• Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/16

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/16

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
poldas

Hipokryzja

21 postów w tym temacie

Ad. Jarpen Zigrin;

Cytuj

 


Obama dostał pokojowego Nobla ''Za pracę na rzecz pokoju'' - obrzydliwa polityka Akademii, która nie wiem, czy może się skompromitować jeszcze bardziej... oto pierwszy raz przyznaje się Nobla za plany pokojowe, a nie za realne efekty, których Obama nie ma. Co z Afganistanem, kiedy to Obama w kampanii obiecywał wycofanie się USA z tego kraju, co z kursem względem Iranu?

Wreszcie jeśli nagrodę dostaje urzędujący Prezydent może to być dwuznaczne.

Nobel pokojowy zdewaluował się już całkowicie...

Wielu decydentów politycznych na świecie mogą czuć się okradzeni z tej nagrody

 

 

Kojarzę, że Wojciech Duch dostał nagrodę od prezydenta Komorowskiego.

Kojarzę też to, jak zabiegano o jak najwięcej głosów poparcia za jego kandydaturą.

Sam do tego ręki nie przyłożyłem.

"Źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie."

 

Samo zdobycie nagrody przez kogokolwiek i uzyskanie jej od kogoś, bądź czegoś, nie jest czymś zdrożnym.

Natomiast niepokoi mnie to, że zdobywca nagrody uzyskanej w sposób naciągany, gani innego zdobywcę nagrody, który ją uzyskał w podobny sposób.

 

Że będzie lincz?

Oby on był konstruktywny.

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Owszem, Wojtek poprosił o głosy, no ale co w tym nieprzyzwoitego?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Że kogoś innego się gani za coś podobnego.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sorry ale podobieństwa to ja tu nie widzę żadnego.

Możesz mi to przybliżyć?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Sformułowanie lobbing coś Tobie mówi?

Sformułowanie hipokryzja coś Tobie mówi?

Sam to opisałem w zaczątku tematu.

Siedziałbym cicho, gdyby nie krytyka Obamy.

Edytowane przez poldas
Błąd ortograficzny
0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Owszem, słyszałem o słowie lobbing. Słowo hipokryzja też mi się o uszy obiło.

 

Natomiast nie widzę żadnych podobieństw pomiędzy przypadkami Wojtka i Baracka.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Skoro tak piszesz, to ja przepraszam Wojciecha Ducha za ten temat.

Nie miałem racji.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jarpen poprosił o głosy wsparcia i coś stworzył, portal i forum. Obama otrzymując Nobla - nic nie stworzył. Nie widzę powodów by Jarpena posądzać o hipokryzję.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Poldas, porównaj proszę.

 

Młody chłopak miał tyle energii, że założył i rozkręcił (pewnie, że inni pomagali ale to on jest właścicielem) portal i forum historyczne. Forum małe ale Portal to cała instytucja.

Jak na wiek i możliwości to chłopak dowiódł że ma wystarczająco samozaparcia, i chęci by stworzyć coś o zasięgu ogólnopolskim i to coś naprawdę pozytywnego. 

Moim zdaniem zupełnie słusznie został mianowany do tej nagrody. Cała rzecz zasadzała się na głosowaniu internetowym.

Poprosił więc przyjaciół i kolegów, również z forum. Nie było to ani zabronione ani moralnie naganne. Obstawiam, że wszyscy nominowani mobilizowali swoich znajomych.

 

Obama zaś dopiero co został zaprzysiężony. Do momentu kiedy zakończona była faza zamykania list kandydatów nie zrobił kompletnie nic. Komitet Noblowski wlazł mu w dupę bez mydła (trudno to inaczej określić) wywołując o ile pamietam konsternację nawet w samym Waszyngtonie.

Przyznano mu nagrodę za bycie kolorowym prezydentem z ramienia partii demokratycznej i nawet nie wiem która cecha była ważniejsza.

Z resztą przyznanie tej nagrody nie kompromituje Obamy. 

To kompromituje Komitet Noblowski.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zgoda.

Spodobała się mnie postawa Boba Dylana.

Wcześniej tak samo zachował się Jan Paweł Sartre.

Podobnie Le Duc Ho (Demokratyczna Republika Wietnamu).

 

Im nie zależało na rozgłosie i wzgardzili nagrodą.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Thanks?

Jeśli już Secesjonista lubi wchodzić w takie detale, to...

Kogo, albo co ma na myśli?

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Cóż, jeśli dla kogoś zapis wybranego nazwiska jest detalem... można zatem pisać o przywódcy ZSRR - Talinie.

Wskazałem na błędny zapis, a zaczepki - mnie nie ruszają.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

I przez takie "pierdoły" się wątki prują.

Nie prościej napisać o co chodzi?

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Dnia 22.02.2017 o 22:00, poldas napisał:

Zgoda.

Spodobała się mnie postawa Boba Dylana.

(...)

Im nie zależało na rozgłosie i wzgardzili nagrodą.

 

Ostatecznie, Dylan nagrodę przyjął.

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz