Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
jancet

Pokojowa demonstracja

Rekomendowane odpowiedzi

euklides   

(…)

Nawet,jeśli faktycznie wzięło się z prawnych pojęć XVIII wiecznej Francji (w cowątpię),

(…)

Pisze o tym choćby Wolter w swojej Historii Parlamentu. Innego, znanego mi autora, już wymieniłem. Na pewno znalazłoby się jeszcze wielu innych.

(…)

Ja chybanigdy w życiu nie przeczytałem żadnego dzieła Marksa, Engelsa, a tym bardziejLenina. Jakieś fragmenty - i owszem. Sorry - chyba przeczytałem ManifestKomunistyczny, ale to krótkie jest. Swoją wiedzę na temat marksizmu czerpię zsystemu edukacji oraz publikacji popularno-naukowych. Wciąż większość swegożycia spędziłem w systemie realnego socjalizmu (za 4 lata będzie wyrównanie,chyba że PiS coś w międzyczasie wymyśli).

(…)

To prawie dokładnie jak ja. Z tym że z w.w dzieł oprócz Manifestu przeczytałem jeszcze „Pochodzenie Rodziny…”, Marksa „18Brumaire Ludwika Bonaparte” no i moźe Lenina (czy rzekomo jego?)„O Państwie”. Wymienione wyżej przez Ciebie definicje znam, z tym że one po prostu do mnie nie trafiają, ale w końcu nie ma dwóch ludzi identycznych.

Jednym z powodów dla których zainteresowałem się historią była ciekawość tego jak w praktyce wygląda walka klas, co to są klasy antagonistyczne itp. i niewiele się o tym dowiedziałem. Wszystko co na ten temat znalazłem sensownego opisałem zgrubsza wyżej. .

(...)

Najciekawszympojęciem w tej definicji jest kapitał symboliczny, będący składową wszystkich pozostałych kapitałów,odwołujący się do przemocy symbolicznej która nie daje po sobie poznać, że jestprzemocą. Polega ona na uzyskiwaniu różnymi drogami takiego oddziaływania klasdominujących czy uprzywilejowanych na całość społeczeństwa i na klasypodporządkowane, by podporządkowani postrzegali rzeczywistość, w tym samąrelację dominacji, której są ofiarą, w kategoriach percepcji i oceny, którewyrażają interes klas dominujących. W ten sposób podporządkowani postrzegająswoją sytuację jako naturalną lub nawet korzystną czy pożądaną dla nich samych,bo postrzegają rzeczywistość społeczną w kategoriach stworzonych przez klasydominujące w celu legitymizacji ich dominującej pozycji. (źródłowikipedia)

Ale to zagmatwane.

W gruncie rzeczy ta doktryna (pozwoliłem sobie to tak dla uproszczenia nazwać) jest charakterystyczna dla położenie w jakim znalazła się obecnie nasza ojczyzna i wynika ze zderzenia dwóch tendencji: autokratycznej i demokratycznej. Zwolennicy autokracji, czyli trzymania za m---ę, uznali że nie można tego dalej robić za pomocą jakichś drastycznych aczkolwiek wypróbowanych metod (kary, restrykcje). Jednocześnie wszystko co wydaje się zbyt demokratyczne budzi ich obawy albo ich po prostu przerasta i to stąd narodziła się owa koncepcja przemocy symbolicznej która dla mnie jest zwykłą manipulacją.Jest to coś pośredniego między właśnie autokracją a demokracją. Nie uważam tegoza mądre. Przede wszystkim dlatego że taka manipulacja jest nie do ukryciaprzed w miarę oświeconym społeczeństwem, a Polacy niestety co najmniej dotakiego należą i nic na to nie poradzi sączona na co dzień w telewizji głupota.

Zdarzało mi się być świadkiem kiedy mówiono np. że:„ludzie nie mogą o tym czy tamtym niczego wiedzieć” i miałem sporo uciechy kiedy słyszałem że „ludzie to wiedzieli” no i oczywiście odpowiednio komentowali. To tylko jeden z przykładów przeciwskuteczności tego typu metod. Nawet jeżeli jakiś obywatel nie interesujący się za bardzo polityką będzie podatny żebysię na to nabrać to i tak zawsze znajdzie się jakaś organizacja, czy grupa, która mu to uświadomi. Poza tym taka manipulacja rodzi różne cwaniactwo i hochsztaplerstwo,zupełnie niepotrzebne a niebywale u nas rozpanoszone. To coś z Platona który twierdził że niewolnik trzymany pomiędzy murami i widzący tylko różne bryły geometryczne jakie przechodnie za murem niosą na głowach będzie sobie wyobrażał że świat składa się z brył geometrycznych a poza tym będzie doskonale szczęśliwy. Tylko niech mi Szanowna Userka powie w jaki sposób dzisiejszego człowieka można trzymaćza takim murem. Trzeba by odciąć go od radia, prasy, telefonu, książek, wszelkiego otoczenia itp. Poza tym po prostu nie wypada tak traktować człowieka.

To wszystko jest wymysłem ludzi przebywających w jakichś cichych gabinetach, którzy dużo myślą a nie potrafią nawiązać jakichś szerszych kontaktów ze społeczeństwem bo albo boją się tego społeczeństwa, albo po prostu tym społeczeństwem gardzą. Słyszy się przecież o elitach,elytach, establishmencie, którym to pojęciom przeciwstawia się określenie „gawiedź”. Mnie takie rozumowanie jest zupełnie obce.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.