Furiusz

Moderator
  • Zawartość

    4399
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana Furiusz w Rankingu w dniu 28 Grudzień 2016

Furiusz posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

3 Neutral

O Furiusz

  • Tytuł
    Ranga: Prodziekan
  • Urodziny 21 Kwiecień

Poprzednie pola

  • Specjalizacja
    Starożytność

Kontakt

  • Strona WWW
    http://

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Sochaczew
  • Zainteresowania
    szeroko pojęta starożytność i wczesne średniowiecze oraz kwestia zwierząt w dziejach ludzkości.
  1. Zajrzałem do inkryminowanego tekstu p. Kulickiej i sama wskazuje na stronie 3, że - Stwierdzenie Dusburga, że Romowe ciągnęło swą nazwę od Rzymu niekoniecznie prowadzi do wniosku o rzymskim pochodzeniu Litwinów czy Prusów. Piotr z Dusburga ma być też wedle autorki źródłem rewelacji Długosza - We fragmencie tym wzorował się Długosz na odnośnym tekście Dusburga znanym mu z niemieckiego przekładu Jeroschina. Czyli twórca nie jest Długosz - on jedynie poszedł krok dalej niż Piotr z Dusburga. Pytanie czy dokonał tego Długosz czy ktoś inny kto czytał tekst Piotra (albo inne zbliżone) a Długosz jedynie to spisał.
  2. No patrz a pod Trafalgarem miała. Ciekawe też, że po tej klęsce francuska flota nie prowadziła żadnych operacji aż do 1808 gdy została zagarnięta przez Hiszpanów. Zasadniczo nawet u szczytu potęgi w 1812 Napoleon miał mniejszą flotę niż Brytyjczycy mimo kontrolowania większej części Europy. Co wykazała, ze Anglia nie miała szans z połączonymi flotami Francji i Hiszpanii? Zasadniczo siły zbrojne floty brytyjskiej i francuskiej operowały w trakcie tego konfliktu jako środek transportu umożliwiający szybką reakcję na ruchy przeciwnika i zaopatrzenie armii. Jedyne większe bitwy morskie to bitwa pod Chesapeake gdzie Francuzi pokonali Brytyjczyków (bez udziału Hiszpanów i Amerykanów) i bitwa koło wyspy Valcour gdzie z kolei flota amerykańska dała sie pokonać Anglikom. Możliwe, ze to Napoleon był cesarzem i on decydował. Talleyrand i Fouche z kolei to zwykli zdrajcy, zwłaszcza pierwszy wypadł z łask więc ciężko mówić o jakimś jego decydującym znaczeniu
  3. Może http://www.sybiracyzg.pl/
  4. Oczywiście, że nie - narodziły się w wyniku strachu państw NATO położonych w bliskości Rosji i ich naciskom, oraz w wyniku blamażu jakim była sytuacja na Ukrainie. Obama musiał pokazać, że on i jego ludzie dalej rozgrywają na arenie międzynarodowej a nie są rozgrywani, więc przesunął wojsko. Został do tego zmuszony sytuacją międzynarodową i zbliżającymi się wyborami - a przecież wiadomo, ze jego ocena przez społeczeństwo wpływa na ocenę kandydatki PD. Taką samą decyzję podjąłby na jego miejscu - można podejrzewam - B. Harrison czy W. McKinley a pewnie i D. Trump czy G. Bush niezależnie Jr czy Sr. No zwłaszcza gdy bierze się jako wyrocznię polityczną geniusz i rozeznanie Obamy - wszak to były pan prezydent kilkakrotnie twierdził, że Trump nie wygra i, że on (Obama0 przynajmniej przejdzie do historii jako prezydent, w przeciwieństwie do Trumpa co tylko pokazuje jak wybitnym analitykiem politycznym okazał się pan B. Obama. No dobra pośmieszkowałem sobie a teraz poważnie w lipcu 2016 rozpoczynała się na dobre kampania wyborcza, było wiadomo, ze działania Obamy będą rzucały refleksy na pozycję i szanse kandydata PD w wyścigu prezydenckim. Jeśli nawet sam Obama o tym nie wiedział to jego ludzie już na pewno tak, zatem miał silne parcie ludzi na to by pokazać się jako mocny rozgrywający w starciu z Rosją - Rosja ośmieszyła Obamę na Ukrainie, mocno nabruździła i chyba zmieniła wynik wojny w Syrii. W obu przypadkach wizerunkowo Obama stracił, trzeba było coś z tym zrobić i wtedy pojawia się szczyt w Warszawie i pewnie dłuższe zabiegi o wojsko USA u nas. No i proszę od razu zgoda na przesunięcie sił. Musisz też pamiętać, że stosunek z Rosją i do Rosji Putina był elementem kampanii wyborczej w USA. To wszystko wymusiło na Obamie taką decyzję i wymusiłoby na każdym innym polityku zbliżoną - jede może posłałby batalion drugi dywizję ale to cały zakres możliwości. Stąd zupełnie nie poczytuję mu tego za zasługę. No nie wiem z TPP wycofał się bodaj pierwszego albo drugiego dnia: http://www.euronews.com/2017/01/23/donald-trump-signs-order-to-start-withdrawal-from-trade-deal-between-12-pacific-countries podobno też zaczyna pierwsze ruchy przeciwko tzw Obamacare: http://www.thejournal.ie/donald-trump-weekend-work-3200384-Jan2017/ wszystko w weekend więc nie wiem czy aż tak trudno mu będzie cofnąć decyzję o stacjonowaniu na terenie Polski żołnierzy USA - jeśli by chciał. Pewnie trudniej by było gdyby żołnierze ci stacjonowali tutaj już od 8 lat ale cóż dzięki decyzjom Obamy nie stacjonują.
  5. Musiałbym przeczytać jeszcze raz ale wydaje mi się to dziwne - Paweł zamordował Fiodora, zwalił winę na kogo innego (Iwana?) a dodatkowo w trakcie procesu okazuje się (czy może raczej sugeruje się), że udaje głupiego by osiągać jakieś swoje cele. Może mylę postaci ale jeśli nie to średnio mi to pasuje do Javerta.
  6. Chyba najgenialniejsza z postaci jakie stworzył Hugo - ciężko pałać do niego sympatią ale równie ciężko i antypatią. Ciekawe, ze z wszystkich ekranizacji najbardziej pasuje mi Crowe. Może dlatego, ze nie za dobrze śpiewa więc śpiewa bez emocji - czyli w sposób odpowiadający oryginalnemu Javertowi. Perkins w wersji z 1978 to zwykły czarny charakter a już tekst jaki mu włożyli w usta - Boga nie ma jest tylko prawo. Zupełnie nie pasuje do Javerta Hugo. Rush w 1998 przeprowadza inspekcje klasztoru - znowu inaczej niż u Hugo. Takie pytanie ktoś zna postacie inspirowane Javertem? podobne do niego, w innych książkach lub filmach etc?
  7. Wiedziałem, że Eurostat ma inną metodologię bo to wychodziło np przy poziomie bezrobocia, natomiast nie wiem czy przy handlu jest szansa na to by mogły zaistnieć aż takie różnice tzn nieco ponad 12 mln euro a przy tym wszystkim najzabawniejsze jest to, ze różnica się mniej więcej zgadza - GUS podaje 8 492 mln na naszą korzyść a niemiecki statystyk podaje różnicę 7454 mln euro na korzyść swoją. czyli różnica niewielka tylko, że każdy podaje na swoją korzyść. Oczywiście nie mam wiedzy niezbędnej by ocenić skąd wynika taka różnica ani nie znam żadnego tekstu traktującego o tym zagadnieniu tym niemniej różnica między tym co wskazują Niemcy a Polacy w ostateczności to niecałe 16 000 mln euro. Wartość niebagatelna. no i wyobraźmy sobie teraz dyskusje za 200 lat o handlu między Polską a Niemcami skoro obie strony mają tak odmienne dane.
  8. Lubimy się posługiwać statystykami, najlepiej odpowiednich instytucji bo to i fajne i informacyjne. Taka ciekawostka - na stronie GUSu mamy tekst: Obroty handlu zagranicznego ogółem i według krajów w okresie styczeń – grudzień 2015 r. jeśli ktoś chce zobaczyć pdf proszę oto link. Jak byk w drugiej tabeli mamy takie oto dane (podaje tylko w Euro) co do wymiany handlowej Polski m.in. z Niemcami: eksport 48 495,5 (liczone w mln Euro) i import z Niemiec w takichże samych mln euro - 40 003,9. Różnica niemal 8.5 mln euro na naszą korzyść. Fajnie. Teraz niemiecki odpowiednik GUSu i jego Foreign trade Ranking of Germany's trading partners in foreign trade oczywiście zalinkuje pdf tutaj. Już w pierwszej możliwej tabeli mamy dane co do niemieckiego eksportu do Polski (jesteśmy na 8 miejscu) i wynosić on ma 52 162 788 - liczone w tysiącach euro. wartość już się nie zgadza i to o 12 mln euro względem tego co twierdzi nasz swojski GUS. No ale lećmy dalej w kategorii import (jesteśmy na 6 miejscu) mamy łączną wartość 44 708 356 tys euro. Znowu się nie zgadza z danymi GUSu ale już nie tak diametralnie bo jedynie o 4 mln euro. Potem w kolejnej 4 kolumnie tejże samej tabeli Statistisches Bundesamt podaje, ze Niemcy mają korzystny bilans na poziomie + 7 454 432 tys euro ciekawe, że akurat ta wartość by się zgadzała z GUSem (na oko nie liczyłem). Z czego wynikają różnice w wartościach? Niemcy inaczej liczą wartość eksportu?
  9. Co do okuć - najłatwiej będzie w Polsce o Jakuszowice - chyba wszędzie dostępne, opis jest np tu plus kilka rysunków i zdjęcie: http://www.mpov.uw.edu.pl/pl/thesaurus/stanowiska/jakuszowice- Ciekawi mnie nowy "Indo-iranian Journal" t.59(2016) z.3 z tekstem H.T. Bakkera i P.C. Bisschop, The Quest for the Pāśupata Weapon. The Gateway of the Mahādeva Temple at Madhyamikā (Nagarī) nie widziałem ale może być ciekawy w tym kontekście bo to wizerunki datowane na VI wiek. Pochwa jest też w A.Epimachow, I. Ljubczanskuj, Nowyje pamiatniki gunno-sarmatskogo wremeni jużnogo zaurala, "Problemy istorii, filologii, kultury' T.1 (1994) [Magnitogorsk] - dwa groby ze stanowiska Solnice Ii, warnenskij dystrykt, obwód czelabiński. Jeden to grób kobiety a jeden mężczyzny z mieczem typu spatha azjatycka/stepowa/huńska jak kto woli z elementami pochwy jak chce autor ale jest moim zdaniem szyjka - prosta, powiedziałbym wręcz zwykła. jakby co miecz ma 110 cm długości z paciorem mieczowym z chalcedonu, który nie wiedzieć czemu autorzy koniecznie wsadzić na koniec trzpienia rękojeści - zupełnie przy tym olewając, że otwór nie pasuje do tegoż trzpienia (jest za mały by tak go zmieścić) i, że ów pacior znaleziono co prawda niemal idealnie za trzpieniem ale w odległości ok 4-5 cm jeśli skala jest utrzymana na rysunku.
  10. Na to wygląda, jakoś trudno mi oceniać go li tylko przez pryzmat ostatniego roku urzędowania. zwłaszcza pamiętając, że zaczynał w czasach uświadomienia sobie przez rejon północnoatlantycki, że Rosja nadal jest partnerem zdolnym do agresywnych posunięć, po czym mimo ostrych zapowiedzi dał się skusić wizji resetu, omamił raczej sam siebie i dał się ograć - mimo, że (może nie bezpośrednio do Obamy ale do jego ludzi w administracji) miały prawo, a wręcz powinny - dochodzić sygnały ostrzegawcze, co ostatecznie skończyło się Krymem i Donbasem. Po tym, by do końca nie stracić twarzy i dać jakieś szanse w wyborach koleżance z partii, sytuacja przymusiła go do wykonania działań korzystnych dla nas. W sytuacji w której się znalazł takie działania podjąłby i Grover Cleveland czy inni, zwłaszcza w obliczu nacisków ze strony części członków NATO którzy poczuli się zagrożeni. Nie uważam by w związku z tym można go było oceniać z naszej perspektywy pozytywnie, zwłaszcza, ze wszystko co uzyskaliśmy to wojsko USA na naszym terenie - co by było także w momencie wybudowania u nas baz tzw tarczy antyrakietowej. Swoją drogą jego udanego rozgrywania Chin też jakoś nie jestem w stanie dostrzec - no ale to z naszej perspektywy mało ważne.
  11. Pojawiają się w pierwszym i drugim poście tematu Skąd to zdjęcie? Przyznam bardzo ciekawe, znasz datowanie? Taka rękojeść służyć ma wzmocnieniu siły cięcia, podejrzewam - bo ekspertem nie jestem - że kosztem łatwości w zadawaniu pchnięć, mają takie szable ale nigdy rapiery przeznaczone przede wszystkim do pchnięć. Rzuca się też w oczy zasadniczo brak głowicy - co oznacza, ze środek ciężkości broni przesunięty jest w kierunku ostrza co znów wzmacnia siłę cięcia ale jest przeciwskuteczne w fechtunku opartym głownie o zadawanie pchnięć. Wygląda to tak dziwnie, że rozważyłbym nawet zastanowienie się czy do starej klingi nie dorobiono później rękojeści już wedle nowych wzorców. Zakłada się, że do rękojeści, wydaje mi się, ze gdzie w ZSRR zachowała się jakaś organika (fragment rzemienia) przy paciorze i przy końcu rękojeści ale teraz nie mogę sobie przypomnieć gdzie to widziałem. W całości żadnej nie kojarzę - są okucia a przy nich czasem jakieś zmineralizowane w rdzy fragmenty organiki - ale całej nie kojarzę. Przy czym z Hunami nieco jak z Awarami - są problemy z określeniem co jest jeszcze dziwnym zabytkiem późnosarmackim czy nawet postsarmackim a co już huńskim. To trochę określenie wytrych.
  12. No tak tyle, że te fakty dokonane są jedynie dokonanymi by zrobić prztyczka w nos Trumpowi który zapowiada zbliżenie z Putinem, ot choćby kwestia wydalenia domniemanych rosyjskich szpiegów. Sama ocena Obamy jedynie po kryzysie krymskim to błąd - Obama rządził dwie kadencje i gdy oceniamy prezydenta trzeba oceniać jego działania przez cały okres tego czasu a nie jedynie przez pryzmat dwóch ostatnich lat gdy zwyczajnie go okpiono i by ostatecznie nie stracić twarzy musiał się postawić to i to zrobił tylko pamiętajmy - Obama zaczynał gdy Putin był postrzegany jako niebezpieczny (po ataku na Gruzje jeszcze za prezydentury Busha Jr i w trakcie kampanii) i kończy w tym samym czasie gdy Putin jest uznawany za niebezpiecznego dyktatora atakującego Ukrainę i wspierającego reżym Assada. To taka bardzo ładna klamra. Podejście jego do polityki z Rosją było zwyczajnie naiwne i nieodpowiedzialne, zwłaszcza pamiętając, ze zaczynał tuż po wojnie w Gruzji. Co do tego czy tarcza była antyrosyjska czy nie to chyba oczywiste, ze była. Rosja widziała ją od początku w taki sposób, część komentatorów w Polsce też a i Obama ostatecznie chyba też przyznał się do tego skoro wycofał się z projektu by nie drażnić Rosji w czasie resetu. Powiedzmy tak - ani Iran ani Korea nie mają na chwilę obecną odpowiednich środków technicznych by stanowić zagrożenie dla NATO - zagrożenie atakiem rakietowym. Rosja za to takie środki ma. Natomiast jakoś tak pozytywne oceny Obamy wydają się wynikać raczej ze strachu przed - polityka wschodnia obecnego prezydenta USA jest nieprzewidywalna - choć tak naprawdę dopiero co go zaprzysięgali to już wiadomo, ze polityka ta jest nieprzewidywalna - ale czemu? Nie wiadomo bo w sumie jeszcze nic nie zrobił co by się odbijało na Polsce. Pozytywne pociągnięcie w postaci przesunięcia na wschód wojsk NATO to decyzja z lipca 2016 a rozpoczęta w styczniu 2017 - wszystko strasznie późno, wymuszone, bez inicjatywy samego Obamy. Z mojej perspektywy nie zrobił nic za co należałoby go cenić ale też nic za co należałoby mieć o nim jakąś strasznie negatywną pamięć.
  13. Dobre zdjęcie i opis jest w pracy B. Kontny, Niezwykłe odkrycie grobu wojownika z wczesnego okresu wędrówek ludów w Juszkowie, gm. Pruszcz Gdański [w:] Honoratissimum assensus genus est armis. Studia dedykowane Profesorowi Piotrowi Kaczanowskiemu z okazji siedemdziesiątej rocznicy urodzin, pod red. R. Madyda-Legutko, J. Rudzińska-Nowak, Kraków 2014 dostępnej w tym miejscu. tego typu znalezisk jest w Polsce kilka, w sławnym małopolskim grobie "huńskim", w Dobrodzieniu-Rędzyniu ( J. Szydłowski, Trzy cmentarzyska typu dobrodzieńskiego, „Rocznik Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. Archeologia", 1974, s. 80, ροz. 363, tabl. CII/k) opis funkcji można znaleźć np J. Olczak, Zagadnienie funkcji i pochodzenia przedmiotu szklanego z Dobieszewic (okres wpływów rzymskich), „Slavia Antiqua" t.19 (1972), s. 178—179. Generalnie przywiązywano go do rękojeści miecza, wykonane były głównie z bursztynu lub szkła, chyba też chyba bodaj almandynu. czasem można się spotkać z twierdzeniem, ze to przeciwwaga dla klingi - niby na zasadzie głowicy miecza ale nie chce mi się w to wierzyć bo skoro tak to czemu to wiązać na sznurze i czemu takie lekkie? Raczej wskazuje się na magiczne znaczenie tegoż i czysto ozdobne. warto też zwrócić uwagę w jakim położeniu są owe paciory odkrywane - w linkowanym tekście będzie to ryc.7 - pacior leży na klindze miecza tuż za jelcem - sznurek musiał być dość długi zatem. Nie kojarzę ani jednej - z tego co widziałem (a nie widziałem wiele bo jednak bardziej niż zabijanie fascynuje mnie handel i jedzenie) w okresie VII-X wiek używali mieczy prostych. V. Yotov, A new Byzantine type of swords (7th-11th century), "Zbornik radowa Wizantoloszkog Instututa" t.48 (2011), również zna jedynie miecze proste a przecież winni znać je gdyby Arabowie ich używali. Jeśli gdzieś pojawiają się szable w kontekście bizantyjskim to zawsze w odniesieniu do terenów Europy, kaganatu awarskiego i Bułgarów jak np: A. Kiss, Frühmittelalterliche Bizantinische Schwerter im Karpatenbecken, " Acta Archaeologica Scientiarum Hungarorum" t., 39, (1997) É. Garam, Awarenzeitliche Gräber von Tiszakécske-Óbög. Angaben zu den Säbelnund zu den geraden, einschneidigen Schwertern der Awarenzeit, "Communicationes Archaeologicae Hungariae" 1991 Generalnie więc niespecjalnie kojarzę by ktoś sugerował akurat Arabów jako lud który jest odpowiedzialny za rozprzestrzenienie się szabli.
  14. Czy aby na pewno? Zasadniczo pozytywnie można ocenić zgodę na obecność sił USA na terenie Polski, przy czym też jest to decyzja dość późna bo zapadła dopiero na szczycie NATO w Warszawie. niejako więc na odchodnym - a prezydentura Obamy trwała całkiem sporo. Z perspektywy Polski warto też pamiętać, ze to USA pod wodzą Obamy zaangażowało się w tzw arabską wiosnę czy w wojnę w Syrii co zaowocowało w efekcie obecnym kryzysem migracyjnym, którego sporo osób się w Polsce obawia i który było nie było prowadzi do tarć wewnątrz UE a to nam raczej nie sprzyja. Zasadniczo też działania administracji amerykańskiej w sprawie Ukrainy w 2014 - niemal trzy lata temu też należy uznać za nieskuteczne co z naszej perspektywy nie jest też jakieś specjalnie dobre. Podobnież jego zawieszenie programu tzw tarczy antyrakietowej należy z naszej perspektywy (oczywiście to moja opinia) ocenić negatywnie. Zasadniczo wszak chodziło o doprowadzenie do sytuacji takiej jak ta która ma miejsce obecnie - by na naszym terenie stacjonowały wojska USA. Decyzja Obamy odwlekła to o 8 lat. Zresztą nawet kwestia wizyt i przemówień Obamy w tym czasie - 6-7 lipca 2009 wizyta w Rosji, 17 września 2009 zmiana koncepcji "tarczy antyrakietowej" sygnowana przez Obamę wskazuje, ze poszedł na rękę Rosjanom naszym kosztem. Dalej pod koniec marca 2010 NATO zaprasza Rosję do systemu i już wiadomo, że całość z naszej perspektywy nie ma sensu. To wszystko robił człowiek który w trakcie kampanii wyborczej zapowiadał likwidację rady NATO - Rosja i zablokowanie przyjęcia Rosji do WTO w odwecie za działania Rosji względem Gruzji. No to zobaczmy - likwidacji rady NATO-Rosja nie było, zawieszono radę na moment przed zaprzysiężeniem Obamy (w grudniu 2008 zaś Obamę zaprzysiężono 20 stycznia 2009) niby wszystko ładnie ale we wrześniu 2010 Rada ma spotkanie w Nowym Jorku a permanentny przedstawiciel USA przy Ivo Daalder sugeruje możliwość akcesu Rosji do NATO. Podobno wcześniej w grudniu 2009 NATO zgłaszało się do Moskwy z prośbą o pomoc w transportach do Afganistanu (http://www.reuters.com/article/us-russia-nato-idUSTRE5BF38D20091216) choć Kreml zaprzecza. Raczej ciężko uwierzyć by nikt w USA nie zdawał sobie sprawy z posunięć przywódców NATO i nie miał w tej sprawie nic do powiedzenia. Druga obietnica też nie spełniona 16 grudnia 2011 Rosja stała się członkiem WTO. Wygląda też na to, ze największa potęga militarna nie była w stanie przeforsować swojej wizji przyszłości Syrii i w konfrontacji siłowej Rosja dała co najmniej odpór USA. Z perspektywy mieszkańca illinois to pewnie mało ważne bzdury ale z perspektywy Warszawy już nie. Obama ze swoimi resetami, negocjacjami, miękkimi decyzjami doprowadził do sytuacji w której Rosja osiągnęła co chciała i utarła USA nosa a z naszej perspektywy to chyba akurat źle, bo dla Warszawy relacje Waszyngton - Pekin mają drugorzędne znaczenie względem relacji z Moskwą. Pomijając już zupełnie kwestię wiz. Dlatego uważam, ze z perspektywy Polski dorobek Obamy należy uznać za bardziej niż zły, a wspominać go należy, w najlepszym wypadku, równie ciepło w Polsce co Grovera Clevelanda.
  15. Oo, miało być w dziale historia ogólnie. Co do zakresu podejrzewam, że od późnego średniowiecza. Dla wczesnego i antyku nie za bardzo przypominam sobie opisów łupienia miast spisanych przez ludzi biorących w tym udział, niezależnie od tego czy łupili czy też byli łupieni. teoretycznie Polibiusz zapewnia nam opis zdobycia miasta przez armię rzymską ale mam takie dziwne wrażenie, ze jest zbyt wyidealizowany w kilku innych przypadkach w których mamy napomknięty smutny los miast (czasy końca republiki rzymskiej) - no cóż mocno nie odpowiadają owe napomknienia Polibiuszowemu opisowi.