Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/

Rekomendowane odpowiedzi

Już na przełomie lat 1946-1947 powołano do życia Fundusz Wczasów Pracowniczych (FWP), pierwszą podporządkowaną państwu organizację zajmującą się urlopami pracowników. Wypoczynek przygotowany przez władze miał służyć nie tylko regeneracji, ale też indoktrynacji. „Dzięki wczasom górnik, nauczyciel, hutnik czy włókniarz, który może nigdy w swym życiu nie widział gór, morza, ma możność poznania najpiękniejszych regionów naszego kraju – głosiła uchwała Centralnej Rady Związków Zawodowych. – Nie ulega zaś najmniejszej wątpliwości, że przez lepsze poznanie swej ojczyzny każdy staje się lepszym, miłującym swój kraj obywatelem. Także przez wzajemne współżycie w domach wypoczynkowych, przez konieczność podporządkowania się obowiązującym w tych domach regulaminom, przez organizowane w tych domach pogadanki, wycieczki, koncerty i inne imprezy artystyczne i kulturalne przyczyniają się wczasy do podnoszenia ogólnej kultury”.

Wpisujcie tutaj znane i mniej znane ośrodki FWP. Czasami tak bywało że FWP "wykupowało" jeden, dwa domy w danej miejscowości. Tak było w Poddąbiu koło Ustki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co do chronologii to jest ona nieścisła, w kwietniu 1945 powstał Fundusz Wczasów Pracowniczych Komisji Centralnej Związków Zawodowych, początkowo jako jej Wydział. A wiosną 1945 r. prezydent Krajowej Rady Narodowej podarował owemu Funduszowi dawną posiadłość prezydenta Ignacego Mościckiego w Spale (Pismo KCZZ do prezydenta KRN Bolesława Bieruta (7 czerwca 1945), AAN, URM, 5/43, k. 8). Zresztą kłopotliwy był to podarunek - wcześniej rezydencja została splądrowana i spalona przez wojska radzieckiej, tak że początkowo nie nadawał się do jakiegokolwiek zasiedlenia.

/szerzej: H. Szwankowska "Spała wczoraj i dziś", D. Jarosz "Masy pracujące przede wszystkim. Organizacja wypoczynku w Polsce 1945-1956"/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gregski   

To jam mam pytania.

Duża część zakładów pracy miała swoje własne ośrodki wypoczynkowe. Czy były one w jakiś sposób powiązane z FWP?

Różne zakłady wymieniały się miejscami w swoich ośrodkach aby pracownicy mieli możliwość zmiany miejsc wypoczynku. Czy ta wymiana odbywała się za pośrednictwem FWP?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To jam mam pytania.

Duża część zakładów pracy miała swoje własne ośrodki wypoczynkowe. Czy były one w jakiś sposób powiązane z FWP?

(...)

Wszystko zależy o jakim okresie czasu jest mowa, bo na przykład w 1947 r. FWP posiadał jedynie siedem domów wypoczynkowych, podczas gdy inne instytucje: zakłady pracy, związki zawodowe, urzędy i inne instytucje posiadały 607 obiektów.

Powiązanie podówczas polegało, że FWP dotował owe obiekty.

Wedle statystyki FWP około 1947 r. ogólną bazę wypoczynkową stanowiło: 71 obiektów na obszarach nadmorskich, 79 - na terenach nizinnych, a w terenach górskich - 474 obiektów. Bez uwzględniania: hoteli i schronisk.

/"Uzdrowiska i wczasy" Projekt reorganizacji, AAN, KC PZPR, 295/VII-274, k. 6/

Sytuację bazy wypoczynkowej poprawiło znacząco przejęcie Ziem Odzyskanych, wedle Jarosza w 1956 r. 75% bazy FWP to były obiekty poniemieckie, a do końca PRL dominującą bazą FWP stanowiły obiekty zbudowane przed 1945 rokiem.

tegoż, "Państwowe organizowanie wypoczynku: Fundusz Wczasów Pracowniczych w latach 1945-1956", "Polska 1944/45-1989" 2001, nr 5/

Mylnym byłby obraz w którym FWP przez cały okres czasu był główną instytucją zajmującą się wczasami pracowniczymi. Pamiętać trzeba o działalności Wydziału Turystyki przy Ministerstwie Komunikacji (późniejsze Biuro Turystyki). Działał też reaktywowany w grudniu 1944 r. PBP "Orbis", który współdziałał z FWP w zakresie organizacji wyjazdów wczasowych. Początkowo ponad połowa imprez organizowanych w początkowych latach - skierowana była na Ziemie Zachodnie, co po części, wynikało z faktu, że "Orbis" w imieniu Wydziału Turystyki zarządzał poniemieckim majątkiem turystycznym, do czasu przejęcia go przez inne instytucje.

Dynamika przejmowania substancji wypoczynkowej i centralizacji tej sfery - to czasy od m.w. 1948 roku, o nowym kierunku postanowiono w październiku 1947 r. na konferencji w Spale. Do końca 1848 r. większość obiektów była już w zarządzie FWP, co ciekawe akcja przejmowania wyprzedziła stosowne regulacje prawne.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dla porządku można przypomnieć, że FWP istnieje nadal i chociażby na jego stronie można wyszukiwać ośrodki (pewnie te same od lat). Nie wiem, jakim przekształceniom ulegała ta firma i w jakiej jest kondycji finansowej, ale np. o ile kilka lat temu (ale już za długoletniego kapitalizmu) w Międzygórzu, czy w Karpaczu widziałem sporo budynków z logo FWP, to na ich stronach jest już tylko jeden ośrodek w Karpaczu i żaden w Międzygórzu.

http://www.fwp.pl/

Z ciekawości sprawdziłem. "Gigant" w Międzygórzu, który kiedyś z zewnątrz podziwiałem, był na FWP, już raczej nie jest. Czyli firma wyzbywa się majątku. Ciekawe, czy "Giganta" nowi właściciele choć trochę odnowili.

http://www.gigant.ng.pl/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dla porządku: FWP w czasach PRL również nie był w stanie utrzymać swej substancji wypoczynkowej,

wtedy jednak po prostu był dotowany przez państwo.

Po IV Kongresie Związków Zawodowych (z 1958 r.) FWP stracił swą monopolistyczną pozycję w zakresie organizacji wypoczynku zbiorowego, w 1968 r. FWP dysponował domami wypoczynkowymi w 147 miejscowościach, jednakże na wczasach zakładkowych (w tymże roku) przebywało przeszło 1243 tys. osób, z FWP jedynie ponad 619 tys.

/za: R. Okrasa "Organizacja, finansowanie i formy wczasów pracowniczych", Warszawa 1988, s. 37/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wizytówką nowych ośrodków miał być Dom Wypoczynku Świątecznego w Świerklańcu, reklamowany jako sztandarowa budowa: miały tam powstać solaria, brodziki, podia do tańca itp. Niestety, wedle posiedzenia KdsT z 27 kwietnia 1955 r. kolejni właściciele (w tym FWP) niezbyt dbali o rozwój tego ośrodka. Ponoć w parku wciąż pasły się krowy, a kolejni włodarze skupiali się głównie na kwestii usunięcia z grobowca ciała hrabiego Donnersmarka.

/za: P. Sowiński "Wakacje w Polsce Ludowej. Polityka władz i ruch turystyczny (1945-1989)"/

Po zaordynowanej zmianie decentralizacyjnej (po 1956 r.), zakłady nie będące już zmuszony do opierania się na bazie FWP, poczęły intensywniej inwestować w budowę nowych, własnych ośrodków wypoczynkowych. W okresie 1960-1970 liczba miejsc w tej bazie wzrosłą czterokrotnie, a liczba korzystających sześciokrotnie.

/za: J. Pustoła, T. Skalska "Metody oceny prawidłowości i funkcjonowania zakładowych obiektów wypoczynkowych"/

Przykładem tego typu nowych inwestycji był dom Zabrzańskiego Zjednoczenia Przemysłu Węgla Kamiennego "Zagroń" w Szczyrku, chwalonego za swe luksusy. Znajdowały się w nim: dwie sale telewizyjne, kryty basen, kawiarnia, przedszkole dla dzieci, oświetlony stok slalomowy z wyciągiem, dwa własne wyciągi na Skrzyczne, do których wczasowicze ośrodka dowożeni byli specjalnym mikrobusem. Pokoje był dwuosobowe, z radiem, własnym balkonem, sanitariatami i prysznicem.

/za: B. Jałowiecki "Społeczne wytwarzanie przestrzeni"/

Bezpośrednie inwestycje dawały pewne korzyści, na ogół zakładowe ośrodki były lepiej wyposażone, przeznaczano na nie większe środki pieniężne co skutkowano wyższą stawką żywieniową, bardziej atrakcyjną ofertą. Skróciła się również droga do otrzymania wczasów w korzystnym terminie.

Pośród mankamentów: wskazywano na powtarzalność - czyli oferta ograniczona głównie do wyjazdów, co roku, w to samo miejsce. Krytykowano też coraz mocniej zarysowujący się rozdźwięk pomiędzy standardami ośrodków dużych Zjednoczeń i wielkich zakładów, a tych budowanych czy zarządzanych przez mniejsze zakłady.

Nie wiedzieć czemu, odsetek robotników, udających się do takich ośrodków na wypoczynek, był podówczas jeszcze niższy niż w FWP.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Warto może wspomnieć, że wyrok TK w sprawie FWP z 1998, czekał na wykonanie (w rozumieniu wydania odpowiedniej ustawy) przez 17 lat.

Prezes Rzepliński w wystąpieniu przed Senatem (59. posiedzenie Senatu RP VIII kadencji, 23-24 lipca 2014) nazwał to orzeczenie "kultowym". Link do stenogramu z posiedzenia Senatu ze stron www.senat.gov.pl - LINK.

I dwie informacje ze stron wyborcza.biz: o uchwaleniu ustawy i o jej podpisaniu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
euklides   

Warto może wspomnieć, że wyrok TK w sprawie FWP z 1998, czekał na wykonanie (w rozumieniu wydania odpowiedniej ustawy) przez 17 lat.

Prezes Rzepliński w wystąpieniu przed Senatem (59. posiedzenie Senatu RP VIII kadencji, 23-24 lipca 2014) nazwał to orzeczenie "kultowym". Link do stenogramu z posiedzenia Senatu ze stron www.senat.gov.pl - LINK.

I dwie informacje ze stron wyborcza.biz: o uchwaleniu ustawy i o jej podpisaniu.

Pozwoliłem sobie zacytować pewne stwierdzenie pana Rzeplinskiego z w.w tekstu.

Konstytucja nakłada na władze publiczne szereg obowiązków polegających na zapewnieniu szczególnej opieki osobom, które znajdują się w trudnej sytuacji życiowej.

Człowiek który został zwolniony z pracy znajduje się chyba w takiej sytuacji. Dlaczego zatem odnośne ustawy zredagowane są tak żeby można było taką osobę jeszcze obrać z pieniędzy (była tu o tym już mowa). Wygląda na to, że ten człowiek (czyli prof. Rzepliński) nie zadaaje sobie trudu czytania tego co redaguje sejm, albo potrzebuje kasę na ośmiorniczki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Fakt, była już o tym mowa. Euklides swoją sprawę już przedstawił. W dyskusji Aktualne spory polityczne. Zdaniem niektórych, pewnie złośliwych, sprawa Euklidesa polegała nie na błędach prawodawcy, trudzie czytania p. Rzeplińskiego, czy jego potencjalnej diety, lecz na euklidesowym braku umiejętności słuchania ze zrozumieniem i elementarnej dbałości o swoje sprawy.

Euklides jest proszony, aby w tym miejscu już swej sprawy nie naświetlał, tylko założył nowy temat. Lub, jak już musi - wzbogacał po swojemu dyskusję o sporach politycznych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gregski   
Pośród mankamentów: wskazywano na powtarzalność - czyli oferta ograniczona głównie do wyjazdów, co roku, w to samo miejsce.
Z wyjazdów z rodzicami w latach 70-tych pamiętam, że zakłady pracy wymieniały się między sobą miejscami w swoich ośrodkach. Dlatego raczej nie jeździliśmy w jedno miejsce.

Natomiast faktem jest, że standard tych ośrodków był bardzo różny.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jancet   

Być może zupełnie niepotrzebnie przypomnę, że tekst Secesjonisty pośród mankamentów: wskazywano na powtarzalność - czyli oferta ograniczona głównie do wyjazdów, co roku, w to samo miejsce dotyczył ośrodków zakładowych, a nie FWP. FWP miało właśnie zapewnić różnorodność.

Tak się trochę zastanawiam, na ile powtarzalność jest wadą.

Ojciec bardzo niechętnie godził się na spędzanie urlopu w ośrodkach zakładu, w którym zajmował funkcję wicedyrektora. Podejrzewam, że bał się podsłuchu czy innej inwigilacji. Z drugiej strony jednak nie mógł zniknąć na 4 tygodnie (a tyle trwał wówczas nasz wakacyjny wyjazd), musiał mieć kontakt z zakładem. Telefonów komórkowych nie było, a zwyczajne też były luksusem. Z reguły więc spędzaliśmy wakacje w miejscach, gdzie był ośrodek zakładu pracy ojca, by można było się z nim skontaktować, ale na kwaterach prywatnych.

Ponieważ ojciec kochał Tatry, trafiliśmy na Cyrhlę, dziś dzielnicę Zakopanego, bo tam był nieistniejący już ośrodek Polskiego Radia (a może Instytutu Łączności). Ale mieszkaliśmy na górce góralskiego, drewnianego domu, w warunkach dość siermiężnych. Dwa nieogrzewane pokoiki, jedna lampa pod sufitem, żadnych gniazdek - żeby podłączyć grzałkę, trzeba było pamiętać o "złodziejce". Kibelek nawet pod dachem, koło obory, za łazienkę robiła miska i wiadro, woda ze studni. Taki był standard w latach 60-ych i 70-ych na Podhalu.

Na początku lat 70-ych ojciec już był emerytem, nie musiał bać się podsłuchów. Po raz ostatni pojechał ze mną w Tatry - i gdzie mieszkaliśmy? Oczywiście w tym samym pokoju na Cyrhli. W 1976 pojechałem w Tatry z siostrą i jej dwoma koleżankami i gdzie wylądowaliśmy - w tych samych pokojach na Cyrhli. W 2005 roku, po 20 latach przerwy znów pojechałem pod Tatry i gdzie nocowałem - znów na Cyrhli, choć w innym budynku.

Ciągnie człowieka w miejsca, które zna.

To może trochę OT, ale chciałbym przy okazji tej historyjki pokazać, że w latach 60-ych i jeszcze częściowo 70-ych zarówno ośrodki FWP, jak i zakładowe, dawały stosunkowo wysoki standard. Wyższy, niż oferta wolnorynkowa. Pamiętajmy, że początek lat 70-ych to wciąż czasy, gdy bardzo znaczna część ludności naszego kraju nie miała w miejscu zamieszkania ni WC ni łazienki.

Na początku lat 70-ych szukaliśmy miejsca na wakacje wśród kwater prywatnych (dziś powiedzielibyśmy - agroturystyka) na Kurpiach Zielonych. W tym gospodarstwie nie było nawet kibla, zewnętrznego ustępu. Rzekłbym "sławojki", tyle że Sławoj Składkowski zmuszał do ich budowy w latach 30-ych. Zaznaczę przy tym, że mi - 12-latkowi - miejsce się bardzo podobało. Las, rzeczka, małże, raki - kupa uciechy. Ojciec był innego zdania. Dobiegał 70-tki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gregski   

Rzecz gustu oczywiście. Mój staruszek nie lubił jeździć do ośrodka zakładowego bo twierdził, że ogląda tam te same gęby co w robocie. Nie pamiętam też abyśmy pojechali dwa razy w to samo miejsce. Chyba mi to zostało z dzieciństwa bo teraz mimo, że staramy się wyjechać dwa razy do roku to jeszcze nie zdarzyło się aby odwiedzić ponownie te same śmieci.

Co do standardu to zgodzę się z Twoją obserwacją. Zwykle zakładowe ośrodki oferowały lepsze warunki. Oczywiście nie ma ich porównywać do dzisiejszych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
jancet   

Nie pamiętam też abyśmy pojechali dwa razy w to samo miejsce.

Nam się zdarzało. Pamiętam 9 wyjazdów w dobie niesamodzielności - a tylko 5 miejscowości pobytu. No ale niekoniecznie te same obiekty. Z wyłączeniem owej Cyrhli. Zważywszy, że były to wyjazdy zwykle 4-tygodniowe, tośmy nieźle te dziury znali.

Chyba mi to zostało z dzieciństwa bo teraz mimo, że staramy się wyjechać dwa razy do roku to jeszcze nie zdarzyło się aby odwiedzić ponownie te same śmieci.

Wiesz, jak żeśmy uzyskali wolność podróżowania (czyli paszport w szufladzie, stary warczyburg przed domem i skąpo dolarów w kieszeni, ale legalnych), tośmy dostali takiego szwungu, że w trakcie 3-tygodniowego wyjazdu potrafiliśmy 11 razy zmienić miejsce pobytu. Zważywszy, że jeździliśmy pod namiot, a rozstawić cały ten majdan, a po 2 dniach zbierać, to był naprawdę kawał roboty, to teraz nie oceniam tego jako w pełni racjonalne. Ale to była WOLNOŚĆ !!! Rano pokazujesz jakiś punkt na mapie i jedziesz. Podoba ci się tam - to zostajesz, nie podoba - jedziesz dalej. Żadnych rezerwacji, przedpłat, zobowiązań - fruniesz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.