euklides

Użytkownicy
  • Zawartość

    959
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutral

O euklides

  • Tytuł
    Ranga: Doktor habilitowany
  • Urodziny

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Inna

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. Zgadza się tą francuską Kompanię Wschodnioindyjską też czasem nazywano Indyjską i te nazwy mogą wprowadzić trochę zamieszania dlatego podałem tą całą swoistą systematykę. .
  2. Kompania Wschodnioindyjska utworzona została we Francji przez Colberta na przełomie XVII i XVIII wieku. Wzorował sie właśnie na kompaniach holenderskich. W owym czasie Holandia była bardzo wysoko rozwinięta ekonomicznie i dlatego to stamtąd Colbert brał wzór. Konkretnie utworzył 2 kompanie: Wschodnioindyjską i Zachodnią. Ich majątek stanowiły statki handlowe i faktorie założone np. w Indiach. Później utworzono jeszcze kompanię Chin i kompanię Afryki. w 1718 roku Kompanie: Wschodnioindyjską, Chin i Afryki przyłączono do Kompanii Zachodniej i zmieniono jej nazwę. Odtąd nazywała się ona Kompanią Indyjską. Była to trochę podejrzana (według mnie) firma. Na przykład organizowała ekspedycję poszukiwawczą Szmaragdowej Góry która podobno istniała gdzieś w Ameryce Pn.nad rzeką Arkansas. Otrzymała prawo pobierania podatków we Francji, spekulowano nią na giełdzie. Zdaje się że jako tako egzystowała do Wojny Siedmioletniej podczas której Anglicy wyparli Francuzów z Indii. Angielskim odpowiednikiem Kompanii Indyjskiej była Kompania Południa. Kompania Indyjska została wskrzeszona we Francji w 1783 roku przez Calonne. By wynikało że Kompania Wschodnioindyjska istniała od końca XVII wieku (chyba, mogę sprawdzić) do 1718 roku, później była to Kompania Indyjska. Wątpię jednak żebyś znalazł o tym coś dobrego po polsku. POZDR.
  3. Był wnuczkiem Hieronima Bonaparte, najmłodszego brata Napoleona I.
  4. Z tym linkiem to gorzej bo nie wiem jak to się robi. W każdym razie żeby tam trafić wystarczy wystukać "herodote.net" i się pojawi. Tyle że to po francusku.
  5. Zajrzałem na witrynę Herodot. Tam pisze że ta służba został utworzona w 1908 roku przez Charles Joseph Bonaparte, wnuczka Napoleona I, czyli księcia z rodu Bonaparte. Pewnie miala jakieś francuskie wzory bowiem zaczęto ją nazywać Bureau, co nie było dotąd praktykowane w języku angielskim. Oficjalnie nazwa FBI została przyjęta w 1935 roku.Jej podstawowym zadaniem po utworzeniu było ściganie przestepców którzy unikali kary uciekając z jednego stanu do drugiego. W owych czasach była w USA tylko policja stanowa, to znaczy że każdy stan miał swoją niezależną policję. Poźniej jak wiadomo na czele FBI stanął Hoover. Wywodził się z purytańskiej rodziny. Był wrogi wszelkim odchyłkom od normalności, np. dewiacjom seksulanym. Podobno 20% aktywności FBI dotyczyło szeroko pojętej moralności. Był również niechętnie usposobiony do wszelkiej emancypacji czarnych. Agenci FBI musieli być białymi, nosić garnitur, krawat i kapelusz, posiadać dyplom uniwersytetu. Chętnie przyjmował byłych rugbystów (ważne). Funkcjonariusze FBI, w przeciwieństwie do skorumpowanej, biorącej w lapę, policji stanowej, musieli być nieskazitelni. W marcu 1932 roku przy okazji porwania syna Lindbergha udało mu się przeforsowac ustawę o kidnapingu która rozszerzala uprawnienia FBI. Między innymi uzyskał dla swoich agentów pozwolenie noszenia broni i dokonywania aresztowań. W latach 1930 jego priorytetem była walka z napadami na banki i z praniem brudnych pieniędzy. Na potrzeby służby adoptował nowe techniki np. analizy biologicznej, fizykochemicznej. itp. Praktykował również podsłuchy telefoniczne, co było zupełnie nielegalne. Podczas wojny FBI podjęła zadania kontrwywiadowcze a nawet wywiadowcze, szybko zastąpiło ją jednak w tym CIA W latach 1950 Hoover i FBI był mocno zaangażowany w zwalczanie komunizmu. Gromadzil informacje o celebrytach (np. aktorach) chociaż nigdy żadnego nie oskarżył o zdradę czy działanie na szkodęUSA. Niechętny aspiracjom czarnych źle widział Martina Luthera Kinga, gromadził materiały o nim i o innych przywódcach murzyńskich. Miał dokumenty na temat obyczajowości seksualnej wielu polityków, np. Kennedyego, co podobno zapewniło mu pozostawanie na stanowisku aż do śmiwerci.
  6. To zdanie niekoniecznie musi być prawdziwe. Na przykład historycy francuscy rzadko używają słowa wiking, przeważnie piszą "Duńczycy" bo w IX - X wieku był to chyba synonim Skandynawa. Po prostu Szwedów czy Norwegów wówczas raczej nie odróżniano od Duńczyków. Wiking to raczej pirat, zatem niekoniecznie Skandynaw, Trudno sobie na przykład wyobrazić żeby wyprawy na Anglię odbywały się bez udziału słowiańskiej Rugii. Zatem powiedzenie że wikingowie byli jakąś mniejszoscią nie jest scisłe skoro składali się ze Skandynawów i Słowian.
  7. Pewne rzeczy są raczej powszechnie znane. O ile dobrze sobie przypominam to ojciec Kennedyego zbil majątek na handlu wódką podczas prohibicji, co nie mogło się obejść bez wiedzy Hoowera, Że jego kłopoty z kręgosłupem to wada wrodzona a nie wynik obrażeń odniesionych na wojnie. Że do M. Monroe startował razem z bratem co wywołało pewien skandal. W googlach można wyczytać coś o thalidomicie (nie bardzo wiem o co chodzi). Wątpię tylko żeby te haki miały jakiś wpływ na politykę. Zresztą były na ogół dementowane albo po prostu mało się o tym pisało. No i nie wyobrażam sobie żeby Hoower samowolnie, bez żadnego poparcia, odważył się wywierać wpływ na prezydenta przy pomocy haków. Zarządzanie przy pomocy haków jest raczej wynalezione przez zdegenerowanych sędziów a u nich chyba nie ma problemu zdegenerowanych sędziów. .
  8. Tylko czy abordaż był w XVII wieku przestarzałą taktyką. Z powodzeniem zastosowali go Anglicy pod Trafalgarem a to było prawie 200 lat później.
  9. Ja bym nie przeceniał jego znaczenia. Czytając Tocqueville'a można się dowiedzieć że w USA bardzo dużą rolę odgrywają sędziowie federalni. O ile dobrze pamiętam to Toqueville posuwa się nawet do stwierdzenia że więcej znaczą od prezydenta, który jest zajęty przygotowywaniem swych wyborów, spotkaniami z różnymi przedstawicielami itp. W takich warunkach nadzór nad FBI od strony prawnej musiał być daleko posunięty i taki Hoover nie mógł sobie pozwalać na zbytnie bycie na bakier z prawem. Oczywiście nie znaczy to że nie miał jakichś niejasnych powiązań z mafią ale co do kwitów to pewnie zbytnio nimi nie szafował bo by się nim sądy zainteresowały. Tym bardziej że tam życie polityczne jest raczej przejrzyste i kwity tam nie mają raczej zastosowania. Nie wiem nic żeby miał kwity na Kennedyego. No bo o takiej M. Monroe to każdy wiedział. Pewnie chodzi o to że CIA (nie FBI) wymogła na Kennedym pozwolenie na inwazję w Zatoce Świń. Tam nie musiało być kwitów. Chodziło o poskromnienie CIA, które było wówczas uważane za tajny rząd Ameryki i właściwie po kryzysie kubańskim pozbyto się Allana Dullesa a CIA zostało poskromnione i odtąd aczej nie wytycza amerykańskiej polityki
  10. Pod Mantzikert armia bizantyjska rozleciała się bo była złożona z różnych najemników. Grecy natomiast nie mieli ochoty do walki wysługując się innymi. Mieli oczywiście doskonałych dowódców i na wysokim poziomie sztukę dowodzenia ale siłą rzeczy z czasem do głosu w coraz wiekszym stopniu dochodzili oficerowie barbarzyńscy, którzy również opanowali doskonale sztukę dowodzenie ale też i różne greckie sztuczki dzięki którym ci utrzymywali panowanie. Rządzenie przy pomocy rozmaitych sztuczek i manipulacji nie może trwać przecież wiecznie. Do tego doszły poważne błędy polityczne popełnione przez Bazylego II który kilkadziesiąt lat wcześniej przyłączył do Bizancjum satelickie państwa buforowe przez co stanął oko w oko z przeciwnikami z którymi nie mógł sobie poradzić. O ile dotąd kontrolując państwa buforowe Biznacjum mogło problemy swego bezpieczeństwa rozwiązywać środkami politycznymi, co Grecy potrafili robić, to po ich przyłączeniu musieli więcej polegać na sile zbrojnej niż na polityce przez co do coraz większego znaczenia zaczęłi dochodzić barbarzyńscy najemnicy nad którymi Grecy nie potrafili już utrzymać kontroli..
  11. Trochę się nie rozumiemy w tym czym system dziesiętny różni się od dwunastkowego. Przede wszystkim w systemie dziesiętnym mamy 9 znaków plus zero. W systemie dwunastkowym jest 11 znaków plus zero. I tak na przykład tuzin, czyli jak my to określamy dwanaście i zapisujemy w systemie dziesiętnym symbolem 12 w systemie dwunastkowym zapisalibyśmy symbolem 10 Kopa czyli sześćdziesiąt, w systemie dwunastkowym zapisalibyśmy 50. Natomiast symbol 60 w systemie dwunastkowym oznacza nasze siedemdziesiąt dwa. Oczywiście te przytoczone wyżej przykłady dowodzą że kiedyś obowiązywał system dwunastkowy. Doskonalszy od dziesiętnego. Przy czym wprowadzenie systemu dziesiętnego to był przejaw pewnego populizmu. Co jest tym bardziej przygnębiające że zaczęto go wprowadzać w życie chyba w czasach dominatu, który do populizmu miał bardzo negatywny stosunek.
  12. Powyżej była mowa o systemach liczbowych wykorzystujących zero. Z liczb rzymskich takiego systemu nie można było stworzyć bo tam nie było zera. Przejrzałem przed chwilą naprędce w necie i nie znalazłem nazwiska żadnego matematyka który zasłużyłby się w tworzeniu systemu z zerem. Gdzieś przemknęło mi się tylko zdanie że dzisiaj matematyka stałaby na o wiele lepszym poziomie gdyby ludzie meli po 12 palców.
  13. Upowszechnienie to oczywiście nie populizm. Populizm polegał na tym że tworząc system wykorzystujący zero odwołano sie do popularnego systemu liczenia na palcach, zamiast uzasadnionego teoretycznie, doskonalszego systemu dwunastkowego. Że system dwunastkowy z zerem jest najlepszy to każdy powie kto choć trochę liznął matematyki choćby z w.w powodów. Nie wiem jacy to byli konkretnie matematycy. Wiem że jacyś ten system w IV wieku opracowali. Trudno mi nawet podać źródła bowiem czasami czytając coś o Dioklecjanie czy Konstantynie Wielkim trafiałem na jakieś o tym zdanie. System z zerem potrzebny był z uwagi na rozmaite reformy ekonomiczne, fiskalne, handlowe, jakie zaczęto wprowadzać już w czasach Dioklecjana.
  14. Faktycznie trudno coś o tym. Zero było oczywiście znane dawno ale zaczęło być potrzebne w Europie chyba dopiero na początku dominatu w IV wieku w czasach Dioklecjana, Konstantyna Wielkiego. Ci władcy przywiązywali dużą wagę do handlu i dokonywali różnych eksperymentów. ekonomicznych. Rozwój handlu wymagał prowadzenia różnych rachunków, rozliczeń itp. Do tego cyfry rzymskie absolutnie się nie nadawały. No i przy okazji do matematyki wkradł się populizm. Żeby handel mógł kwitnąć to znajomość sztuki liczenia musiała być powwszechna. Przecież w dzisiejszych czasach największy prymityw potrafi liczyć. Tak nie zawsze było. Najlepiej i najprościej było liczyć na palcach stąd system dziesiętny. Ułomny bo ówcześni matematycy słusznie uważali że nailepszym jest system dwunastkowy, ma 4 podzielniki podczas gdy dziesiętny tylko 2. Za popełniony 1,5 tys lat temu populizm płacimy do dzisiaj skomplikowanymi wyliczeniami. O ile prościej byłoby gdyby wówczas słuchano uczonych i zastosoweano system 12-tkowy. Nieuctwo to nie wynalazek naszych czasów.Niestety.
  15. Ja z kolei pamiętam opinię, chyba Bradleya, już z 1943 roku nad Morzem Śródziemnym, który nie miał najlepszej opinii o Ju87. Pisał że są bardzo powolne i miał pretensje do swych lotnków że początkowo nie dawali sobie z nimi rady. Chyba jednak szybko sobie z nimi poradzili.