• Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/16

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/16

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
Estera

Największy błąd polityczny Napoleona

19 postów w tym temacie

Ależ Napoleon w cale nie atakował zimą, lecz dokładnie za czą 24 czerwca. Czyli termin był dobry. Sęk tkwi w wielkości Rosji. Jej ogrom nie pozwala zdobyć państwa w jedno lato, a zimą to właśnie Rosjanie mają przewagę.

Niewątpliwym błędem Bonapartego było założenie, że w krótkiej kampanii uda mu się pokonać i rzucić na kolana Rosję. Armia rosyjska cofała się [być może z obawy,lub jak twierdzą niektórzy historycy; było to działanie zaplanowane]. Napoleon dał się wciągnąć w głąb Rosji, pozbawiając swoją armię zaplecza. "Gwoździem do trumny" był kolejny błąd [borodino], a mianowicie pozwolenie Kutuzowowi na wycofanie się, co później przyniosło zgubne skutki - uniemożliwiło armii Napoleona bezpieczny odwrót. Złudną była też nadzieja na przeczekanie zimy w Moskwie.

Fiodor Roztopczyn, który przeprowadził ewakuację Moskwy przed zajęciem jej przez wojska Napoleona [podobno wydał rozkaz podpalenia miasta], miał powiedzieć:

"Imperium ma dwóch potężnych obrońców: przestrzeń i klimat. Cesarz Rosji pozostanie groźny w Petersburgu, w Kazaniu będzie już straszny, w Tobolsku niezwyciężony."

Pozdrawiam :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Niewątpliwym błędem Bonapartego było założenie, że w krótkiej kampanii uda mu się pokonać i rzucić na kolana Rosję.

Tyle tylko, że mieści się to kategorii błędów militarnych, a nie politycznych. Była to zresztą suma wielu błędów, od fatalnego rozpoznania poczynając.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Tyle tylko, że mieści się to kategorii błędów militarnych, a nie politycznych. Była to zresztą suma wielu błędów, od fatalnego rozpoznania poczynając.

Zgoda ale "wojna jest przedłużeniem polityki". Sam fakt wojny z Rosją był już błędem politycznym. Użycie w kampanii armii wielonarodowej też nie było najlepszym posunięciem - brak wspólnego punktu odniesienia np: Ojczyzna.Przecież Prusacy jeszcze niedawno byli jego wrogami. Polacy walczyli mężnie... ale Napoleon zapomniał o ziemiach RON pod zaborem rosyjskim, nie wykorzystał ich potencjału co zemściło się w czasie odwrotu.

No i jeszcze zaniechanie podboju Anglii :)

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Co do samego faktu wypowiedzenia wojny to zgoda. Można go rozpatrywać bardziej w kategoriach politycznych niż wojskowych. Chociaż w przypadku Bonapartego, który łączył w sobie władzę wojskową i polityczną, czasami trudno rozstrzygnąć, które decyzje były powodowane czynnikami politycznymi a które militarnymi. Tak samo trudno rozstrzygnąć, czy błędne planowanie wojskowe, było związane ze złą oceną sytuacji politycznej, czy odwrotnie, zła ocena sytuacji militarnej, stała za wypowiedzeniem wojny. Clausewitz, ostrzega, że sięgnięcie po rozstrzygnięcie militarne jest kuszące, ale pociąga za sobą ogromne niebezpieczeństwo. Można stracić więcej, niż można by zyskać w przypadku ewentualnego sukcesu na polu walki. Trudno o lepszą ilustrację tego niebezpieczeństwa, niż ta nieszczęsna wyprawa moskiewska, która nie dość że nie odniosła planowanego skutku, to jeszcze kompletnie zdemontowała cały system napoleoński.

Natomiast założenie, że można pokonać Rosję w ciągu jednej letniej kampanii, to była kwestia rozważenia możliwości swoich i przeciwnika. Biorąc pod uwagę czynniki i zasoby o których Napoleon wiedział, nie wydaje mi się, aby takie założenie było błędem. Podobnie skład Wielkiej Armii nie wzbudza moich zastrzeżeń. Zwyczajnie nie było innych możliwości jak pofastrygowanie tej zbieraniny na kształt swoistego patchworku. Paradoksalnie, błyskotliwe manewry Jark'a Gostkowskiego przyniosły lepszy skutek niż bezsensowna dreptanina Poniatowskiego.

Napoleon zapomniał o ziemiach RON pod zaborem rosyjskim, nie wykorzystał ich potencjału co zemściło się w czasie odwrotu

To nie Napoleon zapomniał o RON ie tylko Polacy mieli w nosie Bonapartego i wcale nie chcieli umierać za "Napoleoński Świat". Wystarczy porównać, planowane zaciągi na Litwie z faktyczną ilością wystawionych jednostek. Na nieszczęście dla losów kampanii Napoleon opierał się na danych wywiadu XW, który zbyt optymistycznie oceniał gotowość Polaków do powstania przeciwko Rosji, a deprecjonował możliwości armii Rosyjskiej.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz