Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
jancet

Siedmiogród

Rekomendowane odpowiedzi

jancet   

No więc odwiedziłem Siedmiogród. Konkretnie Sybin, czy - jak kto woli - Sybiu, Nagyszeben (nad pierwszym e powinna być kreseczka), Hermanstadt. Sama starówka bardzo ciekawa, szczególnie jeśli wejdziesz w boczne uliczki. Bo te główne to turystyczny deptak. Warto odwiedzić ogromny skansen w dzielnicy Dumbrava.

 

Krajobraz okolic raczej ponury. Takie ciągnące się setkami kilometrów pagóry. Góry na horyzoncie. Karpaty - wiadomo, ale Bihar mnie zaskoczył. Z autostrady widać turnie, wąwozy, skały.

 

Wszędzie stada owiec, a w sklepach baraniny brak. W knajpach też.

 

Ceny. Przeliczać łatwo, bo leja jest prawie równa złotówce. Noclegi, wyżywienie, knajpy trochę taniej niż w Polsce czy na Węgrzech, z naciskiem na trochę.

 

Natomiast jest to raj dla miłośników staroci. Piękny kufel z cynową przykrywką, na pewno sprzed wojny, może nawet sprzed poprzedniej, kupiłem za 30 zł w sklepie na starówce. Podobny w dzielnicy mieszkaniowej kosztował mnie 8 zł !!!

 

Opowieści, że w Rumunii kradną są bzdurą - przynajmniej w Sybinie i okolicach. I nie chodzi o to, że spędziłem tam 8 dni i mnie ni okradli :huh:. Po prostu mieszkańcy nie pilnują swoich rzeczy. Jak wysiadają z samochodu "na chwilę", to kluczyk zostaje w stacyjce. Mieszkaliśmy na osiedlu, które teoretycznie mogło być zamknięte, ale nikt bramki nawet na noc nie zamykał, bo po co.

 

Natomiast z brudem jest problem. Rumuni to przeciwieństwo Węgrów pod tym względem. Węgrzy tolerują brud i bałagan w przestrzeni prywatnej, natomiast przestrzeń publiczna jest nieskazitelna. A dla Rumunów przestrzeń publiczna jest niczyja, więc "przewróciło się - niech leży".

 

W osiedlowym supermarkecie, nota bene chyba niemiecka sieciówka "PROFI" komuś upadła butelka piwa i się stłukła. Musiało to być już sporo wcześniej, niż tam weszliśmy, bo kałuża już podsychała po brzegach. Nikt z obsługi się tym nie zainteresował. Klienci przesuwali odłamki szkła, żeby się nie pokaleczyć. I tyle.

 

No właśnie - Węgrzy w Siedmiogrodzie. I Sasi, czyli Niemcy. W końcu nie tak dawno Rumuni byli tam mniejszością. Dziś w Sybiu mamy ponoć 3% Madziarów i 2% Sasów. Mniejszości są właściwie niedostrzegalne w tym mieście. Tyle że w przekazie oficjalnym - folderach, mapach, przewodnikach, wystawach - eksponuje się obecność Sasów. Bardzo często pod napisem Sybiu tkwi nazwa Hermanstadt. Natomiast ślady obecności madziarskiej wyraźnie usiłuje się ukryć. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.