Skocz do zawartości
  • Ogłoszenia

    • Jarpen Zigrin

      Zostań naszym fanem. Obserwuj nas w social mediach : )   12/11/2016

      Daj się poznać jako nasz fan oraz miej łatwy i szybki dostęp do najnowszych informacji poprzez swój ulubiony portal społecznościowy.    Obecnie można nas znaleźć m.in tutaj:   Facebook: http://www.facebook.com/pages/Historiaorgp...19230928?ref=ts Twitter: http://twitter.com/historia_org_pl Instagram: https://www.instagram.com/historia.org.pl/
    • Jarpen Zigrin

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum   12/12/2016

      Przewodnik użytkownika - jak pisać na forum. Krótki przewodnik o tym, jak poprawnie pisać i cytować posty: http://forum.historia.org.pl/topic/14455-przewodnik-uzytkownika-jak-pisac-na-forum/
mch90

Kontratak pod Arras

Rekomendowane odpowiedzi

mch90   

W dniach 20-21 maja 1940 roku, gdy niemieckie czołgi pędziły ku kanałowi La Manche alianckie siły Frankforce w sile 5. DP, 50. DP, 4. i 7. RTR, wspierane na flance przez francuską 3. LDZmech uderzyły na skrzydła 7. DPanc Rommla koło wsi Arras. Natarcie okazało się niepowodzeniem.

Co było tego przyczyną?

Czy kontratak mógł się powieść?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
FSO   

Witam;

opinia de Gaulle'a: "... Niewątpliwie dowództwo francuskie usiłowało przywrócić łączność między tymi dwiema częściami swych sił. W tym celu pchnęło do ofensywy północną Grupę Armii z Arras na Amiens i lewe skrzydło środkowej Grupy Armii z Amiens na Arras. Taki właśnie rozkaz wydał 19 maja generał Gamelin. Generał Weygand, który 20 maja został mianowany jego następcą i następnego dnia miał jechać do Belgii przejął ten plan. Teoretycznie plan był logiczny. Po to aby go wykonać, trzeba było by samo dowództwo wierzyło jeszcze w zwycięstwo. Tymczasem załamanie się całej doktryny wojennej i wszystkich zasad organizacyjnych uznawanych przez naszych kierowników wojskowych pozbawiło ich wszelkiej energii. W swej depresji moralnej zaczęło teraz wątpić we wszystko a przede wszystkim w siebie samych. Od razu też przejawiać się zaczęły siły odśrodkowe. Król Belgii myślał już o kapitulacji, lord Gort - o ewakuacji swych wojsk, Weygand - zawieszeniu broni..."

Pamiętniki Wojenne T.1. ss. 35 - 36,

pozdr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
mch90   
Król Belgii myślał już o kapitulacji, lord Gort - o ewakuacji swych wojsk, Weygand - zawieszeniu broni..."

Ciekaw jestem skąd ówczesny pułkownik a późniejszy generał to wiedział? Istotnie 19 V odbyła się pierwsza zaprotokołowana narada poświęcona ew. odwrotowi do Dunkierki (jednak nie wiem, czy należy widzieć w tym rozstrzygające wydarzenie, skoro 2 dni później dochodzi do kontrataku i dopiero jego niepowodzenie wpływa na decyzję o wycofaniu się znad Skaldy), jednak Leopold III złożył kapitulację dopiero tydzień później (27 V), zaś jej oznaki były widoczne już parę dni wcześniej.

Teoretycznie plan był logiczny. Po to aby go wykonać, trzeba było by samo dowództwo wierzyło jeszcze w zwycięstwo. […]W swej depresji moralnej zaczęło teraz wątpić we wszystko a przede wszystkim w siebie samych.

Coś w tym jest. Czołowym tego przykładem może być d-ca 1. GA gen. Bilotte, który pod wpływem porażek i odwrotów kompletnie załamał się nerwowo, Blanchard, dowodzący 1. Armią oraz gen. Altmayer (d-ca V KA), który uważał, że jego żołnierze są zbyt zmęczeni by wejść do walki 21 maja (pytanie na ile była to postawa defetystyczna a na ile rzeczywista ocena możliwości bojowych Francuzów?), a więc kluczowi do przeprowadzenia tego kontrnatarcia dowódcy. Gen. Pownall (szef sztabu Gorta) dowiedział się o tym… rankiem 21 maja. Z mojego źródła („Dunkierka”, H. Sebag-Montfiore) wynika prosty wniosek, że przez gros natarcia Brytyjczycy byli zdani na siebie, dopiero później dostając wsparcie od fr. 3. LDZmech, która poniosła i zadała ciężkie straty odpierając atak czołgów 7. DPanc wracających z północnego-zachodu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
FSO   

Witam;

być może de Gaulle miał potem dostęp do różnych dokumentów, tym bardziej, że pamiętniki [ową pierwszą cześć pisze na początku lat 50 tych. T. 1. ukazał się w '54 r.

Owo "coś w tym jest" to więcej niż pewność. Po bitwie nad Sommą, gdzie uderzeniami zlikwidował przyczółek npla, stwierdził, że panowało ogólne rozprężenie, że rząd nie rządził, a Sztab Generalny w zasadzie nie miał pojęcia co robić. Zresztą już w czasie marszu do bitwo nad Sommą [dni od 21/22 maja do 27/28] rozkazy były zmieniane to zabierano to dodawano jednostki, zaś już w czasie bitwy nikt się nie ruszył by mu pomóc.

Poza tym wartałoby się dowiedzieć jak przejście Linii Maginota wpłynęło na postawę dowódców francuskich, bo nie podejrzewam, że dodatnio. W takim stanie - nawet niezły plan, mógł być spartaczony - wystarczy tylko, że nie wykonywano tego dokładnie tak jak trzeba, z energią i werwą.

pozdr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Przed wyrażeniem zgody na Warunki użytkowania forum koniecznie zapoznaj się z naszą Polityka prywatności. Jej akceptacja jest dobrowolna, ale niezbędna do dalszego korzystania z forum.