• Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/16

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/16

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
secesjonista

Epoka wirujących stolików - czyli o spirytyzmie

32 postów w tym temacie

Dnia 15.08.2013 o 14:11, Tomasz N napisał:

Ale co do seansów Mesmera, to one były dużo wcześniej, on umarł w 1815 r., więc wpływ jego seansów na rozkwit spirytyzmu w połowie stulecia był wątpliwy. Może raczej jego uczniów ?

 

Może to i racja?

Wincenty Korotyński w swej pracy "Duchownicy i tajemnice ich nauki, wyczerpnięte z procesu d-ra Horsta" wydanej w Warszawie w 1866 r. pisał:

"Przebieg téj opłakanéj historyi obłędu, już sam przez się ciekawy jako zjawisko antropologiczne, jeszcze ciekawszym się staje skutkiem ścisłego związku z brużdżącém dziś po świecie apostolstwem Dawenportów i Kardeków, spadkobierców panny Lenormard i Mesmera".

/tamże, s. 2/

 

Atoli dalej dodawał:

"Za czasów Mesmera, wszystkie bezecne ramoty o magnetyzmie zwierzęcym, jako sile niby nadprzyrodzonéj, tłomaczono i drukowano u nas na przełaj; wychodziło nawet pismo peryodyczne 'Pamiętnik magnetyczny', którego bez gorzkiego uczucia politowania czytać nie sposób".

 

Wspomniany Julian Florian Horain w "Stołach wędrujących..." dając obraz popularności spirytystycznych doświadczeń, szacował że gdyby każdy mieszkaniec Warszawy poświecić miał jedną godzinę na "wirujące stoliki" to:

"wypadnie, że w przeciągu tych kilku tygodni zmarnowano 160 000 godzin".

/tamże, Warszawa 1853, s. 47/

 

W 1869 r. zaczyna się ukazywać (we Lwowie) bodajże pierwsze w Polsce pismo spirytystyczne "Światło Zagrobowe", co można było wyczytać z jego łam?

 

 

Z literatury (o czasach jednak już późniejszych):

P. Sołowianuk "Jasnowidz w salonie, czyli spirytyzm i paranormalność w Polsce międzywojennej".

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

"Spirytyzm będzie albo naukowy,

albo nie będzie go wcale".

A. Kardec

 

 

Arthur Conan Doyle, w drugim tomie swej pracy o historii spirytyzmu podaje:

"The first authentic account of the production of what is called a spirit photograph dates from 1861. This result was obtained by William H. Mumler in Boston, U.S.A. In England in 1851 Richard Boursnell is said to have had a similar experience, but no early photograph of this nature has been preserved. The first example in England capable of being verified occurred with the photographer Hudson, in 1872".

/tegoż, "The History of Spiritualism", Vol. II, London 1926, s. 123/

 

William Mumler po tym jak na zdjęciu odkrył ducha swej nieżyjącej kuzynki, z fotografowania duchów uczynił swój zawód. Najsłynniejszym jego zdjęciem było to na którym uwiecznił Mary Todd Lincoln, oczywiście z jej zmarłym małżonkiem. Jednocześnie okazało się ono gwoździem do trumny, zostaje mu wytoczony proces o fałszerstwa i oszustwa. Koronnym dowodem była inna fotografia, świadek oskarżenia Phineas Taylor Barnum zamówił u znanego fotografa Abrahama Bogardusa (podówczas przewodniczącego The National Photographic Association of the United States) własny portret z podobizną "ducha" Abraham Lincolna. Ostatecznie ława przysięgłych uznała, że zdjęcie z Lincolnem zostało sfałszowane.

/szerzej: L. Kaplan "The Strange Case of William Mumler, Spirit Photographer"/

 

We Francji przed sądem stanął  Édouard Isidore Buguet, znany z takich fotografii, jak: z duchem Paganiniego, Balzaca, Allana Kardeca czy z lewitującym krzesłem. Ten jednak nie zamierzał się bronić i od razu przyznał się do oszustw. A swe fotografie przekazał do biblioteki narodowej, podpisując je: "antyspirytystyczny fotograf". Najciekawsze w jego historii jest to, że wielu wciąż wierzyło w autentyzm jego dzieł. A tak eksponowana persona w świecie spirytualistów, jaką był William Stainton Moses (m.in. wiceprezes Society for Psychical Research), autor "Spirit Teachings and Spirit Identity", na łamach "Human Nature" utrzymywał, że Buguet został przekupiony by złożyć takie oświadczenie.

 

Z polskiego podwórka...

Zygmunt Krasiński - jakie miał zastrzeżenia wobec wywoływania duchów?

Na czym polegały jego "pojawy"?

 

 

 

0

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Dodaj nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz