krakus57

Użytkownicy
  • Zawartość

    205
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O krakus57

  • Tytuł
    Ranga: Starszy wykładowca
  • Urodziny

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Starożytność

Ostatnie wizyty

287 wyświetleń profilu
  1. PT Grzegorzu Ładnie ująłeś ugięcie skrzydła . pozdr. MJR
  2. Szokujące . A jakąż to broń ? Czyżby tą z polskich dostaw z lat 1936 -1939 ? A jakie to były kontrakty ? Może czas skończyć pisać co się wie , bo czytać ...hadko . P.T Secesjonista napisał : .... Nie wiem co musieliby, ale w trakcie drugiej wojny światowej pozwalali wykupić akurat aliantom niemal całość wydobycia tungstenu. .... Nie do końca tak to było . Parytety zmiany sprzedaży rudy ( tyczy zarówno Hiszpanii jak i Portugalii) wymusili Anglicy i Amerykanie (ci ostatni to ROPA dla obydwu krajów ) dopiero w połowie 1943 roku . Do tego czasu gros rudy szło do III Rzeszy , która płaciła za nią ...złotem , bo RM Franco nie akceptował jako środek rozliczeniowy. Ten problem tyczył także UK, bo ono już złota nie posiadało dlatego kontrakty te rozliczono w ... towarach . pozdr. MJR
  3. Niemcy wkraczając do Hiszpanii od razu mieliby Anglików na karku, " wykorzystających " gościnność Portugalii. To raz , a dwa Gibraltar nie musiał być zdobywany z terytorium Hiszpanii - czyżby P.T dyskutanci zapomnieli o Maroko Hiszpańskim.( mówi to coś o polityce Franco ) . Zarówno w jednym jak i w drugim przypadku atakujący czyli III Rzesza musiała by mieć przewagę w lotnictwie i marynarce ( a Włosi nie bardzo kwapili się do konfrontacji z UK ). Żeby skończyć z dywagacjami co by było gdyby - to konkret zamiaru ' zamknięcia " przejścia dla UK w tym obszarze polegałby na fakcie wykorzystania przez III Rzeszę Maroko Hiszpańskiego i Hiszpanii celem zdobycia Gibraltaru .Żadnych takowych( nawet przymiarek " ) planów Hitler nie planował . A przecież w omawianym okresie Rommel lądował w Trypolisie. pozdr. MJR
  4. UK mając Salazara za sobą wcale się tak Hiszpanią nie przejmowali . Złoto każdy przyjmował . pozdr. MJR
  5. Doprawdy ? Czyżby np. taki wolfram o który wręcz biła się III Rzesza a póżniej dołączyła się do walki o niego UK był NIC nie znaczącą kartą w wojnie ?. PS . Powinienem się zatem " dziwić " czemu to Anglicy utrzymywali tak kordialne stosunki z Hiszpanami przez CAŁY okres wojny co widzimy szczególnie w Gibraltarze . Ba nawet sam Sikorski raczył z nimi zwiedzać The Rock . Mądrzy wiedzą ,że aby wygrać wojnę potrzeba pieniędzy , nawiedzoni bohaterowie wierzą w karabiny i szabelki pozdrawiam MJR
  6. P.T Poldas No WŁAŚNIE ! Przerażające jest to kopanie . Ja mam tylko pytanie , kto tu koniem a kto .... osłem ? Zaniżanie poziomu prowadzi do ogłupiania . Ba ale wśród ślepych jednooki królem , a o TO TERAZ chodzi w tzw . świecie CYBERNETYCZNYM . Pink Floyd i " The Wall" sie kłania . Pozdrawiam MJR
  7. P.T Poldas ad1./ NO WŁAŚNIE !! Mogę tylko przytoczyć słynne polskie powiedzenie : wart pałac Paca ,a Pałac Paca . Czy treść prawa Kopernika tyczącego pieniądza. ad 2./ Nie . nie tylko naganne moralnie ale szkodliwe społecznie . Ja w swoim życiu popełniłem takowy czyn . Dla swej 2-giej żony lekarki (otolaryngolog ) w momencie kiedy musiała zdać egzamin na I-szy stopień specjalizacji napisałem pracę pisemną , bo praktyczny zaliczyła. Nie jest to ABSOLUTNIE moja dziedzina z moich rozlicznych zainteresowań ( aczkolwiek jakieś tam pojęcie mam ) więc skompilowałem takową z innych podobnych ( rak krtani - postaci już nie pamiętam ) . Ku mojemu zdziwieniu pracę oceniono na 4 i zaliczono . Wtedy doszedłem do wniosku że albo ja jestem lekarzem albo zaliczający idiotami . Tertium non datur . W sukurs przyszła mi - udzielona przed wieloma , wieloma latami ( 1964 ) - lakoniczna uwaga wygłoszona przez ś.p Jego Magnificencję Kowalczyka fraza : " Zapamiętaj sobie Mieciu ,że mamy w Polsce najlepsze wyższe uczelnie dla ...idiotów " . NIE MA szans aby osoba NIE umiejąca napisać pracy w temacie którego UCZYŁA się - go OBRONIŁA . Pozdrawiam MJR
  8. Grzegorzu Daleki jestem od dawania rad . Mogę z doswiadczenia powiedzieć ,że przed laty jak postawiłem na materiały żrodłowe wiele ' faktów ' opisywanych przez różnorakich historyków pokazały zupełnie inny obraz . drugi taki punkt poznania to dzienniki prowadzone jako kalendarium . Na początek zajmij się lekturą , tyczących historii ( in toto )II wojny światowej a Polska . Materiały z IPMS - Londyn : http://www.pism.co.uk/dokumenty.htm Dowiesz się rzeczy o których się ( jak to Kiepski Ferdziu mówi ) fizjologom się nie śniło. Ceną za tą wiedzą jest ... czas Zapewniam ,że będziesz wtedy WIEDZIAŁ co mówisz. Póżniej po miesiącu , dwóch wejdż na stronę : http://archiwa.pilsudski.org/ Pózniej podam Ci kolejno dalsze w j. polskim i angielskim. Pozdrawiam MJR pozdrawiam
  9. PT Speedy Można prosić o listę tych prototypów MYŚLIWSKICH ( z UZYSKANYMI I ZACHOWANYMI założeniami konstrukcyjnymi ). To ,że budowano egzemplarze do poszczególnych celów konstrukcyjnych nie decydowało o UŻYTECZNOŚCI bojowej statku powietrznego . Można wymienić spokojnie z dziesięć prototypów EKSPERYMENTALNYCH , które w pewnych zakresach nawet przewyższyły założenia , ale o wiele trudniej jest znależć prototypy które idealnie spełniały założenia konstrukcyjne i wartości użytkowe . PS . Przykład He - 178 podałem jako kierunek w którym szły liczące się wytwórnie oraz ze względu na rok rozpoczęcia konstrukcji ( silnik : 1936 i płatowiec 8 miesięcy póżniej ) . Porównaj sobie historię Supermarine a Hawkera . Pozdr. MJR
  10. Grzegorzu PS I żeby było " weselej " ( odnośnie polskiej myśli decydentów i konstruktorów )dnia 27 sierpnia 1939 He- 178 wzniósł się w powietrze jako pierwszy w świecie myśliwiec turboodrzutowy - osiągając szybkość 600 km/h . Początki projektu 1937 ( sic ! ) . pozdrawiam MJR
  11. Grzegorzu ad 1/ Właśnie : UDAŁO SIĘ . Tylko zobacz CO się udało . Jak zwykle przy konstrukcjach lotniczych które są "interdyscyplinarne " w konstrukcji , produkcji i użytkowaniu w linii wyszły braki , które zdezawuowały założenia . Zwróć uwagę ,że całość prac na Łosiem trwała prawie ponad cztery lata ( marzec 1934 - czerwiec 1938 ) a i tak w momencie wybuchu wojny nie zrealizowano całości zamówienia ( zaniżonego do 108 - 120 ) i w linii znalazło się 70 płatowców + 10 . Co oczywiście nie miało żadnego wpływu na polu walki - pomijając już sposób zarządzaniem tymi samolotami oraz logistykę do nich . ad 2./ I tu dotknąłeś SEDNA polskiego myślenia ( chciejstwa ) czyli : a co , NAS nie stać , nie możemy . Zastosowano metodę pars pro toto . Zamiast logicznego myślenia jaki typ samolotów bojowych jest potrzebny w warunkach bojowych . Problem leżał w tym ,że NIE BYŁO planów operacyjnych ( sic ) do których dopiero dobiera się środki celem ich realizacji . Ponieważ główną bronią miała być armia lądowa lotnictwo i marynarka stała się siłą pomocniczą tak podszedł rząd do produkcji lotniczej. Przyjęcie takiego założenia w ówczesnych koncepcjach prowadzenia wojny skazywało siły zbrojne II RP na pozycji przegranej a vista . Do podobnego efektu doprowadziła III Rzesza , która kładąc nacisk na świetne wyposażenie jednostek lądowych , mając bardzo dobre podstawy wojsk lotniczych i morskich zaniechała rozwoju /rozbudowy CAŁOŚCI lotnictwa (nie budując ciężkiego ) a w morskim opierając się tylko na okrętach podwodnych , zaniechań tych nie udało się pożniej odrobić . W II RP identycznym przykładem był zakup okrętów typu Orzeł , jednostek absolutnie nieprzydatnych do operacji na akwenie bałtyckim ( tu też zadecydował kierunek operacji wojennych - Rosja ). Można powiedzieć przerost formy nad treścią .Aliści pojęcie mocarstwowości jest świętą tradycją narodową do dziś . ad 3./ W wojnie tej lotnictwo było stricte wykorzystywane jako rozpoznawcze ,a w nielicznych przypadkach DORAŻNIE jako siła uderzeniowa. ad 4./ Ba , ale w latach 25- 35 NIE było ...BAZY i ZAPLECZA KONSTRUKCYJNEGO do podjęcia takich kroków. Zwróć uwagę co rozbudowywano w tym czasie ( pierwsza połowa lat 30 -ych ) ... lotnictwo szkoleniowe bazujące na GÓRNOPŁATACH , niesamowita dominacja RWD co przeniosło się na typ maszyny bojowej ( zgodność szkolenia z wojskowością linii ). Bębenka na dodatek podbiły Challenge . Gdzie dolnopłaty PZL i Dąbrowski "przegrały" . Dla władz był to kolejny dowód na wyższość górnopłata - aczkolwiek wszyscy liczący się producenci samolotów doskonale wiedzieli ,że przyszłość rozwoju lotnictwa należy do dolnopłata. Efektem było forsowanie rozwoju P 11 , czyli ślepy zaułek . ad 5./ Więcej takich laików . pozdrawiam MJR
  12. Gdzie TU polityka ? Co ma do tego Ziuk . Czyżby ten pseudonim nie tyczył Piłsudskiego ? Oj znowu nie wiedziałem . Co do daty rozpoczęcia prac koncepcyjnych na Jastrzębiem , nie śmiem się ośmieszać wobec tak obszernej wiedzy P.T Administratora , nawet przypuszczeniem ,że On czegoś ... nie wie. MJR Konstruktor ( w dziedzinach technicznych ) = Planista . Ot , znowu się czegoś dowiedziałem
  13. Na marginesie , przemysł i konstrukcje lotnicze nie buduje się w ciągu roku czy 2-ch. Cykle prototypowo - produkcyjne w zakładach ROZWINIĘTYCH technologicznie trwały w owym okresie średnio od 3 -ch do 4-ch lat . W II RP przemysłu lotniczego o charakterze lotnictwa wojskowego NIE BYŁO . Konstrukcje lotnicze do celów wojskowych czy póżniej komunikacyjnych były pochodnymi konstrukcji sportowo-szkoleniowych z próbami znalezienia jakiegoś modus vivendi . A tak na marginesie radzę się zaznajomić z genialnymi myślami tow. Ziuka , co poskutkowało ubezwłasnowolnieniem Sztabu Generalnego aż do końca 1935 - brak planów operacyjnych , za wyjątkiem założenia do "planu " wojny TYLKO z Rosją , z wizją powiększenia stanu dywizji piechoty aż do 60 oraz z ... lotnictwem jako OBSERWACYJNE ( podległe armii lądowej . Genialne myśli ) . Aha i jeszcze jedno ,Można wiedzieć dlaczego plan operacyjny Z i konkretne prace nad nim rozpoczęto dopiero 4 marca 1939 ( sic !!! ) ,DOPIERO po ZAKOŃCZENIU i przyjęciu planu W czyli 30 kwietnia 1938 a zmodernizowanym Planem W 2 i zatwierdzonym 15 maja 1939 . Wystarczy ? Na marginesie w Sztabie Generalnym Sztab Lotniczy zaczęto tworzyć z końcem ...1937 r. Nie istotna jest data wszczęcia prac na nowymi samolotami " pościgowymi " czy " myśliwcami " , decydującym jest DECYZJA o MODERNIZACJI jednostek lotniczych ; ostatnią podjął L. Rayski w połowie czerwca 1936 , obejmowała okres do 1942 . I tutaj wyszły dokładnie i jasno " niedostatki " ( mówiąc bardzo delikatnie ) bazy projektowo - produkcyjnej . Z piasku bicza nie ukręci ! MJR
  14. Grzegorzu Cyt .: " ....Zdarzylo sie nieszczescie w postaci mysliwcow Pulaskiego ktore niestety byly slepa uliczka w rozwoju lotnictwa. Trudno. No ale tak od 1935 roku bylo jasne, ze przyszlosc ma dolnoplat z chowanym podwoziem. Wtedy tez zamiast pakowac sie w projekt PZL 37 trza bylo zaczac dlubac cos w rodzaju Jastrzebia...." k. cyt. Problem w tym ,że władza II RP wroga upatrywała TYLKO w Rosji . Stąd takie koncepcje rozwoju w lotnictwie i armii ( technicznie wystarczały ). Jak doszło do świadomości ,że istnieje III Rzesza , było już za póżno , bo i nie było bazy jak i wykonawców . Pozdrawiam MJR
  15. No właśnie Grzegorzu ... CZUĆ ŻYCIE . Gdybyś "odarł" te kamienice / pałace ze starczego tynku i ubytków , gdybyś w Canale Grande wpuścił KRYSZTAŁOWĄ wodę BEZZAPACHOWĄ to uśmierciłbyś genius loci . to byłoby tak jakby 70 latka poddał zabiegowi chirurgi kosmetycznej i tej nowej postaci szukałbyś ...czasu starzenia . pozdrawiam MJR PS. Mamy TAKIE SAME gusty / smaki . Nie ma lepszych butów niż włoskie . Zawsze je żonie kupuję . Ot maja taki obuwniczy genius loci , szczególnie w damskim obuwiu.Ba włoskie biura nadwoziowe to szczyt światowej klasyki ( Ghia , Zagato itp )