powtórzę jednak, we wskazanych przez euklidesa latach - ani nie wprowadzał ani nie próbował wprowadzać. To już tak jeszcze dla porządku, poznamy te fragmenty z książki "Od Białego do Czerwonego Caratu" gdzie jest jest mowa o ziemstwach i próbach tych reform? Bo odnoszę wrażenie, że to kolejna lektura której treści euklides nie poznał zbyt wnikliwie. A ta "niewątpliwość" na czym jest oparta?
  27. Historia jest nauką w której na ogól coś z czegoś wynika. Według mnie początek terroryzmu to lata 1860-te, ma to związek niewątpliwie z powstaniem ziemstw, które zaczęto tworzyć w 1864 roku. Pisałem że Loris-Melikow próbował wprowadzić reformy a nie że je wprowadził, natomiast ich wprowadzanie przerwał zamach na cara.
  1. Load more activity
×

Important Information

Przed wyrażeniem zgody na Terms of Use forum koniecznie zapoznaj się z naszą Privacy Policy. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.